BLK - 5 kolejka (26-27.10.2019)

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

BLK - 5 kolejka (26-27.10.2019)

Postautor: paulo2907 » 26 października 2019, 10:06

Sobota, 26.10.2019
15:00 AZS-UMCS Lublin - AZS Uniwersytet Gdański
16:00 Arka Gdynia - Widzew Łódź
18:00 Politechnika Gdańska - CCC Polkowice
Niedziela, 27.10.2019
17:00 1KS Ślęza Wrocław - Energa Toruń
17:00 AZS Poznań - Artego Bydgoszcz
18:00 AZS-AJP Gorzów Wielkopolski - Wisła Kraków
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: BLK - 5 kolejka (26-27.10.2019)

Postautor: reaktywacja » 26 października 2019, 15:44

Oczy krwawią jak się ogląda mecz Basketu z Widzewem. Gdyniankom pary starczyło na pierwsze 5 minut (15:0), potem przestały grać i śpią na parkiecie, co rywalki wykorzystały, więc w przerwie jest 44:43 dla Basketu, choć rywalki objęły już nawet prowadzenie. Mam nadzieję, że nie będzie jaj i po przerwie odjedziemy, bo na razie jest dramat.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: BLK - 5 kolejka (26-27.10.2019)

Postautor: bart_81 » 26 października 2019, 15:49

Przynajmniej coś się dzieje, a nie kolejny jednostronny mecz jakich i tak sporo w tej nudnawej lidze. Choć pewnie Gdynia w 2 połowie włączy wyższy bieg i będzie po zabawie.

Wujas
Amator
Posty: 115
Rejestracja: 25 października 2019, 23:20

Re: BLK - 5 kolejka (26-27.10.2019)

Postautor: Wujas » 26 października 2019, 17:07

Jutro dla Gorzowianek kolejny trudny mecz i sprawdzian. Narazie wydaje mi się, że więcej w naszej grze przypadku i chaosu niż mądrości. Brak typowej 1nki do tego klasowej daje się we znaki. Dziewczyny dopiero dziś rano wróciły z Izraela i jestem ciekaw jak to będzie jutro wyglądało przeciwko dobrze jak narazie dysponowanej Wiśle. Co ciekawe pojawiła się na instagramie Thomas informacja o jej grze na bliskim wschodzie, ktoś coś wie na ten temat?

Kosz-ykarz
Junior
Posty: 2238
Rejestracja: 27 listopada 2014, 17:09

Re: BLK - 5 kolejka (26-27.10.2019)

Postautor: Kosz-ykarz » 26 października 2019, 17:40

w Lublinie i Gdyni bardzo podobne mecze : do przerwy mecze wyrównane - po przerwie odjazd Lublina i Gdyni , zaś Polkowice po 1 kwarcie wygranej 30-9 w Gdansku z Politechniką ustawily juz sobie mecz...
Liga w tym sezonie niestety znacząco oslabla...i zrobilo sie po prostu nudno . Więc oby do przyszlorocznych play off.....


PS . Dość sporo w CCC gra Monika Naczk , jej transfer wyszedl dosc przypadkowo , nie ma limitu Polek , CCC moglo by na maxa wychodzic piatka zagranicznych a jednak tak nie jest . Zawodniczka jako tako daje rade .Myslalem ze bedzie jak z Idziorek kiedys.....ktora chyba juz dala sobie spokoj z koszem....ktos cos wie ?

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: BLK - 5 kolejka (26-27.10.2019)

Postautor: Greebo » 26 października 2019, 17:58

Wujas pisze:Jutro dla Gorzowianek kolejny trudny mecz i sprawdzian. Narazie wydaje mi się, że więcej w naszej grze przypadku i chaosu niż mądrości. Brak typowej 1nki do tego klasowej daje się we znaki. Dziewczyny dopiero dziś rano wróciły z Izraela i jestem ciekaw jak to będzie jutro wyglądało przeciwko dobrze jak narazie dysponowanej Wiśle. Co ciekawe pojawiła się na instagramie Thomas informacja o jej grze na bliskim wschodzie, ktoś coś wie na ten temat?


Zgadzam sie ze w 2 pierwszych spotkaniach zaprezentowaliśmy się nadspodziewanie dobrze, a i ostatnie sparingi przed sezonem tez wyglądały nieźle, ale jutro to jednak Gorzów będzie wyraźnym faworytem. Ma po swojej stronie praktycznie wszystkie atuty - silniejszy, duzo lepiej zbilansowany skład (nawet mimo problemów na 1), dłuższą ławkę no i gra u siebie. My możemy trochę liczyć na zmęczenie gospodyń graniem co 3 dni no i tym dalekim wyjazdem do Izraela no i na to że gramy bez większego stresu. Wiadomo jaka jest nasza sytuacja, nikt nie liczy na jakieś sukcesy a te dwie wygrane na starcie dały nam taki oddech przed kolejnymi 5 bardzo ciężkimi spotkaniami, po których będziemy mieć już za sobą spotkania z całą mocniejszą 6-tką. Już 1 -2 wygrane w nich to będzie bardzo dobry wynik, ale jesli gdzieś bym na nie liczył to w meczach u siebie ze Lublinem lub Ślęzą a nie w wyjazdach do Gorzowa , Polkowic i Gdyni.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Kosz-ykarz
Junior
Posty: 2238
Rejestracja: 27 listopada 2014, 17:09

Re: BLK - 5 kolejka (26-27.10.2019)

Postautor: Kosz-ykarz » 26 października 2019, 20:18

no to do dzisiejszych +20 , Lublina , ponad +25 Gdyni (mimo wyrównanych pierwszych polów) , doszlo jeszcze +32 Polkowic w Gdańsku . Jutro powinno być jakies +30 Slęzy....... może Artego oszczędzi troche Poznan , zaś troche emocji bedzie w Gorzowie w meczu AZS z Wislą , jesli popatrzymy na zwyciestwo Wisly w 1 meczu z Artego , ale też nie bede zaskoczony jesli Gorzow rostrzygnie to jednak bardzo pewnie.
No taka sie nam ciekawa zrobila liga w tym sezonie

Kosz-ykarz
Junior
Posty: 2238
Rejestracja: 27 listopada 2014, 17:09

Re: BLK - 5 kolejka (26-27.10.2019)

Postautor: Kosz-ykarz » 27 października 2019, 18:48

dzis kolejne 2 pogromy w kolejce : Sleza - Energsa 83-40 oraz Poznań - Artego 46-86........

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: BLK - 5 kolejka (26-27.10.2019)

Postautor: Greebo » 27 października 2019, 19:50

No dziś planowo, Gorzów od początku dość agresywnie bronił, wyłączył nasze Amerykanki, zdominował deskę (54-25) a w ataku swoje robiła Cooper (inna sprawa ze prawie 32 min na parkiecie w takim meczu? słabe to..). Mówiąc inaczej miejscowe pokazały jak zepsoły z czołówki powinny wykorzystywać nasze słabe strony. Cóż, pewnie jeszcze nie raz w tym sezonie przyjdzie nam oglądać spotkania o podobnym przebiegu, ale to i tak nie jest największy problem.

A dziś w każdym razie panie i tak o 2 klasy (albo i więcej) lepsze od piłkarzy.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Wujas
Amator
Posty: 115
Rejestracja: 25 października 2019, 23:20

Re: BLK - 5 kolejka (26-27.10.2019)

Postautor: Wujas » 28 października 2019, 09:53

AZS wczoraj w końcu dużo lepiej w obronie. Stąd brały się kontry i łatwe punkty. Szczerze spodziewałem się zwycięstwa w granicach 10 punktów. Liga jednak chyba będzie mocno podzielona. Teraz czekamy na Botas. Rywal trudny, a mecz bardzo ważny do tego by wyjść z grupy.

Kosz-ykarz
Junior
Posty: 2238
Rejestracja: 27 listopada 2014, 17:09

Re: BLK - 5 kolejka (26-27.10.2019)

Postautor: Kosz-ykarz » 28 października 2019, 18:19

ogladajac pokrotce mecz Gorzowa z Wisla i ponad 20 punktowa przewage gospodyń mialem takie samo odczucie odnosnie Cooper .. No wiadomo ze jest tam liderką ale czy musiala az tyle grac ? zupelnie inaczej wyglada to chocby w Gdyni gdzie przy najmniejszej okazji trener Vetra korzysta z szerokiego skaldu i daje odpoczac Allen . Zwyciestwo Gorzowa nie bylo zagrozone ani na moment ,ale Cooper trzaskala straty...wiec powiele to ale..słabe to....

Awatar użytkownika
tadziu
Senior
Posty: 3184
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:19
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: BLK - 5 kolejka (26-27.10.2019)

Postautor: tadziu » 28 października 2019, 18:38

Z Cooper jest ten problem (problem w sensie jej dużego zmęczenia oraz narażenia na kontuzje w sytuacji gdy przewaga jest bezpieczna), że ona po prostu chce grać. Był taki moment w meczu, że została zmieniona,ale po krótkim odpoczynku wyraźnie zasygnalizowała Maciejewskiego, że jest gotowa do powrotu. Może to słabo wygląda, że zawodniczka decyduje kiedy ma grać, ale cóż taki mamy klimat :)

Hic amor, haec patria est. !POLSKA!

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: BLK - 5 kolejka (26-27.10.2019)

Postautor: Saletra » 29 października 2019, 01:30

Po długiej przerwie wybrałem się ne mecz poznanskich koszykarek: AZS Enea Poznań vs Artego Bydgoszcz.

Na początek o samym meczu. Cóż przede wszystkim Bydgoszcz tą siódemek co ma to ma dość wyrównaną - każda z nich umie zobywać punkty i dysponuje rzutem (Michałek vel Szybały jako wartosciowej koszykarki do rotacji nie liczę). Na tle rywala, który dysponuj 1,5 koszykarki to jest wystarczające. Do przerwy jeszcze jako tako po indywidualnych popisach zdaje się Kongijki AZS się jakoś trzymał. PRzypuszczałem jednak, że po przerwie Bydgoszcz przyciśnie aby odjechać i tak też się stało.

W AZS-ie Polki beznadziejne i niestety nic nie potrafią a skuteczność rzutów z gry mają poniżej 20 procent. Surowe taktycznie ale przede wszystkim technicznie. Dziewczyny po prostu nie mają poziomu na ekstraklasę.

Transfery zahraniczne: pożoga i tragedia, ale nie grecka tylko w polskim wydaniu jeżeli chodzi o serbo-podobne zawodniczki. Miletić i Żvidanović od razu do wyrzucenia, nie wnoszą nic a wręcz osłabiają zespół.

Ginette Mfutita (Kongijka) - to dosc tania zawodniczka i jakis tam repertura zagrań ma. Przykryta przez Litwinkę i Poboży w końcu osłabła. Miała dobrą pierwszą połowę ale za drugę zasługuje już na ostrą krytykę.

Rozgrywająca Calloway - niby coś tam rzuciła ale jakoś tak bezproduktywnie klepała tą piłkę i tak jakby bez pomysłu. Jako rozgrywajaca nie zachwyca.

Jeżeli chodzi o Bydgoszcz to jak zykle wk... mnie mówiąc dośc wulgarnie ale zarazem obrazowo granie 8-koszykarek. Akurat Bydgoszczanki miały jakies tam problemy zdrowotne w zespole, ale jak to jest, że co sezon opierają zespół na ósemce koszykarek? Czy nie mozna do cholery grać 9-tką po to aby miec dobrą rotację na cały sezon i w rezultacie zawodniczki ni odczuwały takiego zmeczenia w drugiej czesci sezonu (dla mnie to i tak śmiech na sali jak ktoś po rozegraniu 24 spotkań rundy zasadniczej i kilku spotkań w play off mówi, że jest zmęczony). Niestty granie ósemką koszykarek to jest jakiś głupi zwyczaj, który coraz bardziej rozpowszechnił się w lidze (jako argumenty na korzysc ten polityki słychać piep.rzenie, że nie stac nas na wiecej koszykarek, ale to może warto kupić dwie nie tak markowe zawodniczki zamiast jednej i mieć 9 do rotacji i dłuższą ławkę w przeciągu całego sezonu.

Wracając do drugiej połowy to już nie dało się tego oglądać. Bydgoszcz rzucal swobodnie i dobrze broniła, zaś koszykarki poznańskie przescigały się w indolencji rzutowej i ogólnej. Irytowała zwłaszcza Stefańczyk durnymi odegraniami na obwód (bardzo dawno ale jednak pisalem na forum, że nie rozumiem zmiany nawyków kosyakrsich w postaci wchodzenia pod kosz i debilnego odgrywania piłki na obówd, podczas gdy ma się czystą pozycję rzutową. W koszykowc trzeba myslec i pamietac o tym, że oddanie piłki na obwód podczas gdy się robi dutakt i jest się w pełni rozpędzonym jest po prostu bardzo trudne, bowiem nie widzi się koszykarek, albo ma się ograniczony widok co się dzieje z tyłu i przeważnie podaje się w ręcę broniących koszykarek. Rzut przynajmniej stanowi jakąs tam prznajmniej potencjalną szansę na zdobycie punktów. Wyrzucenie piłki na obwód będąc w ekwelibrstycznej pozycji oznacza w 90 proc. jej stratę. Tak jak pisałem jednak wiele koszykarke idąc na kosz i majac pozycję rzutową nagle się obraca i podaje nie wiadomo gdzie. Inaczej niż debi.lizem tego nazwać nie można.

Bydgoszcz ma za wąski skład według mnie na to aby przejąć stery w lidze. Potrzebne byłyby dwie zawodniczki na poziomie pozostałej siodemki. Ale można gadac, że warto budowas sklady pod kątem tego aby miec 9-10 zawodniczek, kluby i tak to bedę miec w d.upie i bedąć rypać podstawową piątke powyzej 30 minut w meczu.

W Poznaniu po prostu nie ma kasy na wzmocnienia a Polki są beznadziejne (z drugiej strony gdzie są dobre?) I tak to wygląda. Co do raczej niajsliniejszego kadrowo zespołu- Gdyni, to i tak wstyd, że najlepszy polski zespól ma tak słaby skład. Jak zdobędą MP to nie przypominam sobie, kiedy po raz ostatni tak słaby kadrowo zespół (jak na mistrza) zdoby MP. Co do rezszty zespołow scigajacyh się z Gdynią o nr 1 już się nawet nie wypowiadam. Skłay równiez zudowane na 7-8 grajek.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości