Kilka cytatów:
”Fontaine to na pewno nie gorsza zawodniczka niż Mack, a raczej powiedziałbym że lepsza.”
”Niedźwiedzka mająca za sobą słaby ostatni sezon i młoda 19-letnia Kurach grająca dotychczas wyłącznie w I lidze nie pograją sobie przy Poboży i Szajtauer.”
”Moim zdaniem Pszczółki będą raczej rywalizować z Zagłębiem o 7 miejsce, a jeśli okazałoby się, że Toruń zakontraktuje 4 w miarę solidne zawodniczki zagraniczne, to i ten zespół może się włączyć wówczas do walki o 7 i 8 pozycję. Lubelski eksperyment pod nazwą "To idzie młodość" jest w moim przekonaniu zbyt słaby pod względem personalnym na realną batalię o 5-6 miejsce.”
”Ja już raczej pozbyłem się złudzeń i nadziei, jeśli chodzi o awans do fazy grupowej. Nie widzę szans w dwumeczu nawet z tymi 2 teoretycznie najsłabszymi zespołami (Pecs i Umea). Tercet: Fassina, Smalls, Stanacev plus Jakubcova (jeśli ona faktycznie trafi do Lublina) to niestety nie jest skład na awans. Trudno też przypuszczać, aby ta ostatnia zagraniczna koszykarka (zapewne środkowa z USA) to była zawodniczka z wyższej półki. Przeczuwam, że to będzie raczej młoda zawodniczka i to chyba bez doświadczenia w Europie. Trzeba się wówczas liczyć z tym, że minie trochę czasu zanim przystosuje się do gry w naszej lidze. A jeśli chodzi o wysoką Polkę, to chętnie widziałbym u nas np. Parysek-Bochniak, ale to chyba mało prawdopodobny scenariusz, bo jak się wydaje, ona na dobre zapuściła korzenie w Pruszkowie.”
”Niestety moje przeczucie co do tego, że będzie młoda podkoszowa z USA mnie nie zawiodło - Natasha Mack będzie występować w Lublinie. Szykuje się zatem 7-8 miejsce na koniec sezonu. Na 12 zawodniczek zaledwie 3 można uznać za doświadczone lub w miarę doświadczone. Widzę, że zmierzamy bardziej w kierunku GTK Gdynia niż w stronę czołówki i środka tabeli.”
”Przy tylu młodych i niedoświadczonych zawodniczkach bierzemy jeszcze sobie do kompletu rookie z USA na newralgiczną pozycję nr 5 (nie wyobrażam sobie Mack na PF jeśli ona praktycznie nie rzuca zza łuku). Koniecznością była tu doświadczona zawodniczka - Amerykanka bądź nawet i Europejka. Drugi rok z rzędu popełniany jest błąd w przypadku obsady podstawowej środkowej. To naprawdę sytuacja trudna do zrozumienia zważywszy na to, że choćby na zapleczu francuskiej ekstraklasy biegają całkiem sensowne i rutynowane podkoszowe (choćby przywoływana przeze mnie Greene czy inna znana z naszych parkietów zawodniczka - Mfutila).”
Już nie chce mi się szukać tych bredni, że Mack nie poradzi sobie z Bright i Reimer-Davis oraz bredni o Stanacev...
