BLK - Sezon 25/26
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: BLK - Sezon 25/26
Ważne zwycięstwo gdynianek, przybliżające je do gry w play off. Ciekawe czy reszta składu się utrzyma do końca roku. Mam nadzieję, ze skład się utrzyma do meczu z Wisłą. Wtedy szanse są, a z zespołami 9-12 trzeba by jednak mecze wygrywać, nawet bez obrony, jak teraz w Jeleniej Górze.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
-
Kosz-ykarz
- Junior
- Posty: 2238
- Rejestracja: 27 listopada 2014, 17:09
Re: BLK - Sezon 25/26
Ważne zwycięstwo Energi- łatwo z Wisla nie bylo. Ale ważne ze u siebie zwycięstwo bo w rundzie rewanżowej Enerdze bedzie trudniej bo sporo wyjazdów. W końcówce swoje zrobiła Asianae Johnson choc w przebiegu meczu dużo pudel i wymuszonych rzutów. Ostatecznie 27 pkt Amerykanki. Znowu fajnie Nicola Batura. 90
-
Kosz-ykarz
- Junior
- Posty: 2238
- Rejestracja: 27 listopada 2014, 17:09
Re: BLK - Sezon 25/26
reaktywacja pisze:Ważne zwycięstwo gdynianek, przybliżające je do gry w play off. Ciekawe czy reszta składu się utrzyma do końca roku. Mam nadzieję, ze skład się utrzyma do meczu z Wisłą. Wtedy szanse są, a z zespołami 9-12 trzeba by jednak mecze wygrywać, nawet bez obrony, jak teraz w Jeleniej Górze.
No chyba az tak to zle nie bedzie jak w przypadku Polkowic?
Dwa takie ośrodki rok po roku to byłby zamordyzm.
-
Kosz-ykarz
- Junior
- Posty: 2238
- Rejestracja: 27 listopada 2014, 17:09
Re: BLK - Sezon 25/26
Poznań bez Carter- wygrywa w Bośni- głównie dzięki Popović- 39 pkt zawodniczki. Szacun.
Praktycznie ona i trochę Brown - reszta praktycznie u23 i wygrana w ekstraklasie....
Zobaczymy co to bedzie dalej...co chwila sie zmienia pretentend do zlota- teraz Gorzow i Lublin niby z przodu ale jest jeszcze Ślęza z szerokim składem. Później słabnąca Gdynia z reszta zespolow..... dość ciekawie mimo wszystko póki co. Do tej pory.
Praktycznie ona i trochę Brown - reszta praktycznie u23 i wygrana w ekstraklasie....
Zobaczymy co to bedzie dalej...co chwila sie zmienia pretentend do zlota- teraz Gorzow i Lublin niby z przodu ale jest jeszcze Ślęza z szerokim składem. Później słabnąca Gdynia z reszta zespolow..... dość ciekawie mimo wszystko póki co. Do tej pory.
Re: BLK - Sezon 25/26
Kosz-ykarz pisze:Poznań bez Carter- wygrywa w Bośni- głównie dzięki Popović- 39 pkt zawodniczki. Szacun.
Bośnia silna jest. Pamiętam jeszcze jak tam Razija Mujanovic grała. Niejednego faceta wyrwałaby z butów pod koszem :)
Mistrz! Mistrz!
A Z S !
A Z S !
Re: BLK - Sezon 25/26
Dziś nie tyle o samym meczu Energa-Wisła, a o trzech ciemnoskórych zawodniczkach, które miałem przyjemność oglądać wczoraj na toruńskim parkiecie. Najpierw La Mama Kapinga Maweja. Trzeci sezon w Toruniu i gra coraz gorzej. Wczorajsze pudła i nie tylko wczorajsze z pod kosza są już mocno irytujące. Każda nieudana akcja to dodatkowa frustracja poparta głupimi faulami w obronie. Ja wiem, że jak na środkową pobiera w grodzie Kopernika niskie apanaże, ale wypadało by jednak coś od siebie pozytywnego zespołowi dać, a na razie koszykarka z DR Kongo jest wartością mocno ujemną. Teraz o dwóch paniach, które ciągną ten wózek w Wiśle Kraków. Jaleah Williams została świetnie rozczytana przez Elmedina Omanicia i w meczu z Energą miała na parkiecie niewiele do powiedzenia, a próbowała wszystkiego. Dużo do powiedzenia miała za to druga pani Williams
Swoją przeciętną grę kwitowała prowokującymi gestami w stronę publiki, po rzutach wolnych m.in., a na koniec sprzedała fucka. Słabe to, jak na profesjonalną zawodniczkę
-
Kosz-ykarz
- Junior
- Posty: 2238
- Rejestracja: 27 listopada 2014, 17:09
Re: BLK - Sezon 25/26
Do 3 razy sztuka..I chyba jej ostatni.... to juz nie jest wzmocnienie.... myślę ze mozna mieć lepszego centra, szybko lapie faulile. Chyba ze dostanie paszport...ale jak nie
to - sorry but goodbye.... obecnie tez gra zwykła mizerię.
Możemy mowic ze dość tania.... ale tu chodzi o poziom.
Poprzedni sezon często przegrywała rywalizację z Walczak Leszczyńska....
Ja bym z chęcią widział na jej miejscu choćby Parzenska czy Winkowska....A juz nie mowiac o centrze z julesej....
to - sorry but goodbye.... obecnie tez gra zwykła mizerię.
Możemy mowic ze dość tania.... ale tu chodzi o poziom.
Poprzedni sezon często przegrywała rywalizację z Walczak Leszczyńska....
Ja bym z chęcią widział na jej miejscu choćby Parzenska czy Winkowska....A juz nie mowiac o centrze z julesej....
-
niedzielnykibic
- Nowy na forum
- Posty: 24
- Rejestracja: 19 października 2025, 19:26
Re: BLK - Sezon 25/26
Muminek pisze:Dziś nie tyle o samym meczu Energa-Wisła, a o trzech ciemnoskórych zawodniczkach, które miałem przyjemność oglądać wczoraj na toruńskim parkiecie. Najpierw La Mama Kapinga Maweja. Trzeci sezon w Toruniu i gra coraz gorzej. Wczorajsze pudła i nie tylko wczorajsze z pod kosza są już mocno irytujące. Każda nieudana akcja to dodatkowa frustracja poparta głupimi faulami w obronie. Ja wiem, że jak na środkową pobiera w grodzie Kopernika niskie apanaże, ale wypadało by jednak coś od siebie pozytywnego zespołowi dać, a na razie koszykarka z DR Kongo jest wartością mocno ujemną. Teraz o dwóch paniach, które ciągną ten wózek w Wiśle Kraków. Jaleah Williams została świetnie rozczytana przez Elmedina Omanicia i w meczu z Energą miała na parkiecie niewiele do powiedzenia, a próbowała wszystkiego. Dużo do powiedzenia miała za to druga pani WilliamsSwoją przeciętną grę kwitowała prowokującymi gestami w stronę publiki, po rzutach wolnych m.in., a na koniec sprzedała fucka. Słabe to, jak na profesjonalną zawodniczkę
No niestety La Mama coraz bardziej zawodzi w ofensywie + bardzo się frustruje. To wprowadza taką nerwowość i chaos w grze całego zespołu. Z drugiej strony w obronie mimo wszystko robi o wiele więcej niż Pani Sagerer, która jest totalną dziurą i mówię to z perspektywy całego sezonu niekoniecznie ostatniego meczu do którego podejść wcale nie powinna z powodów zdrowotnych. W obronie za to solidna Ewelina Śmiałek, która robi 2+1 i... schodzi z boiska. Tak wiem, że ta zmiana była przygotowana i wszystko okej, ale do końca meczu już nie wraca. A szkoda, dziewczyna ma potencjał na dużo lepsze granie, ale trzeba odblokować jej głowę i dać jej zaufanie. Musi przestawić się z trybu "broń i nie przeszkadzaj w ataku", który założył jej Maciejewski na tryb prawdziwej gry po obu stronach parkietu. W Toruniu Edo i tak nauczył już ją więcej niż przez ostatnie 3 lata nie nauczyli w Gorzowie, ale jeszcze brak jej minut.
A co do samej gry Torunia to widać zespół i widać to, że wyszły trochę z tego dołka przegranych z faworytami na początku terminarza. Słabo ułożone mają trochę te mecze i nie dziwię się, że większość kibiców się frustrowała widząc 0-4 ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, że to nie jest zły zespół, tylko potrzebował trochę czasu + rywali z którymi będą mogły wygrywać. Widać jeszcze trochę chaosu w obronie - obrona picka a za tym komunikacja w przekazywaniu czy doskoku do rywala. W ataku jak nie ma pomysłu to grę bierze na siebie AJ, wszystko fajnie jak jej idzie ale nie zawsze tak jest. Ta "izolacja" - jeśli nawet mogę to tak nazwać nie zawsze jest skuteczna na tyle aby skończyła się punktami. Jedna gra, reszta bez piłki stoi w bez ruchu i to na pewno duży minus Torunianek. Z drugiej strony w meczu z Jelenią ten ruch graczy był dużo lepszy, dziewczyny biegały bez piłki, tworzyły miejsca i okazje. Co np. było widać po 4/8 zza łuku Laury Weber. A w środowym meczu nie grała przecież Sara Sagerer... Wnioski? Trochę jest jak kotwica w ich transition.
Re: BLK - Sezon 25/26
niedzielnykibic pisze: A szkoda, dziewczyna ma potencjał na dużo lepsze granie, ale trzeba odblokować jej głowę i dać jej zaufanie. Musi przestawić się z trybu "broń i nie przeszkadzaj w ataku", który założył jej Maciejewski na tryb prawdziwej gry po obu stronach parkietu. W Toruniu Edo i tak nauczył już ją więcej niż przez ostatnie 3 lata nie nauczyli w Gorzowie, ale jeszcze brak jej minut.
Dziękuję, bo to tylko potwierdzenie mojej tezy o Ewelinie. Pewnie, że ma potencjał i to co o Maciejewskim też racja. 3 lata, 77 meczów w OBLK i d...a blada. Teraz potrzeba czasu, uzbroić się w cierpliwość, bo może być tylko lepiej. Co do Sagerer to się nie zgodzę. W obronie może słabiej, ale w ofensywie daje temu zespołowi spokój, zwłaszcza po zmianie Kapingi Maweji. Czy powinna zagrać po chorobie? Mecz był z gatunku ważnych. W jakimś tam stopniu pomogła. Katarzynki przegrały to co papierowo miały przegrać. Teraz run 5-0 z bonusem w Gorzowie. Z Sosnowcem spodziewam się ciężkiej przeprawy, ale warto ten mecz wygrać, aby właśnie mieć choć chwilowy spokój w miejscach 1-8, bo to też ma wpływ na mental zawodniczek.
Re: BLK - Sezon 25/26
Skąd ta pewność że Edo nauczył Śmiałek więcej niż Maciejewski...przecież ciężko to zweryfikować bo ona nie gra- co przy formie Maweji dużo mówi o podejściu i zaufaniu Omanica do Śmiałek
Re: BLK - Sezon 25/26
tommiiii pisze:Skąd ta pewność że Edo nauczył Śmiałek więcej niż Maciejewski...przecież ciężko to zweryfikować bo ona nie gra- co przy formie Maweji dużo mówi o podejściu i zaufaniu Omanica do Śmiałek
Czytałeś, co napisałem? Cierpliwość jest cnotą. Czas....jest w Toruniu pierwszy sezon. Edo być może, a może nie zrobi z niej gotowca dla innych klubów, jak na przykład Olę Pszczolarską, którą potem ten sam Maciejewski lekko zresetował. Przyjedź i zobacz, bo ja akurat oglądam WSZYSTKIE mecze Katarzynek., zresztą na 811 spotkań w tej niszowej lidze obejrzałem ich ok 430
PS.Z Poznania nie masz daleko
-
Kosz-ykarz
- Junior
- Posty: 2238
- Rejestracja: 27 listopada 2014, 17:09
Re: BLK - Sezon 25/26
Nie licząc meczu z Jelenia gdzie Śmiałek dostała wiecej minut niz 3-5..... no nie oszukujmy sie. Z niej nic nie bedzie:)
Bez urazy ale ona nie jest przeciez jakimś talentem. Choc mozna podać nazwisko Telengi- która dlugo w 2 lidze potem chwilę Torun bez szału kontuzja i nara
A potem sie Ostro wyrobiła...choc i tak ma mega duże braki w wyszkoleniu. No ale Śmiałek- w Toruniu nic nie gra bo Darek nie wyszkolił.....
Darek jak Edo...ten sam level- żaden z nich nie wyszkolili żadnej Polki.....żadnej....
Darka ratują mocne składy i budżety....Eda nie.
Ale żaden z nich nie wyszkolił dobrej mocnej Polki.
Skończmy temat z Śmiałek....
Myślę ze po tym sezonie MAMA KAPINGA BEDZIE OUT.. chyba ze dostanie obywatelstwo - bo chyba sie stara...
Ale przy tym co prezentuje - jako zagraniczna- i center- jest słabawa
Przegrywała rywalizacje z Walczak...... Śmiałek jej nie zagrozi. A Sagerer to jednak 4..
Sagerer robi swoje ale niestety iest przepis o 2 Polkach i trzeba kombinować.... ostatnio zagrała mniej ale ona ogolnie wnosi dużo
Teraz trzeba wygrać z Zaglebiem.- przeskoczyć ich i znaleźć sie w top 6;)
Bez urazy ale ona nie jest przeciez jakimś talentem. Choc mozna podać nazwisko Telengi- która dlugo w 2 lidze potem chwilę Torun bez szału kontuzja i nara
A potem sie Ostro wyrobiła...choc i tak ma mega duże braki w wyszkoleniu. No ale Śmiałek- w Toruniu nic nie gra bo Darek nie wyszkolił.....
Darek jak Edo...ten sam level- żaden z nich nie wyszkolili żadnej Polki.....żadnej....
Darka ratują mocne składy i budżety....Eda nie.
Ale żaden z nich nie wyszkolił dobrej mocnej Polki.
Skończmy temat z Śmiałek....
Myślę ze po tym sezonie MAMA KAPINGA BEDZIE OUT.. chyba ze dostanie obywatelstwo - bo chyba sie stara...
Ale przy tym co prezentuje - jako zagraniczna- i center- jest słabawa
Przegrywała rywalizacje z Walczak...... Śmiałek jej nie zagrozi. A Sagerer to jednak 4..
Sagerer robi swoje ale niestety iest przepis o 2 Polkach i trzeba kombinować.... ostatnio zagrała mniej ale ona ogolnie wnosi dużo
Teraz trzeba wygrać z Zaglebiem.- przeskoczyć ich i znaleźć sie w top 6;)
Re: BLK - Sezon 25/26
Może zacznijmy od tego, że ani Darek ani Edo nie jest od wyszkolenia jako takiego. Od tego są trenerzy drużyn juniorskich i to tam robota była zrobiona albo nie. Nie ma co oczekiwać, że w jednym czy drugim klubie ktoś w rok zrobi progres przeskakując z juniora do seniora. Tu dochidzi masa czynników jak mniejsze minuty, lepsza konkurencja, doświadczenie, zmiana otoczenia, inny system gry itd.
Bo tak to bym powiedzial, że Śmiałek w Toruniu zrobiła postęp, skoro robi połowę swoich średnich z zeszłego roku w 1/3 czasu.
Bo tak to bym powiedzial, że Śmiałek w Toruniu zrobiła postęp, skoro robi połowę swoich średnich z zeszłego roku w 1/3 czasu.
Re: BLK - Sezon 25/26
przemoe pisze:Może zacznijmy od tego, że ani Darek ani Edo nie jest od wyszkolenia jako takiego. Od tego są trenerzy drużyn juniorskich i to tam robota była zrobiona albo nie. Nie ma co oczekiwać, że w jednym czy drugim klubie ktoś w rok zrobi progres przeskakując z juniora do seniora. Tu dochidzi masa czynników jak mniejsze minuty, lepsza konkurencja, doświadczenie, zmiana otoczenia, inny system gry itd.
Bo tak to bym powiedzial, że Śmiałek w Toruniu zrobiła postęp, skoro robi połowę swoich średnich z zeszłego roku w 1/3 czasu.
Oczywiście....gdzieś ten czas na postęp straciła. Jest wychowanką byłego olimpijczyka w koszykówce, potem epizod w MMKS Katarzynki i Bydgoszcz. Do Gorzowa trafiła w roku 2018, a więc w wieku 16 lat i spędziła tam lat 7 (słownie siedem). 16 lat to nie jest juniorka? czyli, jak nie Maciejewski to ten drugi wiecznie drugi-vide Pieczyrak
-
niedzielnykibic
- Nowy na forum
- Posty: 24
- Rejestracja: 19 października 2025, 19:26
Re: BLK - Sezon 25/26
Kosz-ykarz pisze:Nie licząc meczu z Jelenia gdzie Śmiałek dostała wiecej minut niz 3-5..... no nie oszukujmy sie. Z niej nic nie bedzie:)
Bez urazy ale ona nie jest przeciez jakimś talentem. Choc mozna podać nazwisko Telengi- która dlugo w 2 lidze potem chwilę Torun bez szału kontuzja i nara
A potem sie Ostro wyrobiła...choc i tak ma mega duże braki w wyszkoleniu. No ale Śmiałek- w Toruniu nic nie gra bo Darek nie wyszkolił.....
Darek jak Edo...ten sam level- żaden z nich nie wyszkolili żadnej Polki.....żadnej....
Darka ratują mocne składy i budżety....Eda nie.
Ale żaden z nich nie wyszkolił dobrej mocnej Polki.
Skończmy temat z Śmiałek....
Myślę ze po tym sezonie MAMA KAPINGA BEDZIE OUT.. chyba ze dostanie obywatelstwo - bo chyba sie stara...
Ale przy tym co prezentuje - jako zagraniczna- i center- jest słabawa
Przegrywała rywalizacje z Walczak...... Śmiałek jej nie zagrozi. A Sagerer to jednak 4..
Sagerer robi swoje ale niestety iest przepis o 2 Polkach i trzeba kombinować.... ostatnio zagrała mniej ale ona ogolnie wnosi dużo
Teraz trzeba wygrać z Zaglebiem.- przeskoczyć ich i znaleźć sie w top 6;)
Przede wszystkim to Jej temat zacząłeś Ty kilka kolejek temu, więc nie denerwuj się już tak :D każdy może mieć swoje inne zdanie i każdy widzi i wie co innego ;) Kończąc temat uważam, że potencjał Ona ma i jeszcze pokaże dużo więcej niż teraz. Tak jak pisze Muminek dajmy jej i innym dziewczynom w podobnej sytuacji CZAS, bo to takie malkontenctwo niczemu nie służy i przede wszystkim nie pomaga. Co do talentu to zawodniczka, która niemalże zdobywa MVP w U18 przy tym mistrzostwo tego rocznika a za rok jest vicemistrzem PL i jest w najlepszej piątce U19 z Szymkiewicz i Borkowską to jednak coś mówi. Źle wybrała, bo Gorzów jej nie rozwinął pod względem gry w seniorce, już abstrahując od szans na rozwój w drużynie ekstraklasowej to gdzieś o niej zapomniano a w takim wieku regularna gra to podstawa. Brak wypożyczeń, brak pozwolenia na grę w 1 lidze jak na ten czas i wyszło... Wera Telenga, którą tak często przywołujesz do 25 roku życia, poza epizodem w Toruniu, grała tylko w 1 lidze, ale GRAŁA, bo minut miała tam bardzo dużo + ważną rolę. To rozwija o niebo lepiej niż grzanie ławy i wycieczki na Eurocupy. Także czas pokaże :)))
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 76 gości
