Półfinały mistrzostw Polski juniorek - Kraków, Gdynia
Moderator: Moderatorzy
-
KoRoNiaRkA:]
KoRoNiaRkA:] pisze:Ja pier.... jaki brutalny faul wiślaczki??? widziales to czy co ?? ta "pani" z numerem 11 sama wpadla na wislaczke bo jej nie zauwazyla i wislaczka tez oberwala ale nie tak mocno.... boshe ale ludzie ladne ploty puszczają... wstydzcie się... Pozdro
Po pierwsze staramy się nie bluzgać...
-
Rasel/krakow!
Olimpia poukladany i wybiegany zespol ale pytanie co sie z nimi stalo w meczu z Bytomiem?Wisla rownie dobry ale zbyt pewny siebie zepol co najbardziej udowodnil mecz z SKS 12 i to ze najlepsze zawodniczki na wlasnej sali nie potrafia rzucic dwoch rzutow wolnych..Bytom bardzo dobry technicznie zespol A.Pietrzak pociagnela troche zespol lecz reszta rownie dobrze zagrala caly turniej SKS 12 zespol bez zadnego wielkiego gracza ale z wielkim charakterem wola walki i ambicja szczera spotnaniczna radosc ze zwyciestwa zespol bez wielkich graczy ale wielki zespol poniewaz widac ze zgrany.moim zdaniem wielka niespodzianka finalow moga osiagnac bardzo wiele czego im bardzo zycze!
-
Gość
Anonymous pisze:no wLasnie . co się stało z Olimpia z Bytomiem? widziałem tan zespół 2 lata temu . nic specjalnego
Nie stało się nic wielkiego... wygraliśmy u siebie z Gdynią 100:64, pierwsze miejsce w ćwierćfinale... wszyscy zewsząd, że faworyt, faworyt... że finał już pewny
A Bytom faktycznie nic specjalnego... co prawda to opinia po obejrzeniu tylko ostatniego meczu tego zespołu, więc mało obiektywna.
Pozdrawiam.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
-
KoRoNiaRkA :]
Zespół AZS PWSZ wygrał w półfinale w Gdyni jedno spotkanie
Nasza drużyna przegrała z gospodyniami turnieju półfinałowego VBW Clima GTK Gdynia 50:73 i z Osą Zgorzelec 51:68 - te dwie drużyny awansowały do finałowej czwórki - a pokonały MUKS Poznań 69:66. AZS PWSZ Gorzów został sklasyfikowany na piątym miejscu w kraju.
Ireneusz Klimczak: Jedna wygrana i dwie porażki. To sukces młodszych od rywalek gorzowianek, czy jednak jest mały niedosyt?
Robert Pieczyrak: Z jednej strony na pewno odnieśliśmy spory sukces, bo mimo różnicy wieku byliśmy o krok od strefy medalowej. Uważam, że mimo wszystko drużyny z Gdyni i Zgorzelca były do pokonania. Z Poznaniem, który ma aż osiem kadrowiczek w różnych kategoriach wiekowych w składzie, zagraliśmy świetny mecz. Tym razem jednak wyszło nam tak dobre tylko jedno spotkanie. W pozostałych przede wszystkim zawiodła nas skuteczność, bo sytuacje do zdobywania punktów były w wielu momentach idealne.
Gdynia lub Zgorzelec powalczą o mistrzostwo Polski?
- Typuję finał Olimpia Poznań - Gdynia. Zresztą gdyby w finałach, tak jak kiedyś grało osiem drużyn to według mnie mimo wszystko najlepsza byłaby Olimpia, ale kolejne cztery pozycje zajęłyby zespoły z Gdyni, Zgorzelca i Gorzowa, a i MUKS nie byłby bez szans. O medalach decydowałaby dyspozycja dnia. Szkoda, że w półfinale trafiliśmy do grupy śmierci.
Joanna Zalesiak była najlepszym strzelcem turnieju w Gdyni. Czy również był to najlepszy gracz?
- Tak. Joasia była wielką indywidualnością tej imprezy. Potwierdziła swoje nieprzeciętne możliwości. Przyćmiła gospodynie, choć właśnie w meczu z Gdynią zagrała nerwowo tak jak reszta zespołu. Nie wiem, może dziewczyny przestraszyły się hali, nazwy, nazwisk? W końcu walczyliśmy na parkiecie jednej z najlepszych drużyn w Europie.
Ile zawodniczek z obecnego zespołu zagra w mistrzostwach Polski juniorek także w następnych rozgrywkach?
- Z 12-osobowego składu, który pojechał do Gdyni tylko jedna koszykarka nie będzie już juniorką. Nie zamierzamy jednak przysypiać i chcemy jeszcze tą drużynę wzmocnić. Dać jej świeżą krew. Od początku kładziemy wielki nacisk na szkolenie od najmłodszych kategorii, bo lepiej sobie ligową zawodniczkę wychować niż potem kupować. Przy okazji chciałbym podziękować zarządowi AZS PWSZ i szkoleniowcowi Dariuszowi Maciejewskiemu, którzy zaufali mi i postawili na młodego trenera. Jestem przekonany, że za rok o tej porze wspólnie będziemy się cieszyć medalem zdobytym przez nasz zespół juniorek.
Rozmawiał Ireneusz Klimczak Gazeta Wyborcza
Nasza drużyna przegrała z gospodyniami turnieju półfinałowego VBW Clima GTK Gdynia 50:73 i z Osą Zgorzelec 51:68 - te dwie drużyny awansowały do finałowej czwórki - a pokonały MUKS Poznań 69:66. AZS PWSZ Gorzów został sklasyfikowany na piątym miejscu w kraju.
Ireneusz Klimczak: Jedna wygrana i dwie porażki. To sukces młodszych od rywalek gorzowianek, czy jednak jest mały niedosyt?
Robert Pieczyrak: Z jednej strony na pewno odnieśliśmy spory sukces, bo mimo różnicy wieku byliśmy o krok od strefy medalowej. Uważam, że mimo wszystko drużyny z Gdyni i Zgorzelca były do pokonania. Z Poznaniem, który ma aż osiem kadrowiczek w różnych kategoriach wiekowych w składzie, zagraliśmy świetny mecz. Tym razem jednak wyszło nam tak dobre tylko jedno spotkanie. W pozostałych przede wszystkim zawiodła nas skuteczność, bo sytuacje do zdobywania punktów były w wielu momentach idealne.
Gdynia lub Zgorzelec powalczą o mistrzostwo Polski?
- Typuję finał Olimpia Poznań - Gdynia. Zresztą gdyby w finałach, tak jak kiedyś grało osiem drużyn to według mnie mimo wszystko najlepsza byłaby Olimpia, ale kolejne cztery pozycje zajęłyby zespoły z Gdyni, Zgorzelca i Gorzowa, a i MUKS nie byłby bez szans. O medalach decydowałaby dyspozycja dnia. Szkoda, że w półfinale trafiliśmy do grupy śmierci.
Joanna Zalesiak była najlepszym strzelcem turnieju w Gdyni. Czy również był to najlepszy gracz?
- Tak. Joasia była wielką indywidualnością tej imprezy. Potwierdziła swoje nieprzeciętne możliwości. Przyćmiła gospodynie, choć właśnie w meczu z Gdynią zagrała nerwowo tak jak reszta zespołu. Nie wiem, może dziewczyny przestraszyły się hali, nazwy, nazwisk? W końcu walczyliśmy na parkiecie jednej z najlepszych drużyn w Europie.
Ile zawodniczek z obecnego zespołu zagra w mistrzostwach Polski juniorek także w następnych rozgrywkach?
- Z 12-osobowego składu, który pojechał do Gdyni tylko jedna koszykarka nie będzie już juniorką. Nie zamierzamy jednak przysypiać i chcemy jeszcze tą drużynę wzmocnić. Dać jej świeżą krew. Od początku kładziemy wielki nacisk na szkolenie od najmłodszych kategorii, bo lepiej sobie ligową zawodniczkę wychować niż potem kupować. Przy okazji chciałbym podziękować zarządowi AZS PWSZ i szkoleniowcowi Dariuszowi Maciejewskiemu, którzy zaufali mi i postawili na młodego trenera. Jestem przekonany, że za rok o tej porze wspólnie będziemy się cieszyć medalem zdobytym przez nasz zespół juniorek.
Rozmawiał Ireneusz Klimczak Gazeta Wyborcza
-
KoRoNiaRkA :]
-
Challenger, Wwa.
Dużo się osłuchałem i oczytałem o tym J. z MUKS-u Poznań i w końcu zabiorę głos.
Można byłoby, a chyba już czas najwyższy uruchomić w PZK-u, komisję dyscyplinarną, która pojedzie do Poznania i powęszy w srodowisku koszykarskim, a szczególnie w własnie w MUKS-ie.
Dawno już przebąkiwali o nim w PZK-u, aby go wyrzucić i z tego co mi wiadomo, były już zgłoszenia o jego zachawaniach na meczach, braku wychowawczych kwalifikacji do prowadzenia młodzieżowej drużyny, gdzie są takze nieletnie zawodniczki.
Kiedyś byłem na pewnym spotkaniu działaczy, gdzie padło nazwisko J. i postawa tego pana była skomentowana i u wszyskich bez wyjątku na nie.
Dziwi mnie, że on tam jeszcze tą druzynę prowadzi, bo zdaje się był zawieszony.
Takie zachowania, tego "gościa", jak tutaj pisze pan Adam Suska z Dziennika Bałtyckiego, jest szczególnie niebezpieczne dla tych nastolatek i J. powinien już dawno trafić przed oblicze sądu, aby juz nie mógł więcej szkodzić środowisku koszykarskiemu w Poznanmiu i deprawować młodych dziewczat, co podziela tutaj na tym forum pewnie spora grupa userów.
Stop dla chamstwa.
Pozdrawiam wszystkich sympatyków koszykówki.
Ch.
Można byłoby, a chyba już czas najwyższy uruchomić w PZK-u, komisję dyscyplinarną, która pojedzie do Poznania i powęszy w srodowisku koszykarskim, a szczególnie w własnie w MUKS-ie.
Dawno już przebąkiwali o nim w PZK-u, aby go wyrzucić i z tego co mi wiadomo, były już zgłoszenia o jego zachawaniach na meczach, braku wychowawczych kwalifikacji do prowadzenia młodzieżowej drużyny, gdzie są takze nieletnie zawodniczki.
Kiedyś byłem na pewnym spotkaniu działaczy, gdzie padło nazwisko J. i postawa tego pana była skomentowana i u wszyskich bez wyjątku na nie.
Dziwi mnie, że on tam jeszcze tą druzynę prowadzi, bo zdaje się był zawieszony.
Takie zachowania, tego "gościa", jak tutaj pisze pan Adam Suska z Dziennika Bałtyckiego, jest szczególnie niebezpieczne dla tych nastolatek i J. powinien już dawno trafić przed oblicze sądu, aby juz nie mógł więcej szkodzić środowisku koszykarskiemu w Poznanmiu i deprawować młodych dziewczat, co podziela tutaj na tym forum pewnie spora grupa userów.
Stop dla chamstwa.
Pozdrawiam wszystkich sympatyków koszykówki.
Ch.
-
Gość
Wróć do „Koszykówka młodzieżowa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości