Operacja więzadeł Alicji Perlińskiej

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Operacja więzadeł Alicji Perlińskiej

Postautor: Hersi » 31 maja 2005, 06:17

Dużo się mówi o mających nastąpić głębokich roszadach kadrowych w zespole koszykarek PZU Polfa.



Jacek Stępniewski, prezes PZU Polfa: – Zmiany kadrowe są konieczne. Ale do tej pory z żadną nową zawodniczką nie podpisaliśmy kontraktu. Prowadzone są natomiast rozmowy z interesującymi nas koszykarkami. Ale nie zrobimy żadnego ruchu w tym kierunku bez uprzednich ustaleń z trenerem Tomaszem Herktem, który dziś przyjeżdża do Pabianic, a od jutra ma przejąć obowiązki szkoleniowca naszej pierwszej drużyny.

• Które z zawodniczek ze starego składu pozostaną w PZU Polfa ?

– Odeszła do Polkowic Elżbieta Trześniewska. Do tej pory zdecydowaliśmy się na przedłużenie kontraktów z Sylwią Wlażlak, Gabrielą Tomą i Olgą Pantelejewą. Ważny kontrakt z PZU Polfa ma Alicja Perlińska, ale sądzę, że do gry może wrócić najwcześniej w grudniu. W przyszłym tygodniu zostanie ona poddana operacji więzadeł krzyżowych w klinice Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Co do pozostałych zawodniczek naszej drużyny podejmiemy decyzje w najbliższych dniach.

(m. st.) - Express Ilustrowany

Obrazek

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Re: Operacja więzadeł Alicji Perlińskiej

Postautor: Kowalik » 31 maja 2005, 09:02

Hersi pisze:Dużo się mówi o mających nastąpić głębokich roszadach kadrowych w zespole koszykarek PZU Polfa.



Jacek Stępniewski, prezes PZU Polfa: – Zmiany kadrowe są konieczne. Ale do tej pory z żadną nową zawodniczką nie podpisaliśmy kontraktu. Prowadzone są natomiast rozmowy z interesującymi nas koszykarkami. Ale nie zrobimy żadnego ruchu w tym kierunku bez uprzednich ustaleń z trenerem Tomaszem Herktem, który dziś przyjeżdża do Pabianic, a od jutra ma przejąć obowiązki szkoleniowca naszej pierwszej drużyny.




I jak ta wypowiedź prezesa ma się do wcześniejszych, że Krupa już podpisała kontrakt :?: :!: :?: Czyżby prezes o niej zapomniał czy tylko wcześniej ściemniał :?: :!: :?:
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 31 maja 2005, 09:21

A co do Ali - to tu akurat mam żal do pabianickich działaczy, tak się nie powinno robić! Dusigrosząc spieprzyli sprawę. Niestety - tak jak (przed)sezonowa plaga kontuzji "1" nie do końca wynika tylko z przypadku - oczywiście dajmy temu spokój - tak leczenie Ali niestety przypomina naprawę samochodu, któremu i tak przegląd kończy się za miesiąc i idzie na złom...

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 31 maja 2005, 11:37

simon pisze:A co do Ali - to tu akurat mam żal do pabianickich działaczy, tak się nie powinno robić! Dusigrosząc spieprzyli sprawę. Niestety - tak jak (przed)sezonowa plaga kontuzji "1" nie do końca wynika tylko z przypadku - oczywiście dajmy temu spokój - tak leczenie Ali niestety przypomina naprawę samochodu, któremu i tak przegląd kończy się za miesiąc i idzie na złom...


Simon, chyba nie zrozumiałam. Uważasz, że to przez ospałość klubu operacja jest tak późno?
Nie wiem jak jest naprawdę, ale Ala mówiła, że po 1wszym badaniu w Warszaffce nic nie wykazano - jedynie to rozciągnięcie wiązadeł. Dopiero kolejne tu, w Łodzi, dało takie orzeczenie (zerwanie) i ustalono termin na 6 bodajże. Sama Ala jest wściekła, że tacy są lekarze... :x :x :?
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 31 maja 2005, 11:58

ech... daj spokój. Pewnie, że na pewne sprawy "nie ma mądrych" to i pech i słabi lekarze itd. z tym, że lekarzy ktoś wybrał niestety - a są i lepsi i gorsi (drodzy i tani). Oczywiście, że czasem nie tylko to decyduje (tak jak ja mam otwarte szanse na pokonanie np. Hołka w którymś OS'ie, z tym że… powiedzmy - niewysokie).

Dajmy spokój - oczywiście nie mam nic do działaczy - w końcu taka dbałość to nie jest priorytet w ich misji - przecież wcześniej ktoś... ich wybrał... (jak sobie pościelesz..??) - tylko po prostu żal mi dziewczyny bo bardzo ją lubię, a popełniony został (nie jeden) oczywisty błąd.

A przez czyją ospałość straciła (oby tylko) kolejne 1/2 (a w praktyce cały) sezon? No nie wiem - na pewno nie przez swoją, ani tych, którzy w sprawie nie uczestniczyli... "Nasz klient, nasz Pan" niestety - a z tymi lekarzami to tak, jakby mieć pretensje do kucyków, że nie były w husarii..
Ostatnio zmieniony 31 maja 2005, 12:04 przez simon, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 31 maja 2005, 12:02

Mnie jest Jej szkoda (nie żal, bo żal kojarzy mi się z litością). Mam nadzieję, że znajdzie w sobie na tyle sił, by (podobnie jak Pyśka) wrócić do świetnej formy!!! Tego Ci życzę, Alu!!!!
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 31 maja 2005, 12:05

Ja się dołączam do życzeń od Edzi... w Polsce tak mało ostatnimi czasy robiących furorę młodych zawodniczek na poziomie reprezentacji, a gdy taka się w końcu znajdzie, to na dodatek dopada ją pech :( Wracaj do zdrowia Alu!!!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 31 maja 2005, 12:05

zmieniłem poprzedni to przeczytaj - "żal" mi się tak nie kojarzy, a chodziło mi o to samo co Tobie

zdrófka Alu !

gosc

Postautor: gosc » 31 maja 2005, 12:10

simon pisze:A co do Ali - to tu akurat mam żal do pabianickich działaczy, tak się nie powinno robić! Dusigrosząc spieprzyli sprawę. Niestety - tak jak (przed)sezonowa plaga kontuzji "1" nie do końca wynika tylko z przypadku - oczywiście dajmy temu spokój - tak leczenie Ali niestety przypomina naprawę samochodu, któremu i tak przegląd kończy się za miesiąc i idzie na złom...


A co mianowicie przedmówca miała na myśli mówiąc, że "działacze spieprzyli sprawę"?? Ala miała robiony "artroskop" w Pabianicach po uprzedniej konsultacji z samą zainteresowaną, jej rodzicami i oczywiście menago. Przeciez mogła nie zgodzić sie na zabieg na miejscu tylko wybrać sobie jakąś inną klinikę. Tylko, że to ona sama "dusigrosząc" jak to nazwałeś nie wybrała się nigdzie indziej. Inną sprawą pozostaje fakt, że lekarze nie stwierdzili zerwanych wiązadeł a skoro były zerwane to popełnili błąd za który powinni odpowiadać. Ala powinna ich teraz podać do sądu za złą diagnozę, stracony czas i wszystkie inne konsekwencje. Niestety nie dopatruję się w tym wszystkim winy działaczy. Chyba, że według ciebie powinni od razu wysłać ją np: do Stanów albo do Austrii lub jeszcze gdzieś indziej, wyłożyć paredziesiąt tysięcy dolarów a i tak nie mieliby pewności czy wszystko będzie dobrze.
Ja przypomnę, że Alicja ma jeszcze jedną kontuzję, z którą gra cały czas i mimo że każdy ją namawia do "zreperowania" sobie barku to ona sama nie widzi takiej potrzeby.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 31 maja 2005, 12:23

Nie wiem czy w tej sytuacji owa "reperacja" barku nie powinna właśnie teraz mieć miejsca - niejako "przy okazji".
"Po konsultacjach" mówisz - oczywiście, że się zgodziła. :lol: Dość ładnie sformułowana opinia. "Po konsultacjach" zwykle trenerzy odchodzą, prezesi rezygnują, dyrektorzy składają dymisję - teraz nawet koszykarki decydują się na leczenie :wink: :lol: :cry: .

W tej sytuacji oczywiście nie mam nic do działaczy - niewątpliwie proponowali jak najlepsze leczenie (wraz z menago, który niewątpliwie też troszczy się najlepiej jak umie o zdrowie "swojej" zawodniczki). Ala zaś
mogła nie zgodzić sie na zabieg na miejscu tylko wybrać sobie jakąś inną klinikę. Tylko, że to ona sama "dusigrosząc" jak to nazwałeś nie wybrała się nigdzie indziej.
niewątpliwie posiadała niezbędne środki na jak najlepsze (choć średnio dobre) leczenie (zwłaszcza tuż po odejściu z ełksy rezygnując z zaległej kasy i ledwie paru miesiącach grania "za coś").
Oczywiście działacze zrobili co mogli - no bo żadnych lepszych rozwiązań po prostu wogóle nie ma...
Lekarze także zrobili co mogli (umieli)...

Ps.Słyszałeś często o wygranych procesach z "cywilki" o błąd w sztuce lekarskiej? Ja słyszę o takich nieomal codziennie... - w stanach, bo u nas jakoś mi się nie trafił...

gosc

Postautor: gosc » 31 maja 2005, 12:47

simon pisze:Nie wiem czy w tej sytuacji owa "reperacja" barku nie powinna właśnie teraz mieć miejsca - niejako "przy okazji".
"Po konsultacjach" mówisz - oczywiście, że się zgodziła. :lol: Dość ładnie sformułowana opinia. "Po konsultacjach" zwykle trenerzy odchodzą, prezesi rezygnują, dyrektorzy składają dymisję - teraz nawet koszykarki decydują się na leczenie :wink: :lol: :cry: .

W tej sytuacji oczywiście nie mam nic do działaczy - niewątpliwie proponowali jak najlepsze leczenie (wraz z menago, który niewątpliwie też troszczy się najlepiej jak umie o zdrowie "swojej" zawodniczki). Ala zaś
mogła nie zgodzić sie na zabieg na miejscu tylko wybrać sobie jakąś inną klinikę. Tylko, że to ona sama "dusigrosząc" jak to nazwałeś nie wybrała się nigdzie indziej.
niewątpliwie posiadała niezbędne środki na jak najlepsze (choć średnio dobre) leczenie (zwłaszcza tuż po odejściu z ełksy rezygnując z zaległej kasy i ledwie paru miesiącach grania "za coś").
Oczywiście działacze zrobili co mogli - no bo żadnych lepszych rozwiązań po prostu wogóle nie ma...
Lekarze także zrobili co mogli (umieli)...

Ps.Słyszałeś często o wygranych procesach z "cywilki" o błąd w sztuce lekarskiej? Ja słyszę o takich nieomal codziennie... - w stanach, bo u nas jakoś mi się nie trafił...


Taka jest w tej chwili rzeczywistość, że bez konsultacji (może lepiej napisać bez rozmowy lu porozumienia) i zgody samej zainteresowanej nawet "wołami" nie zaciągną jej na stół. Dopiero wtedy wybuchła by afera gdyby bez jej zgody zadecydowano, że trzeba operować i nie daj boże coś poszło by nie tak. Działaczy nie będę bronił ani atakował. Nie wiem do końca jak to było ale faktem jest, że jeżeli ktoś tu jest winny owego błędu to tylko lekarze. I to przez nich Ala będzie miała "przymusowy urlop".
A jeśli chodzi o sprawe w sądzie to ja jestem zdania, że po to one są, żeby tam chodzić, zakładać sprawy i żeby niektórzy nie czuli się bezkarni. Sprawa może cię toczyć miesiącami, latami. I co z tego? Jest winny musi być kara, bez względu na to czy jest to złodziej, oszust, lekarz, policjant albo jeszcze ktoś inny.

gosc

Postautor: gosc » 31 maja 2005, 12:47

widze ze kolega jest bardzo zorientowany w sprawie barku Ali,tylko najpierw trzeba wiedziec jakie sa minusy operowania barku.Jak sie dowiesz to moze dopiero sie wypowiadaj bo widze ze jednak wszystkiego nie wiesz!!!!

Gość

Postautor: Gość » 31 maja 2005, 13:17

tak, lekarze są winni - to oczywiste - ale trzeba zrozumieć, że można zdecydować się rwać zęby u dobrego stomatologa, praktykanta lub... u kowala. I co, skarżyć kowala, że bolało?

Niczyja wina, pewnie - tylko Ali. Ona wybrała klub, posłuchała Dragana, zrezygnowała z kasy w ełksie (bo tylko to było warunkiem "szybkiego" kontraktu i szybkiej kaski dla menago), wreszcie wybrała wyżej wspomnianego - który dał jej do podpisu kontrakt nie zawierający odpowiednich zabezpieczeń w podobnych sytuacjach (bo czy to dla niego ważne, by kosztem paru groszy "na szybko" wynegocjować klauzule naprawdę istotne? liczyła się tylko kasa...). Piszę z rozgoryczeniem, że to "jej wina" - oczywiście tak nie myślę. Po prostu stała się ofiarą złych splotów wydarzeń.

Widząc efekty "leczenia" nogi, nie dziwię się, że Ala nie chce słyszeć o rozgrzebywaniu barku...

Gość

Postautor: Gość » 31 maja 2005, 13:18

simon to byłem

gosc

Postautor: gosc » 31 maja 2005, 13:57

Nie jestem ani zorientowany ani tym bardziej nie mówię, że Ala jest wszystkiemu winna. Mówię (może dla niektórych trochę nie bardzo zrozumiale), że nie dopatruję sie winy działaczy w momencie kiedy lekarze spieprzyli sprawę. Nawet najlepszy fachowiec może wykonywać tę samą czynność 1000 razy a za 1001 coś zepsuje. Wiem natomiast, że Ala bardzo szybko pojechała do Warszawy do COS i właśnie tam diagnoza była jasna. Wiązadła nie są zerwane tylko mocno powyciągane.
No to jaka w tym wina działaczy, że później okazało się, ze sa jednak zerwane. Skoro jednak lekarz w W-wie się pomylił to może ten co stwierdził zerwanie w Łoedzi tez się myli???? I wtedy też trzeba mieć pretensje do klubu???
To tak samo jakby mieć pretensje do garbatego, że urodziły mu sie proste dzieci :wink:


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości