Trześniewska: Zachowuję niepoprawny optymizm

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Trześniewska: Zachowuję niepoprawny optymizm

Postautor: Wojteg » 13 września 2004, 18:14

Zdaniem jednej z podstawowych i najbardziej doświadczonych koszykarek reprezentacji Polski Elżbiety Trześniewskiej w kolejnych meczach kwalifikacji do finałów mistrzostw Europy 2005 polska drużyna pań zaprezentuje się lepiej.


Polki po dwóch kolejkach meczów w grupie D są bez zwycięstwa. Przegrały na wyjeździe z Serbią i Czarnogórą 56:75 i w Jaworznie z Bułgarią pechowo w ostatnich sekundach meczu 55:56. W środę, ponownie w Jaworznie, Polska zmierzy się z Finlandią.

"Jestem nadal niepoprawną optymistką. Wierzę w to, że w następnych meczach eliminacyjnych zagramy lepiej. Jesteśmy młodym zespołem grającym z ogromną amplitudą: od fajerwerków do totalnego dna. W meczu z Bułgarią osiągnęłyśmy dno, więc gorzej być już nie może. Pierwsze miejsce w grupie jest w zasadzie poza naszym zasięgiem, ale o drugie będziemy walczyć do końca. Wiem, że to także trudne zadanie, a drugie miejsce nie daje gwarancji na udział w finałach. Nie wyobrażam sobie jednak, aby to był dla nas koniec kwalifikacji" - powiedziała Elżbieta Trześniewska.

Trześniewska, złota medalistka ME 1999, nie ukrywa, że inaczej wyobrażała sobie mecze w kwalifikacjach.

"W najśmielszych marzeniach nie sądziłam, że po dwóch meczach w takiej grupie będziemy bez zwycięstwa - powiedział polska środkowa. - Mecz z Bułgarią będę pamiętać jako jeden z horrorów w mojej karierze, tak samo jak przegrane spotkanie z Hiszpankami o trzecie miejsce i awans na igrzyska w finałach mistrzostw Europy w 2003 roku. Nie tak wyobrażałam sobie grę w kadrze pod koniec kariery. Nie wiem, czy dotrwam w reprezentacji do przyszłego roku, następnej szansy awansu do finałów mistrzostw Europy. Na razie żyję tymi eliminacjami, a także zbliżającym się sezonem ligowym" - dodała Trześniewska.

W opinii środkowej pabianickiej Polfy, występującej w kadrze od ponad 10 lat, największym problemem zespołu jest brak doświadczonych rozgrywających, potrafiących zachować zimną krew w decydujących momentach meczów.

"Z całym szacunkiem dla Gosi Dydek jej nieobecność nie jest największym problemem naszego zespołu. Gosia potrzebna jest w takich meczach, jak półfinał, czy finał mistrzostw Europy, a nie w eliminacjach. Po rezygnacji z gry w kadrze doświadczonych rozgrywających Sylwii (Wlaźlak) i Beaty (Krupskiej-Tyszkiewicz) brakuje nam po prostu mądrej rozgrywającej 'generała' na parkiecie. Widać to szczególnie w ataku" - powiedziała Trześniewska.

Zdaniem środkowej reprezentacji Polski nie zdobycie kwalifikacji we wrześniowych eliminacjach nie oznacza, że polskiego zespołu nie będzie w finałach ME 2005.

"Za rok, kiedy odbędą się turnieje kwalifikacyjne ostatniej szansy, polski zespół będzie o rok starszy, zawodniczki bardziej doświadczone, ograne na europejskich parkietach - powiedziała Trześniewska. - Mimo, że dziesięć zespołów będzie wówczas walczyć o jedno miejsce, to moim zdaniem Polsce będzie łatwiej zakwalifikować się do finałów niż w obecnej sytuacji. Przed moimi młodymi koleżankami jest jeszcze ogrom pracy, ale one naprawdę mają spore możliwości. Czas będzie pracował na ich korzyść".

Elżbieta Trześniewska jest pełna uznania dla Agnieszki Bibrzyckiej, która po powrocie z USA, zaledwie po trzech treningach, doskonale radziła sobie w zespole.

"Podziwiam Agę, że tak znakomicie w tak krótkim czasie wkomponowała się w naszą drużynę. To inteligentna dziewczyna. Każdy mecz i trening daje korzyść zespołowi i Agnieszce. Dlatego w następnych meczach musi być lepiej."

PAP

Shrek
Amator
Posty: 148
Rejestracja: 16 czerwca 2004, 07:29
Lokalizacja: Z daleka

Re: Trześniewska: Zachowuję niepoprawny optymizm

Postautor: Shrek » 13 września 2004, 18:58

Wojteg pisze:Zdaniem jednej z podstawowych i najbardziej doświadczonych koszykarek reprezentacji Polski Elżbiety Trześniewskiej w kolejnych meczach kwalifikacji do finałów mistrzostw Europy 2005 polska drużyna pań zaprezentuje się lepiej.


Polki po dwóch kolejkach meczów w grupie D są bez zwycięstwa. Przegrały na wyjeździe z Serbią i Czarnogórą 56:75 i w Jaworznie z Bułgarią pechowo w ostatnich sekundach meczu 55:56. W środę, ponownie w Jaworznie, Polska zmierzy się z Finlandią.

"Jestem nadal niepoprawną optymistką. Wierzę w to, że w następnych meczach eliminacyjnych zagramy lepiej. Jesteśmy młodym zespołem grającym z ogromną amplitudą: od fajerwerków do totalnego dna. W meczu z Bułgarią osiągnęłyśmy dno, więc gorzej być już nie może. Pierwsze miejsce w grupie jest w zasadzie poza naszym zasięgiem, ale o drugie będziemy walczyć do końca. Wiem, że to także trudne zadanie, a drugie miejsce nie daje gwarancji na udział w finałach. Nie wyobrażam sobie jednak, aby to był dla nas koniec kwalifikacji" - powiedziała Elżbieta Trześniewska.

Trześniewska, złota medalistka ME 1999, nie ukrywa, że inaczej wyobrażała sobie mecze w kwalifikacjach.

"W najśmielszych marzeniach nie sądziłam, że po dwóch meczach w takiej grupie będziemy bez zwycięstwa - powiedział polska środkowa. - Mecz z Bułgarią będę pamiętać jako jeden z horrorów w mojej karierze, tak samo jak przegrane spotkanie z Hiszpankami o trzecie miejsce i awans na igrzyska w finałach mistrzostw Europy w 2003 roku. Nie tak wyobrażałam sobie grę w kadrze pod koniec kariery. Nie wiem, czy dotrwam w reprezentacji do przyszłego roku, następnej szansy awansu do finałów mistrzostw Europy. Na razie żyję tymi eliminacjami, a także zbliżającym się sezonem ligowym" - dodała Trześniewska.

W opinii środkowej pabianickiej Polfy, występującej w kadrze od ponad 10 lat, największym problemem zespołu jest brak doświadczonych rozgrywających, potrafiących zachować zimną krew w decydujących momentach meczów.

"Z całym szacunkiem dla Gosi Dydek jej nieobecność nie jest największym problemem naszego zespołu. Gosia potrzebna jest w takich meczach, jak półfinał, czy finał mistrzostw Europy, a nie w eliminacjach. Po rezygnacji z gry w kadrze doświadczonych rozgrywających Sylwii (Wlaźlak) i Beaty (Krupskiej-Tyszkiewicz) brakuje nam po prostu mądrej rozgrywającej 'generała' na parkiecie. Widać to szczególnie w ataku" - powiedziała Trześniewska.

Zdaniem środkowej reprezentacji Polski nie zdobycie kwalifikacji we wrześniowych eliminacjach nie oznacza, że polskiego zespołu nie będzie w finałach ME 2005.

"Za rok, kiedy odbędą się turnieje kwalifikacyjne ostatniej szansy, polski zespół będzie o rok starszy, zawodniczki bardziej doświadczone, ograne na europejskich parkietach - powiedziała Trześniewska. - Mimo, że dziesięć zespołów będzie wówczas walczyć o jedno miejsce, to moim zdaniem Polsce będzie łatwiej zakwalifikować się do finałów niż w obecnej sytuacji. Przed moimi młodymi koleżankami jest jeszcze ogrom pracy, ale one naprawdę mają spore możliwości. Czas będzie pracował na ich korzyść".

Elżbieta Trześniewska jest pełna uznania dla Agnieszki Bibrzyckiej, która po powrocie z USA, zaledwie po trzech treningach, doskonale radziła sobie w zespole.

"Podziwiam Agę, że tak znakomicie w tak krótkim czasie wkomponowała się w naszą drużynę. To inteligentna dziewczyna. Każdy mecz i trening daje korzyść zespołowi i Agnieszce. Dlatego w następnych meczach musi być lepiej."

PAP

Myślę że mówiąc to pani Ela dużo się nie pomyli.Paulina Pawlak powinna bez nerwów,a wierzę że to potrafi,przemyśleć obydwa dotychczasowe mecze i wyciągnąć wnioski.Dziewczyny jeszcze mocniej powinny się wspierać.Muszą pamiętać że:"zespół jest jak palce jednej ręki".Jeżeli będą się wspierać motywować to nawet w najtrudniejszych momentach dadzą radę najsilniejszym.Czego im z całego serca życzę.

Awatar użytkownika
Viallos
Administrator
Posty: 1827
Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Viallos » 13 września 2004, 19:27

Ela zawsze walczy do końca i za to należą jej się słowa uznania.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości