Duże pieniądze dla koszykarek ŁKS
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Duże pieniądze dla koszykarek ŁKS
Sekcja koszykarek Łódzkiego Klubu Sportowego otrzyma z budżetu miasta 325 tysięcy złotych - zdecydowali w środę łódzcy radni. Pieniądze mają wpłynąć na konto klubu w ciągu najbliższych tygodni.
Przekazanie pieniędzy przez miasto dla koszykarek ma związek z planowaną budową olbrzymiej hali widowiskowo-sportowej na terenach ŁKS. Kilkanaście dni temu radni zgodzili się, by miasto zaciągnęło wielomilionowy kredyt na współfinansowanie budowy hali.
"Radnym zależy, by drużyna koszykarek, która ewentualnie ma występować w nowej hali, nadal istniała i wzbudziła zainteresowanie ewentualnych sponsorów" - powiedziała rzeczniczka prasowa Rady Miejskiej w Łodzi Anna Kuźmicka.
Pieniądze przekazane przez radnych zabezpieczą 25 procent rocznego budżetu występującej w ekstraklasie drużyny.
"Ta kwota pozwoli nam na spokojny start w rozgrywkach. Nie ukrywam, że liczymy na to, że pieniądze szybko do nas trafią, bo są szalenie potrzebne" - powiedział kierownik drużyny koszykarek ŁKS Wojciech Smaczny.
Jeszcze kilka tygodni temu drużynie groziła likwidacja. Z klubem pożegnał się trener Andrzej Nowakowski, który poprowadzi CCC Aquapark Polkowice. Zespół opuściły również czołowe zawodniczki - Katarzyna Kenig (Wisła Can-Pack Kraków), Julia Iwljewa (PZU Polfa Pabianice) i Daiva Jodeikaite, która zakończyła karierę. Nadal nie jest jeszcze wyjaśniona sprawa ewentualnej gry w ŁKS rozgrywającej reprezentacji Polski Alicji Perlińskiej, która ma ofertę z PZU Polfy.
Nowym trenerem zespołu został Witold Bak, pracujący do tej pory wyłącznie z męskimi drużynami - ŁKS, Kotwicą Kołobrzeg, a ostatnio trzecioligowym ŁKK Łódź. Z zespołem trenują trzy nowe zawodniczki - Agnieszka Golemska, Magdalena Arażny (obie BS Sure Shot Wołomin) i Marta Stefańczyk (PZU Polfa).
PAP
Przekazanie pieniędzy przez miasto dla koszykarek ma związek z planowaną budową olbrzymiej hali widowiskowo-sportowej na terenach ŁKS. Kilkanaście dni temu radni zgodzili się, by miasto zaciągnęło wielomilionowy kredyt na współfinansowanie budowy hali.
"Radnym zależy, by drużyna koszykarek, która ewentualnie ma występować w nowej hali, nadal istniała i wzbudziła zainteresowanie ewentualnych sponsorów" - powiedziała rzeczniczka prasowa Rady Miejskiej w Łodzi Anna Kuźmicka.
Pieniądze przekazane przez radnych zabezpieczą 25 procent rocznego budżetu występującej w ekstraklasie drużyny.
"Ta kwota pozwoli nam na spokojny start w rozgrywkach. Nie ukrywam, że liczymy na to, że pieniądze szybko do nas trafią, bo są szalenie potrzebne" - powiedział kierownik drużyny koszykarek ŁKS Wojciech Smaczny.
Jeszcze kilka tygodni temu drużynie groziła likwidacja. Z klubem pożegnał się trener Andrzej Nowakowski, który poprowadzi CCC Aquapark Polkowice. Zespół opuściły również czołowe zawodniczki - Katarzyna Kenig (Wisła Can-Pack Kraków), Julia Iwljewa (PZU Polfa Pabianice) i Daiva Jodeikaite, która zakończyła karierę. Nadal nie jest jeszcze wyjaśniona sprawa ewentualnej gry w ŁKS rozgrywającej reprezentacji Polski Alicji Perlińskiej, która ma ofertę z PZU Polfy.
Nowym trenerem zespołu został Witold Bak, pracujący do tej pory wyłącznie z męskimi drużynami - ŁKS, Kotwicą Kołobrzeg, a ostatnio trzecioligowym ŁKK Łódź. Z zespołem trenują trzy nowe zawodniczki - Agnieszka Golemska, Magdalena Arażny (obie BS Sure Shot Wołomin) i Marta Stefańczyk (PZU Polfa).
PAP
Radni ratują ŁKS
Czwartek, 16 września 2004r.
Od lat sekcja koszykarek ŁKS zmierzała ku finansowej katastrofie. Sytuacja pozostawionej samej sobie drużyny przypominała agonię. Pogrzebu najbardziej utytułowanego łódzkiego zespołu w grach (9 złotych, 10 srebrnych, 11 brązowych medali mistrzostw Polski) jednak nie będzie!
Kierująca sekcją koszykarek ŁKS Daiva Jodeikaite i jej następczynie marzą o tym, że czasy świetności zespołu powrócą
Niemal w ostatniej chwili ŁKS uratowali łódzcy radni, przyznając wczoraj sztandarowej drużynie miasta 325 tysięcy złotych z budżetu. Pieniądze wpłyną na konto zespołu po podpisaniu umowy między ŁKS i Biurem Promocji, Turystyki i Współpracy z Zagranicą UMŁ.
– Zawodniczki będą grać z herbem miasta na koszulkach, na wyjazdowe mecze zabierać będą foldery promujące Łódź, a w hali przy alei Unii pojawią się banery z łódzkimi symbolami – mówi Władysław Skwarka, radny SLD.
Umowa między drużyną a miastem zostanie podpisana po otrzymaniu z Urzędu Zamówień Publicznych zgody na przeprowadzenie transakcji w formie bezprzetargowej.
Od lat sternicy klubu zabiegali o pomoc w takiej właśnie formie, ale władze Łodzi odmawiały, zasłaniając się przepisami. Najczęściej padał argument, że prawo nakazuje samorządom wspieranie sportu dzieci i młodzieży, a nie profesjonalnego. Tymczasem w Gdyni już dziesięć lat temu podpisano umowę między tamtejszym samorządem a drużyną koszykarek, tworząc znakomity klimat wokół basketu. Dziś czołowy zespół Europy jest sportową ikoną miasta.
Jest jeszcze jedna dobra wiadomość dotycząca drużyny koszykarek ŁKS. Wczorajsza decyzja łódzkich radnych ma bowiem daleko idące konsekwencje.
Posiadanie przez sekcję, kierowną od niedawna przez Daivę Jodeikaite, wieloletniego kapitana zespołu i jedną z najwybitniejszych koszykarek naszej ekstraklasy, kwoty 325 tysięcy złotych na koncie było warunkiem dalszej współpracy z Totalizatorem Sportowym. Nie ma więc już przeszkód, aby sponsor przekazał drużynie koszykarek ŁKS kwotę 500 tysięcy na rozwój. Widać więc, że sponsor nie zamierzał wspierać bankruta, natomiast chce współpracować z zespołem, który ma szansę piąć się w górę.
Znów można powiedzieć: Łódź basketem stoi, bo koszykówka jest jedną z najbardziej łódzkich dyscyplin, przez lata nadającą sportową tożsamość miastu i stanowiącą jego dumę.
Jedna z nowych zawodniczek Ludmiła Mitjagina-Zdzieszyńska zacho-rowała i nie przyjechała wczoraj do Łodzi. Dołączy do zespołu na zgrupowaniu w Brennej.
(mk, mp) - Dziennik Łódzki
Czwartek, 16 września 2004r.
Od lat sekcja koszykarek ŁKS zmierzała ku finansowej katastrofie. Sytuacja pozostawionej samej sobie drużyny przypominała agonię. Pogrzebu najbardziej utytułowanego łódzkiego zespołu w grach (9 złotych, 10 srebrnych, 11 brązowych medali mistrzostw Polski) jednak nie będzie!
Kierująca sekcją koszykarek ŁKS Daiva Jodeikaite i jej następczynie marzą o tym, że czasy świetności zespołu powrócą
Niemal w ostatniej chwili ŁKS uratowali łódzcy radni, przyznając wczoraj sztandarowej drużynie miasta 325 tysięcy złotych z budżetu. Pieniądze wpłyną na konto zespołu po podpisaniu umowy między ŁKS i Biurem Promocji, Turystyki i Współpracy z Zagranicą UMŁ.
– Zawodniczki będą grać z herbem miasta na koszulkach, na wyjazdowe mecze zabierać będą foldery promujące Łódź, a w hali przy alei Unii pojawią się banery z łódzkimi symbolami – mówi Władysław Skwarka, radny SLD.
Umowa między drużyną a miastem zostanie podpisana po otrzymaniu z Urzędu Zamówień Publicznych zgody na przeprowadzenie transakcji w formie bezprzetargowej.
Od lat sternicy klubu zabiegali o pomoc w takiej właśnie formie, ale władze Łodzi odmawiały, zasłaniając się przepisami. Najczęściej padał argument, że prawo nakazuje samorządom wspieranie sportu dzieci i młodzieży, a nie profesjonalnego. Tymczasem w Gdyni już dziesięć lat temu podpisano umowę między tamtejszym samorządem a drużyną koszykarek, tworząc znakomity klimat wokół basketu. Dziś czołowy zespół Europy jest sportową ikoną miasta.
Jest jeszcze jedna dobra wiadomość dotycząca drużyny koszykarek ŁKS. Wczorajsza decyzja łódzkich radnych ma bowiem daleko idące konsekwencje.
Posiadanie przez sekcję, kierowną od niedawna przez Daivę Jodeikaite, wieloletniego kapitana zespołu i jedną z najwybitniejszych koszykarek naszej ekstraklasy, kwoty 325 tysięcy złotych na koncie było warunkiem dalszej współpracy z Totalizatorem Sportowym. Nie ma więc już przeszkód, aby sponsor przekazał drużynie koszykarek ŁKS kwotę 500 tysięcy na rozwój. Widać więc, że sponsor nie zamierzał wspierać bankruta, natomiast chce współpracować z zespołem, który ma szansę piąć się w górę.
Znów można powiedzieć: Łódź basketem stoi, bo koszykówka jest jedną z najbardziej łódzkich dyscyplin, przez lata nadającą sportową tożsamość miastu i stanowiącą jego dumę.
Jedna z nowych zawodniczek Ludmiła Mitjagina-Zdzieszyńska zacho-rowała i nie przyjechała wczoraj do Łodzi. Dołączy do zespołu na zgrupowaniu w Brennej.
(mk, mp) - Dziennik Łódzki
Miasto pomaga koszykarkom ŁKS
Gmina przekaże znajduącej się w trudnej sytuacji sekcji 325 tys. zł
To sprawa bez precedensu, bo dotychczas miasto pomagało finansowo tylko młodzieży. Wyczynowcy musieli sobie radzić sami. Nie zawsze skutecznie, co skończyło się likwidacją m.in. RTS Widzew i Anilany.
ŁKS też ma kłopoty finansowe. Sekcja koszykarek ledwo wiąże koniec z końcem, rozważano nawet wycofanie seniorek z rozgrywek ekstraklasy. Mimo problemów nowej prezes sekcji - Daivie Jodeikaite - udało się zebrać sponsorów, a drużyna wyjechała na zgrupowania.
- Dzięki radnym mamy już zabezpieczony budżet na zbliżający się sezon - cieszy się Jodeikaite. - Jeszcze raz serdecznie dziękujemy gminie za ten gest.
Wczorajsza decyzja radnych ma związek z budową hali widowiskowo-sportowej na terenach Łódzkiego Klubu Sportowego. Właśnie koszykarki mają być wizytówką nowego obiektu.
iwan (Gazeta Wyborcza)
Gmina przekaże znajduącej się w trudnej sytuacji sekcji 325 tys. zł
To sprawa bez precedensu, bo dotychczas miasto pomagało finansowo tylko młodzieży. Wyczynowcy musieli sobie radzić sami. Nie zawsze skutecznie, co skończyło się likwidacją m.in. RTS Widzew i Anilany.
ŁKS też ma kłopoty finansowe. Sekcja koszykarek ledwo wiąże koniec z końcem, rozważano nawet wycofanie seniorek z rozgrywek ekstraklasy. Mimo problemów nowej prezes sekcji - Daivie Jodeikaite - udało się zebrać sponsorów, a drużyna wyjechała na zgrupowania.
- Dzięki radnym mamy już zabezpieczony budżet na zbliżający się sezon - cieszy się Jodeikaite. - Jeszcze raz serdecznie dziękujemy gminie za ten gest.
Wczorajsza decyzja radnych ma związek z budową hali widowiskowo-sportowej na terenach Łódzkiego Klubu Sportowego. Właśnie koszykarki mają być wizytówką nowego obiektu.
iwan (Gazeta Wyborcza)
Zagloba pisze:simon pisze:Ja się cieszę a Mikey faktycznie jest na urlopie...
i to widzi przez okno...
A gdzie on jest Chamoni?
Dr.Terazpolska zaleca Ci drogi Zagłobo urlop w "starym kraju" trzeba odświeżyć pamięć.
Ps. To zdjęcie oczywiście od strony Butorowego - zatem widok ten sam, ale bardziej "na wprost" - a z prawej tutaj obcięty Giewont.
A właściwie troszku odbiegliśmy od tematu - cieszymy się tu wszyscy, wielka zasługa i niewątpliwe osiągnięcie nowej Pani Prezes a także "sztabu" z nią współpracującego. Na ich ręce podziękowania ze strony kibiców. Daiva przejęła sprawy sekcji w momencie.... właściwie trudno sobie wyobrazić gorszy... To extra, że w ogóle podjęła się zadania - zwłaszcza, że sama powinna teraz myśleć głównie o sobie...
Brawo, brawo, brawo!!!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości




