EL ME Polska-Finlandia 63-60

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Shrek
Amator
Posty: 148
Rejestracja: 16 czerwca 2004, 07:29
Lokalizacja: Z daleka

EL ME Polska-Finlandia 63-60

Postautor: Shrek » 15 września 2004, 17:24

Po I kwarcie Polki przegrywają 23:22.

Shrek
Amator
Posty: 148
Rejestracja: 16 czerwca 2004, 07:29
Lokalizacja: Z daleka

Postautor: Shrek » 15 września 2004, 17:41

II kwarta: początek tej kwarty to kolejne celne rzuty za 3 Finek i Bibrzyckiej. Jest 27:32. Kolejne ataki obu drużyn kończą się niecelnymi rzutami, nasze panie uważnie w obronie. Kolejna akcja Polek zakończona faulem zawodniczki fińskiej i o czas prosi trener gości. Jest 29:32. Wznawiamy grę. W ataku Polska.Ale dobrze bronią Finki i przechwytują piłke, a następnie celnie rzucają za 2. A my ciągle nie możemy dobrze rozegrać piłki i kolejna strata. Ale teraz niecelnie za 3 Finka. Zmiany w obu zespołach, u nas wraca Wielebnowska. Faul ofensywny Finek. My rozgrywamy piłkę, ale niecelnie za 2 Bibrzycka. Jest 29:34. Udany atak, Wielebnowska za 2. I udany przechwyt, w posiadaniu piłki Polki. Strata i kolejny celny rzut za 3 Piipari. Jest 31:37. Pod koszem faulują goście i nasza piłka. Na boisko wchodzi Kenig i Kobryn. Goście w ataku, ale niecelnie i nasza piłka, ale i my niecelnie. Udany przechwyt Pawlak i pod koszem przy rzucie faulowana Kobryn. Rzuty wolne. Pirewszy celny, drugi również. Jest 33:37. W kolejnej akcji celny rzut Rinty za 2 i jest 33:41. O czas prosi trener Koniecki.1 minuta do końca II kwarty. Gra wznowiona. Atakują Polki. Rozgrywana piłka po obwodzie, przy rzucie faulowana Lamparska. Rzuty wolne. Oba celne. Jest 35:41. Finki rozgrywają piłkę i celnie równo z syreną trafiają za 3. Koniec kwarty, jest 35:44.

Gryka Serwis

Shrek
Amator
Posty: 148
Rejestracja: 16 czerwca 2004, 07:29
Lokalizacja: Z daleka

Postautor: Shrek » 15 września 2004, 17:46

Skuteczność zespołów:Polska za 2 pkt. 11/25=44%,za 3 pkt. 3/11=27%,osobiste 4/5=80%.Finlandia za 2 pkt. 11/16=69%,za 3 pkt. 6/12=50%,osobiste 4/6=67%.

Shrek
Amator
Posty: 148
Rejestracja: 16 czerwca 2004, 07:29
Lokalizacja: Z daleka

Postautor: Shrek » 15 września 2004, 18:09

III kwarta: rozpoczynamy drugą połowę spotkania. Niecelny rzut za 3 Biby. W ataku goście, i one również niecelnie za 3. Ponownie nasz atak, celnie za 2 Wielebnowska i natychmaist odpowiedz Finek za 2. Jest 37:46. Ponownie celnie Wielebnowska. Na parkiecie grają Wielebnowska, Bibrzycka, Trześniewska, Piestrzyńska i Pawlak. Rozgrywamy piłkę, ale przekroczony czas 24 sekund. Finki w ataku. Jest 39:46. I kolejny nasz niecelny rzut, a Moua trafia za 2. Nieudany okres gry naszych pań. Tracimy kolejne piłki. W tej sytuacji trener prosi o czas. Jest 39:48. 5 minut do końca kwarty. Faulowana przy rzucie Trześniewska, wykonuje rzuty wolne, jeden celny. Ciągle nasza piłka. Ale niecelnie Pawlak. Finki w ataku, popełniają faul ofensywny. Na parkiet wchodzą Międzik i Karpińska. I Międzik trafia za 2. Jest 42:48. 3.32 minuty do końca kwarty, Finki popełniają błąd 24 sekund. Ale faul w ataku Bibrzyckiej i ponownie Finki przy piłce. Ale niecelnie rzucają. Trześniewska faulowana przez Laaksonen. 42:48. Goście nie trafiają. Ale my nie umiemy tego wykorzystać. Ponownie akcja pod naszym koszem. Niecelny rzut za 3 i nasza piłka. Przy rzucie faulowana Trześniewska. Rzuty wolne. Do końca 1.29 minuty. Oba celne. 44:48. Kolejny błąd 24 sekund gości. I udany rzut za 2 Wielebnowska. Niecelnie Finki.Ostatnia akcja kwarty. Polska w ataku. I Wielebnowska faulowana, rzuty wolne. Do końca 10 sekund. Pierwszy celny, drugi nie. 47:48. Udany blok Wielebnowskiej, ale jeszcze za 2 trafiają Finki. Koniec kwarty. 47:50.

Shrek
Amator
Posty: 148
Rejestracja: 16 czerwca 2004, 07:29
Lokalizacja: Z daleka

Postautor: Shrek » 15 września 2004, 18:34

IV kwarta: ostatnia kwarta spotkania rozpoczyna się przy głośnym dopingu publiczności. Goście w ataku, celnie za 2 Nyman, kapitan zespołu. Wielebnowska niecelnie za 2. 47:52. Udany przechwyt, ale ponownie nasz niecelny rzut. I fatalnie sam na sam z koszem pudłuje Biba.Finki zza końcowej lini i niecelnie rzucają za 3. Nerwowa gra obu drużyn, ale celnie za 2 trafia Pawlak. O czas prosi trener gości. 49:52. 7.38 do końca spotkania. Gra wznowiona. Atakują goście, ale przechwytujemy piłkę. I Trześniewska celnie za 2. 51:52. Fauluje Lamparska. Zmiana w druzynie Fińskim. Niecelny rzut za 3 gości. Pod koszem Finek faulowana Trześniewska. 6.27 do końca. Niecelnie za 2 ale zbieramy piłkę. I za 2 Lamparska. Prowadzimy 53:52. Pod swoim koszem fauluje Nyman. O czas proszą goście. Gorąca atmosfera na hali, publiczność gorąco dopinguje. Wracamy do gry. Niecelnie Lamparska. I faul Pawlak. I niecelnie za 3 Piipari, ale udana kontra i Piestrzyńskla za 2. 55:52. I udany przechwyt. Znowu atakujemy. Niecelnie za 2 Piestrzyńska. Zmiana u gości. Rzuty wolne Moua.Jeden celny. Ale i my niecelnie za 2. 3.40 do końca, 55:53. Fauluje Lamparska. Jeden celny rzut wolny. Ciągle goście w ataku. Ale niecelnie za 2, za to udana kontra Piestrzyńskiej i jest 57:54. I udany przechwyt. Atakujemy, zbieramy po niecelnym rzucie, i pudłuje Trześniewska. A pod naszym koszem fauluje Lamparska (4 faul). O czas prosi trener Piipari. do końca 2.14.57:54. Rzuty wolne wykonuje Tuukanen. Niecelny, celny. Niecelny rzut Biby, Finki w ataku. Udany przechwyt i 2 punkty Biby. 59:55. Ale natychmiast odpowiedź gości i za 3 trafia Moua. O czas prosi trener Koniecki. 1.24 do końca. 59:58. My przy piłce. Tracimy piłkę. Ostatnia minuta meczu. Przy rzucie fauluje Bibrzycka. Rzuty wolne Moua. Pierwszy niecelny, drugi też. Atakujemy. Brawo! za 2 Lamparska. 61:58. Ale celnie za 2 Finki. 61:60. Faulowana z piłką Pawlak.3 sekundy do końca. Ponownie faulują Finki. Rzuty wolne Piestrzyńska. Oba niecelne. Zbiera faulowana Trześniewska i ona rzuca wolne. Celny, celny. 63:60. Koniec spotkania. Wygrywamy!

Gryka Serwis

Shrek
Amator
Posty: 148
Rejestracja: 16 czerwca 2004, 07:29
Lokalizacja: Z daleka

Postautor: Shrek » 15 września 2004, 18:41

Statystyki zespołów:Polska:za 2 pkt. 22/52=42%,3 pkt.3/17=18%,osobiste 10/15=67%.Zb.atak 10,obrona 21=31zb.,7 asyst,19 przechwytów,6 strat,4 bloki,15 fauli.
Zespół Finlandii: za 2 pkt:16/31=52%,za 3 pkt. 7/18=39%,osobiste 7/14=50%.Zb. atak 3,obrona 29=32,asysty 13,przechwyty 3,straty 19,bloki 2,fauli 21.

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 15 września 2004, 19:20

Zero poprawy w grze reprezentacji! Znowu zafundowały nam dreszczowiec na koniec który tym razem rozstrzygnęły na swoją korzyść!
Trzeba wygrywać pewnie a nie fuksiatymi trafami!
Kto ile punktów rzucił ?
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 15 września 2004, 19:33

MARAS pisze:Zero poprawy w grze reprezentacji! Znowu zafundowały nam dreszczowiec na koniec który tym razem rozstrzygnęły na swoją korzyść!
Trzeba wygrywać pewnie a nie fuksiatymi trafami!
Kto ile punktów rzucił ?
fuksiatymi? :shock:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
pietroc
Kadet
Posty: 1222
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
Kontaktowanie:

Postautor: pietroc » 15 września 2004, 20:44

widzialem i sie zalamalem i tyle w tym temacie

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 15 września 2004, 21:07

Polska - Finlandia: Zadecydowała ostatnia kwarta

Polska pokonała Finlandię 63:60 (22:23, 13:21, 12:6, 16:10) w meczu eliminacyjnym do mistrzostw Europy koszykarek, rozegranym w Jaworznie. Kolejny eliminacyjny mecz Polki rozegrają w niedzielę w Jaworznie z Serbią i Czarnogórą.


Dla obydwu zespołów, które doznały porażek w dwóch poprzednich kolejkach grupy D, był to mecz ostatniej szansy. Porażka Finek sprawia, że koszykarki tego kraju nie mają już szans na awans do finałów ME. Polki tę szanse zachowały, choć ich sytuacja w grupie jest nadal trudna. W niedzielę Polska zmierzy się w Jaworznie z Serbią i Czarnogórą, której uległa na wyjeździe 56:75.

Mecz w Jaworznie rozpoczął się po myśli Polek, które prowadziły 4:0, a w 4. minucie 14:7. Finki z czasem odrobiły straty, a w 8. minucie uzyskały prowadzenie (19:18). Polki wyraźnie ustępowały rywalkom w walce o piłkę pod tablicami i nie miały praktycznie zbiórek w ataku.

Druga kwarta była w wykonaniu biało-czerwonych gorsza niż początek spotkania. Rywalki szybko zwiększyły przewagę celnie rzucając z dystansu - prowadziły 32:25 i 34:29 w 15 minucie. W dalszym ciągu szwankowała gra Polek pod koszami. Tuż przed końcem kwarty rzutem za 3 pkt popisała się Ritna i w połowie meczu podopieczne trenera Arkadiusza Konieckiego przegrywały 35:44.

Po zmianie stron Polki zaczęły grać zdecydowanie lepiej przede wszystkim w defensywie. Miały sporo przechwytów, ale często ich akcje w ataku nie kończyły się celnymi rzutami. Finki zatraciły skuteczność prezentowaną w pierwszych dwóch kwartach. Po trzech kwartach koszykarki Finlandii wygrywały tylko 50:47. O końcowym zwycięstwie Polek zadecydowała ostatnia część spotkania.

W 35. minucie rzut Lamparskiej dał Polkom prowadzenie 53:52 i już do końca meczu podopieczne trenera Konieckiego kontrolowały przebieg gry i nie dały sobie odebrać zwycięstwa. 49 sekund przed końcową syreną Moua nie wykorzystała rzutów wolnych dla Finlandii, przy prowadzeniu Polski 61:58. Ostatnie punkty w meczu pieczętujące zwycięstwo Polski zdobyła także rzutami wolnymi Elźbieta Trześniewska.

Trener Finlandii, Risto Piipari: "Wiedziałem, że to będzie dla nas trudny i ważny mecz, ponieważ dwa poprzednie przegraliśmy. Polska jest bardziej doświadczonym zespołem i było to dzisiaj widać. My dopiero zbliżamy się do prezentowanego przez Polskę poziomu długimi krokami. Zwłaszcza w drugiej połowie meczu zespół gospodarzy był z minuty na minutę silniejszy, a moje koszykarki coraz bardziej zmęczone".

Trener Polski, Arkadiusz Koniecki: "Z wyniku jestem zadowolony, natomiast ze sposobu gry nie. Mieliśmy w tym meczu 20 przechwytów, ale mało rozpoczętych nimi akcji kończyło się celnymi rzutami. Świadczy to o tym, iż w spotkaniu indywidualna technika niektórych zawodniczek była na niskim poziomie. Cieszę się, że przełamaliśmy niemoc z poprzednich spotkań. Po pechowej porażce z Bułgarią drużyna była podłamana. W przerwie była reprymenda odnośnie gry defensywnej i w drugiej połowie zagraliśmy już lepiej".

Polska rozgrywająca, Paulina Pawlak: "Cieszymy się ze zwycięstwa. Grałyśmy rozważnie i konsekwentnie. Jesteśmy w stanie powalczyć z Serbią i Czarnogórą i w każdym z pozostałych meczów będziemy walczyć o zwycięstwo. W pierwszej połowie zbyt dużo piłek straciłyśmy. Słabiej też zagrałyśmy w obronie, ale później było już zdecydowanie lepiej".

Taru Tuukkanen, najskuteczniejsza w drużynie Finlandii: "Istotne jest dla nas to, iż poprzedniego lata grałyśmy z Polską trzykrotnie, przegrywając różnicą 20-30 pkt. Dziś co prawda też przegrałyśmy, ale już tylko różnicą trzech punktów".

Polska - Finlandia 63:60 (22:23, 13:21, 12:6, 16:10)

Polska - Anna Wielebnowska 13, Agnieszka Bibrzycka 13, Elżbieta Trześniewska 9, Renata Piestrzyńska 9, Emilia Lamparska 6, Paulina Pawlak 4, Aleksandra Karpińska 3, Elżbieta Międzik 2, Agnieszka Pałka 2, Ewelina Kobryn 2, Katarzyna Kenig 0;

Finlandia - Taru Tuukkanen 16, Michaele Moua 14, Susanna Ritna 10, Reetta Piipari 8, Sanna Puskala 7, Auli Nyman 5, Kaisa Hook 0, Jenni Laaksonen 0.

PAP

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 15 września 2004, 21:13

Niestety oglądałem retransmisję w tvp i jestem załamany . Strach pomyśleć co będzie jak przyjedzie do nas SiCZ.....na dzisaj tyle ..szkoda słów..

Adam
Żak
Posty: 312
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 08:52

Postautor: Adam » 15 września 2004, 21:33

Gorzej być już chyba nie może... Takiego chaosu w obronie, głupich akcji w ataku i festiwalu niecelnych rzutów to nie widziałem już dawno w drużynie REPREZENTACJI POLSKI... Aż ciary przechodzą po plecach, że tak grają zawodniczki najlepsze wśród Polek... A ta radość na końcu meczu... hmmm.... brak mi słów. Moim zdaniem po takim spotkaniu dziewczyny powinny zejść z opuszczonymi głowami do szatni, bo cóż z tego, że wygrały taki mecz 3 punktami? Ta drużyna to jedno wielkie nieporozumienie chyba ze wszyskich stron...

Awatar użytkownika
Viallos
Administrator
Posty: 1827
Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Viallos » 15 września 2004, 21:38

Adam pisze:Gorzej być już chyba nie może... Takiego chaosu w obronie, głupich akcji w ataku i festiwalu niecelnych rzutów to nie widziałem już dawno w drużynie REPREZENTACJI POLSKI... Aż ciary przechodzą po plecach, że tak grają zawodniczki najlepsze wśród Polek... A ta radość na końcu meczu... hmmm.... brak mi słów. Moim zdaniem po takim spotkaniu dziewczyny powinny zejść z opuszczonymi głowami do szatni, bo cóż z tego, że wygrały taki mecz 3 punktami? Ta drużyna to jedno wielkie nieporozumienie chyba ze wszyskich stron...


Niestety odnoszę podobne wrażenie. Ale może w końcu się przełamią. Miejmy nadzieję.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 15 września 2004, 21:58

Jest jedna dobra wiadomość - wygraliśmy...

Wbrew pozorom, tą radość po meczu uważam za jak najbardziej uzasadnioną – grać tak beznadziejnie i wygrać z kimkolwiek to istotnie wielka sztuka... Prawda jest taka, że to był mecz wyrównanych, trzecioligowych zespołów...

W sumie nie widzę chyba nic, za co można by kogokolwiek pochwalić – może sędziów??? – bo jeśli trener zamierza chwalić (się) tym, że po reprymendzie w przerwie zawodniczki włożyły trochę wysiłku w grę w II połowie – to ta kadra jest nieporozumieniem...

Uczestnictwo niektórych zawodniczek, ustawienie (lub jego brak) zagrywek, obrony itd. uważam za... chmmm... nie wiem jak to delikatnie powiedzieć... mocno dyskusyjne???

Antyczłowiek meczu? - Pałką? Lamparska? Koniecki??

Pozostaje (wątpliwa) nadzieja, że supertrener nie będzie w pozostających do meczu z SiCZ 3 dniach robił „3 treningów + marszobieg” / dziennie, dziewczyny nabiorą troszkę świeżości i wzmocnione Perełką (bo faktycznie jak schodziła Pawlak to graliśmy bez „1”) postarają się nas mile zaskoczyć w niedzielę – czego im i nam wszystkim serdecznie życzę
:D :D :D :D :D :D

Shrek
Amator
Posty: 148
Rejestracja: 16 czerwca 2004, 07:29
Lokalizacja: Z daleka

Postautor: Shrek » 16 września 2004, 07:48

Chwała dziewczyną za to, że wygrały.Ale w jakim stylu to zrobiły to już inna sprawa.Myślę jednak, że nie czas ani miejsce żeby nam to oceniać.Mam nadzieję że trener Koniecki oglądnie raz jeszcze mecz i wyciągnie wnioski.A na koniec ma pytanie do forumowiczów:co się stał z naszą skutecznością gry w ataku.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości