Seba pisze:Szymon pisze:(...) W dodatku, gdy zaproponowałem rewanż w dzisiejszy poranek, to nikt chetny nie był.
O przepraszam! Proszę nie rozpowszechniać fałszywych informacji! Nasza Pani Kapitan była gotowa do gry... sama wręcz pilnowała, żebyś się nie przetrenował (te "jaskółki" i pomoc w innej sytuacji... że się tak wyrażę "ławkowej"). Mogę się założyć, że Agata dziś o 10 z miłą chęcią raz jeszcze by nam sprała... wiadomo
)) Polecałbym Ci w grze zaopatrzenie się w lusterko wsteczne... GRRRRRRR...
... Agata kradnie piłki od tyłu
![]()
No sorry bardzo, ale to żadne fałszywe opinie
I żeby nie było, na wszelki wypadek od 9 rano prowadziłem intensywną rozgrzewkę
P.S. W kwestii formalnej, to "jaskółki" wczoraj bardzo nisko latały


