Rozmowa z Katarzyną Czubak

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Rozmowa z Katarzyną Czubak

Postautor: Hersi » 14 lipca 2005, 17:26

Grałyśmy dla Polski

Rozmowa z KATARZYNĄ CZUBAK, koszykarką AZS PWSZ TelecomMedia Gorzów, wicemistrzynią Europy do lat 20

- Odbierając srebrny medal w Brnie, chyba nie żałowała pani, że nie mogła pomóc koleżankom w akademickich mistrzostwach Europy, które akurat w tym samym czasie rozgrywały się w Gorzowie?

- Turniej, który odbył się w Gorzowie, był wyjątkowy, szczególnie dla naszego klubu. Jednak mistrzostwa Europy z reprezentacją Polski wydawały mi się ważniejsze, przede wszystkim dla mnie i dla mojej kariery. Wiele lat pracowałam na to powołanie i ten sukces.


- Miała pani wybór, w którym turnieju zagrać?

- Trener Dariusz Maciejewski spytał mnie i Justynę Żurowską, która także miała zagrać w Brnie, lecz plany pokrzyżowała jej kontuzja, gdzie chciałybyśmy wystąpić. Kiedy zdecydowałyśmy się na reprezentację Polski, nie było żadnych przeciwwskazań.


- Przed turniejem w Czechach raczej nie byłyście zaliczane do faworytek, lecz mimo to awansowałyście do finału. Co zadecydowało o sukcesie?

- To prawda, że faworytkami nie byłyśmy. Wszyscy wskazywali na Rosję i Francję i to te drużyny typowali do występu w finale. W naszym pierwszym meczu przegrałyśmy z Rosjankami pięcioma punktami. Mogłyśmy spokojnie wygrać, ale sparaliżował nas "strach”. Jednak po tym spotkaniu byłyśmy bardzo zmotywowane, bo wiedziałyśmy, że na tych mistrzostwach możemy powalczyć z każdym zespołem. Trener powiedział nam, że mamy zająć miejsce w szóstce, ale grając z dnia na dzień, wiedziałyśmy, że stać nas na więcej.


- Co stanowiło o sile waszej drużyny?

- W zespole wyróżniała się Katarzyna Krężel i Magda Leciejewska, który zdobywały najwięcej punktów i na nich opierała się nasza gra. Ale każda z nas wnosiła coś nowego do drużyny, wychodząc na boisko dawałyśmy z siebie wszystko. Chciałyśmy zagrać jak najlepiej dla Polski.


- Jakie było pani zadanie na boisku?

- Byłam pierwszą rozgrywającą. Przed meczem nie było sprecyzowanych założeń, jak ma wyglądać moja gra. Bardziej przygotowywałyśmy się taktycznie do obrony, którą miałyśmy ustalaną pod każdego przeciwnika.


- Przegrałyście w finale z Francuzkami. Nie dało się ich ograć?

- Ten zespół z pewnością był do pokonania, ale my byłyśmy bardziej zmęczone po ciężkim półfinale z Łotwą, w którym do ostatnich sekund nie byłyśmy pewne zwycięstwa. Francuzki miały trochę łatwiejszą drogę do finału i niestety same chęci nie wystarczyły do pokonania ich.


- Sięgnięcie po taki sukces wpłynie jakoś na pani grę w ekstraklasie?

- W ostatnim sezonie nabrałam dużo pewności. To zasługa trenerów, którzy mimo kilku niepowodzeń, cały czas na mnie stawiali. Dzięki temu łatwiej grało mi się na mistrzostwach. Teraz mam nadzieję, że w lidze będzie jeszcze lepiej.


- Niedługo zaczną się przygotowania do Uniwersjady, w której ma pani wystąpić. W tym roku nie będzie pani miała prawdziwych wakacji.

- Czasu spędzonego na mistrzostwach Europy nie żałuję. Jestem powołana do kadry na Uniwersjadę i mam nadzieję, że zagram w Turcji. To będzie wielka impreza i wydarzenie. Jeśli pojadę, to także nie będę tego żałować.


- Dziękuję.

PAWEŁ KOZŁOWSKI Gazeta Lubuska


KATARZYNA CZUBAK
20 lat, 173 cm wzrostu. Studiuje na wydziale organizacji obsługi rekreacji i turystyki w gorzowskiej PWSZ, jej tata Mariusz to były świetny piłkarz ręczny i trener.

Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość