Reprezentacja Polski koszykarek przegrała w towarzyskim meczu w Polkowicach z Niemkami 54:59 (23:16, 13:13, 11:11, 7:19).
Polki przygotowują się do barażowych meczów o finały ME, Niemki są już pewne udziału w najważniejszej koszykarskiej imprezie w tym roku.
Polska: Agnieszka Bibrzycka 34, Agnieszka Pałka 6, Aleksnadra Karpińska 4, Elżbieta Trześniewska 4, Agata Nowacka 2, Ewelina Kobryn 2, Beata Krupska-Tyszkiewicz 2, Paulina Pawlak 0, Agnieszka Szott 0, Elżbieta Międzik 0, Anna Wielebnowska 0, Emilia Lamparska 0,
Niemcy: Dorothea Richter 12, Anne Breitreiner 12, Katja Munk 9, Marlies Askamp 9, Tini Ishaque 5, Andrea Harder 3, Lubica Schultze 3, Alexandra Mueller 3, Petra Glaeser 3, Anicka Danckert 0, Natalie Gohrke 0, Yvonne Weber 0.
Przez trzy kwarty Polki prowadziły różnicą kilku punktów, ale końcówka spotkania należała do rywalek. Rozgrywająca świetne spotkanie Agnieszka Bibrzycka, mająca zbyt małe wsparcie koleżanek nie była w stanie wygrać meczu w pojedynkę.
Pewne prowadzenie, dochodzące momentami do różnicy 10 punktów Polki zawdzięczały przede wszystkim postawie skrzydłowej Lotosu Gdynia Agnieszki Bibrzyckiej. Popularna "Biba" już w pierwszej kwarcie zdobyła 18 punktów z 23, które uzyskał cały zespół. Gdy gdynianki nie było na parkiecie zdobywanie punktów przychodziło jej koleżankom z najwyższym trudem.
W drugiej połowie obraz gry długo się nie zmieniał. Przewaga polskich koszykarek oscylowała wokół 7-10 punktów, co pozwoliło trenerowi Arkadiuszowi Konieckiemu sprawdzić umiejętności rezerwowych.
W pierwszych minutach ostatniej kwarty Niemki złapały drugi oddech. Początek tej kwarty koszykarki zza Odry wygrały 6:2. W kolejnych minutach Polki nawet w dogodnych sytuacjach nie trafiały. Trzy punktowa akcja Marlies Askamp dała Niemkom pierwszy od pierwszej kwarty remis (53:53), a chwilę potem rzut Anne Breitreiner wyprowadził gości na dwupunktowe prowadzenie, którego już do końca nie oddały.
Trener reprezentacji Polski Arkadiusz Koniecki: "O porażce zadecydowały indywidualne decyzje zawodniczek, błędy w obronie i ataku. Oddaliśmy inicjatywę, seriami nie trafialiśmy spod kosza i to miało wpływ na postawę zespołu. Myślę, że błędy tkwią w sferze mentalnej. Agnieszka Bibrzycka nie miała wsparcia w reszcie drużyny. Słabo grały zawodniczki wysokie, zbyt często +uciekały+ na obwód. Trudno grać w koszykówkę tylko 'obwodem', gdy nie ma zbilansowania w pozostałych formacjach".
onet.pl
-----------------------------------------------------------------
teraz cos ode mnie... po pierwsze gdyby nie Bibrzycka nie wiem kto miałby punktowac w naszym zespole. w pierwszej polowie rzucila 24 punkty przy 36 calej druzyny! momentami grala jak profesor wymuszajac faule rywalek. reszta dziewczyn... z podkoszowych wyrozniala sie jedynie Paleczka (kilka fajnych bloczkow + "3" zaraz po wejsciu), na skrzydle szalala Biba, reszta nie grala nic. Krupska wyszla w piatce, ale w sumie wypadla chyba najslabiej na tle Nowackiej i Pawlak - co nie oznacza, ze te dwie ostatnie zagraly rewelacyjnie... moim zdaniem najlepiej klepala Agata i nawet bym ja pochwalil gdyby nie ostatnia akcja meczu... stan 54:57 i nasza akcja (11 sek. do konca), a Agata klepie, klepie i sie przewraca... rywalki dorzucaja jeszcze 2 oczka i po meczu.
Niemki graly slabo przez 3 kwarty, w ostatniej uporzadkowaly gre i to w zupelnosci wystarczylo by ograc nasze. no coz, moze wszystko idzie zgodnie z planem Konieckiego i tylko ja sie nie znam krytykujac postawe kadry.
Polska - Niemcy (mecz nr 1) 54:59
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Polska - Niemcy (mecz nr 1) 54:59
Ostatnio zmieniony 17 lipca 2005, 18:29 przez brzydki, łącznie zmieniany 1 raz.
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Re: Porażka polskich koszykarek z Niemkami
brzydki pisze:moze wszystko idzie zgodnie z planem Konieckiego i tylko ja sie nie znam krytykujac postawe kadry.
To sie okaze po tym co laski pokaza w meczach o pkt.Nie chce krakac..ale ciemno to widze
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Oczywistym jest, że porażka i z tego co mówią naoczni świadkowie - styl w jakim grała reprezentacja nie mogą nas - kibiców cieszyć. Jednak uważam że to była tylko jedna, malutka bitwa, mało ważna w dodatku.
Najważniejsze mecze dopiero przed naszą kadrą. Jeśli będzie dobrze (oby tak było) to nikt nie będzie pamietal o tej i zapewne jeszcze innych sparingowych porażkach.
Najważniejsze mecze dopiero przed naszą kadrą. Jeśli będzie dobrze (oby tak było) to nikt nie będzie pamietal o tej i zapewne jeszcze innych sparingowych porażkach.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


brzydki pisze:GURU pisze:O której są mecze w niedziele i poniedzialek?
dzisiaj o 17:00, a z tym poniedzialkowym nie wiadomo tak do konca... wstepnie byl zaplanowany rowniez na 17:00, ale spiker juz wczoraj sygnalizowal, ze nastapi zmiana tej godz. dzisiaj ma podac ostateczna pore rozegrania spotkania.
Ok . Dzieki. To podaj pore jak bedziesz juz pewnien na 100%
IDŹ SWOJĄ DROGĄ NIE DAJ SATYSFAKCJI WROGOM
GURU pisze:brzydki pisze:GURU pisze:O której są mecze w niedziele i poniedzialek?
dzisiaj o 17:00, a z tym poniedzialkowym nie wiadomo tak do konca... wstepnie byl zaplanowany rowniez na 17:00, ale spiker juz wczoraj sygnalizowal, ze nastapi zmiana tej godz. dzisiaj ma podac ostateczna pore rozegrania spotkania.
Ok . Dzieki. To podaj pore jak bedziesz juz pewnien na 100%
looz, dzisiaj po meczu bede juz all wiedzial i wtedy podam na forum.
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Teraz jesteśmy w okresie "ciężkiej pracy i ładowania bateri".Problem jest ten że u Konieckiego ten okres trwa 12 miesięcy w roku.
Możecie podać na chybił trafił jakąś date w przypadkowej drużynie prowadzonej przez Konieckiego.I na 99,9% traficie okres..."ciężkiej pracy i ładowania bateri".
Bibrzycka zdobyła 34 pkt.Dlaczego bo jeszcze nie weszła jeszce w trening u Konieckiego.Poczekajmy myśle że tylko kwestia czasu aż dorówna koleżkom.
Jedynie na co możemy liczyć to na Dydek.Będzie to jedyna nie przetrenowana dziewczyna w kadrze.
Mam pytanie do tych co byli na meczu.czy Koniecki wymyślił już jakieś zagrywki i poukładał gre (bo chociaż tyle można wymagać od przetrenowanej drużyny)
Możecie podać na chybił trafił jakąś date w przypadkowej drużynie prowadzonej przez Konieckiego.I na 99,9% traficie okres..."ciężkiej pracy i ładowania bateri".
Bibrzycka zdobyła 34 pkt.Dlaczego bo jeszcze nie weszła jeszce w trening u Konieckiego.Poczekajmy myśle że tylko kwestia czasu aż dorówna koleżkom.
Jedynie na co możemy liczyć to na Dydek.Będzie to jedyna nie przetrenowana dziewczyna w kadrze.
Mam pytanie do tych co byli na meczu.czy Koniecki wymyślił już jakieś zagrywki i poukładał gre (bo chociaż tyle można wymagać od przetrenowanej drużyny)
hellraiser pisze:Mam pytanie do tych co byli na meczu.czy Koniecki wymyślił już jakieś zagrywki i poukładał gre (bo chociaż tyle można wymagać od przetrenowanej drużyny)
taa chyba ze 3... tyle, ze one sa bardzo latwe do odczytania przez rywalki. w drugiej polowie tak wszoraj jak i dzisiaj nasze nie wiedzialy juz co maja grac, bo te schematy po prostu nie dzialaly...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

