ANDRZEJ GRUBBA NIE ŻYJE

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
MirU <poznań>
Kadet
Posty: 1235
Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MirU <poznań> » 21 lipca 2005, 16:48

[*] [*] [*]

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 21 lipca 2005, 17:23

Ale szkoda chlopa :cry: :cry:
<*>
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 22 lipca 2005, 01:39

"Dlaczego Pan Bóg zabiera dobrych ludzi?"

Krzysztof Wyrzykowski, dla którego Andrzej Grubba był jak najbliższy członek rodziny, nie może pogodzić się z Jego śmiercią. Dlaczego Pan Bóg zabiera dobrych ludzi? - pyta ceniony dziennikarz.

"Andrzeja poznałem w Drzonkowie gdy miał 17 lat - mówi Krzysztof Wyrzykowski, który debiutował jako dziennikarz w Telewizji Polskiej w 1971 roku i pracował w niej do 1983 roku. - Z upływem lat zbliżaliśmy się do siebie, zwłaszcza na emigracji - On w Niemczech, ja we Francji. I zbliżyliśmy się na taką odległość, że już bliżej nie można było. Nie tylko my, ale nasze rodziny. Byliśmy spleceni więzami najpiękniejszej przyjaźni. My nie witaliśmy się przez podanie sobie dłoni, my musieliśmy się pocałować, jak kochający się bracia.

Mieszkając w Niemczech Andrzej pokazał, co znaczy patriotyzm. Kiedy proponowano mu obywatelstwo tego kraju odrzucił ofertę tak, że już więcej do tego tematu nie wracano. U niego w domu mówiło się tylko po polsku, a swoich synów wychowywał w duchu miłości do ojczyzny. On nigdy nie rozważał ewentualności pozostania w Niemczech. Po dwudziestu latach wrócił do Sopotu. Miałem się z nim spotkać 10 dni temu. Jednak żona uznała, że nie jest to dobry czas. Zrozumiałem wówczas, że Andrzeja już nie zobaczę.

On wierzył, że tak jak Armstrong, pokona chorobę. Nie wiedział jednak, że wyrok już zapadł. Dlatego mój protest jest dziś tak silny. Buntuję się... Czy Pan Bóg nie mógł zostawić nam Andrzeja, wyjątkowego człowieka, który chciał zrealizować jeszcze tyle planów? Każda śmierć bliskiej osoby jest ciosem. Taki cios, jak grom z jasnego nieba, spadł dziś rano na mnie, kiedy zadzwonił Adam Giersz. W ciągu pół roku straciłem dwóch najbliższych przyjaciół - Andrzeja Łozowskiego, cenionego dziennikarza, teraz Andrzeja, który z końca świata dzwonił do mnie, pytając co słychać, a moja droga z Francji do Polski zawsze prowadziła przez dom Andrzeja w Niemczech.

Tak bliskie relacje zawodnik-dziennikarz zdarzają się rzadko. Nie mam sobie nic do zarzucenia, że ucierpiała na tym dziennikarska rzetelność. Chociaż Andrzej nie dawał zazwyczaj powodów do negatywnej oceny jego gry, ale gdy czułem, że muszę powiedzieć kilka krytycznych słów - wypowiadałem je, a on nie miał o to pretensji. Tak może zachowywać się wielki sportowiec i wielki człowiek. Takim też jest jeden z najlepszych tenisistów stołowych lat osiemdziesiątych, Patrick Birocheau. Objechałem go kiedyś na łamach L'Equipe, że swoją grą, chociaż miał 34 lata, przynosi wstyd Francji. Ten krytyczny artykuł oprawił w ramki i do dziś wisi na ścianie jego domu.

Nie wszystkim dane było poznać wnętrze Andrzeja Grubby. Mówiło się o nim i pisało na podstawie tego, co się widziało, słyszało. Ja widziałem jednak coś więcej - Jego serce i duszę. I znów zapytam, dlatego że jestem rozżalony, zbuntowany - dlaczego Panie Boże zabrałeś Go do siebie" - powiedział Krzysztof Wyrzykowski, dziennikarz sportowy TVP, francuskiego "L'Equipe", obecnie komentator Eurosportu.

źródło: onet.pl
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Postautor: MARIO » 22 lipca 2005, 07:05

[*] [*] [*] :(
..you got to lose, to know how to win..

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 22 lipca 2005, 18:07

{*}

Awatar użytkownika
steve_bramkarz
Młodzik
Posty: 821
Rejestracja: 07 grudnia 2004, 18:55
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: steve_bramkarz » 23 lipca 2005, 19:52

....[*].... dla wybitnego sportowca :(
...w.w.j.d.?...

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 23 lipca 2005, 19:52

[*]
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 25 lipca 2005, 14:28

Setki ludzi pożegnały Andrzeja Grubbę

Setki ludzi towarzyszyły Andrzejowi Grubbie w jego ostatniej drodze na sopockim cmentarzu komunalnym. Zmarły w czwartek wybitny polski tenisista stołowy został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Na pogrzeb przybyli m.in. Stefan Paszczyk, Adam Giersz, Lucjan Błaszczyk, Joergen Persson, przedstawiciele niemieckiego TTC Grenzau, gdzie grał Andrzej Grubba, przedstawiciele Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu z Gdańska oraz lokalne władze.


źródło: onet.pl
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości