Polska-Węgry

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 08 sierpnia 2005, 11:07

Szott rzeczywiście tak dlugo grala, ze psy trzeba na niej wieszac :evil:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 08 sierpnia 2005, 11:12

ann pisze:Szott rzeczywiście tak dlugo grala, ze psy trzeba na niej wieszac :evil:


nie myślałem , że kiedyś to napisze ale słabo grała :? ale to co napisał "gość" to przesada
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 08 sierpnia 2005, 11:30

Seba pisze:
..

Po drugie - chociaż od dawna nie widziałem jej w grze, uważam, że już teraz Daria powinna dostać choćby szansę w jakimś sparingu. Do zespołu pierwszej dziesiątki najlepszych teamów pierwszej dywizji NCAA nie trafia się z ulicy, a przecież już wyjezdzając w 2002 roku Mieloszyńska była czołową zawodniczką zespołu wygrywającego pierwszą ligę. Wystarczy tylko spojrzeć, jak zmieniła się fizycznie, by zrozumieć, jak może być z niej przydatna koszykarka dla naszej reprezentacji... przy jej wzroście... przy jej rzucie... i przy jej obecnie sile.


Z tego co słyszałem , nie są to wprawdzie w 100% sprawdzone informacje to Koniu już się kontaktował z Darią, jednakże sama zawodniczka wręcz prosiła Konia aby jej jeszcze nie powoływał ze względu na pobyt USA a przede wszystkim grę w zespole akademickim. Jednakże ogłosiła,że tuż po zakończeniu studiów bardzo chętnie zagra w kadrze. Posiłkuję się tutaj rozmową z popularnym Jabolem ,który właśnie w ten sposób przedstawia sytuację z Darią. Jest z nią w kontakcie co prawda nieczęstym. Podczas jednkaże jej pobytów w Polsce ,zawodniczka zawsze wpadnie do Jabola.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 08 sierpnia 2005, 11:58

Saletra pisze:[(...) jednakże sama zawodniczka wręcz prosiła Konia aby jej jeszcze nie powoływał ze względu na pobyt USA a przede wszystkim grę w zespole akademickim. (...)


Hmmm... dziwnie to trochę brzmi szczerze mówiąc. Zwłaszcza, że zawodniczka przebywa od pewnego czasu w Poznaniu (bodajże razem przeszło 3 miesiące). No ale może (jeśli to oczywiście prawda, bo z tym co mówi Pan J. to wiadomo, że trzeba poważnie uważać) Daria ma swoje powody... szkoda, że akurat tematu reprezentacji nie poruszaliśmy podczas niedawnych ME kadetek, wiele by się pewnie wyjaśniło. A wracając do "Jabola" - najbardziej ciekawi mnie, czy uda mu się postawić na swoimi i zostać managerem Darii, bądz też przekonać wszystkich, że nim jest (w co ponoć usilnie wierzy). Wtedy będę się bał wyjść z domu, bo ojciec zawodniczki chyba wyjdzie z wściekłości na ulicę i zacznie mordować :lol: ;)

Swoją drogą ciekawe, jak po tych 3 latach już gry w Stanach prezentuje się obecnie Daria... jeśli chodzi o grę, bo reszta walorów pozostała bez zmian... lub się nawet poprawiła ;)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 08 sierpnia 2005, 12:12

Sam jestem ciekawy czy to prawda tzn Jabol lubi konfabulować i faktycznie trzeba na to co mówi uważać a mówi dużo....Trzeba by zasięgnąć języka u samej zawodniczki. Wydaje mi się to jednak stosunkowo prawdopodobne, bo Koniu na pewno kontaktował się z Darią...Wierzę ,że np za rok zobaczymy ją w barwach reprezentacji i myślę ,ze się nam naprawdę przyda i myślę ,że razem z Bibencją może nadawć ton kadrze.

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 08 sierpnia 2005, 14:07

Anonymous pisze:Narzekacie na te rozgrywające a prawda jest taka,że na tle całej drużyny wypadły najlepiej.Krytykujecie Nowacką,która całe przygotowania trenuje na jedynce a w najważniejszym meczu Koniecki wpuszcza ją na dwójke i zagrała całkiem dobrze.Napewno lepiej niż Międzik i Karpińska.To że Koniecki zgłupiał to wszyscy widzieli,ale kompromitacja najlepszej zawodniczki Europy 2003r była żenująca.To samo dotyczyło Trześniewskiej.Jeżeli trzy podstawowe zawodniczki Biba Trześniewska i Międzik zawodzą to trudno wygrać mecz.Co do Kobryń to rzeczywiście rzucila najwiecej pkt ale ile głupich akcji zrobila?ilu pilek nie zastawiła i nie zebrała a do tego najważniejszą pilke meczu wybila Krupskiej no i te wolne...Ale na tle pozostałych wysokich była najlepsza.Dlaczego przy takiej grze Biby Lamparska siedzi na ławce to pozostanie słodką tajemnicą trenera.Dlaczego w końcówce nie wpuścił na CZWÓRKE Szott też jest niewiadomą.No i ostatnie mije spostrzeżenie.Co na ławce robi Koziorowicz i Bińkowski?Chyba zacierają ręce,że Koniecki wpada w amok i dla nich szykuje się miejsce.Kompletny brak współpracy!!!!!!!!!

1.Tak rozgrywające wypadły najlepiej znakomicie układały grę i dodatkowo wyczuwały tempo akcji no i dodam że razem uzbierały aż...1 asyste.Ale ja sie im nie dziwie wszak trudno jest improwizować
2.Co do Bibrzyckiej.Z wypowiedzi wydaje się że była najsłabsza z zawodniczek.A tak naprawde to jedyna zawodniczka która szukała lepiej ustawionych partnerek.Gdy jej nie siedział rzut to zmieniła styl gry.Miała 7 asys i niektóre naprawde b.ładne.
A zresztą ja napisałem po meczu z Niemkami że te ponad 30pkt zawdziencza temu że nie weszła jeszcze w cudowny cykl treningowy u konieckiego.Jak wejdzie to dorówna do koleżanek.NO I PROSZE.

Ja nie ma pretensji do żadnych zawodniczek wszak jak mają grać skoro skoro głównie u Konieckiego 'biega się dookoła boiska z piłką lekarską'.
Do maratonu napewna nas trener dobrze przygotuje.

Awatar użytkownika
thomas72
Młodzik
Posty: 587
Rejestracja: 29 listopada 2004, 23:56
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: thomas72 » 09 sierpnia 2005, 09:51

Anonymous pisze:Po powrocie z tego meczu nie moge otrzasnac sie z wkur... jak mozna tak slabo grac co sie dzieje z panna Szott? ona widze juz jedna noga salwuje sie ucieczka na uniwersjade z Maciejewskim i olewa gre w reprezetacji przy takim zaangazowaniu naszych koszykarek mozemy sobie pograc ale towarzysko bo o jakimkolwiek sukcesie mowy nie ma.

mistrzu jesli chodzi o gre agnieszki to oddała jeden rzut, i grałą z 5 min wiec co mozna powiedziec o jej grze... moze sie wypowiesz o trzesniewskiej i bibie, one troche wiecej pograły i jak na ich mozliwości to pokazały wielkie g... a nie gre, a juz biba to w była wielka porazka, nic nie pokazała, wiec wypowiedz sie na temat tych które grały prawie cały mecz... wrrr
ps
a jesli chodzi o uniwersjade z maciejewskim to chyba nie wiesz o czym mówisz...
Obrazek

Alexx
Amator
Posty: 181
Rejestracja: 15 kwietnia 2005, 19:12

Postautor: Alexx » 09 sierpnia 2005, 10:43

[Swoją drogą ciekawe, jak po tych 3 latach już gry w Stanach prezentuje się obecnie Daria... jeśli chodzi o grę, bo reszta walorów pozostała bez zmian... lub się nawet poprawiła ;)[/quote]

Do reprezentacji kraju potrzebne są zawodniczki na poziomie WNBA a nie na poziomie NCAA. Nie słyszałem żeby Daria miała propozycje nawet z najsłabszej drużyny WNBA. Można zresztą było zobaczyć jakie postępy poczyniły Polki grające w amerykańskiej lidze akademickiej.
Morka, Marta Dydek,Gulak,Mieszkowska, Anioła czy Siwczak.
Każda z nich miałaby kłopot grania w pierwszej piątce zespołu pierwszoligowego a co tu mówić o ekstraklasie czy reprezentacji kraju.
Opinie są jednoznaczne - poziom rozgrywek NCAA to poziom naszej pierwszej ligii.
Nie można robić też sobie wielkich nadzei z dołączeniem do kadry Małgosi Dydek. Dlaczego Margo nie zdobywa punktów w WNBA ?
Bo jest za wolna. Dzisiejsza nowoczesna koszykówka oparta jest na szybkim ataku i grze z pierwszego tempa ,bez kozła. I za nim Gosia dobiegnie do połowy boiska to już jest kosz i rozpoczyna się szybka akcja drużyny przeciwnej a więc szans na zdobycie punktów jest nie wiele.
W kadrze nadzieje na punkty napewno będą większe bo to i nie ten poziom gry a i kozłolubna Krupska za nim dokozłuje piłkę na obwód drużyny przeciwnej to Gosia zdąży się ustawić i może tych punktów będzie więcej czego jej i nam bardzo życzę.
Obserwowałem kilka treningów kadry a i wcześniej wiele treningów różnych zespołów z ekstraklasy i z całą stanowczością muszę powiedzieć że trening rzutowy jest bez sensu. Szkoda wysiłku tych dziewczyn.
Co z tego że taka Międzik, Karpińska, Krupska ,Nowacka rzucają "trójki" jak na za wołanie , 10 na 10. Ale odbywa się to bez nacisku zawodniczki z drużyny przeciwnej. Nie ma takiej sytuacji na prawdeziwym meczu.
Zawodniczki muszą rzucać z obrońcą na "karku" !!!! A nie tak jak jest obecnie ,że trener zarządza rzuty i p... o przysłowiowej "pupie Maryni"z asystentami. I co z tego że każda z nich oddała 100 rzutów celnych???? Naprawdę tak się nie powinno trenować bo szkoda czasu i sił tych zawodniczek. Takich trenerów jak Koniecki powinno się szybko eliminować.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 09 sierpnia 2005, 10:51

Margo nie zdobywa punktów w WNBA :-k
To my chyba inne rozgrywki ogladamy, albo mówimy o innej Dydek :twisted:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Żołnierz1

Postautor: Żołnierz1 » 09 sierpnia 2005, 12:06

Chyba coś powiem o Darii. Rozmawiałem z nią długo w czasie mistrzostw ( są świadkowie!!). Daj Bóg wszystkim graczą takie przygotowanie fizyczne jakie Ona posiada. Widać,ze napewno dużo (jak na Polskie realia) paracuje się nad tym elementem w USA. Do tego wzrost i podstawy już mamy. Powie ktoś,że to pocztek. To prawda. Ale tego początku brakuje dziś niektórym z dzisiejszej reprezentacji. Rozmawialiśmy o jej przyszłości. O WNBA. I jej opinia w tym temacie jest prosta i odnosi się do całej koszykówki u yankesów. 80% zależy od Promotora. Możesz być kiepskim graczem a dostać się do ligi. Ale ,to znana prawda. Więc,co dalej? Nie chce wracać do krju. Choć tęskni. Ale do czego wracać? Do zespołów które nie płacą,choć podpisują umowy? Do warunków z lat 60? Do pustych sal? a jeżeli juz ,to gdzie? Chce zagrać w Europie. Gdzie? Najlepiej Węgry. I myślę,że warto byłoby dać jej szansę. Od tego są mecze towarzyskie. A tak na marginesie. Można być dobrym grajkiem,ale w tej szarości polskiego basketu człowiek staje się takim sam.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 09 sierpnia 2005, 12:10

Alexx - co do Twojej oceny NCAA... pozwolę się nie zgodzić w kilku sprawach. Nie wiem, czy oglądałeś jakieś mecze tej ligi - mówię o ścisłej czołówce. Większość zespołów naszej ekstraklasy może zapomnieć o takim poziomie. Zresztą z tej czołówki wywodzą się co roku debiutantki do WNBA... podałeś polskie przykłady zawodniczek, tylko jeden malutki problem - NCAA to z tego co pamiętam bodajże trzy dywizje, w każdej po kilkanaście konferencji zrzeszających po kilkanaście zespołów. Oprócz tego są również rozgrywki junior NCAA, składające się także z dwóch dywizji. ŻADNA Polka przed Darią nie dostąpiła szansy gry w tak dobrym Uniwerku - w pewnym momencie jej Texas był notowany na 4 miejscu w całych Stanach! Twoje przykłady to, nie obrażajac samych zawodniczek, absolwentki zespołów drugiego, czy nawet trzeciego rzutu - faktycznie ciężko mówić w tym przypadku o przydatności takich zawodniczek w kontekście reperentacji. Druga sprawa jeśli chodzi o Darię to WNBA... bo w tym przypadku kompletnie minąłeś się z realizmem. Daria do Texasu trafiła z drugiej dywizji NJCAA - Illinois Central ( http://collegehoops.pl/index.php?co=news&news=275 ), co jest strasznie rzadkim przypadkiem. Z reguły z takich zespołów do czołówki najlepszych drużyn NCAA się nie trafia. Przypadki podobne zdarzają się w stosunku do zawodniczek wyjątkowych, ale Daria w 2004 roku została wybrana do NJCAA All-America Second Team oraz First Team All-Region. O ofercie z WNBA nie mogło być mowy, bo do tej ligi trafiają zawodniczki po zakończeniu szkoły (seniors), Daria w pierwszym roku musiała zmagać się z sześcioma zawodniczkami, które kończyły szkołę i musiały grać więcej. Absolwentką Uniwerku Darii jest między innymi Edna Campbell, a po obecnym sezonie do WNBA trafiła Jaime Carey. Jedna z zawodniczek z obecnego składu Texasu - Erika Arriaran, wywalczyła niedawno mistrzostwo świata w barwach reprezentacji USA w kategorii wiekowej do lat 19, to też świadczy o sile zespołu. Nadchodzący sezon Darii w Texasie będzie na pewno przełomowy - od niej głównie zależeć będą wyniki, bo będzie jedną z czterech tylko zawodniczek z seniorskiego roku na uczelni.

Takie pytanie na marginesie także - widziałeś Alexx Darię grającą w naszej pierwszej lidze w 2002 roku? Obecnie doszedł jeszcze jeden plus - siła fizyczna. A tak szczerze mówiąc ciekawe, czy wiele polskich zawodniczek, wracając do kraju na wakacje, musi codziennie iść potrenować na salę i codziennie odwiedzić siłownię ;) Nałóg... I myślę, że coś z niego pozytywnego dla polskiej reprezentacji szybko mogłoby wyniknąć ;)

Pozdrowionka!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 09 sierpnia 2005, 12:13

Patrząc na statystyki Darii z NCAA to nawet Bull czy Murray miały znacznie lepsze, a przecież były słabiutkie :wink:

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 09 sierpnia 2005, 12:17

Hersi pisze:Patrząc na statystyki Darii z NCAA to nawet Bull czy Murray miały znacznie lepsze, a przecież były słabiutkie :wink:


Zobacz sobie statystki w zespole z którego trafiła do czołówki NCAA, albo poczekaj na staty z tego sezonu - mając sześć "seniors" w drużynie te kilka, kilkanaście minut na parkiecie to i tak było sporo, jeśli chodzi o kogoś kto się wybił z drugiej dywizji NJCAA.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Alexx
Amator
Posty: 181
Rejestracja: 15 kwietnia 2005, 19:12

Postautor: Alexx » 09 sierpnia 2005, 18:43

ann pisze:Margo nie zdobywa punktów w WNBA :-k
To my chyba inne rozgrywki ogladamy, albo mówimy o innej Dydek :twisted:


Chyba tak :D
http://sport.gazeta.pl/koszykowka/1,35365,2858142.html
http://sport.gazeta.pl/koszykowka/1,35365,2853022.html

Alexx
Amator
Posty: 181
Rejestracja: 15 kwietnia 2005, 19:12

Postautor: Alexx » 09 sierpnia 2005, 18:54

Seba pisze:Alexx - co do Twojej oceny NCAA... pozwolę się nie zgodzić w kilku sprawach. Nie wiem, czy oglądałeś jakieś mecze tej ligi - mówię o ścisłej czołówce. Większość zespołów naszej ekstraklasy może zapomnieć o takim poziomie. Zresztą z tej czołówki wywodzą się co roku debiutantki do WNBA... podałeś polskie przykłady zawodniczek, tylko jeden malutki problem - NCAA to z tego co pamiętam bodajże trzy dywizje, w każdej po kilkanaście konferencji zrzeszających po kilkanaście zespołów. Oprócz tego są również rozgrywki junior NCAA, składające się także z dwóch dywizji. ŻADNA Polka przed Darią nie dostąpiła szansy gry w tak dobrym Uniwerku - w pewnym momencie jej Texas był notowany na 4 miejscu w całych Stanach! Twoje przykłady to, nie obrażajac samych zawodniczek, absolwentki zespołów drugiego, czy nawet trzeciego rzutu - faktycznie ciężko mówić w tym przypadku o przydatności takich zawodniczek w kontekście reperentacji. Druga sprawa jeśli chodzi o Darię to WNBA... bo w tym przypadku kompletnie minąłeś się z realizmem. Daria do Texasu trafiła z drugiej dywizji NJCAA - Illinois Central ( http://collegehoops.pl/index.php?co=news&news=275 ), co jest strasznie rzadkim przypadkiem. Z reguły z takich zespołów do czołówki najlepszych drużyn NCAA się nie trafia. Przypadki podobne zdarzają się w stosunku do zawodniczek wyjątkowych, ale Daria w 2004 roku została wybrana do NJCAA All-America Second Team oraz First Team All-Region. O ofercie z WNBA nie mogło być mowy, bo do tej ligi trafiają zawodniczki po zakończeniu szkoły (seniors), Daria w pierwszym roku musiała zmagać się z sześcioma zawodniczkami, które kończyły szkołę i musiały grać więcej. Absolwentką Uniwerku Darii jest między innymi Edna Campbell, a po obecnym sezonie do WNBA trafiła Jaime Carey. Jedna z zawodniczek z obecnego składu Texasu - Erika Arriaran, wywalczyła niedawno mistrzostwo świata w barwach reprezentacji USA w kategorii wiekowej do lat 19, to też świadczy o sile zespołu. Nadchodzący sezon Darii w Texasie będzie na pewno przełomowy - od niej głównie zależeć będą wyniki, bo będzie jedną z czterech tylko zawodniczek z seniorskiego roku na uczelni.

Takie pytanie na marginesie także - widziałeś Alexx Darię grającą w naszej pierwszej lidze w 2002 roku? Obecnie doszedł jeszcze jeden plus - siła fizyczna. A tak szczerze mówiąc ciekawe, czy wiele polskich zawodniczek, wracając do kraju na wakacje, musi codziennie iść potrenować na salę i codziennie odwiedzić siłownię ;) Nałóg... I myślę, że coś z niego pozytywnego dla polskiej reprezentacji szybko mogłoby wyniknąć ;)

Pozdrowionka!


Ja też mam taką nadzieję
Pozdro


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości