Może przy okazji promocji młodych ściągnąć z powrotem nasze starsze wychowanki.Kowalik pisze:No i nie wiem czy się cieszyć czy płakać???
PZU POLFA przed sezonem
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Gość
-
Tutejszy
PZU Polfa ostro trenuje
Koszykarki PZU Polfy trenują już od dwóch tygodni pod kierunkiem trenera Tomasza Herkta. Z drużyną pracują też Leszek Marzec i Dariusz Raczyński, zastępujący będącego obecnie z kadrą Jana Nowaka.
W ubiegłym tygodniu pabianickie zawodniczki przeszły badania w Zakładzie Medycyny Sportowej "Twoje Zdrowie" w Łodzi.
Razem z drużyną rozpoczęła przygotowania kapitan drużyny Sylwia Wlaźlak. Zakończyła długą rehabilitację po zerwaniu ścięgna Achillesa i wraca na parkiet. Z pewnością będzie to wielkie wzmocnienie pabianickiego zespołu.
- Trochę obawiałam się pierwszych treningów, ale po dwóch tygodniach zajęć mogę z optymizmem patrzeć w przyszłość - powiedziała Sylwia Wlaźlak. - Zdrowie dopisuje, a to jest najważniejsze. Mam nadzieję, że w lidze zaprezentuję dobrą formę.
- Zespół PZU Polfy został przebudowany. Czy w nowym składzie powalczycie o najwyższe cele?
- Za wcześnie o tym mówić. Jak zwykle w takich sytuacjach, zmiana kadry, nowa kadra szkoleniowa i nowe zawodniczki przynosi nowe nadzieje. Naszym celem na pewno jest jedno z czołowych miejsc w ekstraklasie.
Przyjechała już z Brazylii Karla da Costa, która przygotowuje się do sezonu razem z zepołem. Nie ma jednak kadrowiczek: Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz, Emilii Lamparskiej i Gabrieli Tomy. Krupska-Tyszkiewicz i Lamparska dzisiaj o godz. 13 zagrają przeciwko Finlandii w barażowym meczu eliminacji mistrzostw Europy. We wtorek czeka je rewanżowe wyjazdowe spotkanie z Węgrami.
W pabianickim klubie pozostał trener Dariusz Raczyński. Zostało mu powierzone stanowisko koordynatora szkolenia młodzieży. Dodatkowo będzie pełnił też funkcję trenera drużyny juniorek oraz cały czas ma uczestniczyć bezpośrednio w przygotowaniach pierwszego zespołu, pomagając wychowankom w aklimatyzowaniu się w seniorskim zespole.
W ubiegłym tygodniu pabianickie zawodniczki przeszły badania w Zakładzie Medycyny Sportowej "Twoje Zdrowie" w Łodzi.
Razem z drużyną rozpoczęła przygotowania kapitan drużyny Sylwia Wlaźlak. Zakończyła długą rehabilitację po zerwaniu ścięgna Achillesa i wraca na parkiet. Z pewnością będzie to wielkie wzmocnienie pabianickiego zespołu.
- Trochę obawiałam się pierwszych treningów, ale po dwóch tygodniach zajęć mogę z optymizmem patrzeć w przyszłość - powiedziała Sylwia Wlaźlak. - Zdrowie dopisuje, a to jest najważniejsze. Mam nadzieję, że w lidze zaprezentuję dobrą formę.
- Zespół PZU Polfy został przebudowany. Czy w nowym składzie powalczycie o najwyższe cele?
- Za wcześnie o tym mówić. Jak zwykle w takich sytuacjach, zmiana kadry, nowa kadra szkoleniowa i nowe zawodniczki przynosi nowe nadzieje. Naszym celem na pewno jest jedno z czołowych miejsc w ekstraklasie.
Przyjechała już z Brazylii Karla da Costa, która przygotowuje się do sezonu razem z zepołem. Nie ma jednak kadrowiczek: Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz, Emilii Lamparskiej i Gabrieli Tomy. Krupska-Tyszkiewicz i Lamparska dzisiaj o godz. 13 zagrają przeciwko Finlandii w barażowym meczu eliminacji mistrzostw Europy. We wtorek czeka je rewanżowe wyjazdowe spotkanie z Węgrami.
W pabianickim klubie pozostał trener Dariusz Raczyński. Zostało mu powierzone stanowisko koordynatora szkolenia młodzieży. Dodatkowo będzie pełnił też funkcję trenera drużyny juniorek oraz cały czas ma uczestniczyć bezpośrednio w przygotowaniach pierwszego zespołu, pomagając wychowankom w aklimatyzowaniu się w seniorskim zespole.
-
Tutejszy
Przed wyjazdem do Wałcza
Polfa na zgrupowaniu
W poniedziałek zespół koszykarek PZU Polfy wyjeżdża na 2-tygodniowe zgrupowanie do Wałcza. Trener Tomasz Herkt dobrze zna ten ośrodek, do którego przyjeżdżają trenować niemal wszystkie nasze reprezentacje. Dawniej formę szlifowali w nim tylko kajakarze i wioślarze, teraz po dobudowaniu nowych obiektów, przyjeżdżają przedstawiciele wszystkich dyscyplin.
- W Wałczu będziemy mieć znakomite warunki do pracy. Jest tu hala, pływalnia, siłownia, gabinety odnowy, piękne tereny wokół ośrodka, niczego nam nie zabraknie - powiedział Tomasz Herkt.
- Kończy się więc pierwszy etap okresu przygotowawczego.
- Można tak powiedzieć. Za nami trzy tygodnie pracy. Zawodniczki trenują z pełnym zaangażowaniem, a jedynym problemem jest brak środkowych. Nie możemy w czasie gry treningowej ćwiczyć pewnych zagrań, bo trenuje z nami w tej chwili tylko jedna zawodniczka na pozycji centra, Leo Krystofova. Toma jest na zgrupowaniu kadry Rumunii, Pałka jest kontuzjowana. Trenujemy więc na razie głównie grę na obwodzie.
- Do drużyny miała dołączyć wysoka koszykarka z zagranicy.
- Zrobiliśmy rozeznanie i mamy oferty odpowiadających nam zawodniczek ze Stanów Zjednoczonych i Brazylii. Dalsze działania należą już do kierownictwa klubu.
- Co czeka drużynę po powrocie z Wałcza?
- W następny weekend jedziemy na turniej do Polkowic (9-11 września), a stamtąd do Jeleniej Góry. Tam kilka dni potrenujemy, a na koniec krótkiego zgrupowania weżmiemy udział w kolejnym turnieju.
Źródło wiadomości: mtkpolfa.e-basket.pl
W poniedziałek zespół koszykarek PZU Polfy wyjeżdża na 2-tygodniowe zgrupowanie do Wałcza. Trener Tomasz Herkt dobrze zna ten ośrodek, do którego przyjeżdżają trenować niemal wszystkie nasze reprezentacje. Dawniej formę szlifowali w nim tylko kajakarze i wioślarze, teraz po dobudowaniu nowych obiektów, przyjeżdżają przedstawiciele wszystkich dyscyplin.
- W Wałczu będziemy mieć znakomite warunki do pracy. Jest tu hala, pływalnia, siłownia, gabinety odnowy, piękne tereny wokół ośrodka, niczego nam nie zabraknie - powiedział Tomasz Herkt.
- Kończy się więc pierwszy etap okresu przygotowawczego.
- Można tak powiedzieć. Za nami trzy tygodnie pracy. Zawodniczki trenują z pełnym zaangażowaniem, a jedynym problemem jest brak środkowych. Nie możemy w czasie gry treningowej ćwiczyć pewnych zagrań, bo trenuje z nami w tej chwili tylko jedna zawodniczka na pozycji centra, Leo Krystofova. Toma jest na zgrupowaniu kadry Rumunii, Pałka jest kontuzjowana. Trenujemy więc na razie głównie grę na obwodzie.
- Do drużyny miała dołączyć wysoka koszykarka z zagranicy.
- Zrobiliśmy rozeznanie i mamy oferty odpowiadających nam zawodniczek ze Stanów Zjednoczonych i Brazylii. Dalsze działania należą już do kierownictwa klubu.
- Co czeka drużynę po powrocie z Wałcza?
- W następny weekend jedziemy na turniej do Polkowic (9-11 września), a stamtąd do Jeleniej Góry. Tam kilka dni potrenujemy, a na koniec krótkiego zgrupowania weżmiemy udział w kolejnym turnieju.
Źródło wiadomości: mtkpolfa.e-basket.pl
PZU Polfa nadal czeka na środkową
Czwartek, 25 sierpnia 2005r.
Występujące w ekstraklasie koszykarki PZU Polfy Pabianice od poniedziałku przebywają już na zgrupowaniu w Wałczu, gdzie spędzą najbliższych kilkanaście dni.
Szkoleniowiec pabianiczanek Tomasz Herkt świetnie zna ośrodek w Wałczu, w którym wcześniej bywał wielokrotnie.
To jedno z najlepszych i najbardziej popularnych miejsc w Polsce, w którym można szlifować formę.
Jak się czujecie w Wałczu?
Tomasz Herkt: – Absolutnie nie narzekamy. Mamy przecież znakomite warunki do pracy. Jest tu hala, pływalnia, siłownie, gabinety odnowy, piękne tereny wokół ośrodka, niczego nam nie brakuje. Ostatnio dobudowano tu jeszcze hotel, więc wszystko robi wręcz imponujące wrażenie.
Nadal macie sporo kłopotów ze skompletowaniem składu?
– Niestety tak, przez co nie możemy ćwiczyć pewnych elementów taktycznych. Nie jest tajemnicą, że chodzi o kluczową pozycję centra. W tej chwili trenuje z nami tylko jedna środkowa, Leo Krystofova. Gabriela Toma jest wciąż na zgrupowaniu kadry Rumunii. I spędzi tam jeszcze wiele czasu, dołączy do nas najprawdopodobniej około 15 września. Z kolei Agnieszka Pałka przechodzi rekonwalescencję. Przebiega ona wprawdzie zgodnie z planem, ale w tej sytuacji wszelki pośpiech mógłby okazać się zabójczy. Agnieszka zaczęła dopiero truchtać po hali, być może w przyszłym tygodniu rozpocznie zajęcia z piłkami. Oczywiście nie będzie jeszcze mowy o normalnej rywalizacji pod koszem, zdrowie jest najważniejsze. Musimy się więc głównie skupić na grze na obwodzie.
Od dłuższego czasu interesujecie się kilkoma zawodniczkami z zagranicy...
– To prawda. Zrobiliśmy odpowiednie rozeznanie i mamy kilka ofert od menedżerów koszykarek m.in. ze Stanów Zjednoczonych oraz Brazylii. Ale o konkretach muszą już rozmawiać działacze klubu.
Kiedy koszykarki poznają smak meczowej rywalizacji?
– Chcemy pojechać na turniej do Polkowic (9–11 września), a stamtąd do Jeleniej Góry. Odbędziemy kilka jednostek treningowych w tamtejszej hali, a następnie weźmiemy udział w kolejnym turnieju.
(bart) - Express Ilustrowany
Gabriela Toma (z lewej) w starciu z Małgorzatą Dydek.
Czwartek, 25 sierpnia 2005r.
Występujące w ekstraklasie koszykarki PZU Polfy Pabianice od poniedziałku przebywają już na zgrupowaniu w Wałczu, gdzie spędzą najbliższych kilkanaście dni.
Szkoleniowiec pabianiczanek Tomasz Herkt świetnie zna ośrodek w Wałczu, w którym wcześniej bywał wielokrotnie.
To jedno z najlepszych i najbardziej popularnych miejsc w Polsce, w którym można szlifować formę.
Jak się czujecie w Wałczu?
Tomasz Herkt: – Absolutnie nie narzekamy. Mamy przecież znakomite warunki do pracy. Jest tu hala, pływalnia, siłownie, gabinety odnowy, piękne tereny wokół ośrodka, niczego nam nie brakuje. Ostatnio dobudowano tu jeszcze hotel, więc wszystko robi wręcz imponujące wrażenie.
Nadal macie sporo kłopotów ze skompletowaniem składu?
– Niestety tak, przez co nie możemy ćwiczyć pewnych elementów taktycznych. Nie jest tajemnicą, że chodzi o kluczową pozycję centra. W tej chwili trenuje z nami tylko jedna środkowa, Leo Krystofova. Gabriela Toma jest wciąż na zgrupowaniu kadry Rumunii. I spędzi tam jeszcze wiele czasu, dołączy do nas najprawdopodobniej około 15 września. Z kolei Agnieszka Pałka przechodzi rekonwalescencję. Przebiega ona wprawdzie zgodnie z planem, ale w tej sytuacji wszelki pośpiech mógłby okazać się zabójczy. Agnieszka zaczęła dopiero truchtać po hali, być może w przyszłym tygodniu rozpocznie zajęcia z piłkami. Oczywiście nie będzie jeszcze mowy o normalnej rywalizacji pod koszem, zdrowie jest najważniejsze. Musimy się więc głównie skupić na grze na obwodzie.
Od dłuższego czasu interesujecie się kilkoma zawodniczkami z zagranicy...
– To prawda. Zrobiliśmy odpowiednie rozeznanie i mamy kilka ofert od menedżerów koszykarek m.in. ze Stanów Zjednoczonych oraz Brazylii. Ale o konkretach muszą już rozmawiać działacze klubu.
Kiedy koszykarki poznają smak meczowej rywalizacji?
– Chcemy pojechać na turniej do Polkowic (9–11 września), a stamtąd do Jeleniej Góry. Odbędziemy kilka jednostek treningowych w tamtejszej hali, a następnie weźmiemy udział w kolejnym turnieju.
(bart) - Express Ilustrowany
Gabriela Toma (z lewej) w starciu z Małgorzatą Dydek.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


