Memoriał Gliszczyńskiej - wyniki
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Memoriał Gliszczyńskiej - wyniki
W jedynym rozegranym dzisiaj meczu pomiędzy PZU Polfą Pabianice i AZS PWSZ Gorzów Wlkp lepsze okazały się gospodynie. Mecz zakończył się wynikiem 68-64. Najskuteczniejszymi zawodniczkami w swoich drużynach były Pantelejewa oraz Szott. Niestety gorzowianka musiała przedwcześnie opuścić boisko z powodu kontuzji kolana. W zespole pabianickim zadebiutowała Perlińska zdobywając 6pkt. Po meczu powiedziała:
Ochodząc z ŁKSu miałam propozycję z kilku klubów jednak ta z Polfy była najkonkretniejsza. Najlepiej na boisku czuję się na pozycji nr2, jednak trenerzy powierzają mi czasami rolę "jedynki", a na tej pozycji w Polfie gra mój sportowy idol - Sylwia Wlaźlak. Ciężko będzie mi wygrać rywalizację o miejsce w pierwszej piątce w nowym zespole. Polfa jest w tym sezonie niezwykle silna kadrowo i każda zawodniczka musi walczyć o miejsce w składzie. Koleżanki przyjęły mnie bardzo sympatycznie, choć z niektórymi nie zdążyłam tak naprawdę jeszcze porozmawiać. Jednak jestem dobrej myśli i mam zamiar skorzystać z doświadczenia swoich starszych koleżanek i podnosić swoje umiejętności, wciąż się sportowo rozwijać. Wracając do kadry - nie jestem do końca zadowolona ze swoich występów - dobrze zagrałam w meczach w Australii, natomiast w meczach eliminacyjnych nastąpiła obniżka formy. Jednak uważam że wciąż mamy szansę na awans do finałów ME, jesteśmy drużyną coraz lepszą, co pokazały ostatnie mecze eliminacyjne.
Ochodząc z ŁKSu miałam propozycję z kilku klubów jednak ta z Polfy była najkonkretniejsza. Najlepiej na boisku czuję się na pozycji nr2, jednak trenerzy powierzają mi czasami rolę "jedynki", a na tej pozycji w Polfie gra mój sportowy idol - Sylwia Wlaźlak. Ciężko będzie mi wygrać rywalizację o miejsce w pierwszej piątce w nowym zespole. Polfa jest w tym sezonie niezwykle silna kadrowo i każda zawodniczka musi walczyć o miejsce w składzie. Koleżanki przyjęły mnie bardzo sympatycznie, choć z niektórymi nie zdążyłam tak naprawdę jeszcze porozmawiać. Jednak jestem dobrej myśli i mam zamiar skorzystać z doświadczenia swoich starszych koleżanek i podnosić swoje umiejętności, wciąż się sportowo rozwijać. Wracając do kadry - nie jestem do końca zadowolona ze swoich występów - dobrze zagrałam w meczach w Australii, natomiast w meczach eliminacyjnych nastąpiła obniżka formy. Jednak uważam że wciąż mamy szansę na awans do finałów ME, jesteśmy drużyną coraz lepszą, co pokazały ostatnie mecze eliminacyjne.
Ostatnio zmieniony 03 października 2004, 14:27 przez Viallos, łącznie zmieniany 2 razy.
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Re: 1 dzień Memoriału Gliszczyńskiej
Viallos pisze:Szott. Niestety gorzowianka musiała przedwcześnie opuścić boisko z powodu kontuzji kolana.
Ma dziewczyna pecha do naszej hali
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Rozpoczął się memoriał im. Małgorzaty Gliszczyńskiej
W pierwszym meczu koszykarskiego memoriału im. Małgorzaty Gliszczyńskiej zespół PZU Polfa pokonał AZS Gorzów 68:64.
Dariusz Raczyński - drugi trener pabianiczanek: - Zacięta walka toczyła się nieomal do końca spotkania. Największego pecha miała liderka gorzowianek Agnieszka Szott, której odnowiła się kontuzja kolana. W naszym zespole zadebiutowała Alicja Perlińska. Nie grała Elżbieta Trześniewska. Trener Tadeusz Aleksandrowicz wyraził zgodę na krótki urlop Eli, trwający do końca tego tygodnia.
* PZU Polfa - AZS Gorzów 68:64 (16:15, 24:22, 12:22, 16:5).
Polfa: Pantelejewa 28, Krystofowa 11, Wlaźlak 8, Lamparska i Toma po 7, Perlińska 4, Piestrzyńska 3, Głaszcz, Iwljewa, Korzeniewska 0. Najwięcej dla AZS: Szott 23.
W pierwszym meczu koszykarskiego memoriału im. Małgorzaty Gliszczyńskiej zespół PZU Polfa pokonał AZS Gorzów 68:64.
Dariusz Raczyński - drugi trener pabianiczanek: - Zacięta walka toczyła się nieomal do końca spotkania. Największego pecha miała liderka gorzowianek Agnieszka Szott, której odnowiła się kontuzja kolana. W naszym zespole zadebiutowała Alicja Perlińska. Nie grała Elżbieta Trześniewska. Trener Tadeusz Aleksandrowicz wyraził zgodę na krótki urlop Eli, trwający do końca tego tygodnia.
* PZU Polfa - AZS Gorzów 68:64 (16:15, 24:22, 12:22, 16:5).
Polfa: Pantelejewa 28, Krystofowa 11, Wlaźlak 8, Lamparska i Toma po 7, Perlińska 4, Piestrzyńska 3, Głaszcz, Iwljewa, Korzeniewska 0. Najwięcej dla AZS: Szott 23.
-
Gość
majoneez pisze:Wiadomo coś o tym urazie? Aga ppzrecież długo leczyła się po poprzednim urzie kolana, czyzby to było jakieć cholerne odnowienie sie kontuzji?
Trzymała się za to samo kolano na którym miała ochraniacz, więc jest to bardzo prawdopodobne. I nie stało się to po jakimś brutalnym faulu, szczególnie ostrej walce.
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
II dzień Memoriału
W drugim dniu turnieju planowo wygrały swe mecze faworytki, czyli zespoły PZU Polfy Pabianice oraz CCC Polkowice.
W pierwszym meczu zagrały zespoły z Gorzowa i Polkowic. Cały mecz ustawiła pierwsza kwarta, która została rozstrzygnięta na korzyść CCC 6- 29. Ambitna walka i pogoń gorzowianek (wygrane w trzech kolejnych kwartach) nie wystarczyła na pokonanie przeciwniczek. Trzeba jednak dodać że w tym spotkaniu nie grała podpora gorzowskiego zespołu Agnieszka Szott, która w spotkaniu z Polfa stanowiła o sile swojej drużyny. Z Szott w składzie akademiczek, zespół z Polkowic miałby o wiele większe trudności z pokonaniem beniaminka naszej ekstraklasy. Ostateczny wynik spotkania 58-64 (6:29, 14:13, 18:13, 20:9). Najlepszymi zawodniczkami w swych zespołach były Marta Żyłczyńska i Alicja Suwary po 14 punktów oraz Ilona Jasnowska 17pkt i Edyta Koryzna 18pkt.
W drugim meczu dnia dzisiejszego zmierzyły się drużyny, które naprzeciw siebie stawały już w tym sezonie 3-krotnie. I kolejnym razem lepsze okazały się pabianiczanki. Na początku wyrównaną walkę z zespołem Polfy toczyła tylko Milena Owczarek. To ona zdobyła pierwsze 11 punktów dla ŁKSu a w sumie w całym meczu 14pkt. Jednak sama nie była w stanie skutecznie walczyc z dobrze grającym i wyrównanym zespołem z Pabianic. Z minuty na minutę zespół Polfy powiększał przewagę i na 3 minuty przed końcem meczu miał na koncie dwa razy więcej punktów niż łodzianki (82-41). Dodatkowego "smaczku" temu spotkaniu nadawał fakt, iż przeciwko niedawnym swoim koleżankom zagrała Alicja Perlińska. Trzeba przyznać, że zagrała bez żadnych sentymentów notując na swoim koncie 13pkt. 5 zbiórek i 2 asysty. Ostatecznie PZU Polfa Pabianice wygrała z ŁKS Lotto Łódź 87-46 (19:11,14:10,27:15,27:10). Najskuteczniejszymi w swoich zespołach były Olga Pantelejeva i Julia Ivlieva po 16pkt oraz wspomniana wcześniej Owczarek 14pkt i Joanna Szymańska 11pkt.
informacja własna
W drugim dniu turnieju planowo wygrały swe mecze faworytki, czyli zespoły PZU Polfy Pabianice oraz CCC Polkowice.
W pierwszym meczu zagrały zespoły z Gorzowa i Polkowic. Cały mecz ustawiła pierwsza kwarta, która została rozstrzygnięta na korzyść CCC 6- 29. Ambitna walka i pogoń gorzowianek (wygrane w trzech kolejnych kwartach) nie wystarczyła na pokonanie przeciwniczek. Trzeba jednak dodać że w tym spotkaniu nie grała podpora gorzowskiego zespołu Agnieszka Szott, która w spotkaniu z Polfa stanowiła o sile swojej drużyny. Z Szott w składzie akademiczek, zespół z Polkowic miałby o wiele większe trudności z pokonaniem beniaminka naszej ekstraklasy. Ostateczny wynik spotkania 58-64 (6:29, 14:13, 18:13, 20:9). Najlepszymi zawodniczkami w swych zespołach były Marta Żyłczyńska i Alicja Suwary po 14 punktów oraz Ilona Jasnowska 17pkt i Edyta Koryzna 18pkt.
W drugim meczu dnia dzisiejszego zmierzyły się drużyny, które naprzeciw siebie stawały już w tym sezonie 3-krotnie. I kolejnym razem lepsze okazały się pabianiczanki. Na początku wyrównaną walkę z zespołem Polfy toczyła tylko Milena Owczarek. To ona zdobyła pierwsze 11 punktów dla ŁKSu a w sumie w całym meczu 14pkt. Jednak sama nie była w stanie skutecznie walczyc z dobrze grającym i wyrównanym zespołem z Pabianic. Z minuty na minutę zespół Polfy powiększał przewagę i na 3 minuty przed końcem meczu miał na koncie dwa razy więcej punktów niż łodzianki (82-41). Dodatkowego "smaczku" temu spotkaniu nadawał fakt, iż przeciwko niedawnym swoim koleżankom zagrała Alicja Perlińska. Trzeba przyznać, że zagrała bez żadnych sentymentów notując na swoim koncie 13pkt. 5 zbiórek i 2 asysty. Ostatecznie PZU Polfa Pabianice wygrała z ŁKS Lotto Łódź 87-46 (19:11,14:10,27:15,27:10). Najskuteczniejszymi w swoich zespołach były Olga Pantelejeva i Julia Ivlieva po 16pkt oraz wspomniana wcześniej Owczarek 14pkt i Joanna Szymańska 11pkt.
informacja własna
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Na Forum Foto kilka zdjęć z memoriału. Zapraszam.
http://www.kosz.webd.pl/kkforum/viewtopic.php?p=4125#4125
http://www.kosz.webd.pl/kkforum/viewtopic.php?p=4125#4125
Re: 1 dzień Memoriału Gliszczyńskiej
Szymon pisze:Viallos pisze:Szott. Niestety gorzowianka musiała przedwcześnie opuścić boisko z powodu kontuzji kolana.
Ma dziewczyna pecha do naszej haliKolejna kontuzja odniesiona na pabianickim parkiecie.
To zmieńcie ten parkiet skoro jest pechowy dla niektórych!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Re: 1 dzień Memoriału Gliszczyńskiej
MARAS pisze:Szymon pisze:Viallos pisze:Szott. Niestety gorzowianka musiała przedwcześnie opuścić boisko z powodu kontuzji kolana.
Ma dziewczyna pecha do naszej haliKolejna kontuzja odniesiona na pabianickim parkiecie.
To zmieńcie ten parkiet skoro jest pechowy dla niektórych!
Maras zapewniam Cię że w tym roku bedzie szczególnie pechowy dla poznańskiego AZSu który nie powinien stąd wywieźć choćby marzeń o wygranej.
-
Gość
ŁKS - AZS Gorzów 67-56 (14:18,19:15,20:4,14:19).
ŁKS: Włodarska 6, Estkowska 6, Golemska 8, Owczarek 4, Szymańska 3, Stefańczyk 4, Arażny 2, Kasprzak 11, Makowska 7, Dominauskaite 16, Kozińska 0.
AZS PWSZ: Czubak 3, Żyłczyńska Żurowska Kozdroń Suwary po 6, Semerda 7,Kramer 2, Kaszewska 4, Mroczek 16.
ŁKS: Włodarska 6, Estkowska 6, Golemska 8, Owczarek 4, Szymańska 3, Stefańczyk 4, Arażny 2, Kasprzak 11, Makowska 7, Dominauskaite 16, Kozińska 0.
AZS PWSZ: Czubak 3, Żyłczyńska Żurowska Kozdroń Suwary po 6, Semerda 7,Kramer 2, Kaszewska 4, Mroczek 16.
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Zakończył się Memoriał M.K. Gliszczyńskiej.
Zwycięstwo w turnieju odniosły pabianiczanki pokonując w meczu finałowym zespół z Polkowic 82-69 (18:24,20:18,27:11,17:16). Trzecie miejsce wywalczył zaproszony w ostatniej chwili zespół ŁKS Lotto Łódź pokonując AZS PWSZ Gorzów 67-56 (14:18,19:15,20:4,14:19). Gwiazdą turnieju była Olga Pantelejeva.
Pierwszy z meczy finałowych był spotkaniem drużyn, które w tym sezonie będą walczyć o zakwalifikowanie się do play-off i zapewnienie sobie tym samym utrzymanie w lidze. W pierwszej połowie żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie przewagi większej niż kilka punktów. Po dwóch kwartach na tablicy świetlnej widniał wynik remisowy 33-33. Ton grze ŁKS nadawała Birute Dominauskaite popisując sie celnymi rzutami za 3pkt, natomiast w zespole z Gorzowa doskonale dysponowana była Dagmara Mroczek, która raz po raz trafiała pewnie spod kosza. Po przerwie coś się zacięło w zespole akademiczek. Przez 7 min nie potrafiły zdobyć punktu i w tym czasie ełkaesianki wypracowały sobie dużą przewage, której broniły już do końca. 3 kwarta 20 - 4 dla ŁKSu ustawiła cały mecz. Z dobrej strony w ŁKSie pokazały się Agata Kasprzak - zdobyła 11 punktów, oraz Joanna Szymańska, która grała rewelacyjnie w obronie.
W finale zobaczyliśmy drużyny, które zamierzają walczyć w tym sezonie o medale. Dobry początek pabianiczanek i kilkupunktowa przewaga, natomiast później kilka niecelnych rzutów Tomy i doskonałe rzuty za 3pkt Agaty Nowackiej wyprowadzają na prowadzenie zespół z Polkowic. W drugiej kwarcie wyrównana walka - niestety polkowiczanki popełniają zbyt wiele fauli i w konsekwencji zmuszona opuścic boisko jest Marczewska. Popis gry dają Jasnowska oraz Piestrzyńska, która kilkakrotnie trafia w ostatniej sekundzie akcji. Do przerwy 38-42 prowadzi CCC.
Po przerwie pabianiczanki szybko wychodzą na prowadzenie w dodatku kontuzji stawu skokowego doznaje filar polkowickiej drużyny Edyta Koryzna. Zaczyna się też koncert Pantelejevej. Kilka kolejnych asyst do Krystofovej i Polfa prowadzi 10 punktami. W tym okresie gry koszykarki CCC wydawały się bezradne. Dobija je jeszcze skutecznym rzutem za 3pkt równo z syreną kończącą kwartę nie kto inny jak Olga Pantelejeva.
W ostatniej kwarcie ambitnie grająca Kłosińska próbowała odwrócić losy spotkania jednak nie miała wsparcia koleżanek i ostatecznie cały turniej wygrywa PZU Polfa Pabianice.
Radość ze zwycięstwa zakłóca jednak groźna kontuzja kapitana pabianickiej drużyny Sylwii Wlaźlak. Pozostawały niecałe 2 minuty do końca spotkania, gdy z krzykiem upadła na boisku trzymając się za kostkę. Wstępna diagnoza to naderwanie ścięgna Achillesa.
Na zakończenie turnieju wybrano najlepszą piątke turnieju: Pantelejeva i Krystofova (Polfa), Jasnowska (CCC), Żurowska (AZS Gorzów), Owczarek (ŁKS).
Najlepszą zawodniczkę turnieju: Olga Pantelejeva (Polfa)
Najlepiej rzucającą za 3pkt: Olga Pantelejeva (Polfa)
Najskuteczniejszą zawodniczkę turnieju: Olga Pantelejeva (Polfa)
PZU Polfa Pabianice - CCC Polkowice 82-69 (18:24,20:18,27:11,17:16)
Polfa: Perlińska 4, Korzeniewska 0, Pantelejeva 25, Krystofova 27, Toma 6, Jaroszewicz 3, Wlaźlak 2, Piestrzyńska 7, Ivlieva 8, Lamparska 0, Głaszcz 0, Szemraj 0.
CCC: Salska 0, Jasnowska 20, Tomska 0, Kłosińska 12, Waligórska 6, Marczewska 7, Nowacka 10, Koryzna 4, Pałka 4, Stempniewicz 6, Żytomirska 0 (nie grała z powodu przeciążenia ścięgien Achillesa).
ŁKS - AZS Gorzów 67-56 (14:18,19:15,20:4,14:19).
ŁKS: Włodarska 6, Estkowska 6, Golemska 8, Owczarek 4, Szymańska 3, Stefańczyk 4, Arażny 2, Kasprzak 11, Makowska 7, Dominauskaite 16, Kozińska 0.
AZS PWSZ: Czubak 3, Żyłczyńska Żurowska Kozdroń Suwary po 6, Semerda 7,Kramer 2, Kaszewska 4, Mroczek 16.
informacja własna
Zwycięstwo w turnieju odniosły pabianiczanki pokonując w meczu finałowym zespół z Polkowic 82-69 (18:24,20:18,27:11,17:16). Trzecie miejsce wywalczył zaproszony w ostatniej chwili zespół ŁKS Lotto Łódź pokonując AZS PWSZ Gorzów 67-56 (14:18,19:15,20:4,14:19). Gwiazdą turnieju była Olga Pantelejeva.
Pierwszy z meczy finałowych był spotkaniem drużyn, które w tym sezonie będą walczyć o zakwalifikowanie się do play-off i zapewnienie sobie tym samym utrzymanie w lidze. W pierwszej połowie żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie przewagi większej niż kilka punktów. Po dwóch kwartach na tablicy świetlnej widniał wynik remisowy 33-33. Ton grze ŁKS nadawała Birute Dominauskaite popisując sie celnymi rzutami za 3pkt, natomiast w zespole z Gorzowa doskonale dysponowana była Dagmara Mroczek, która raz po raz trafiała pewnie spod kosza. Po przerwie coś się zacięło w zespole akademiczek. Przez 7 min nie potrafiły zdobyć punktu i w tym czasie ełkaesianki wypracowały sobie dużą przewage, której broniły już do końca. 3 kwarta 20 - 4 dla ŁKSu ustawiła cały mecz. Z dobrej strony w ŁKSie pokazały się Agata Kasprzak - zdobyła 11 punktów, oraz Joanna Szymańska, która grała rewelacyjnie w obronie.
W finale zobaczyliśmy drużyny, które zamierzają walczyć w tym sezonie o medale. Dobry początek pabianiczanek i kilkupunktowa przewaga, natomiast później kilka niecelnych rzutów Tomy i doskonałe rzuty za 3pkt Agaty Nowackiej wyprowadzają na prowadzenie zespół z Polkowic. W drugiej kwarcie wyrównana walka - niestety polkowiczanki popełniają zbyt wiele fauli i w konsekwencji zmuszona opuścic boisko jest Marczewska. Popis gry dają Jasnowska oraz Piestrzyńska, która kilkakrotnie trafia w ostatniej sekundzie akcji. Do przerwy 38-42 prowadzi CCC.
Po przerwie pabianiczanki szybko wychodzą na prowadzenie w dodatku kontuzji stawu skokowego doznaje filar polkowickiej drużyny Edyta Koryzna. Zaczyna się też koncert Pantelejevej. Kilka kolejnych asyst do Krystofovej i Polfa prowadzi 10 punktami. W tym okresie gry koszykarki CCC wydawały się bezradne. Dobija je jeszcze skutecznym rzutem za 3pkt równo z syreną kończącą kwartę nie kto inny jak Olga Pantelejeva.
W ostatniej kwarcie ambitnie grająca Kłosińska próbowała odwrócić losy spotkania jednak nie miała wsparcia koleżanek i ostatecznie cały turniej wygrywa PZU Polfa Pabianice.
Radość ze zwycięstwa zakłóca jednak groźna kontuzja kapitana pabianickiej drużyny Sylwii Wlaźlak. Pozostawały niecałe 2 minuty do końca spotkania, gdy z krzykiem upadła na boisku trzymając się za kostkę. Wstępna diagnoza to naderwanie ścięgna Achillesa.
Na zakończenie turnieju wybrano najlepszą piątke turnieju: Pantelejeva i Krystofova (Polfa), Jasnowska (CCC), Żurowska (AZS Gorzów), Owczarek (ŁKS).
Najlepszą zawodniczkę turnieju: Olga Pantelejeva (Polfa)
Najlepiej rzucającą za 3pkt: Olga Pantelejeva (Polfa)
Najskuteczniejszą zawodniczkę turnieju: Olga Pantelejeva (Polfa)
PZU Polfa Pabianice - CCC Polkowice 82-69 (18:24,20:18,27:11,17:16)
Polfa: Perlińska 4, Korzeniewska 0, Pantelejeva 25, Krystofova 27, Toma 6, Jaroszewicz 3, Wlaźlak 2, Piestrzyńska 7, Ivlieva 8, Lamparska 0, Głaszcz 0, Szemraj 0.
CCC: Salska 0, Jasnowska 20, Tomska 0, Kłosińska 12, Waligórska 6, Marczewska 7, Nowacka 10, Koryzna 4, Pałka 4, Stempniewicz 6, Żytomirska 0 (nie grała z powodu przeciążenia ścięgien Achillesa).
ŁKS - AZS Gorzów 67-56 (14:18,19:15,20:4,14:19).
ŁKS: Włodarska 6, Estkowska 6, Golemska 8, Owczarek 4, Szymańska 3, Stefańczyk 4, Arażny 2, Kasprzak 11, Makowska 7, Dominauskaite 16, Kozińska 0.
AZS PWSZ: Czubak 3, Żyłczyńska Żurowska Kozdroń Suwary po 6, Semerda 7,Kramer 2, Kaszewska 4, Mroczek 16.
informacja własna
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Anonymous pisze:majoneez pisze:Wiadomo coś o tym urazie? Aga ppzrecież długo leczyła się po poprzednim urzie kolana, czyzby to było jakieć cholerne odnowienie sie kontuzji?
Trzymała się za to samo kolano na którym miała ochraniacz, więc jest to bardzo prawdopodobne. I nie stało się to po jakimś brutalnym faulu, szczególnie ostrej walce.
Rozmawiałem dzisiaj z Agą i mówiła że troche ją to kolano boli, ale teraz trudno coś więcej powiedzieć. Coś tam ją ciągnie i szczególnie gdy długo trzyma nogę w jednej pozycji, później ma problem z poruszeniem tego kolana. Jest jednak dobrej myśli.
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Wkleiłem kilka zdjęć z rozdania nagród - jeszcze raz podaje linka.
http://www.kosz.webd.pl/kkforum/viewtopic.php?p=4156#4156
I już spokojnie moge iść chyba na zasłużone pifko.
Pozdrawiam
http://www.kosz.webd.pl/kkforum/viewtopic.php?p=4156#4156
I już spokojnie moge iść chyba na zasłużone pifko.
Pozdrawiam
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości



