Polska - Grecja

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 07 września 2005, 22:35

Nie da się ukryć, że trafiliśmy w ćwierćfinale chyba najlepiej jak mogliśmy w tej sytuacji :) Hiszpania i Rosja wiadomo - można w "typerkach" by było pewne +20 walnąć ;) Turcja... co prawda jakoś ostatnie mecze już nie tak porywające w wykonaniu tego zespołu (wczoraj fuksiarskie zwycięstwo z beznadziejną Rumunią w ostatniej sekundzie), ale jednak gospodyniom potrafią pomagać ściany... a już zwłaszcza w krajach tak "gorących", jak Turcja. A my sobie w spokoju zagramy z Litwinkami... zespół znany nam doskonale - silny, ale chyba jednak nam odpowiadający jeśli chodzi o sposób gry. Litwa co prawda wygrała z Rosją, ale... potrafiła przegrać też z Serbią i Czarnogórą ;) Jestem naprawdę dobrej myśli... mam dziwne przeczucie (jako lider "typerków" coś to może oznaczać.. hehe), że to my sprawimy wielką (dla bukmacherów) niespodziankę i awansujemy do strefy medalowej!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 07 września 2005, 23:47

(jako lider "typerków"

Seba już nie wciskaj nam kitów i przyznaj się, że należysz do "grupy trzymającej władzę" i sam ustalasz wyniki!! :lol: :lol: :lol: 8)

bardzo mnie cieszy postawa Niuni, żeby tylko tak jutro zawalczyła!! z tego właśnie słynie :D
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 08 września 2005, 12:27

Seba pisze:) Jestem naprawdę dobrej myśli... mam dziwne przeczucie (jako lider "typerków" coś to może oznaczać.. hehe), że to my sprawimy wielką (dla bukmacherów) niespodziankę i awansujemy do strefy medalowej!


Hehe, Twoje przeczucia faktycznie mogą mieć znaczenie,bo zawsze twardo się trzymałeś realiów gry naszej reprezentacji i nie popadałeś w hurra-optymizm :D .Ja jednak zbyt często zakładałem zwycięstwa naszej reperzentacji ,zawsze skory byłem do optymistycznych wariantów i to...z kolei zawsze przynosiło pecha :? :D .Dlatego tym razem po prostu nie będę prognozował i zaczekam na mecz :) .Dobrze jednak slyszeć opinie innych,niesmiałe ale dawające szanse...Zobaczymy, może się okazać ,że po prostu dostaniemy 30 pkt i będzie po sprawie. Jednakże wiele także zależy od nastawienia mentalnego naszej drużyny...Jezeli zawodniczki przypomną sobie zwyciestwa nad Litwinkami, uwierzą w siebie,wewnętrznie się skonsolidują to może ...będzie lepiej :D :D Nie jest to niewykonalne ale ze swoim pechem wolę zachować dużą dozę sceptycyzmu, może się nam to opłaci :D . Litwa jest bardzo dobrze przygotowana kondycyjnie do mistrzostw, więc trzeba będzie gryźć parkiet.

Przypomnę po raz kolejny ,może słowa J. Bobrovskiego : Uważam Polskę za czarnego konia ME. Jak dotychczas ta prognoza się nie spełniła ale...Warto pamiętać ,że w ostatnich latach zespoły trenowane prze Bobra zarówn o reprezentacyjne jak i klubowe osiągają spore sukcesy....Bóbr chociaż osobiście za nim nie przepadam, raczej nie rzuca słów na wiatr i jego typowania zazwyczaj, ale powtarzam zazwyczaj się sprawdzają.Chociaż w jakiejś części. :D

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 08 września 2005, 12:42

Prawda jest taka, że liczy się efektywność a nie efektowność. Niewątpliwie nie należy do celów wygranie wszystkich meczów grupowych a porażka w ćwierćfinale. Celem jest wyjście z grupy na miejscu jak najlepszym dla ewentualności dalszego awansu. W/g mnie (podobnie jak w ostatnich mistrzostwach) mamy niewątpliwe szczęście - nie to, że uważam Litwę na słaby zespół - ale za najlepszy do grania dla nas, z tych które były do wyboru. Oczywiście, że możemy dostać -30 i "po ptakach" - ale wtedy będziemy choć pewni, że nie stało się to dlatego iż "mogliśmy lepiej trafić ale zabrakło szczęścia" - tylko że jesteśmy po prostu dość słabi. Teraz liczy się dyspozycja dnia i pewna przewaga psychologiczna, która jest po naszej stronie. W końcu zanotowaliśmy już 2 sukcesy (jak na nas) w Turcji i teraz możemy grać swobodnie - a Litwinki właśnie zajęły 1 miejsce i niesamowicie głupio byłoby teraz tego nie przekuć w medal...

Ja tam powiedzmy z... pewną nadzieją czekam na ten mecz - a np. z Rosją czy Hiszpanią to nawet nadziei bym był pozbawiony...

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 08 września 2005, 13:22

teraz albo nigdy...
jedyna szansa na awans do MŚ to wygrani z Litwą.
O 5 miejscu dającym awans możemy pomarzyć.przypadnie on przegranemu z pary Rosja-Francja.

Ps:wkurzają mnie słowa Pałusa że awans do 8 to ogromny sukces a każde miejsce powyżeju 8 to będzie megasukces.OBY DZIEWCZYNY TEGO NIE SŁYSZAŁY I WALCZYŁY O PÓŁFINAŁ.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości