Podsumowanie turniejów w Polkowicach i Brzegu

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Podsumowanie turniejów w Polkowicach i Brzegu

Postautor: simon » 12 września 2005, 00:29

jw 11-09-2005 , GW
PZU Polfa Pabianice i ŁKS były najlepsze w turniejach w Polkowicach i Brzegu

Rywalkami pabianiczanek były CCC Polkowice, AZS Gorzów i Sokół Hradec Kralove. PZU Polfa pokonała kolejno: CCC - 53:44, AZS - 76:65 i Sokoła 78:61. Drugie miejsce zajęły akademiczki z Gorzowa, trzecie CCC, a czwarte - Sokół.

Na najlepszą zawodniczkę turnieju wybrano Annę Marczewską (CCC), a tytuł najskuteczniejszej przypadł Justynie Żurowskiej (AZS, 62 pkt.).

Również koszykarki ŁKS zakończyły udział w turnieju w Brzegu z kompletem zwycięstw. Podopieczne trenera Mirosława Trześniewskiego pokonały Odrę 73:60, Ślęzę Wrocław 100:51 i AZS Jelenia Góra 83:66. W łódzkim zespole dobrze zagrały Katarina Hrickova, Elena Czernij, Magdalena Włodarska i Birute Dominauskaite. Drugie miejsce wywalczyła Odra, trzecie AZS, a czwarte Ślęza. Poza konkursem wystąpił Meblotap Chełm, który nie rozegrał meczu z ŁKS. Bezpośrednio po turnieju łodzianki pojechały na zgrupowanie do Brennej.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 12 września 2005, 00:33

Poza konkursem wystąpił Meblotap Chełm, który nie rozegrał meczu z ŁKS.


No i się wyjaśniło (choć sprawa znana była już w sobotę) jak to było z tym nie rozegraniem meczu...

Grzegorz L.

Postautor: Grzegorz L. » 12 września 2005, 10:28

a to ciekawe bo właśnie stoi przede mną puchar który otrzymaliśy na tym turnieju. fakt że za 4 miejsce ale dlaczego poza konkursem??
chyba ktoś nie dopytał :)
a jesli chodzi o mecz z ŁKSem to moze rozwieje wszystkie wątpliwości i napiszę że zarówno Meblotapowi jak i ŁKSowi zalezało na minimalnych kosztach i dlatego ze sobą nie zagrały. ŁKS przyjechał w sobotę od razu na mecz. Chcieliśy jeszcze zamienić terminarz ze Ślęzą która jednak się nie zgodziła bo ma... najbliżej i nie chiała grać meczu rano. Ale widocznie mieli swoje powody. W każdym bądź razie z ŁKS gramy w Pabianicach na turnieju i być może jesli wszystko uda się zorganizować na meczyku towarzyskim 30 września w jednym z miast lubelszczyzny. Ale to na razie jeszcze plany więc nie będę wiecej nic pisał żeby nie zapeszyć :))
Jesli miałbym ocenić to: ŁKS ma super pakę, Cukierki jak co sezon raz lepiej raz gorzej ale raczej ten sam poziom, Jelenia może sprawić jakąś niespodziankę ale myślę że raczej nie w takim składzie ale za to pogratulować trzeba im walki i ambicji, Ślęza jak dla mnie super jak na taką drużynę.
pozdrawiam wszystkich kibiców
Grzegorz L.

PS. podsumowując turniej było OK. Szkoda tylko że Ci najlepsi brzescy kibice, którzy naprawdę super dopingują, mają swietne piosenki itp zachowują się jak stado debili. Niestety to ostre słowa ale to co wyprawiali w przerwach dopingowania przechodzi ludzkie pojęcie. Nie wiem jak Pani prezes Cukierków która siedziała obok nich to wytrzymywała. Bluzgi, obrażanie zawodniczek, sędziów, popisy debili. Aż trudno uwierzyć.
Ale mimo wszystko pozdrawiam
GL

Rafał Szeremeta

Postautor: Rafał Szeremeta » 12 września 2005, 10:58

Witaj Grzegorzu.

Jeżeli chodzi o sprawę ew przełożenia naszego meczu na rano, to problem był taki, że duża część naszego zespołu po prostu oprócz grania w koszykówkę...........pracuje i po prostu cięzko byłoby zebrać jako taki skład na poranny mecz w piątek (w sobotę też były problemy).

Wyjaśniam tą sprawę tu na forum, żeby nie było nieporozumień.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 12 września 2005, 11:06

Kurcze – od dzisiaj nie rozmawiam z dziennikarzami, bo wydaje mi się że nawet gdybym spytał o godzinę to prawdopodobieństwo trafienia choćby w prawidłowy dzień tygodnia byłoby niewielkie – a co dopiero w porę dnia…

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 12 września 2005, 11:09

Rafał Szeremeta pisze:Witaj Grzegorzu.

Jeżeli chodzi o sprawę ew przełożenia naszego meczu na rano, to problem był taki, że duża część naszego zespołu po prostu oprócz grania w koszykówkę...........pracuje i po prostu cięzko byłoby zebrać jako taki skład na poranny mecz w piątek (w sobotę też były problemy).

Wyjaśniam tą sprawę tu na forum, żeby nie było nieporozumień.

Pozdrawiam.


ano właśnie - my tu rozmawiamy o meczach, punktach, statystykach, porze spotkań - a zapominamy o prozie życia, która kluby spoza PLKK dotyczy (oby Ślęza już niedługo spoza). Tym większe brawa dla ślężanek za postawę.

Zyzia
Żak
Posty: 428
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:03

Postautor: Zyzia » 12 września 2005, 11:21

Grzegorz L. pisze:a jesli chodzi o mecz z ŁKSem to moze rozwieje wszystkie wątpliwości i napiszę że zarówno Meblotapowi jak i ŁKSowi zalezało na minimalnych kosztach i dlatego ze sobą nie zagrały. ŁKS przyjechał w sobotę od razu na mecz.

a ja się cieszę że nie doszło do tego meczu...może jestem przesądny ,ale to właśnie z ŁKS swego czasu ciężkie kontuzje odniosły Magda Czajkowska oraz Dorota Piątkowska. :( więc czym rzadziej tym lepiej.


Grzegorz L. pisze:Szkoda tylko że Ci najlepsi brzescy kibice, którzy naprawdę super dopingują, mają swietne piosenki itp zachowują się jak stado debili. Niestety to ostre słowa ale to co wyprawiali w przerwach dopingowania przechodzi ludzkie pojęcie. Nie wiem jak Pani prezes Cukierków która siedziała obok nich to wytrzymywała. Bluzgi, obrażanie zawodniczek, sędziów, popisy debili. Aż trudno uwierzyć.


a niektórzy kibice byli zaskoczeni i zbulwersowani,że chełmska publiczność została dwa sezony temu uznana za najlepszą a PLKK.U nas takie zachowania są nie zdarzają.

Matii-nzl

Postautor: Matii-nzl » 12 września 2005, 11:42

No jak Zyzia piszesz o kontuzjach naszych zawodniczek w meczach z Lodzia to zapomniales o bardzo groznej kontuzju Agi Pazur, ktora co jak co ale szczesliwie wrocila do gry po bardzo dlugiej przerwie. Oby juz spokojnie grala bez kontuzji.

Rafał Szeremeta

Postautor: Rafał Szeremeta » 12 września 2005, 11:45

simon pisze:
Rafał Szeremeta pisze:Witaj Grzegorzu.

Jeżeli chodzi o sprawę ew przełożenia naszego meczu na rano, to problem był taki, że duża część naszego zespołu po prostu oprócz grania w koszykówkę...........pracuje i po prostu cięzko byłoby zebrać jako taki skład na poranny mecz w piątek (w sobotę też były problemy).

Wyjaśniam tą sprawę tu na forum, żeby nie było nieporozumień.

Pozdrawiam.


ano właśnie - my tu rozmawiamy o meczach, punktach, statystykach, porze spotkań - a zapominamy o prozie życia, która kluby spoza PLKK dotyczy (oby Ślęza już niedługo spoza). Tym większe brawa dla ślężanek za postawę.


Dzięki Simon. Po prostu wiele osób zapomina, że 1 liga to w polskich warunkach liga praktycznie czysto amatorska.

Powiem jedno, dawno nie było mi dane kibicować tak fajnej ekipie, jaka została zbudowana w nowej Ślęzie. Nie ma niesnasek w zespole, panuje znakomita atmosfera, dziewczyny są koleżankami także poza parkietem, nie ma zawiści, podjazdówek, nie ma w końcu niesłownych działaczy, nie ma wykłócania się o pieniądze, każdy wie na czym stoi, o co gramy i robi to z przjemnością. Te dziewczyny mają tyle różnych zajęć na głowie, uczelnie, pracę, a jednak znajdują czas na koszykówkę i chcą grać. Ślęza daje szansę zawodniczkom, które w poprzednich klubach były niedoceniane.
Także atmosfera na trybunach w Siechnicach jest znakomita, porównywalna z tą, kiedy sięgaliśmy po medale w ekstraklasie.

Pozdrawiam.

Zyzia
Żak
Posty: 428
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:03

Postautor: Zyzia » 12 września 2005, 11:51

Matii-nzl pisze:No jak Zyzia piszesz o kontuzjach naszych zawodniczek w meczach z Lodzia to zapomniales o bardzo groznej kontuzju Agi Pazur, ktora co jak co ale szczesliwie wrocila do gry po bardzo dlugiej przerwie. Oby juz spokojnie grala bez kontuzji.

masz rację zapomniałem o Agnieszce

qBK
Młodzik
Posty: 865
Rejestracja: 13 kwietnia 2005, 12:07
Lokalizacja: Bg/Wro
Kontaktowanie:

Postautor: qBK » 12 września 2005, 13:45

Jeśli już robimy taką klasyfikację, to z ŁKS-em zerwane więzadła miała też Iwona Niedobecka... :?

qBK
Młodzik
Posty: 865
Rejestracja: 13 kwietnia 2005, 12:07
Lokalizacja: Bg/Wro
Kontaktowanie:

Postautor: qBK » 12 września 2005, 13:56

Grzegorz L. pisze:Szkoda tylko że Ci najlepsi brzescy kibice, którzy naprawdę super dopingują, mają swietne piosenki itp zachowują się jak stado debili. Niestety to ostre słowa ale to co wyprawiali w przerwach dopingowania przechodzi ludzkie pojęcie.


NIESTETY, muszę zgodzić się z tymi ostrymi słowami. Na początku swojego kibicowania (czyli jakieś pięć lat temu) też byłem na pewien sposób szowinistą, liczyła się tylko wygrana zespołu i nic więcej, bez względu na środki. Jednak, na szczęście, szybko mi to przeszło, bo nie na tym polega sport 8) Trzeba umieć pogodzić się z porażką, docenić klasę rywala. Myślę, że po przeczytaniu tych postów wszyscy przemyślą sprawę i skończą z tym. Dzięki za poruszenie tego tematu.

To nie zmienia jednak faktu, że w Brzegu wciąż nie będzie młynu :D (tzn. bębny. trąbki i gardła dozwolone) - chociaż w tym roku będzie nas o kilku mniej.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 12 września 2005, 14:25

Smutno się czyta o takich sytuacjach... może to nie najlepsze miejsce na to, o czym napiszę, ale na tle przykrych zdarzeń warto także podkreślać te pozytywne, sportowe postawy. Podczas wczorajszego finału Memoriału im. Aleksandry Piotrowskiej w Gorzowie bardzo ładnie pod koniec meczu zachowywały się koszykarki siedzące na ławce i trener Lotosu (w sumie VBW) Gdynia. Widząc, że ten bardzo prestiżowy mecz jest już przegrany i doceniając naprawdę znakomitą postawę rywalek, ławka Gdyni w ostatniej kwarcie po prostu po każdej kolejnej świetnej akcji Olimpii biła brawo... w ostatniej minucie na stojąco. Wogóle cały mecz nie dosyć, że stał na naprawdę świetnym poziomie, to na dodatek toczył się w bardzo przyjemnej atmosferze tak na boisku, jak i trybunach. Bardzo miło uczestniczyć w takich wydarzeniach... BRAWO dla wszystkich uczestniczek i uczestników wczorajszego pojedynku! Oby więcej takich spotkań!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Gość

Postautor: Gość » 12 września 2005, 14:49

Rafał Szeremeta pisze:Witaj Grzegorzu.

Jeżeli chodzi o sprawę ew przełożenia naszego meczu na rano, to problem był taki, że duża część naszego zespołu po prostu oprócz grania w koszykówkę...........pracuje i po prostu cięzko byłoby zebrać jako taki skład na poranny mecz w piątek (w sobotę też były problemy).

Wyjaśniam tą sprawę tu na forum, żeby nie było nieporozumień.

Pozdrawiam.


dlatego uczciwie napisałem że pewnie mieliście swoje powody. gdybyśmy zapytali o to tydzień wcześniej pewnie temat dałoby się załatwić. dlatego nikt nie miał do nikogo pretensji. a i tak uważam ze 4 mecz dobiłby nasze dziewczyny kondycyjnie :)))
pozdrawiam
Grzegorz L.

Adam
Żak
Posty: 312
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 08:52

Postautor: Adam » 13 września 2005, 09:39

Nie mogłem niestety być na meczach Odry z Jelenią Górą i Ślęzą, ale to, co można było zobaczyć w pozostałych dwóch spotkaniach jest bardzo... niepokojące. Był to pierwszy turniej Cukierków, wcześniej grały tylko w Niemczech, czyli to w Lipsku trzeba szukać przyczyny takiej gry naszych koszykarek?

Grały ociężale, zarówno w ataku i w obronie. Nie wiem czy jakiś desperat naliczył ile w niedzielę Cukierki zaliczyły strat na własne życzenie, albo ile razy któraś z naszych nie nadążyła w obronie za przeciwniczką i skończyło się to w najlepszym wypadku punktami rywalek bez faulu. Jednak ciężko, żeby grały inaczej, skoro są mordowane na treningach przez trenera K. Po rozegraniu 5 spotkań w weekend, w których i tak dziewczyny były zmęczone wczoraj (poniedziałek), zamiast odnowy biologicznej (ta była w niedzielę) na nasze koszykarki czekał zwykły trening...

Co do transferów, to sądzę, że przynajmniej to wygląda na chwilę obecną nienajgorzej. Zastąpienie Kędzior i Hołowczyc Makowską i Kasprzak to na pewno wzmocnienie zespołu. Szkoda tylko, że Szopena często ponosi Nie wiem czy podobnie będzie z pozycją rozgrywającej, bo Magda Rzeźnik jednak nie miała długo kontaktu z ekstraklasą, ale wierzę, że się jej uda. Morka natomiast trochę mnie rozczarowała. Po zawodniczce, która grała przez kilka lat w USA chyba można się spodziewać czegoś więcej niż w miarę dobrej obrony. Żałuję, że nie widziałem sobotniego meczu Justyny Daniel, ale nawet jedną akcją w niedziele pokazała, że gdyby Kubiak dał jej szansę nie bałaby się odważnie wchodzić pod kosz i punktować. Ale co można zrobić przez 2 minuty po godzinie siedzenia na ławce...

To są moje pierwsze spostrzeżenia z gry tego zespołu. Mam jednak nadzieję, że ktoś się wreszcie opamięta i przypomni sobie, że nawet najlepszą koszykarkę można zniszczyć jeżeli jest przetrenowana.

Pozdrawiam Rafała - niestety nie byłem w sobotę w Brzegu i nie było okazji do pogadania, ale myślę, że przy najbliższej okazji zobaczymy się w Siechnicach :) Pozdrawiam!
Ostatnio zmieniony 13 września 2005, 10:42 przez Adam, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 77 gości