Bombowe wrażenia

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Bombowe wrażenia

Postautor: Hersi » 17 września 2005, 08:12

Dwie koszykarki AZS PWSZ TelecomMedia Gorzów Wlkp. reprezentowały barwy Polski w 30. Mistrzostwach Europy w Turcji, gdzie doszło do detronizacji Rosjanek.


Nowymi mistrzyniami kontynentu zostały Czeszki, które 10 czerwca w Gorzowie uległy Polkom! W Turcji nasz zespół był siódmy, ale o krok od strefy medalowej. W jego składzie były gorzowianki Agnieszka Szott i Aleksandra Karpińska, które podzieliły się wrażeniami z mistrzostw. - Wejście do najlepszej ósemki kontynentu uważam za nasz sukces - wspomina Agnieszka. - Wielką radość sprawiło nam zwycięstwo w eliminacyjnym turnieju barażowym, gdzie o jedno premiowane miejsce rywalizowało aż 12 zespołów! Szczególnie stresujący był ostatni mecz w Bursie z Ukrainą, wygrany po dogrywce 64:61.
- Rywalki były trudne, ale i my zagrałyśmy na wysokim poziomie - dodaje Ola. - Byłyśmy szczęśliwe!

Separatyści w akcji


Turcja jest krajem spokojnym, ale taka impreza może być doskonałą okazją do zwrócenia uwagi świata na jego problemy wewnętrzne... - W trakcie naszego wyjazdu na trening, wybuchły w Bursie dwie bomby - mówi Szott. - Przed nami to jednak zatajono, w obawie przed paniką. Na szczęście jedynym efektem wybuchów były korki na ulicach. Gdy dzień później przewodnik nas o tym poinformował, dziewczyny bały się iść na bazar. Ja poszłam, i nawet się targowałam, więc z pierwotnej ceny za złoty łańcuszek spuścili mi aż 120 dolarów...

Pech Agnieszki


Mecze grupowe w ME Polki grały też w Bursie. Po porażkach z Łotwą i Czechami, zwycięstwem nad Niemkami i przegranej z Francuzkami, ostatnią szansą na awans do ćwierćfinałów był mecz z Greczynkami. - Mecz z Francją był moim najlepszym występem - mówi Szott. - Zdobyłam 11 punktów, miałam lepsze statystyki, lecz niestety, doznałam też kontuzji łokcia, która uniemożliwiła mi dwa kolejne występy i ograniczyła pole działania w meczach z Francją i Turcją.
- Ja najlepiej zagrałam w spotkaniu z Greczynkami i w barażu z Ukrainkami - mówi Karpińska. - Ale swoją postawą w całym turnieju jestem nieco zawiedziona. Z meczu na mecz zmęczenie się nasilało, a że i trener eksperymentował ze składem, trudno było się wykazać.

Medale nie dla nas


W walce o półfinał rywalkami Polek były Litwinki. Jeszcze na początku ostatniej kwarty nasz zespół prowadził 55:47, by przegrać 58:67! - Potrafimy grać superkoszykówkę przez 15 minut i nagle stanąć - tłumaczy Agnieszka. - A najgorsze, że same nie wiemy o co tu chodzi... Fizycznie każda z nas czuła się dobrze, więc tajemnica tkwi chyba w naszej psychice. Tracimy nagle wiarę, że możemy wygrać mecz, albo zbyt szybko wydaje się nam, że rywalki już się poddały. A w takiej imprezie nikt nie odpuszcza!
- Mecz źle ułożył się w końcówce - oceniła Ola. - Trener też zagotował się wysoką stawką meczu, więc byłyśmy rozgoryczone. Zabrakło odwagi i odrobiny wiary w siebie. Miałyśmy też pecha, bo nic nie wpadało nam do kosza.

Wszyscy za Czeszkami


Aktem waleczności i determinacji był mecz o złoto, w którym Rosjanki prowadziły już 43:31, jednak tuż przed końcem Czeszki wyrównały na 68:68. - Trybuny hali w Ankarze nagle ożyły - wspomina Agnieszka. - Wraz z Olą klaskałyśmy w ręce, podrywając kibiców do dopingu i pomogło! Czeszki wygrały 72:70, a cała hala zgotowała im owację na stojąco.
A my mamy dwa lata, by popracować nad siłą, techniką i naszą mentalnością. Turniej pokazał, ile jeszcze brakuje nam do najlepszych...
Z Francją Polki prowadziły już różnicą 19 pkt., by przegrać ostatecznie 71:73. - W końcówce rywalki ,,zabiły'' nas rzutami za trzy punkty, choć każda z nas, wychodząc na boisko, dała z siebie wszystko - mówi Szott.
- Trzeba pamiętać o dokonującej się zmianie kadrowej w polskim zespole - dodaje Karpińska. - Za dwa lata możemy sprawić niespodziankę.

Szarmanccy Turcy


Taki wyjazd, to także wrażenia pozasportowe. – Cały czas miałam jakieś przygody – mówi Agnieszka. – Gdy wchodziłam do sklepu, z boku natychmiast podbiegali Turcy i płacili za moje zakupy. Gdy usiłowałam protestować, tłumaczyli: no problem, no problem... A już na lotnisku, spiesząc się na samolot, dostałam od właściciela sklepiku trzy bransoletki gratis, z argumentacją: ,,Bo bardzo mi się pani podoba’’... Na wojaże turystyczne nie było zbyt wiele czasu, ale z pomocą przewodnika, wraz z Eweliną Kobryn zwiedziłyśmy śliczną i ogromną świątynię muzułmańską.


JANUSZ DOBRZYŃSKI Gazeta Lubuska

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Re: Bombowe wrażenia

Postautor: majoneez » 17 września 2005, 09:35

Hersi pisze: – Cały czas miałam jakieś przygody – mówi Agnieszka. – Gdy wchodziłam do sklepu, z boku natychmiast podbiegali Turcy i płacili za moje zakupy. Gdy usiłowałam protestować, tłumaczyli: no problem, no problem... A już na lotnisku, spiesząc się na samolot, dostałam od właściciela sklepiku trzy bransoletki gratis, z argumentacją: ,,Bo bardzo mi się pani podoba’’...

jasna wskazówka panowie potencjalni adoratorzy. poprzeczka powędrowała do góry :lol: :lol: :lol:

wraz z Eweliną Kobryn zwiedziłyśmy śliczną i ogromną świątynię muzułmańską.


czasem mówią na to "meczet"
:lol: :wink:

Awatar użytkownika
Belfer
Żak
Posty: 420
Rejestracja: 27 kwietnia 2005, 14:03
Lokalizacja: blisko coraz bliżej, przedmieścia

Postautor: Belfer » 17 września 2005, 14:37

"Czasem" wpuszczają kobiety tylko do wydzielonego specjalnie dla nich pomieszczenia, a nie do całej "świątyni muzułmańskiej" :lol: :wink:
"...moja wiara to wszystko co mam... WŁÓKNIARZ..."

O bracia wilcy! Brońcie się nim wszyscy wyginiecie!
...NARODOWE SIŁY ZBROJNE...
Kosovo je Srbija
Wileńszczyzna = Polska

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 17 września 2005, 18:00

A moja małżonka była w Turcji w Alanyi w meczecie z Turkiem opiekującym się tym meczetem w pomieszczeniach dla kobiet i dla mężczyzn (była z koleżanką i Jej synem). Weszli nawet na samą górę minaretu. Przed wejściem do meczetu musiała zdjąć buty, mieć długą spódnicę i chustkę na głowie i ramionach. Poprosili też o datek.
Dodam, że schodki na szczyt minaretu były baaardzo wąskie. Szła jeszcze para Polaków, ale pani posiadała tak grubą d..ę, że się nie zmieściła na tychże schodkach(sic!). :lol: Zwiedzać nie można w czasie modłów.
Natomiast próbowała swoim zwyczajem wkręcić się do meczetu w Tunezji, ale zawsze zaliczała tylko dziedziniec. :cry:
W słynnym Błękitnym Meczecie w Istambule było kilka moich znajomych babek - przewodniki też podają, że można zwiedzać "obupłciowo" - pewnie "warunki" dla pań trzeba zachować.

litosc Boska :)

Postautor: litosc Boska :) » 20 września 2005, 17:50

Takie koszykarki nie powinny sie marnowac na boisku tylko odrazu powinny na wybiegi (choc waga mogla by przeszkadzac):)... no a z takim talentem krasomowczym moze odrazu powinna zostac zecznikiem prasowym calej koszykowki polskiej ... tyle zaskakujacych przygod miala nasza kolezanka... i tak ja podziwiali ze sie malo nie zes...li :) biedna musiala sie targowac bo nie znalazl sie zadnen frajezyna co by za nia zaplacil :) hiehie :) szkoda ze wszytskie nasze koszykarki nie sa tak madrusie :) mogly by wtedy konkurowac z politykami:) i bardziej medialne by moze byly:) oby "Kobra" nie dala sie dokonca wciagnac w ta przyjazn... chociaz juz czasem slychac ze nie lepiej gwiazduje...ale powodzenia dzwiczyn powodzenia... ps: wspolczuje Bibce, ze musiala sie meczyc z takimi... i jeszcze biegac po boisku bo teg "wieksze" za szybko sie pocily:)

zalamany

Postautor: zalamany » 20 września 2005, 20:30

lepiej zeby te koszykarki juz nigdy nie mialy mozliwosci wypowiadac sie publicznie.

Alexx
Amator
Posty: 181
Rejestracja: 15 kwietnia 2005, 19:12

Postautor: Alexx » 20 września 2005, 21:23

zalamany pisze:lepiej zeby te koszykarki juz nigdy nie mialy mozliwosci wypowiadac sie publicznie.


Lepiej byłoby gdybyś Ty "załamany" nie męczył się z takimi wpisami.
Dla mnie ten wywiad to luźna rozmowa słabego dziennikarza ze złapanymi w biegu koszykarkami. :lol:

Awatar użytkownika
kyS
Kadet
Posty: 1362
Rejestracja: 21 listopada 2004, 19:40
Lokalizacja: gw

Postautor: kyS » 20 września 2005, 22:06

zalamany pisze:lepiej zeby te koszykarki juz nigdy nie mialy mozliwosci wypowiadac sie publicznie.
Lepiej wyp... z tego forum.
przepraszam adminow i moderatorow
Obrazek

CokolwiekPomiedzyLudzmiKonczySie
ZnaczyNigdySieNieZaczelo
GdybyPrawdziwieSieZaczeloNieSkonczylobySie
SkonczyloSieBoSieNieZaczelo
CokolwiekPrawdziwieSieZaczynaNigdySieNieKonczy

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 21 września 2005, 08:08

A ja chętnie posłucham Agusi jak slinili się za nią Turcy na bazarze, jak za nią wszedzie płacili, jak dostała bransoletkę bo taka sliczna, jak zwiedzałą śliczą świątynię, jaki Turcja to spokojny kraj ( ze specjalną dedykacją dla Kurdów i Ocalana) :lol: 8)

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 21 września 2005, 09:55

majoneez pisze:A ja chętnie posłucham Agusi jak slinili się za nią Turcy na bazarze, jak za nią wszedzie płacili, jak dostała bransoletkę bo taka sliczna, jak zwiedzałą śliczą świątynię, jaki Turcja to spokojny kraj ( ze specjalną dedykacją dla Kurdów i Ocalana) :lol: 8)


Przyłączam się do Majoneeza - też chętnie poczytam opowieści Agnieszki.
Szczególnie tego dziennikarza, który był tak dokładny, że nie omieszkał zaznaczyć, iż gdy panienki klaskały - to klaskały - nie uwierzycie! ... w ręce! :lol: :lol: :lol:


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości