Prezes PZU Polfy Pabianice mówi o planach na przyszły sezon, ale także o problemach finansowych klubu.
Jerzy Walczyk: Czwarte miejsce w poprzednim sezonie było porażką. W najbliższych rozgrywkach będzie lepiej?
Jacek Stempniewski: Nie ukrywam, że liczyliśmy na więcej. Naszym celem był przynajmniej brązowy medal i tego nie udało nam się zrealizować. W tych rozgrywkach naszym celem jest jeden z medali, nieważne jakiego koloru.
Czyli pabianiczanki nie czują się gorsze od Lotosu Gdynia, Wisły Kraków i CCC Polkowice.
- Przed pierwszymi meczami trudno wyrokować, jak będą toczyły się rozgrywki. W tej chwili zakończyliśmy budowę nowego zespołu. Na pewno powalczymy, bo uważam jednak, że gorsi od tych drużyn nie jesteśmy.
Latem zapowiadał Pan, że odmłodzi zespół, a tymczasem w nowej kadrze pojawiło się kilka starszych zawodniczek.
- Nie zgodzę się z tym. Pozyskaliśmy 26-letnią Tamarę Ruzić oraz juniorki z AZG Gorzów - Irminę Mazurek i Małgorzatę Kudłak. Poza tym w kadrze jest 17-letnia Anita Szemraj, dlatego myślę, że nasza średnia wieku drużyny jest niższa niż w ubiegłym sezonie.
Lecz te wszystkie nastolatki mają znikome szanse na występy w ekstraklasie?
- Na takie stwierdzenie jest jeszcze za wcześnie. Wiele będzie zależeć od trenera Tomasza Herkta, który ma pozytywne zdanie o naszej młodzieży.
Szkoleniowiec jednak trochę narzeka, że nie udało się ściągnąć wartościowego centra.
- Trener musi grać tymi zawodniczkami, z którymi zarząd podpisze kontrakty. Tomasz Herkt może mieć swój wymarzony skład, ale musi on być realny. Mamy dobre rozgrywające, a także Agnieszkę Pałkę, która zrobiła duże postępy. Ona miała wprawdzie trochę problemów zdrowotnych, dlatego grała raz lepiej, raz gorzej. Mogę jednak zapewnić, że będzie to sezon Agnieszki. Postępy zrobiły też Emilia Lamparska oraz Gabriela Toma, które będą decydować o obliczu zespołu. Nie ukrywam, że szykuje się nam zmiana warty. Może w tym sezonie nie sprostamy jeszcze Wiśle czy Lotosowi w walce pod koszem, ale nasze rozgrywające powinny być zdecydowanie lepsze od rywalek.
Do tej pory zagraliście w trzech turniejach, w których nie przegraliście żadnego meczu. Pokonaliście nawet Lotos.
- Przypominam, że w ubiegłym sezonie też w sparingu wygraliśmy z Lotosem, ale w lidze nam się to nie udało. Może w teraz będzie lepiej.
Jak wygląda sytuacja finansowa klubu?
- Budżet mamy już dopięty do końca. Nie ukrywam jednak, że w poprzednich rozgrywkach zdarzyły się problemy z wypłatami. Myślę, że w krótkim czasie uregulujemy wszystkie długi wobec zawodniczek.
Koszykarki skarżą się jednak, że nie otrzymują pensji na czas. Również byłe zawodniczki nie mogą doczekać się zaległych wynagrodzeń?
- Do mnie takie sygnały nie dochodzą. Z byłymi zawodniczkami podpisaliśmy porozumienia, na mocy których powstał specjalny plan spłat zadłużenia. Nie ukrywam, że mieliśmy kłopoty z przepływem należnych pieniędzy od sponsorów, ale wkrótce wszystko będzie uregulowane.
A może długi powstały dlatego, bo zatrudnił Pan trzech bardzo drogich trenerów, z nowymi zawodniczkami podpisał Pan bardzo wysokie kontrakty.
- Nie mam takiego wrażenie. Wszystko co jest dobre musi dużo kosztować. Od nowych zawodniczek i kadry trenerskiej można teraz wymagać więcej. Należy też pamiętać, że w tym sezonie postawiliśmy na szkolnie młodzieży, Będzie się tym zajmował Dariusz Raczyński. Być może za kilka lat przyjdzie nam grać z mniejszym budżetem, a wtedy będziemy mogli postawić wyłącznie na swoje wychowanki.
Przyszli do PZU Polfy
Trenerzy: Tomasz Herkt, Leszek Marzec, Jan Nowak; zawodniczki: Tamara Ruzić, Agnieszka Pałka, Beata Krupska-Tyszkiewicz, Irmina Mazurek, Małgorzata Kudłak.
(Źródło: Gazeta Wyborcza)
Rozmowa z Jackiem Stempniewskim, prezesem Polfy
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Rozmowa z Jackiem Stempniewskim, prezesem Polfy
Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Re: Rozmowa z Jackiem Stempniewskim, prezesem Polfy
natalia pisze:
Latem zapowiadał Pan, że odmłodzi zespół, a tymczasem w nowej kadrze pojawiło się kilka starszych zawodniczek.
- Nie zgodzę się z tym. Pozyskaliśmy 26-letnią Tamarę Ruzić oraz juniorki z AZG Gorzów - Irminę Mazurek i Małgorzatę Kudłak. Poza tym w kadrze jest 17-letnia Anita Szemraj, dlatego myślę, że nasza średnia wieku drużyny jest niższa niż w ubiegłym sezonie.
Lecz te wszystkie nastolatki mają znikome szanse na występy w ekstraklasie?
- Na takie stwierdzenie jest jeszcze za wcześnie. Wiele będzie zależeć od trenera Tomasza Herkta, który ma pozytywne zdanie o naszej młodzieży.
W tej kwestii to jednak zgodziłbym się z JW
natalia pisze:Do tej pory zagraliście w trzech turniejach, w których nie przegraliście żadnego meczu. Pokonaliście nawet Lotos.
- Przypominam, że w ubiegłym sezonie też w sparingu wygraliśmy z Lotosem, ale w lidze nam się to nie udało. Może w teraz będzie lepiej.
Hmmm..... ciekaw jestem co robił pan prezes w na początku lutego... (bodajże 10).... hmmm..... mi się do tej pory wydaje że z Gdynią jednak wygraliśmy w lidze
A w kwestii formalnej, to mi się wydaje że nazwisko pana prezesa brzmi Stępniewski
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Re: Rozmowa z Jackiem Stempniewskim, prezesem Polfy
Koszykarki skarżą się jednak, że nie otrzymują pensji na czas. Również byłe zawodniczki nie mogą doczekać się zaległych wynagrodzeń?
- Do mnie takie sygnały nie dochodzą...
Bo trzeba odbierać komórkę panie prezesie a nie rżnąć teraz głupa ... Zawsze my byliśmy ci niedobrzy, co złego w regionie to ŁKS, czas więc może w końcu rzucic nieco światła na to co dzieje się za miedzą...

Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


