Terminarz I ligi - Grupa C (Warszawa)
Moderator: Moderatorzy
-
Becia
Re: Terminarz I ligi - Grupa C (Warszawa)
Czy ktoś nie wie o której jutro grają rezerwy Wisły?
Porażka w debiucie SKS 12 Warszawa
MKS Nord Partner Kutno - SKS 12 W-wa 64:46 ( 34:29 ).
Zespół z Kutna odniósł całkowicie zasłużone zwycięstwo nad juniorkami SKS 12 W-wa. Prawie pełne trybuny ( ok. 500 osób ) na początku meczu troszkę zdeprymowały przyjezdne i w pewnym momencie wynik brzmiał 25:10. Wtedy po czasie wziętym przez trenera SKS 12, Warszawianki zaczęły lepiej bronić i nareszcie trafiać, także z dystansu i doprowadziły do stanu 32:29. W samej końcówce jednak błąd w obronie został bezlitośnie wykorzystany przez zawodniczki z Kutna i na przerwę to one schodziły z 5-punktową przewagą. Ambitna pogoń SKS 12 kosztowała je sporo zdrowia i początek trzeciej kwarty znowu należał do gospodyń, które odskoczyły na 10 - 12 punktów. Taka przewaga utrzymywała się do połowy czwartej kwarty, gdzie znowu błędy w ataku kosztowały SKS 12 kolejną utratę punktów. i znowu ambitna pogoń Warszawianek i zejście na dwie sekundy przed końcem do wyniku 46:61. Wtedy rzutem prawie z połowy boiska popisała się Agata Przybysz i mecz zakończył się wynikiem 64:46. W zespole Kutnowskim niespodzianką było pojawienie się byłej zawodniczki ekstraklasy Marty Pawłowskiej ( 15 pkt.). Do najlepszych zawodniczek SKS 12 należały Karolina Rykowska, Agnieszka Lichomska, Katarzyna Cymmer i Marta Mańkowska ( rocznik 90 ) - wychowanka UKS Pułaski W-wa.
Zespół z Kutna odniósł całkowicie zasłużone zwycięstwo nad juniorkami SKS 12 W-wa. Prawie pełne trybuny ( ok. 500 osób ) na początku meczu troszkę zdeprymowały przyjezdne i w pewnym momencie wynik brzmiał 25:10. Wtedy po czasie wziętym przez trenera SKS 12, Warszawianki zaczęły lepiej bronić i nareszcie trafiać, także z dystansu i doprowadziły do stanu 32:29. W samej końcówce jednak błąd w obronie został bezlitośnie wykorzystany przez zawodniczki z Kutna i na przerwę to one schodziły z 5-punktową przewagą. Ambitna pogoń SKS 12 kosztowała je sporo zdrowia i początek trzeciej kwarty znowu należał do gospodyń, które odskoczyły na 10 - 12 punktów. Taka przewaga utrzymywała się do połowy czwartej kwarty, gdzie znowu błędy w ataku kosztowały SKS 12 kolejną utratę punktów. i znowu ambitna pogoń Warszawianek i zejście na dwie sekundy przed końcem do wyniku 46:61. Wtedy rzutem prawie z połowy boiska popisała się Agata Przybysz i mecz zakończył się wynikiem 64:46. W zespole Kutnowskim niespodzianką było pojawienie się byłej zawodniczki ekstraklasy Marty Pawłowskiej ( 15 pkt.). Do najlepszych zawodniczek SKS 12 należały Karolina Rykowska, Agnieszka Lichomska, Katarzyna Cymmer i Marta Mańkowska ( rocznik 90 ) - wychowanka UKS Pułaski W-wa.
- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
Hersi pisze:MKS Biomlek Chełm - KS Piaseczno 65:75
mecz spokojnie do wygrania, ale coz... u nas nerwy, nerwy i jeszcze raz nerwy... za duzo bledow i za duzo prob rzutow za 3pkt.
pod koniec 3 kwarty udalo sie dogonic Piaseczno na 3 pkt. 56:59 ale chwile pozniej posypaly sie bledy z naszej strony, trener nie zareagowal (czyt. nie wzial czasu) i przegralismy... Gratki dla Piaseczna za wiekszy spokoj w ataku jak i obronie. No i za zwyciestwo.
...jest jak jest, nie jak powinno być...
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
-
vik
-
vik
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości

