Olimpia Poznań - sezon 2005/2006
Moderatorzy: sawa_JGora, Platini, ludzik76, Moderatorzy
-
werka
co do wypowiedzi "mbo" wole grac nawet dla tych "pseudo kibiców" niż dla pustych trybun..bo co to za przyjemność grać jak nikt na to nie patrzy? nie ma dla kogo grać, oprócz dla samej siebie...ale czasem to nie wystarcza i Ci "pseudo kibice" dodaja wtedy (np. mi) otuchy i chęci gry mam dla kogo grać gdyby nie oni to może by mnie tu już nie bylo..pozdrawiam kibiców Olimpii (Seba ciesze się,że nie zrobiłes tak jak tamci kibice w 2002...
:) )
Yo
Pewnie nie powinienem się wtrącać, bo mnie to nie dotyczy... Ale co tam, odzywam się i tyle. Czytając tą dyskusję trochę robi mi się żal. Jak jeden mecz mógł namieszać w stosunkach kibiców z zawodniczkami. Ehhh Weźcie zluzujcie, padło tutaj sporo dość ostrych słów, które paść nie musiały... Wg mnie obie strony miały po cześci rację, nie będe jednak tego rozwijał, bo pewnie nie znam wszystkich szczegółów. Natomiast chciałbym, żeby sobotni mecz był świetnym widowiskiem zarówno na parkiecie jak i trybunach. Pozdrawiam całą Olimpię. Nie pozwólcie, żeby długoletnie tradycje zostały zniszczone przez takie jedno nieporozumienie
. Do zobaczenia w sobotę. 
Nowy adres - http://www.unia.swarzedz.pl
-
mbo
do kibiców
przyznaje,że użyłem za mocnych słów i stwierdzeń...nie powinienem was tak krytykowac,bo faktem jest,ze jeździliście z nimi wszędzie,poniosły mnie emocje i przepraszam za stwierdzenie "pseudo kibiców"..mam nadzieję,ze nie weźmiecie tego sobie do serca.....i pozostaniecie z dziwczynami TS.Olimpia Poznań...jeszcze raz bardzo was przepraszam....i żałuję wcześniejszej wypowiedzi...
-
mbo
do kibiców
przyznaje,że użyłem za mocnych słów i stwierdzeń...nie powinienem was tak krytykowac,bo faktem jest,ze jeździliście z nimi wszędzie,poniosły mnie emocje i przepraszam za stwierdzenie "pseudo kibiców"..mam nadzieję,ze nie weźmiecie tego sobie do serca.....i pozostaniecie z dziwczynami TS.Olimpia Poznań...jeszcze raz bardzo was przepraszam....i żałuję wcześniejszej wypowiedzi...
-
ŻOŁNIERZ1
Re: do kibiców Ts.Olimpia Poznań
mbo pisze:ZASTANÓWCIE SIE NAD POJĘCIEM "KIBIC" ORAZ CO OZNACZA KIBICOWANIE...bo słysząc o waszych zamiarach co do wspierania dziewczyn TS.Olipia Poznań podczas meczy,to tak do końca nie wiecie na czym to polega.... "Wierni tradycjom...,Wierni drużynie,Puki my wytramy Olimpia nie zginie.." Myslicie,ze jeżeli was "pseudo kibiców" zabraknie to co....Olipia rozpadnie się???Dziewczyny przestaną grać,zwyciężać??? BZDURA,BANAŁ,G.prawda.....kto wie...czy właśnie wtedy nie odzyją..bo słysząc komentarze co niektórych z was na temat ich życia prywatnego,czy nawet stylu grania....to naprawdę żal Dupę ściska..i zastanówcie się zanim pomyślicie...i nie łączcie życia prywatnego z grą na parkiecie.
KTO TO JEST?!!!
-
agata#4
wiem jak zostalo przez was ocenione moje zaangazowanie i gra...jednak my jestesmy druzyna i Wasze slowa chociaz nie byly skierowane bezposrednio do mnie nie byly przyjemne tak samo dla mnie jak i reszty dziewczyn....
aha Seba zapewniam Cie ze zadna z nas nie uwaza sie za "gwiazde basketu"......
mam nadzieje ze ta mala"sprzeczka" nie zmieni Waszego podejscia do nas (jezeli juz tego nie zrobila
)
mysle ze w sobote w meczu ze Swarzedzem pokazemy duzo walki i nie bedziecie miec juz wiecej podstaw do krytyki...
i prosze jeszcze o jedno nie oceniajcie nas pod wzgledem miejsca w ktorym trenujemy tylko naszej postawy na boisku w danym meczu....
pozdrawiam
aha Seba zapewniam Cie ze zadna z nas nie uwaza sie za "gwiazde basketu"......
mam nadzieje ze ta mala"sprzeczka" nie zmieni Waszego podejscia do nas (jezeli juz tego nie zrobila
mysle ze w sobote w meczu ze Swarzedzem pokazemy duzo walki i nie bedziecie miec juz wiecej podstaw do krytyki...
i prosze jeszcze o jedno nie oceniajcie nas pod wzgledem miejsca w ktorym trenujemy tylko naszej postawy na boisku w danym meczu....
pozdrawiam
-
ŻOŁNIERZ1
agata#4 pisze:wiem jak zostalo przez was ocenione moje zaangazowanie i gra...jednak my jestesmy druzyna i Wasze slowa chociaz nie byly skierowane bezposrednio do mnie nie byly przyjemne tak samo dla mnie jak i reszty dziewczyn....
aha Seba zapewniam Cie ze zadna z nas nie uwaza sie za "gwiazde basketu"......
mam nadzieje ze ta mala"sprzeczka" nie zmieni Waszego podejscia do nas (jezeli juz tego nie zrobila)
mysle ze w sobote w meczu ze Swarzedzem pokazemy duzo walki i nie bedziecie miec juz wiecej podstaw do krytyki...
i prosze jeszcze o jedno nie oceniajcie nas pod wzgledem miejsca w ktorym trenujemy tylko naszej postawy na boisku w danym meczu....
pozdrawiam
Agatko nikt tu nie ocenia kogoś pod względem gdzie trenujesz.Chodziło tylko o to,że jeżeli grasz zmusu lub dlatego ,że chcesz grasz na Promienistej to musisz spełniać to czego oczekują kibice. Jeżeli ,,nie,, to ,,EKSTRAKLASA DO ARENY,,. Przecieżnie nie po to przychodzimy na mecz,aby patrzeć jak ktoś na parkiecie zachowuje się jak....... -po co rzucać się na piłkę,po co cofać się po straconej akcji,po co pomagać w obronie, po co motywować się wzajemnie po straconym koszu. Mam nadzieję,że ze Swarzędzem już pokażecie co umiecie. A umiecie dużo ( nie mówię o tych nowych ,bo póki co to pokazały.....nic nie pokazały). I wierzę w to. Ale jeżeli znowu będzie dolina ,tooooooooooooo
NAJLEPSZA OLIMPIA.
- pink panter
- Amator
- Posty: 154
- Rejestracja: 16 września 2004, 13:51
przykro się czyta tą dyskusje,jest mi bardzo żal dziewczyn grających w olimpii. dają z siebie wszystko chcą wygrać mecz,niestety przegrywją kilkoma punktami a wy (kibice) wielkie pretensje do nich. weźcie przykład z kibiców ze swarzędza,nawet jak przegrywały nigdy nie mieli do nich pretensji, przecież nawet mistrzą zdaża sie porażka. przecież był to pierwszy mecz w sezonie, dziewczyny sa młode i jeszcze wiele meczy przed nimi a po takich komentarzach to grać się odechciewa.
pozdrowionka dla wszystkich i do zobaczenie na meczu w sobote na promienistej:))
pozdrowionka dla wszystkich i do zobaczenie na meczu w sobote na promienistej:))
My court my rules !!!
-
ŻOŁNIERZ1
pink panter pisze:przykro się czyta tą dyskusje,jest mi bardzo żal dziewczyn grających w olimpii. dają z siebie wszystko chcą wygrać mecz,niestety przegrywją kilkoma punktami a wy (kibice) wielkie pretensje do nich. weźcie przykład z kibiców ze swarzędza,nawet jak przegrywały nigdy nie mieli do nich pretensji, przecież nawet mistrzą zdaża sie porażka. przecież był to pierwszy mecz w sezonie, dziewczyny sa młode i jeszcze wiele meczy przed nimi a po takich komentarzach to grać się odechciewa.
pozdrowionka dla wszystkich i do zobaczenie na meczu w sobote na promienistej:))
STARAJMY SIĘ CZYTAĆ I ZROZUMIEĆ O CO CHODZI W TEJ DYSKUSJI. NIE CHODZI O PORAŻKĘ. TO TYLKO SPORT. CHODZI O PODJEŚCIE DO TEGO CO SIĘ ROBI. POZA TYM TO SPRAWA ZAKOŃCZONA I W SOBOTĘ DZIEWCZYNY POKAŻĄ PRAWDĘ O SOBIE. KIBIC Z DALA SIĘ NIE ....
A to robią kibice w Swarzędzu ,to ich sprawa. Napewno są w porządku. To już wiemy. I jak znam życie są dalecy aby jeszcze tu ich wpychać.
pink panter pisze:przykro się czyta tą dyskusje,jest mi bardzo żal dziewczyn grających w olimpii. dają z siebie wszystko chcą wygrać mecz,niestety przegrywją kilkoma punktami a wy (kibice) wielkie pretensje do nich. weźcie przykład z kibiców ze swarzędza,nawet jak przegrywały nigdy nie mieli do nich pretensji, przecież nawet mistrzą zdaża sie porażka. przecież był to pierwszy mecz w sezonie, dziewczyny sa młode i jeszcze wiele meczy przed nimi a po takich komentarzach to grać się odechciewa.
pozdrowionka dla wszystkich i do zobaczenie na meczu w sobote na promienistej:))
Byłaś na meczu? Domyślam się, że NIE - zresztą jeśli nawet, to jeden mecz nie sprawi, że poznasz charakter tego zespołu, cokolwiek się o nim dowiesz... na dodatek TAKI mecz... W takim razie bardzo proszę byś zostawiła swoje cenne uwagi dla siebie - zwłaszcza, że jak widzę KOMPLETNIE nie rozumiesz o czym tu dyskutujemy... a chcesz z wielką satysfakcją podgrzewać już i tak mocno napiętą atmosferę przed meczem z Wami... Ja swoich opinii nie wpisuję odnośnie zespołu, na którego mecze nie chodzę... z rozsądku, ale i grzeczności. Już pomijam to, że o nas - kibicach także nie wiesz NIC... na szczęście Żołnierz ma rację - wtrącanie się do nie swoich spraw, których się na dodatek nie potrafi zrozumieć, to z tego, co zdążyliśmy poznać nie jest ulubione zajęcie reszty Kibiców Unii Swarzędz... tych POZDRAWIAM!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
A przy okazji taka mała dygresja, która ostatnio mi przyszła do głowy... kibice... moim zdaniem dzielą się na kilka grup... Coś z przymrużeniem oka, dla rozluznienia atmosfery
:
- ci, których wynik i sama gra nic (albo prawie nic) nie obchodzi... przyjdą, popatrzą na ładne zawodniczki, jak na towar na wystawie, czasem zrobią sobie kilka fotek, by mieć na co popatrzeć w domu... z reguły nie znają nawet nazwisk połowy tych, na których są meczu (choć są wyjatki - ci MUSZĄ znać wszystkich)... ważne, że a nuż może uda się coś poderwać
... ci kolekcjonują numery telefonów i gg... Często nie jest to szczere, ale ważne, że czasem skuteczne (według ich opinii)!
- ci, którzy przychodzą sobie popatrzeć, bo lubią koszykówkę... gatunek na wymarciu... niestety z wielu powodów - ale to także temat, który może wywołać burzę, więc go nie zaczynam... niestety negatywnym przedstawicielem tego gatunku jest tzw "loża szyderców" - stado dziadków naogół, którym się NIC nie podoba... gorzej, że te dziadki znają się tak dobrze na koszykówce, że często wielu spraw nie da się im wytłumaczyć - zawsze nagną rzeczywistość na swoją, pesymistyczną stronę
Nie wiem czemu NIGDY nie lubią kibiców przyjezdnych ... hehe
- ci, którym zależy... się przejmują... gatunek jeszcze bardziej na wymarciu... i chyba najbardziej różnorodny. Należą do niego ci, którzy wszystko akceptują bez słowa, nie starają się nic zmieniać, ulepszać, są zupełnie obok zespołu czasem - dla zdrowia psychicznego kibica to dobre rozwiązanie - o wielu sprawach nie mają pojęcia
Są też ci, którzy starają się, by to, co robią w jak największym stopniu mogło pomóc potem na boisku, wspólnie bawić się koszykówką, nie mieć wszystkiego gdzieś, tylko wierzyć, że może być lepiej... że warto poświecić swój czas. Przeżywają wiele spraw aż za bardzo, strasznie się angażując, często mecz dla nich grozi zawałem;)... Są też ci, którzy stanowią osobny "zespół" - koszykarki, to kim są, nie ma w sumie wielkiego znaczenia - liczy się drużyna, której czują się kibicami... dla tej nazwy zrobią wszystko, czasem z korzyścią dla zawodniczek, czasem troszeczkę nie...
- nio i ostatnia grupa... najliczniejsza... praktycznie na większości sal dominująca - rodziny i bliscy znajomi zawodniczek... no cóż... czasem, gdy część aktywnie kibicująca ma sporą siłę przebicia i "zarazliwości" uda się ich poderwać do bardziej emocjonalnego reagowania na wszystko, co się dzieje na boisku. Częściej niestety traktują mecz, jak okazję do spotkania towarzyskiego i nie tylko, urozmaicając sobie czas do zakończenie meczu (w końcu!) jak tylko mogą... czasem go nie oglądając;) Typowy dialog z przedstawicielem tej grupy... oparty na faktach (ci co powinni, to wiedzą.. hihi...): "Panie Kibicu, Panie Kibicu"... "Tak słucham Pani Piknik?"
... a teraz sedno sprawy... I na serio...
Nie jestem koszykarką (
), nie wiem, czy chcą grać dla kibiców... czy bardziej dla siebie... czy wyłącznie dla siebie... Nie wiem też, czy zastanawiają się czasami, dlaczego na tę piekną dyscyplinę z roku na rok przychodzi coraz mniej kibiców... czy to wogóle dla kogoś się liczy. Po ostatniej dyskusji wiem, że nie wszystkich interesuje szczere zdanie, które o pewnych sprawach mają kibice... no chyba, że to zdanie to opinia "klakierska". Wiem też - to juz od siebie... i z tego co znam od 15 lat kolegów myślę, że też w ich imieniu - my już, jako kibice NIC nie musimy nikomu udowadniać... nie przychodzimy, nie jezdzimy po całej Polsce na te mecze za karę, to, co robiliśmy robiliśmy szczerze, myśląc, że pomagamy, że jakoś się odwdzięczamy zawodniczkom akurat TEGO klubu za sukcesy i miłe chwile na początku lat 90-tych, kiedy to głównie braliśmy (najlepszą w Polsce i Europie grę) ... naszym zdaniem oszukując kogoś na pewno mu się nie pomaga... jeśli nasza obecność, czy też doping nie jest potrzebny, a nawet niektórym zaczyna przeszkadzać, to NAPRAWDĘ oszczędzimy sobie wszyscy tracenia czasu... wystarczy tylko powiedzieć i rozstaniemy się w zgodzie:) W obliczu planowanego przeniesienia zespołu po za Poznań, ten sezon i tak jest ostatnim ... może skończyć się już teraz... NAPRAWDĘ! Jeśli obu stronom przyniesie to korzyści...
Pozdrawiam.
- ci, których wynik i sama gra nic (albo prawie nic) nie obchodzi... przyjdą, popatrzą na ładne zawodniczki, jak na towar na wystawie, czasem zrobią sobie kilka fotek, by mieć na co popatrzeć w domu... z reguły nie znają nawet nazwisk połowy tych, na których są meczu (choć są wyjatki - ci MUSZĄ znać wszystkich)... ważne, że a nuż może uda się coś poderwać
- ci, którzy przychodzą sobie popatrzeć, bo lubią koszykówkę... gatunek na wymarciu... niestety z wielu powodów - ale to także temat, który może wywołać burzę, więc go nie zaczynam... niestety negatywnym przedstawicielem tego gatunku jest tzw "loża szyderców" - stado dziadków naogół, którym się NIC nie podoba... gorzej, że te dziadki znają się tak dobrze na koszykówce, że często wielu spraw nie da się im wytłumaczyć - zawsze nagną rzeczywistość na swoją, pesymistyczną stronę
- ci, którym zależy... się przejmują... gatunek jeszcze bardziej na wymarciu... i chyba najbardziej różnorodny. Należą do niego ci, którzy wszystko akceptują bez słowa, nie starają się nic zmieniać, ulepszać, są zupełnie obok zespołu czasem - dla zdrowia psychicznego kibica to dobre rozwiązanie - o wielu sprawach nie mają pojęcia
- nio i ostatnia grupa... najliczniejsza... praktycznie na większości sal dominująca - rodziny i bliscy znajomi zawodniczek... no cóż... czasem, gdy część aktywnie kibicująca ma sporą siłę przebicia i "zarazliwości" uda się ich poderwać do bardziej emocjonalnego reagowania na wszystko, co się dzieje na boisku. Częściej niestety traktują mecz, jak okazję do spotkania towarzyskiego i nie tylko, urozmaicając sobie czas do zakończenie meczu (w końcu!) jak tylko mogą... czasem go nie oglądając;) Typowy dialog z przedstawicielem tej grupy... oparty na faktach (ci co powinni, to wiedzą.. hihi...): "Panie Kibicu, Panie Kibicu"... "Tak słucham Pani Piknik?"
... a teraz sedno sprawy... I na serio...
Nie jestem koszykarką (
Pozdrawiam.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
Seba pisze:pink panter pisze:przykro się czyta tą dyskusje,jest mi bardzo żal dziewczyn grających w olimpii. dają z siebie wszystko chcą wygrać mecz,niestety przegrywją kilkoma punktami a wy (kibice) wielkie pretensje do nich. weźcie przykład z kibiców ze swarzędza,nawet jak przegrywały nigdy nie mieli do nich pretensji, przecież nawet mistrzą zdaża sie porażka. przecież był to pierwszy mecz w sezonie, dziewczyny sa młode i jeszcze wiele meczy przed nimi a po takich komentarzach to grać się odechciewa.
pozdrowionka dla wszystkich i do zobaczenie na meczu w sobote na promienistej:))
Byłaś na meczu? Domyślam się, że NIE - zresztą jeśli nawet, to jeden mecz nie sprawi, że poznasz charakter tego zespołu, cokolwiek się o nim dowiesz... na dodatek TAKI mecz... W takim razie bardzo proszę byś zostawiła swoje cenne uwagi dla siebie - zwłaszcza, że jak widzę KOMPLETNIE nie rozumiesz o czym tu dyskutujemy... a chcesz z wielką satysfakcją podgrzewać już i tak mocno napiętą atmosferę przed meczem z Wami... Ja swoich opinii nie wpisuję odnośnie zespołu, na którego mecze nie chodzę... z rozsądku, ale i grzeczności. Już pomijam to, że o nas - kibicach także nie wiesz NIC... na szczęście Żołnierz ma rację - wtrącanie się do nie swoich spraw, których się na dodatek nie potrafi zrozumieć, to z tego, co zdążyliśmy poznać nie jest ulubione zajęcie reszty Kibiców Unii Swarzędz... tych POZDRAWIAM!
dobra.... ja tez sie wtracac nie chcialem, bo nie moja sprawa i nie moj klub...(tzn. prawie nie moj)...ale powiem tylko tyle: cala ta dyskusja i jej dalsze ciagniecie tylko oslabia zespół Olimpii Poznań, a to nie jest chyba na reke nikomu(nawet mi)...
PS: chcialem tylko dodac jeszcze ze ten wpis Pink Panter jest wedlug mnie ciut zbyt mocno skomentowany....
dziekuje za uwage i juz wiecej w tym temacie wymadrzal sie nie bede
pozdrowienia!!
Ostatnio zmieniony 14 października 2005, 18:45 przez Mytek, łącznie zmieniany 2 razy.
reloaded :]
... wpis został skomentowany zapewniam Cię i tak delikatnie - moim zdaniem wkładanie przez sympatyka Unii Swarzędz kija w mrowisko (świadomie??? Mam nadzieję, że nie... już pomijam całkowite niezrozumienie tematu) akurat przed meczem obu zespołów jest delikatnie mówiąc lekko dziwne... podobnie, jak wtrącanie się w dyskusję na temat postawy na boisku kogoś, kogo się widziało raz w życiu w czasie gry w tym zespole... No chyba, że Pink Panter w poprzednim sezonie uczęszczała na mecze Olimpii? Coś mnie ominęło? Chyba jednak nie... Jeśli więc tak wszyscy tutaj walczą w imieniu naszych zawodniczek, to może do diaska na przyszłość po prostu ruszać cztery litery i wybierać się na naszą salę wspomagając je (jak to robią od dawna inni) czymś więcej niż jedynie dziwnymi teoriami na tematy kompletnie nieznane... Mytek - Ciebie to też dotyczy... jeśli nawet Tobie "nie jest na rękę", to jutro rozumiem pomagasz naszym dziewczynom dopingiem? Liczymy na Ciebie...
Pozdrawiam
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
Seba pisze::( Następny, który nie był na meczu, ale się wypowiada na temat...
... wpis został skomentowany zapewniam Cię i tak delikatnie - moim zdaniem wkładanie przez sympatyka Unii Swarzędz kija w mrowisko (świadomie??? Mam nadzieję, że nie... już pomijam całkowite niezrozumienie tematu) akurat przed meczem obu zespołów jest delikatnie mówiąc lekko dziwne... podobnie, jak wtrącanie się w dyskusję na temat postawy na boisku kogoś, kogo się widziało raz w życiu w czasie gry w tym zespole... No chyba, że Pink Panter w poprzednim sezonie uczęszczała na mecze Olimpii? Coś mnie ominęło? Chyba jednak nie... Jeśli więc tak wszyscy tutaj walczą w imieniu naszych zawodniczek, to może do diaska na przyszłość po prostu ruszać cztery litery i wybierać się na naszą salę wspomagając je (jak to robią od dawna inni) czymś więcej niż jedynie dziwnymi teoriami na tematy kompletnie nieznane... Mytek - Ciebie to też dotyczy... jeśli nawet Tobie "nie jest na rękę", to jutro rozumiem pomagasz naszym dziewczynom dopingiem? Liczymy na Ciebie...Na resztę obrońców również... Koszykarki się ucieszą! Tylu tutaj rozmówców, a na większości meczy tylko ich rodziny i my...
Pozdrawiam
a prosze bardzo
jednak przy "rdzeniu" mopje poprzedniego wpisu nadal pozostaje... ten rdzien "dziwna teorią" z pewnoscia nie jest...
pozdrawiam!
reloaded :]
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
