AZS PWSZ Gorzów - ŁKS Łódź 75:60

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 22 października 2005, 22:58

a ja natomiast jestem juz poddenerwowany na mecz AZS Poznan vs AZS Gorzow, jak widac wystarczy brak jednej zawodniczki i gorzowski zespol traci na impecie(no chyba ze mamy do czynienia z duuuzym przyrostem sily ŁKSu) - przed wlasna publika. W Arenie łatwo co niektorym zawodniczkom z Gorzowa sie nie gra, takze bedzie bardzo ciekawie :D
reloaded :]

oprawca
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 16 września 2005, 17:01

Postautor: oprawca » 23 października 2005, 01:03

Zwyciestwo AZS-u w slabym stylu:/ Brawo dla Łodzianek, naprawde mocny zespół. Ogolnie widowisko do zaakceptowania:p

Gość

Postautor: Gość » 23 października 2005, 06:52

oprawca pisze:Zwyciestwo AZS-u w slabym stylu:/ Brawo dla Łodzianek, naprawde mocny zespół. Ogolnie widowisko do zaakceptowania:p


nie wiem czy zauważyliście ale powoli staje się normalne że jak ktoś "słabszy" wygrywa to nie dlatego że był lepszy tylko dlatego że przeciwnik tak słabo grał
powoli staje się to wkurzające Gorzów wygrał p osłabym meczu, Meblotap też słabo bo przeciwnik jeszcze gorszy. ludzie trzeba sięnauczyć chwalić innych

PS. bardzo podoba mi siępodpis majoneza i no i ten sen..... horror scence fiction. MEGA ROTFL

oprawca
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 16 września 2005, 17:01

Postautor: oprawca » 23 października 2005, 10:23

Jedym słowem bzdura kolego gościu. Poprzednie mecze AZSu były świetne, a ostatnie zwycięstwo z CCC kwintesencją. I nie moów mi gościu co trzeba a co nie. Jasne?? Zapoznaj sie z postami "ludzi" z wczesniejszych meczów a przekonasz sie ze jestes w błędzie.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 23 października 2005, 10:29

Anonymous pisze:nie wiem czy zauważyliście ale powoli staje się normalne że jak ktoś "słabszy" wygrywa (...)


Hmmm... Gorzów w tym meczu chyba był jednak zdecydowanym faworytem (no może nie dla dziennikarzy niektórych ;) )... co do reszty wpisu zaś - powiedzenie "gra się tak, jak przeciwnik pozwala" działa w obie strony - czasem taki teoretycznie o wiele więcej potrafiący zespół ma problemy z pokazaniem wszystkich walorów na tle chaotycznego rywala ;) Czasem po prostu nie wszystko taki faworyt musi pokazać, by wygrać, czego przykładem ostatni mecz Wisły w Poznaniu.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

misiek323232

Postautor: misiek323232 » 23 października 2005, 11:08

Z tymi wynikami w plkk to przesada:) W ekipie Łodzi wydaje mi sie ze 2 zawodniczki zeszly za 5 fauli a jest tylko 1:) U Aski Zalesiak widze tylko 1 strate a wydaje mi sie ze 2 byly na pewno. Kaska Czubak 1 oddany rzut za 3 punkty a ja sam widzialem 2:) Justyna ma 4 oddane rzuty za 2 punkty a przeciez ja sam widzialem 3 rzuty...a wszystko to ogladalem od koncowki 3 kwarty;) Czyli przez pierwsze 2 oddala tylko 1 rzut? hehe To chyba niemozliwe...szkoda slow na to nie warto sprawdzac:)

andrew
Nowy na forum
Posty: 83
Rejestracja: 22 grudnia 2004, 16:38
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Postautor: andrew » 23 października 2005, 13:11

Co do meczu to nie zgodze się, że był łatwy. ŁKS stawił duży opór, widać że jest to solidna drużyna. Na szczęście koniec był szczęśliwy. :D Szacuneczek dla ŁKS-u. Pozdro

Awatar użytkownika
kyS
Kadet
Posty: 1362
Rejestracja: 21 listopada 2004, 19:40
Lokalizacja: gw

Postautor: kyS » 23 października 2005, 13:51

Powiem jak widzialem (wcale sie nie woze, ani nie kozacze). Mecz byl latwy, tak na prawde tylko raz, cos w srodku 2 kwarty LKS troche przewazal, a tak przez caly czas AZS kontrolowal przebieg gry. Moze wynik tego nie oddaje, ale wedlug mnie tak wlasnie bylo.
ps Thomas wszystkiego naj:D
ps2 Czy tylko dla mnie roznica 15pkt jest na prawde duza?! (oczywiscie chodzi mi o wynik koncowy)
Obrazek

CokolwiekPomiedzyLudzmiKonczySie
ZnaczyNigdySieNieZaczelo
GdybyPrawdziwieSieZaczeloNieSkonczylobySie
SkonczyloSieBoSieNieZaczelo
CokolwiekPrawdziwieSieZaczynaNigdySieNieKonczy

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 23 października 2005, 15:48

kyS pisze:Powiem jak widzialem (wcale sie nie woze, ani nie kozacze). Mecz byl latwy, tak na prawde tylko raz, cos w srodku 2 kwarty LKS troche przewazal, a tak przez caly czas AZS kontrolowal przebieg gry. Moze wynik tego nie oddaje, ale wedlug mnie tak wlasnie bylo.

rozumiem, że dla Ciebie prowadzenie ŁKS-u w III kwarcie to obraz jego braku przewagi i kontrolowania sytuacji przez AZS?

Awatar użytkownika
kyS
Kadet
Posty: 1362
Rejestracja: 21 listopada 2004, 19:40
Lokalizacja: gw

Postautor: kyS » 23 października 2005, 16:32

simon pisze:rozumiem, że dla Ciebie prowadzenie ŁKS-u w III kwarcie to obraz jego braku przewagi i kontrolowania sytuacji przez AZS?
Nie wiem jak Ci to opisac, ale czasami jestes na meczu i wiesz ktora druzyna wygra, nie chodzi tutaj o jakies przeczucie, nadzieje, czy cos w tym stylu, po prostu patrzysz na gre i wychodzi ci, ze ta druzyna jest lepsza.
Obrazek



CokolwiekPomiedzyLudzmiKonczySie

ZnaczyNigdySieNieZaczelo

GdybyPrawdziwieSieZaczeloNieSkonczylobySie

SkonczyloSieBoSieNieZaczelo

CokolwiekPrawdziwieSieZaczynaNigdySieNieKonczy

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 23 października 2005, 17:22

kyS pisze:
simon pisze:rozumiem, że dla Ciebie prowadzenie ŁKS-u w III kwarcie to obraz jego braku przewagi i kontrolowania sytuacji przez AZS?
Nie wiem jak Ci to opisac, ale czasami jestes na meczu i wiesz ktora druzyna wygra, nie chodzi tutaj o jakies przeczucie, nadzieje, czy cos w tym stylu, po prostu patrzysz na gre i wychodzi ci, ze ta druzyna jest lepsza.

Ja wiem, rozumiem - też tak czasem mam, choć czasem... - wiesz o co chodzi, trudno napisać, że "mecz cały czas był pod kontrolą" - bo od początku miałeś takie przeczucie

Awatar użytkownika
kyS
Kadet
Posty: 1362
Rejestracja: 21 listopada 2004, 19:40
Lokalizacja: gw

Postautor: kyS » 23 października 2005, 19:08

simon pisze:Ja wiem, rozumiem - też tak czasem mam, choć czasem... - wiesz o co chodzi, trudno napisać, że "mecz cały czas był pod kontrolą" - bo od początku miałeś takie przeczucie
No w sumie to masz racje :cry: troche glupio to brzmi :D
Obrazek



CokolwiekPomiedzyLudzmiKonczySie

ZnaczyNigdySieNieZaczelo

GdybyPrawdziwieSieZaczeloNieSkonczylobySie

SkonczyloSieBoSieNieZaczelo

CokolwiekPrawdziwieSieZaczynaNigdySieNieKonczy

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 23 października 2005, 19:13

Wygraliscie wyraźnie i to nie podlega dyskusji. Gratulacje, choć mieliśmy cichą nadzieję , że to z wami zdobędziemy pierwszy komplet punktów w lidze. Nadal uważam, że personalnie nie jesteśmy gorsi, ale... to tylko teoria. rzeczywistość jest taka jak widać. Dlaczego? Nie wiem..
pozdro

Awatar użytkownika
thomas72
Młodzik
Posty: 587
Rejestracja: 29 listopada 2004, 23:56
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: thomas72 » 23 października 2005, 20:29

kyS pisze:Powiem jak widzialem (wcale sie nie woze, ani nie kozacze). Mecz byl latwy, tak na prawde tylko raz, cos w srodku 2 kwarty LKS troche przewazal, a tak przez caly czas AZS kontrolowal przebieg gry. Moze wynik tego nie oddaje, ale wedlug mnie tak wlasnie bylo.
ps Thomas wszystkiego naj:D
ps2 Czy tylko dla mnie roznica 15pkt jest na prawde duza?! (oczywiscie chodzi mi o wynik koncowy)
za zyczenia dziekuje ci moja zona, bo to ona ma urodzinki ;)
a co do meczu to równiez mam takie zdanie jak kys. zadnej kwarty nie przegraliśmy, a wynik oddaje wszystko. gdyby nie głupie podania naszych dziewczyn na szybka kontre , które przechwycały łodzianki to byłaby wieksza róznica punktów. ale ogólnie było ok. czarna sie wbija w zespół, kozucha dobrze i justa równiez, chociaz chyba jej wróciła kontuzja, cholera, bo jak siadla na ławce na koniec to malo nie płakała. zyła tez miała dzionek, a o adze nie wspomne. szkoda tylko ze karpik nie grała bo byłoby spokojniej i mniej nerwowo. mam nadzieje ze justa i karpik zagraja z poznanie, bo mamy do wyrównania rachunek z poprzedniego sezonu... oczywiście trzymamy kciuki.
pozdro
Obrazek

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 23 października 2005, 21:19

thomas72 pisze:[(...) zadnej kwarty nie przegraliśmy(...)

Hmmm... to czy w takim razie ktoś może z całym przekonaniem podać końcowy wynik z podziałem na kwarty? Bo ze statów OFICJALNYCH PLKK(sorka za słowo.. hehe) wynika coś innego... druga kwarta 16:17 i remis do przerwy...

Pozdrowionka
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości