AZS PWSZ Gorzów - ŁKS Łódź 75:60

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
thomas72
Młodzik
Posty: 587
Rejestracja: 29 listopada 2004, 23:56
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: thomas72 » 23 października 2005, 23:05

AZS PWSZ Sowood Gorzów - ŁKS Łódź 75:60(24:24,16:16,18:11,17:9)
Obrazek

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 24 października 2005, 08:40

AZS PWSZ Sowood Gorzów – ŁKS Siemens AGD 75:60 - Nadzieja żyła długo

Poniedziałek, 24 października 2005r.

Koszykarki ŁKS Siemens AGD są nadal bez zwycięstwa w ekstraklasie. W sobotę przegrały czwarty mecz, tym razem w Gorzowie.

Obrazek
Mimo kłopotów zdrowotnych nowa w tym sezonie zawodniczka ŁKS Siemens AGD Katarina Hrickova wystąpiła w Gorzowie i wraz z koleżankami długo stawiała opór rywalkom z AZS. W głębi Magdalena Włodarska fot. Grzegorz Gałasiński

– Nie wytrzymaliśmy końcówki – powiedział trener ŁKS Siemens AGD Mirosław Trześniewski. – Dziewczyny podjęły walkę, ale w moim zespole kilka zawodniczek było osłabionych chorobam. Przeziębione były w tym tygodniu Hrickova, Czernij, Owczarek, Głaszcz i Dominauskaite.

Łodzianki przez długi czas toczyły wyrównany mecz z gorzowskim faworytem, który w tym sezonie spisuje się nadspodziewanie dobrze.

Początek należał do gorzowianek, które prowadziły 2:0, 6:2, 12:5, 16:8. Łodzianki zmobilizowały się jednak i wyrównały w 8 minucie na 16:16. Gorzowianki zdów odskoczyły, ale po rzutach Eleny Czernij i Mileny Owczarek pierwsza kwarta zakończyła się remisem 24:24, którzy stwarzał nadzieję ŁKS.

Nadzieja żyła długo, bo w 17 minucie ŁKS objął prowadzenie 34:38 po trzypunktowej akcji Owczarek. Lepiej niż w poprzednich spotkaniach grała Marzena Głaszcz i może to jest sygnał, że odzyskuje dawną ormę.

Do przerwy był remis 40:40. Łodzianki dobrze broniły i jie pozwoliły rywalkom przejąć inicjatywy.

Jeszcze w 26 minucie ŁKS pprzegrywał tylko jednym punktem 50:49. Był to jednak ostatni kontakt łodzianek z gorzowiankami.

Znakomicie przyspieszyły Agnieszka Szott i Barbara Kaszewska, a łódzki zespół słabł. Trener Mirosław Trześniewski wziął czas przy stanie 55:48. Za chwilę Birute Dominauskaite rzuciła na 55:51.

Niemal równo z syreną, kończącą trzecią kwartę Szott rzuciła za 3 punkty i po tuym ciosie ŁKS już się nie podniósł. Było 58:51, a w ostatniej części gry przewaga gorzowianek rosła. Najwyższa – 17 punktów była w 39 minucie po rzutach Żyłczyńskiej (75:58). Rozmiary porażki zmniejszyła Włodarska.

AZS PWSZ Gorzów Wlkp. – ŁKS Siemens AGD Łódź 75:60 (24:24, 16:16, 18:11, 17:9)

• AZS PWSZ: Agnieszka Szott 24, Marta Żyłczyńska 11, Katarzyna Czubak 9, Joanna Czarnecka 8, Magdalena Kozdroń 8, Justyna Żurowska 8, Barbara Kaszewska 7. Trener: Krzysztof Maciejewski

• ŁKS Siemens AGD: Elena Czernij 15, Milena Owczarek 14, Marzena Głaszcz 13, Katarina Hrickova 9, Birute Dominauskaite 7, Magdalena Włodarska 2. Trener: Mirosław Trześniewski.

Marek Kondraciuk - Dziennik Łódzki

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 24 października 2005, 11:41

AZS PWSZ Sowood Gorzów - ŁKS Łódź 75:60

To szczególnie cenna wygrana, bo w meczu z ŁKS gorzowskie koszykarki musiały sobie radzić bez Aleksandry Karpińskiej. - Nasz odjazd w czwartej kwarcie był zabójczy - powiedziała nasza czołowa zawodniczka, która tym razem denerwowała się na ławce rezerwowych.

Karpińska ma problemy z kręgosłupem. Powinna jednak wrócić na boisko już na najbliższe spotkanie ligowe w Poznaniu. W starciu z łodziankami zawodniczki AZS PWSZ Sowood zasłużyły na pochwałę za dobrą postawę w ataku. O zwycięstwie gorzowianek zadecydowała jednak, będącą ich specjalnością, agresywna obrona. Długo utrzymywał się wynik remisowy, a nasze zawodniczki odskoczyły dopiero w drugiej połowie. - Wygraliśmy z rywalem, z którym pewnie przez cały sezon będziemy w bezpośrednim kontakcie w tabeli - powiedział trener gorzowskiej drużyny Dariusz Maciejewski. - W pierwszej połowie zagraliśmy dobrze w ataku, trochę słabiej w obronie. 80 pkt zdobytych przez oba zespoły w ciągu 20 minut to jak na kobiecą koszykówkę bardzo dobry wynik.

Maciejewski wiedział, że aby odnieść zwycięstwo trzeba po przerwie postawić rywalkom o wiele trudniejsze warunki pod bronionym koszem. - Zmieniliśmy system bronienia, połączyliśmy niektóre elementy strefy z obroną każdy swego. Zastosowaliśmy obronę kombinowaną i to przyniosło oczekiwany efekt - opowiadał nasz szkoleniowiec.

Rywalki nie wytrzymały narzuconego przez gorzowianki wysokiego tempa. Do doskonale dysponowanej liderki zespołu Agnieszki Szott, dołączyły inne zawodniczki. Świetnie występ zanotowała Marta Żyłczyńska, dochodząca do pełni formy po kontuzji barku. Zdobyła 11 pkt. Gorzowianki nie pozwoliły także rywalkom, tak jak to było w poprzednich spotkaniach, na zdominowanie tablic. - Ciągle pracujemy nad zbiórkami. W drugiej połowie wywalczyliśmy wiele piłek na atakowanej tablicy i mogliśmy spokojnie rozgrywać powtórne akcje - mówił Maciejewski. - Nowa forma przygotowania do meczów spełnia moje oczekiwania. Zajęcia lekkoatletyczne w połączeniu z mądrze zaplanowanym treningiem siłowym to dobry pomysł. Wiem jednak, że możemy grać jeszcze lepiej. Mecz z ŁKS wygraliśmy konsekwencją w działaniu. Po dobrych akcjach w obronie, nie podpalaliśmy się i spokojnie rozgrywaliśmy akcje. Nie było nieprzygotowanych rzutów, potrafiliśmy zagrać na faul i wywalczyć rzuty osobiste.

Trener AZS PWSZ Sowood mówił także o specjalnej taktyce przygotowanej na zespół z Łodzi: - Manewr z Żyłczyńską w wyjściowym składzie się udał. Na początku Marta została wyprowadzona na dwie idealne pozycje rzutowe. To pozwoliło jej uwierzyć we własne możliwości.

- W tym sezonie jestem wystawiana na innej pozycji - powiedziała Żyłczyńska. - Gram przeciwko niższym i szybszym zawodniczkom i jest mały problem z ustawieniem się w obronie. Z każdym meczem czuję się jednak coraz lepiej. Zwycięstwo w takim stylu bardzo cieszy. Po raz kolejny byłyśmy lepsze od rywalek w trzeciej i czwartej kwarcie, a to dobry znak.

Szkoleniowiec zespołu z Łodzi Mirosław Trześniewski usprawiedliwiał słabą postawę swojego zespołu problemami zdrowotnymi: - Milena Owczarek, Marzena Głaszcz, Elena Czernij, Birute Dominauskaite i Katarina Hrickova nie powinny dzisiaj zagrać, gdyż w poprzednim tygodniu złapały jakieś infekcje. Dlatego w końcówce zabrakło nam trochę sił. Mimo tego zagraliśmy dobre zawody. Mecz mógł się podobać, gra była szybka. W końcówce gorzowianki nam odjechały, bo nie mogliśmy rozbić ich doskonałej obrony. Mieliśmy duże problemy z rozgrywaniem ataku pozycyjnego. Naszym celem jest jednak jak najlepsza gra w fazie play-off i teraz nie mamy przymusu zdobywania punktów na siłę.



AZS PWSZ SOWOOD GORZÓW - ŁKS SIEMENS AGD ŁÓDŹ 75:60 (24:24, 16:16, 18:11, 17:9)

AZS PWSZ: Szott 24 (1), Żyłczyńska 11 (1), Czubak 9, Czarnecka 8, Kozdroń 8 oraz Żurowska 8, Kaszewska 7, Banaszkiewicz, Toporowska, Wierzbicka, Zalesiak.

ŁKS ŁÓDŹ: Czernij 15, Głaszcz 13, Hrickova 9 (1), Dominauskaite 7 (1), Włodarska 2 oraz Owczarek 14 (3), Kazimirova.



WYNIKI 4. KOLEJKI

Azoty Meblotap Chełm - Cukierki Odra Brzeg 64:49, Lotos Gdynia - AZS Poznań 80:64, CCC Polkowice - PZU Polfa Pabianice 66:55, Wisła Can Pack Kraków - KK AZS Jelenia Góra 85:30.

Kamil Siałkowski (Gazeta Wyborcza)

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 24 października 2005, 13:44

Wojteg pisze:Szkoleniowiec zespołu z Łodzi Mirosław Trześniewski usprawiedliwiał słabą postawę swojego zespołu problemami zdrowotnymi: - Milena Owczarek, Marzena Głaszcz, Elena Czernij, Birute Dominauskaite i Katarina Hrickova nie powinny dzisiaj zagrać, gdyż w poprzednim tygodniu złapały jakieś infekcje.


Skoro nie powinny to po co graly? Bez sensu takie usprawiedliwianie.Jesli sie uprawia sport zawodowo to zapierd sie po boisku mimo roznych przeciwnosci.A jesli dbamy o zdrowie-to puscic inne zawodniczki-przegraja,owszem ale bedzie to z pozytkiem na przyszlosc
Antychryst powrócił ;)
lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)
:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)
:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 25 października 2005, 07:28

Trudna sytuacja ŁKS

Wtorek, 25 października 2005r.

Koszykarki ŁKS Siemens AGD i PZU Polfy Pabianice nie będą miło wspominać minionego weekendu. Obydwa nasze zespoły doznały porażek.

W znacznie gorszej sytuacji są łodzianki. Podopieczne trenera Mirosława Trześniewskiego przegrały w Gorzowie z AZS 60:75 i pozostają w tym sezonie bez zwycięstwa.

Szkoleniowiec narzekał na przeziębienie podstawowych zawodniczek, argumentując, że miało to wielki wpływ na końcowy rezultat.

Zapewne tak było, ale pamiętamy o deklaracjach sprzed sezonu. Według nich ŁKS miał być silnym zespołem środka tabeli, zdolnym do nawiązania walki z czołówką. Nikt nie może mieć pretensji o porażki z Lotosem i Wisłą, ale w inauguracyjnym meczu z Meblotapem ełkaesianki powinny być lepsze. Wierzymy, że przełom nastąpi już wkrótce. W innym przypadku trzeba będzie skupić się jedynie na walce o utrzymanie.

(bart) - Express Ilustrowany

ktos

Postautor: ktos » 25 października 2005, 09:56

. Naszym celem jest jednak jak najlepsza gra w fazie play-off i teraz nie mamy przymusu zdobywania punktów na siłę.
-przeciez to paranoja!!!Lepiej startować do play off z ostatniego miejsca?!!

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 25 października 2005, 10:01

ktos pisze:. Naszym celem jest jednak jak najlepsza gra w fazie play-off i teraz nie mamy przymusu zdobywania punktów na siłę.
-przeciez to paranoja!!!Lepiej startować do play off z ostatniego miejsca?!!


Póki co to do play-off sie nie łapią :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 25 października 2005, 12:08

Wojteg pisze:Póki co to do play-off sie nie łapią :lol: :lol:


I z czego sie cieszysz? Teraz sie nie lapia-ale kto powiedzial,ze sie nie zlapia
Antychryst powrócił ;)

lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)

:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)

:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 25 października 2005, 14:01

Powtarzam ŁKS miał jeden mecz "wtopiony" - czyli taki z cyklu "powinny wygrać a przegrały" - reszta to można powiedzieć porażki planowana, choć oczywiście w Gorzowie jakieś tam szanse były, z tym że porażka absolutnie nie jest tą z cyklu "tragicznych". Bilans zatem "-1"

Dla przykładu zdecydowanie chwalony Meblotap także ma bilans "-1" - bo (wynikające z innego układu meczy) cztery pierwsze pojedynki miał "do wygrania" a nieplanowo wtopił u siebie z AZS Poznań, zespołem wcale nie silniejszym kadrowo. Bilans "-1" zatem.
Cukierki także "-1" - (Meblotap w Chełmie)

AZS Poznań w sumie najlepiej się zaprezentował - bo na "0"... no i Jelenia Góra też na zero, ale tu trudno mówić, że z kimkolwiek "powinna" wygrać.

Także z wnioskami poczekałbym do końca choć 1 rundy.
Ps. A gdyby w pierwszym meczu ŁKS rzucił tylko 2 pkt. więcej to ocena pierwszej fazy ligi byłaby diametralnie inna?
ŁKS w ubiegłym roku po 4 meczach był współliderem, a koniec zasadniczego pamiętacie jaki był?

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 25 października 2005, 18:16

simon pisze:Powtarzam ŁKS miał jeden mecz "wtopiony" - czyli taki z cyklu "powinny wygrać a przegrały" - reszta to można powiedzieć porażki planowana, choć oczywiście w Gorzowie jakieś tam szanse były, z tym że porażka absolutnie nie jest tą z cyklu "tragicznych". Bilans zatem "-1"

Dla przykładu zdecydowanie chwalony Meblotap także ma bilans "-1" - bo (wynikające z innego układu meczy) cztery pierwsze pojedynki miał "do wygrania" a nieplanowo wtopił u siebie z AZS Poznań, zespołem wcale nie silniejszym kadrowo. Bilans "-1" zatem.
Cukierki także "-1" - (Meblotap w Chełmie)

AZS Poznań w sumie najlepiej się zaprezentował - bo na "0"... no i Jelenia Góra też na zero, ale tu trudno mówić, że z kimkolwiek "powinna" wygrać.

Także z wnioskami poczekałbym do końca choć 1 rundy.
Ps. A gdyby w pierwszym meczu ŁKS rzucił tylko 2 pkt. więcej to ocena pierwszej fazy ligi byłaby diametralnie inna?
ŁKS w ubiegłym roku po 4 meczach był współliderem, a koniec zasadniczego pamiętacie jaki był?


no i tutaj sie zgodze z Simonem. Poczekajmy przynajmniej do konca pierwszej rundy z osadami. Przed Meblotapem teraz mecze z Polfa, Lotosem, Wisla i CCC, moze uda sie wywalczyc z Gorzowem 2pkt. Natomiast ŁKS ma teraz CCC, ale pozniej zespoly z ktorymi moze powalczyc. Kto wie, moze nawet po 1rnd ŁKS bedzie wyzej od nas :P chodz wolalbym nie :D
...jest jak jest, nie jak powinno być...

...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 25 października 2005, 19:41

Pamela pisze:I z czego sie cieszysz?


A co mam płakać :?: :?:

Pamela pisze:Teraz sie nie lapia-ale kto powiedzial,ze sie nie zlapia


No ja tego nie powiedziałem :P :P

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 25 października 2005, 21:13

Tak Wojteg...Masz plakac-a co..Obrazek

I zeby byla jasnosc..ŁKS do play offow wejdzie Obrazek
Antychryst powrócił ;)

lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)

:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)

:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 25 października 2005, 22:18

Matii pisze:
simon pisze:Powtarzam ŁKS miał jeden mecz "wtopiony" - czyli taki z cyklu "powinny wygrać a przegrały" - reszta to można powiedzieć porażki planowana, choć oczywiście w Gorzowie jakieś tam szanse były, z tym że porażka absolutnie nie jest tą z cyklu "tragicznych". Bilans zatem "-1"

Dla przykładu zdecydowanie chwalony Meblotap także ma bilans "-1" - bo (wynikające z innego układu meczy) cztery pierwsze pojedynki miał "do wygrania" a nieplanowo wtopił u siebie z AZS Poznań, zespołem wcale nie silniejszym kadrowo. Bilans "-1" zatem.
Cukierki także "-1" - (Meblotap w Chełmie)

AZS Poznań w sumie najlepiej się zaprezentował - bo na "0"... no i Jelenia Góra też na zero, ale tu trudno mówić, że z kimkolwiek "powinna" wygrać.

Także z wnioskami poczekałbym do końca choć 1 rundy.
Ps. A gdyby w pierwszym meczu ŁKS rzucił tylko 2 pkt. więcej to ocena pierwszej fazy ligi byłaby diametralnie inna?
ŁKS w ubiegłym roku po 4 meczach był współliderem, a koniec zasadniczego pamiętacie jaki był?


no i tutaj sie zgodze z Simonem. Poczekajmy przynajmniej do konca pierwszej rundy z osadami. Przed Meblotapem teraz mecze z Polfa, Lotosem, Wisla i CCC, moze uda sie wywalczyc z Gorzowem 2pkt. Natomiast ŁKS ma teraz CCC, ale pozniej zespoly z ktorymi moze powalczyc. Kto wie, moze nawet po 1rnd ŁKS bedzie wyzej od nas :P chodz wolalbym nie :D

zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości, choć właściwie... to nawet mi nie chodzi o to kto będzie wyżej - tylko by grać (i punktować) CONAJMNIEJ na poziomie potencjalnych możliwości zespołu - a miejsca same przyjdą. Zresztą chętnie oddałbym Wam (gdybym mógł) nawet i wyższe miejsce, po to by w play-off trafić na Polfę...

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 25 października 2005, 22:42

simon pisze:... Zresztą chętnie oddałbym Wam (gdybym mógł) nawet i wyższe miejsce, po to by w play-off trafić na Polfę...



Czyżbyś wietrzył jakieś szanse dla ŁKS-u w tej rywalizacji :?: :?
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 25 października 2005, 23:18

Szymon pisze:
simon pisze:... Zresztą chętnie oddałbym Wam (gdybym mógł) nawet i wyższe miejsce, po to by w play-off trafić na Polfę...



Czyżbyś wietrzył jakieś szanse dla ŁKS-u w tej rywalizacji :?: :?


Ależ oczywiście, "wietrzę" - ba nawet jestem przekonany!!!!!!! - że taki układ daje nam ogromne szanse!!!!!!!! nawet powiem otwarcie - PEWNOŚĆ, a nie tylko jakieś tam "szanse" - dokonania poważnych oszczędności w kasie klubu... - 14 kilometrów zamiast 450 to już brzmi zachęcająco, do tego spanko za free we własnych domkach :lol:

Ps. Zresztą o ilę się nie mylę w przeciwnym kierunku też jest 14km, i Wy także możecie spać "u siebie" - a i okazja do browarkowania się rysuje jakaś... (trudno, samochód zostawię w domu jakby co...) :D


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Jakub i 0 gości