II liga - grupa południowa 2004/05

Wiadomości z niższych lig

Moderator: Moderatorzy

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 12 października 2004, 21:50

Zielaa pisze:Nierozumiem jednego jak mżna odpalić race na sali ??? odpowiedzcie mi na to pytanka!!


Można ;) My w każdym razie robilismy to praktycznie na każdym meczu. Jest rodzaj rac (może nie do końca znanych z boisk piłkarskich), które nadają się do zapalania w pomieszczeniach zamkniętych. Oprócz drobnych oparzeń jak dotąd ciągle żyjemy, więc jest to raczej bezpieczne :D... hehe...

Co do gg - mam ... ale nie przepadam za tą akurat formą kontaktu międzyludzkiego. Odpowiem za to na każde pytanie na Forum... pod warunkiem zachowania KULTURY.

Pozdrawiam i życzę powodzenia w dopingowaniu (takim PRAWDZIWYM, a nie tchórzliwym opluwaniu bogu ducha winnych dziewczyn).
Ostatnio zmieniony 13 października 2004, 15:19 przez Seba, łącznie zmieniany 1 raz.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Ziela
Nowy na forum
Posty: 17
Rejestracja: 12 października 2004, 12:31
Lokalizacja: Starachowice

Postautor: Ziela » 13 października 2004, 06:27

Seba pisze:
Zielaa pisze:Nierozumiem jednego jak mżna odpalić race na sali ??? odpowiedzcie mi na to pytanka!!


Można ;) My w każdym razie robilismy to praktycznie na każdym meczu. Jest rodzaj rac (może nie do końca znanych z boisk piłkarskich), które nadają się do zapalania w pomieszczeniach zamkniętych. Oprócz drobnych oparzeń jak dotąd ciągle żyjemy, więc jest to raczej bezpieczne :D... hehe...

Co do gg - mam ... ale nie przepadam za tą akurat formą kontaktu międzyludzkiego. Odpowiem za to na każde pytanie na Forum... pod warunkiem zachowania KULTURY.

Pozdrawiam i życzę powodzenia w dopingowaniu (takim PARWDZIWYM, a nie tchórzliwym opluwaniu bogu ducha winnych dziewczyn).

Hmmmmm
Chodzi ci o race takie świeczkowe urodzinowe???
Bo ja nie czaje innych
Zapraszam może na meila ziela0@op.pl albo priva

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 13 października 2004, 15:22

"Świeczki tortowe" (mieliśmy maty, jak usłyszeliśmy co będziemy zapalać)... hehe.. nazwa denna, ale na salę sprawdzają się idealnie. Tanie, łatwodostępne, bezpieczne, niedymiące, całkiem spore i dość długo się palące - same zalety ;) Z tego co wiem wystepują niestety tylko w jednym kolorze. Pozdro!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Ziela
Nowy na forum
Posty: 17
Rejestracja: 12 października 2004, 12:31
Lokalizacja: Starachowice

Postautor: Ziela » 13 października 2004, 19:32

Seba pisze:"Świeczki tortowe" (mieliśmy maty, jak usłyszeliśmy co będziemy zapalać)... hehe.. nazwa denna, ale na salę sprawdzają się idealnie. Tanie, łatwodostępne, bezpieczne, niedymiące, całkiem spore i dość długo się palące - same zalety ;) Z tego co wiem wystepują niestety tylko w jednym kolorze. Pozdro!

Dzięki serdeczne !!!
Zapraszamy kibiców Tarnowa 9 listopada do Starachowic

Ziela
Nowy na forum
Posty: 17
Rejestracja: 12 października 2004, 12:31
Lokalizacja: Starachowice

Postautor: Ziela » 16 października 2004, 17:06

Nasz Starachowicke laski znów na czele trzeci mecz wygrany z rzędu!!!!!!!! Doping niesamowity!!!

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Re: II liga - grupa południowa 2004/05

Postautor: MARIO » 17 października 2004, 17:09

UKS ŻAK WACTUR - MKS PM Tarnów
71:64 (16-15, 21-22, 13-15, 21-12)


Punkty zdobywały:

ŻAK: Gajdosz P. 20 (1x3), Gajdosz J. 17 (2x3), Niemas 12 (1x3), Homoncik 8, Maderak 7 (1x3), Kozioł 2, Ruchała 1.

Najwięcej dla MKS PM: Kułaga 27, Żaba 13, Kuliś 9.

Było to bardzo zacięte spotkanie od początku do końca. Zespoły te spotkały się ze sobą nie po raz pierwszy, zawsze pojedynki między nimi były emocjonujące i trzymały w napięciu. Dziś nie było inaczej. Początek spotkania pokazał, że o zwycięstwo nie będzie łatwo. Po pierwszej połowie utrzymywał się wynik remisowy 37:37. Trzecia kwarta toczyła się wg scenariusza "kosz za kosz". Zawodniczki z Tarnowa wyszły jednak na 2 -pkt prowadzenie. W czwartej kwarcie inicjatywę przejęły zawodniczki Żaka, które w końcu odzyskały skuteczność i celnymi trafieniami zapewniły sobie kolejne zwycięstwo i tym samym utrzymały pozycje lidera.


autor: GSL
źródło: http://www.uks-zak-ns.prv.pl
..you got to lose, to know how to win..

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 19 października 2004, 08:35

VII kolejka – 16 października 2004
UKS Żak Nowy Sącz - MKS PM Tarnów 71:64
Górnik Wieliczka - CKiS Skawina 71:65
RMKS Rybnik - UKS MOSiR Mysłowice 71:95
UMKS Gracz Starachowice - KS Borek Kraków 91:77
UKS MOSM Bytom - UKS Krynica 107:37
GTK Gorlice - MLKS Rzeszów 73:54
ZKS Stal St. Wola pauza

1. Żak Nowy Sącz 7 13 496:400
2. PM Tarnów 6 11 530:379
3. Górnik Wieliczka 5 10 460:341
4. CKiS Skawina 6 10 440:325
5. MLKS Rzeszów 7 10 479:454
6. Gracz Starachowice 6 10 402:379
7. MOSM Bytom 5 9 327:262
8. Stal Stalowa Wola 6 9 434:385
9. RMKS Rybnik 6 8 431:440
10. GTK Gorlice 5 7 300:308
11. MOSiR Mysłowice 6 7 435:479
12. Borek Kraków 7 7 397:669
13. UKS Krynica 6 6 300:608

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 19 października 2004, 08:44

VIII kolejka - 17 października 2004
UKS Krynica - GTK Gorlice 66:103
KS Borek Kraków - UKS MOSM Bytom 41:66
UKS MOSiR Mysłowice - UMKS Gracz Starachowice 77:55
CKiS Skawina - RMKS Rybnik 96:50
MKS PM Tarnów - Górnik Wieliczka 86:81
ZKS Stal St. Wola - UKS Żak Nowy Sącz 52:48
MLKS Rzeszów pauza

1. UKS Żak Nowy Sącz 8 14 544:452
2. MKS PM Tarnów 7 13 616:460
3. CKiS Skawina 7 12 536:376
4. Górnik Wieliczka 6 11 541:427
5. UKS MOSM Bytom 6 11 393:301
6. Stal Stalowa Wola 7 11 486:433
7. Gracz Starachowice 7 11 457:456
8. RMKS Rybnik 7 11 537:611
9. GTK Gorlice 6 10 446:329
10. MLKS Rzeszów 7 10 460:483
11. MOSiR Mysłowice 7 9 512:534
12. Borek Kraków 8 8 449:735
13. UKS Krynica 7 7 408:788

Awatar użytkownika
Mlodinio
Nowy na forum
Posty: 16
Rejestracja: 10 października 2004, 13:16
Lokalizacja: Starachowice
Kontaktowanie:

Postautor: Mlodinio » 19 października 2004, 08:51

Gracz Starachowice - MLKS Rzeszów 78:76



*GRACZ Starachowice - MLKS Rzeszów 78:76 (19:15, 17:12, 20:29, 22:20).

Gracz: Oleksińska 22, M. Czajkowska 18 (2x3), Kaniewska 13 (2x3), Aderek 10 (1x3), Żurowska 5, Pijanowska 5 (1x3), Fogiel 3 (1x3), Niekłań 2, Trześniewska.
Sobotnie spotkanie z jednym z faworytów naszej ligi było bardzo emocjonujące. Jeszcze w 3. minucie nasze koszykarki przegrywały 2:6, ale po chwili za trzy punkty trafiła Katarzyna Pijanowska i było już tylko 5:6. W 5. minucie spotkania gospodynie wyszły na prowadzenie 9:8, a zadecydowały o tym między innymi skuteczne wejścia pod kosz Katarzyny Oleksińskiej. Kilka minut później Marta Czajkowska trafiła za 2 punkty, będąc faulowana przy swoim rzucie. Rozgrywająca Gracza wykorzystała rzut osobisty i gospodynie prowadziły już 16:10. W 13. minucie spotkania, po celnej "trójce" Czajkowskiej, Gracz prowadził już 24:17. Kolejne minuty tej kwarty to dużo rzutów z nieprzygotowanych pozycji oraz nieskuteczne rzuty osobiste. Efektem było zmniejszenie prowadzenia do 1 punktu (26:25). Potem jednak nasze znów zagrały bardzo dobrze (punkty Oleksińskiej, "trójki" Fogiel oraz Kaniewskiej) i po pierwszej połowie Graczki prowadziły 36:27.

Początek trzeciej kwarty to prawdziwy popis podopiecznych Barbary Wróbel. Nasze trafiały z niemal każdej pozycji. W 23. minucie Iwona Aderek przeprowadziła 4-punktową akcję trafiając za 3 punkty oraz dokładając do tego skuteczny rzut osobisty odgwizdany za przewinienie jednej z rzeszowianek. Po chwili Katarzyna Kaniewska trafiła z "półdystansu" i nasze miały aż 16-punktową przewagę. W kolejnych minutach dominował jednak zespół gości. Nasze dziewczyny nie potrafiły sobie poradzić z agresywną obroną rywalek, przewaga starachowiczanek topniała z każdą minutą. Na szczęście w końcówce zza linii 6,25 m trafiła niezawodna Kaniewska i po 30. minutach był wynik remisowy (56:56).

Czwarta kwarta dostarczyła wielu emocji, prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Wynik cały czas był sprawą otwartą. 4 minuty przed końcową syreną MLKS prowadził już 70:64, ale znów dały o sobie znać dobrze dysponowane w tym dniu Czajkowska oraz Oleksińska i po dwóch minutach gry znów był remis (70:70). W tym okresie za pięć przewinień "spadały" kolejne zawodniczki z Rzeszowa. Końcowe fragmenty tego spotkania były niezwykle emocjonujące i dramatyczne. Najpierw Kaniewska wykorzystała dwa osobiste i Graczki prowadziły 74:72, ale rywalki w odpowiedzi trafiły za trzy. Na 40 sekund przed końcem meczu Marta Czajkowska znów "dołożyła" celny rzut za trzy i Gracz prowadził 77:75. Po jej celnym rzucie osobistym, na 16 sekund przed końcem nasze wygrywały 78:76 i taki wynik utrzymał się już do końcowej syreny.
To spotkanie kosztowało je wiele wysiłku, ale po takich meczach poznaje się wartość drużyny, a dzięki tak emocjonującym minutom wie się, za co można kochać koszykówkę.

Powiedzieli po meczu:

Marta Czajkowska (Gracz):
- To było niesamowite spotkanie. Nerwowa, ale zwycięska końcówka na pewno mogła się podobać naszym kibicom. Cieszymy się bardzo, iż udało nam się wygrać z taki silnym rywalem. Nie było łatwo, grałyśmy na tyle, na ile pozwalały nam rywalki.

Barbara Wróbel, trener UMKS Gracz:
- O naszym zwycięstwie zadecydowały te elementy gry, które ćwiczyłyśmy - głównie skuteczne rzuty za 3 punkty. Nasze przeciwniczki to bardzo doświadczony zespół, który wie, jak grać w sytuacjach, gdy przegrywa się wysoko. Widać było u nich ogranie boiskowe. My dopiero się tego wszystkiego uczymy. Cieszę się, iż tym razem udało nam się zwycięsko rozegrać końcówkę meczu.

Za "Gazeta Starachowicka"
Jeden klub,jedno życie-Star Starachowice

Awatar użytkownika
Mlodinio
Nowy na forum
Posty: 16
Rejestracja: 10 października 2004, 13:16
Lokalizacja: Starachowice
Kontaktowanie:

Postautor: Mlodinio » 19 października 2004, 08:57

* UKS Krynica - GRACZ Starachowice 42:77 (10:20, 8:22, 18:12, 6:23)

Gracz: Żurowska 24 (1x3), Oleksińska 22, Aderek 8, Czajkowska 6, Sarzyńska 4, Pijanowska 4, Kaniewska 3 (1x3), Niekłań 2, Fogiel 2, Druzic 2.

- Do Krynicy jedziemy po zwycięstwo - zapowiadała przed meczem trenerka starachowickiego zespołu. Słów tych zarówno trener jak i drużyna dotrzymały i z Krynicy nasze powróciły z dwoma punktami. W pojedynku z gospodyniami nasze prowadziły od początku spotkania i nawet przez chwilę ich zwycięstwo nie było zagrożone.

-Zespół z Krynicy składa się z dziewczyn wiekowo dojrzałych, ale już pod względem ich umiejętności nie wygląda to tak dobrze. Rywalki grają koszykówkę "regionalną". Mieliśmy w tym meczu przewagę we wszystkich elementach gry, w Krynicy zagrały wszystkie zawodniczki. Przeciwnik oraz wynik pozwalały na eksperymenty z ustawieniem zespołu oraz nowymi zagraniami. Ten mecz spełnił swoją rolę szkoleniową. To dla nas ważne - powiedziała "GAZECIE" po spotkaniu Barbara Wróbel.

Za "Gazeta Starachowicka"
Jeden klub,jedno życie-Star Starachowice

Awatar użytkownika
Mlodinio
Nowy na forum
Posty: 16
Rejestracja: 10 października 2004, 13:16
Lokalizacja: Starachowice
Kontaktowanie:

Postautor: Mlodinio » 19 października 2004, 09:46

UMKS Gracz Starachowice - KS Borek Kraków 91:77 (25:15,18:17,17:22,31:23)

Gracz:Oleksińska 17, Kaniewska 16 (4x3), Aderek 13, Pijanowska 12 (2x3),Fogiel 10 (1x3),Żurowska 8,Trześniewska 8,Niekłań 1,Serek,Druzic

Początek spotkania był dosyć nerwowy w wykonaniu obu zespołów.Nasze pierwszy punkt zdobyły dopiero po dwóch i pół minutach gry(celny rzut wolny Iwony Aderek).Od tego momentu rozpoczął się bardzo dobry okres gry naszego zespołu.Znakomicie zagrała wtedy Katarzyna Kaniewska,która zdobyła 7 punktów z rzędu( w tym jeden celny rzut za 3 punkty).Zza linii 6,25 m w tej kwarcie trafiły jeszcze Katarzyna Fogiel oraz jeszcze raz "Kruszyna".Drugie 10 minut nasze zawodniczki rozpoczęły nieskutecznie.Trafiły tylko z rzutów osobistych Aderek oraz Katarzyna Żurowska,podczas gdy przyjezdne zdobyły w tym czasie aż 10 punktów.Pierwsze punkty z gry w tej kwarcie były dziełem Katarzyny Trześniewskiej,której skuteczna gra(8 punktów) oraz rzut za trzy równo z końcową syreną Kaniewskiej pozwoliły na utrzymanie wysokiego prowadzenia z pierwszej kwarty (43:32).
Trzecia "ćwiartka" rozpoczęła się od celnych rzutów Żurowskiej i Czajkowskiej.Potem jednak dominowały przyjezdne,zdobywając aż 13 punktów z rzędu (47:45).Kosz Borka odczarowała wreszcie Żurowska.Na 3.42 przed końcem tej kwarty trenerka nakazała rozgrzewać się Oleksińskiej.W tym momencie Kaniewska znów popisała się celnym rzutem za trzy.Krakowianki nie składały jednak broni,skutecznie kończąc dwie kolejne akcje.Na minutę przed końcem nasze prowadziły już tylko 55:53.W samej końcówce skutecznie zagrała Iwona Aderek dając prowadzenie 60:54.
Na ostatnią odsłonę tego meczu trenerka Barbara Wróbel desygnowała do gry Oleksińską.Ta zmiana miała kluczowe znaczenie dla losów spotkania.Przez pierwsze minuty trwała walka punkt za punkt.Skuteczne akcje Oleksińskiej i Żurowskiej pozwalały utrzymywać przewagę.Rywalki odpowiadały celnymi rzutami za trzy.Na 7.30 przed końcem meczu "Graczki" prowadziły 66:60.Dwie minuty później nasze wygrywały już 71:61, po celnych rzutach Oleksińskiej i Aderek.Krakowianki odpowiedziały celnym rzutem za trzy.Wymiana ciosów trwała przez kolejne minuty,ale nasze nie pozwalały sobie na zmniejszenie przewagi(79:69 na 3.40 przed końcem).W końcówce dwa razy za trzy trafiła bardzo dobrze grająca w tym meczu Katarzyna Pijanowska i na niespełna 2 minuty przed końcem nasze prowadziły 88:74.Ostatnie punkty w tym emocjonującym meczu zdobyła Oleksińska z rzutów osobistych.

Za "Gazeta Starachowicka"
Jeden klub,jedno życie-Star Starachowice

Awatar użytkownika
Mlodinio
Nowy na forum
Posty: 16
Rejestracja: 10 października 2004, 13:16
Lokalizacja: Starachowice
Kontaktowanie:

Postautor: Mlodinio » 19 października 2004, 10:02

UKS MOSiR Mysłowice - UMKS Gracz Starachowice 77:55 (21:10,21:12,16:11,19:22)

Gracz:Aderek 18,Żurowska 14,Czajkowska 8,Kaniewska 5 (1x3),Druzic 3 (1x3),Trześniewska 3,Pijanowska 2,Fogiel 2,Niekłań,Sarzyńska

W niedzielnym spotkaniu z zespołem z Mysłowic nasze doznały wysokiej porażki,w meczu zabraklo chorej Katarzyny Oleksińskiej i to...nie koniec problemów starachowickiego klubu.Przeziębiona Marta Czajkowska doznała groźnej kontuzji.W czwartej kwarcie nasza rozgrywająca zwichnęła sobie staw kolanowy i nie wiadomo kiedy powróci na parkiet.Na Śląsku podopieczne Barbary Wróbel zagrały bardzo ambitnie,ale w zespole Gracza zawiodła skuteczność.Nasza młoda drużyna w starciu z doświadczoną ekipą z Mysłowic próbowała walczyć,ale nie dała rady odnieść zwycięstwa.
Jeden klub,jedno życie-Star Starachowice

Ziela
Nowy na forum
Posty: 17
Rejestracja: 12 października 2004, 12:31
Lokalizacja: Starachowice

Postautor: Ziela » 19 października 2004, 11:44

Mlodinio
Kurcze nie zapominaj o kibicach Staru Strachowice!!!!!!

Ziela
Nowy na forum
Posty: 17
Rejestracja: 12 października 2004, 12:31
Lokalizacja: Starachowice

Postautor: Ziela » 19 października 2004, 11:48

Nie wiem czy wiecie Ale Gracz się mocno kręci TZN Zarówno Kibice jak i drużyna! Gracz wygrywa ( dziś lekka wpadka) Kibice dają z siebie wszystko Zapraszamy jeżeli ktoś nie ma co robić to zapraszamy na śpiew oprawe! Ostatnio wywiesiliśmy falge w Barwach Sksu Wymiary 10X3 !!!! To mówi samo za siebie! Pokażmy że w STCE jest Ekipa i jest DOPING

Awatar użytkownika
Mlodinio
Nowy na forum
Posty: 16
Rejestracja: 10 października 2004, 13:16
Lokalizacja: Starachowice
Kontaktowanie:

Postautor: Mlodinio » 19 października 2004, 12:03

Ziela pisze:Mlodinio
Kurcze nie zapominaj o kibicach Staru Strachowice!!!!!!

Nie zapominam ale to ty pamietaj że to jest forum koszykarek a jeśli się orientujesz to w naszym mieście koszykarki grają pod szyldem "Gracz" a nie Star.... :o
Jeden klub,jedno życie-Star Starachowice


Wróć do „I/II liga”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości