AZS Poznań - AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. 38:59

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
natalia
Młodzik
Posty: 821
Rejestracja: 04 września 2004, 15:26
Kontaktowanie:

Postautor: natalia » 30 października 2005, 23:09

A ja dodam ze jak narazie Karolina Żurkowska to nie jest ta sama Karolina Żurkowska, ktora potrafiła rzucic po 5 trojeczek na mecz a jej średnia na koniec sezonu wynosiła 12.31. Do tej pory ma tylko 2 trojki a jej srednia to 6.8. Ja jednak mam nadzieje i oczywiscie wierze ze Karo sie przebudzi i zacznie zdobywac po 13-20 pkt. Trzeba jeszcze dodac ze ostatnio miala wybity palec dlatego gra tak krotko.
Obrazek
Obrazek
Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK :)

Alexx
Amator
Posty: 181
Rejestracja: 15 kwietnia 2005, 19:12

Postautor: Alexx » 30 października 2005, 23:45

Potwierdzam zdanie Szajka że mecz w wykonaniu Poznania był skandaliczny. Dziewczyny grały tak jak gdyby się spotkały dopiero dzisiaj.
Waligórska skandalicznie wolna, podobnie Ciecierska.
Idczak kilka strat pod rząd a trener nie reaguje, Indywidualne szaleńcze wypady pod kosz Sibory nie mogły się inaczej skończyć - skręcona kostka. Najwyższa na boisku Reda pozwalała zbierać rywalkom i to czasami o dużo niższymi od siebie. Mrozińska - nie wspomne -żenada!!!
A największy skandal to zachowanie Jarkowskiej. W jednej jej popisowej akcji Poznań stracił 6 punktów. Ci forumnowicze którzy nie byli na meczu to spiesze wyjaśnić że jest to możliwe.
1. Jarkowska fauluje - Szott rzuca dwa wolne i trafia - to są 2 pkt.
2. Jarkowska wyzywa sędziego w tej samej akcji - faul techniczny - Szott rzuca następne dwa wolne i trafia - to już razem 4 punkty.
3. Gorzów wznawia piłkę po faulu technicznym od połowy i kończy akcję koszem. - następne 2 punkty. Razem dzięki "Kulfonowi" 6 punktów w plecy. A były to 4 i 5 faul Jarkowskiej więc uśmiechnięta mogła zejść z boiska i odpocząć po wyczerpującej skandalicznej akcji.
Jeżeli chodzi o Górczak to nie dziw się "Mati" że nic nie pokazała , bo Dominika chyba jeszcze nie ma kontraktu z prawdziwego zdarzenia z AZS-em a dziwnie są forowane ( nie wiadomo przez kogo :D ) Waligórska i Idczak
Jeżeli chodzi o "Zdzichę" to zaczęła ten sezon bardzo pechowo.
W meczu z Wisłą podkręciła kostkę o czym nikt nie był łaskaw poinformować. A ostatni tydzień leczyła kontuzję kręgosłupa. Jak na mecz bez treningów przez cały tydzień to i tak dobrze wypadła.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 31 października 2005, 00:06

Alexx pisze:(...) a dziwnie są forowane ( nie wiadomo przez kogo :D ) Waligórska i Idczak
(...)


:shock: :shock: :shock: W poprzednim meczu, w którym grała, 3 minuty na parkiecie 16-latki, w tym kilka dłużej - wejście w czwartej kwarcie, kiedy to już nawet kibice AZSu mieli dość ogladania "popisów" reszty i opuścili miejsca, z których z reguły dopingują... to jest forowanie :shock: :shock: :shock: Ile spotkań AZSu widziałeś?? Tak się składa, że niestety Dominika po prostu nie ma żadnych argumentów, które pozwoliłyby jej "wygryzc" z pierwszej piątki Waligórską (która ma słabsze i lepsze mecze, choć tych drugich raczej więcej). Pisanie o forowaniu w stosunku do kogoś, kto gra kilka minut nawet mimo tego, że zespół przegrywa już i czasem 20 punktami (a tak było dziś już z Gorzowem w połowie meczu!) to przegięcie!

Co do "sprawy Jarkowskiej" - technika dostała ponoć (bo tego nie widziałem akurat - mówili ci, co dostrzegli) za rzucenie piłki po odgwizdaniu faula w konstrukcję kosza, a nie za uwagi pod adresem sędziego. Sędziowanie w tym meczu akurat złe nie było, ale myślę, że tę sytuację można było rozwiązać bardziej "pokojowo".

Co do ocen indywidualnych - nie ma o kim napisać NIC dobrego! Jedyną zawodniczką, która momentami wyglądała jakby wiedziała co się dzieje na boisku była Agnieszka Szott, reszta... tragedia! Gorzów zagrał składnie w pierwszej kwarcie - dalej to już niestety również anty-propaganda koszykówki :( Zresztą za cały komentarz może służyć skuteczność obu zespołów (Poznań 14 na 54 z gry i 9 na 18 z wolnych - Gorzów 18 na 54).Mecz w sumie powinien się skończyć żenującym wynikiem w stylu 38:48, ale końcówka w wykonaniu AZSu była nawet gorsza niż to, co się działo wcześniej, stąd 11 punktów z rzędu rywalek w ostatnim fragmencie.

Pozdrawiam
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 31 października 2005, 08:05

Klęska poznańskich koszykarek w starciu z Gorzowem

AZS Poznań przegrał w Arenie z AZS Gorzów 38:59

- W najczarniejszym scenariuszu nie zakładałem, że będziemy grali tak źle - mówił trener poznanianek Grzegorz Szajek. Przez większą część meczu jego zawodniczki się kompromitowały - w sumie zdobyły tylko 38 pkt, popełniły za to 29 strat i 27 fauli. - Nie mam pojęcia co się dzieje. Chciałabym sobie zadać to pytanie i umieć na nie odpowiedzieć. To chyba najgorsze spotkanie tej drużyny, odkąd w niej jestem - mówiła najbardziej doświadczona zawodniczka AZS Monika Ciecierska.

W poprzednich sezonach tylko raz się zdarzyło, by AZS Poznań przegrał z akademiczkami z Gorzowa - to jednak miało miejsce w hali rywalek. - AZS był chyba zbyt pewny wygranej i myślał, że się położymy na parkiecie - mówił drugi trener gorzowianek Janusz Wierzbicki. Remis był tylko raz - 3:3 po trafieniu Joanny Jarkowskiej. Później gorzowianki zdobyły 12 pkt z rzędu, a po pierwszej kwarcie wygrywały już 22:8. Już w tym okresie poznanianki miały na koncie dziewięć strat i osiem popełnionych fauli. Później ich gra wyglądała wcale nie lepiej, a na dodatek podobny poziom zaczął prezentować zespół gości. Raz po raz przebłyski swoich umiejętności pokazywała reprezentantka Polski Agnieszka Szott, w walce pod koszami wspomagały ją Joanna Czarnecka i Justyna Żurowska. - Wiedziałyśmy, że AZS szuka okazji do rzutów z dystansu i jest mocny w grze pod tablicami. To próbowałyśmy mu utrudnić, a ja podpowiadałam koleżankom, jak powinny grać przeciwko Redzie i Natalii Mrozińskiej - mówił była koszykarka AZS Poznań Aleksandra Karpińska, która przed tym sezonem przeniosła się do Gorzowa. Mimo, że w drużynie trenera Szajka są wyższe zawodniczki niż gorzowianki, jego ekipa wyraźnie przegrała walkę pod koszami (27 do 38), a jeden celny rzut z dystansu na 11 oddanych nie wymaga długiego komentarza. Bez tych atutów AZS Poznań nie był w stanie nawiązać walki.

W trzeciej kwarcie obie drużyny straciły po dwie zawodniczki: Joanna Jarkowska i Marta Żyłczyńska opuściły parkiet po piątych faulach, a Monika Sibora i Magdalena Kozdroń doznały kontuzji. Poważniejszy był uraz tej ostatniej, która prawdopodobnie złamała obojczyk i czeka ją co najmniej sześciotygodniowa przerwa w treningach. Sibora skręciła nogę w kostce, ale na kolejny mecz swojej drużyny powinna już być zdolna do gry.

AZS Poznań - AZS Gorzów Wlkp. 38:59

Kwarty: 8:22, 8:10, 12:12, 10:15.

Poznań: Mrozińska 11, Ciecierska 10 (1x3), Sibora 7, Waligórska 3, Aleliunaite-Jankowska 1 oraz Jarkowska 6, Górczak 0, Pamuła 0, Idczak 0, Malendwoicz 0.

Gorzów: Szott 16, Czarnecka 9, Kozdroń 7 (1x3), Czubak 4, Żyłczyńska 0 oraz Żurowska 11, Karpińska 8, Kaszewska 4, Toporowska 0, Banaszkiewicz 0, Zalesiak 0.

grand (Gazeta Wyborcza)

Awatar użytkownika
Bury
Żak
Posty: 420
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: KuraKura
Kontaktowanie:

Postautor: Bury » 31 października 2005, 08:23

Zreszta najlepszym komentarzem do tego meczu jest chyba stwierdzenie jednego starszego gostka, ktory na mecze chodzi juz sporo. Powiedzial on po meczu "Ja juz wiecej tutaj nie przyjde, szkoda czasu i pieniedzy..."

Gra obydwu AZS-ów była tragedia, niestety w wykonaniu Poznańskiej drużyny to było chyba kompletne nieporozumienie, aż w pewnym momencie odechciewało sie patrzec na to wszystko co one wyprawiaja.
Jakby ktoś mnie szukał to jestem w Muzeum Ziemi Podlaskiej...
http://www.historia-sportu.cba.pl portal o historii nie tylko koszykówki...

oprawca
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 16 września 2005, 17:01

Postautor: oprawca » 31 października 2005, 08:46

Gra sie na tyle na ile przeciwnik pozwala. Gorzowianki widziały nieporadność swoich rywalek i niestety wdały sie z nimi w koszykówke szarpana, brzydka dla oka. To nie zmienia faktu ze punkty jada do nas a Poznan... fajne miasto.

Awatar użytkownika
talar
Żak
Posty: 207
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 07:39
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Postautor: talar » 31 października 2005, 09:59

Alexx pisze:A największy skandal to zachowanie Jarkowskiej. W jednej jej popisowej akcji Poznań stracił 6 punktów. Ci forumnowicze którzy nie byli na meczu to spiesze wyjaśnić że jest to możliwe.
1. Jarkowska fauluje - Szott rzuca dwa wolne i trafia - to są 2 pkt.
2. Jarkowska wyzywa sędziego w tej samej akcji - faul techniczny - Szott rzuca następne dwa wolne i trafia - to już razem 4 punkty.
3. Gorzów wznawia piłkę po faulu technicznym od połowy i kończy akcję koszem. - następne 2 punkty. Razem dzięki "Kulfonowi" 6 punktów w plecy. A były to 4 i 5 faul Jarkowskiej więc uśmiechnięta mogła zejść z boiska i odpocząć po wyczerpującej skandalicznej akcji.


Jarkowska nie wyzywala sedziego tylko ze złosci ze jej sedzia odgwizdal faul rzucila pilka o konstrukcje kosza.
a o ile mi wiadomo to po technicznym zawodniczki jest jeden rzut osobisty a nie dwa tak wiec 5 ptk. w plecy jak juz :D
parole... moje ulubione... ;)

Awatar użytkownika
czarny
Młodzik
Posty: 570
Rejestracja: 29 września 2004, 09:43
Lokalizacja: Ostrów, Waryńskiego, Wrocławska, Tuwima etc.
Kontaktowanie:

Postautor: czarny » 31 października 2005, 10:40

a teraz coś na rozluźnienie

Obrazek

pozdrowienia dla wszystkich któych spotkałem na sali :wink: no i w szczególności dla pomeczowej ekipy hehe 8)
Obrazek

you're as good as your last performance

Waldi
Kadet
Posty: 1488
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 14:42

Postautor: Waldi » 31 października 2005, 10:58

talar pisze:
Alexx pisze:A największy skandal to zachowanie Jarkowskiej. W jednej jej popisowej akcji Poznań stracił 6 punktów. Ci forumnowicze którzy nie byli na meczu to spiesze wyjaśnić że jest to możliwe.
1. Jarkowska fauluje - Szott rzuca dwa wolne i trafia - to są 2 pkt.
2. Jarkowska wyzywa sędziego w tej samej akcji - faul techniczny - Szott rzuca następne dwa wolne i trafia - to już razem 4 punkty.
3. Gorzów wznawia piłkę po faulu technicznym od połowy i kończy akcję koszem. - następne 2 punkty. Razem dzięki "Kulfonowi" 6 punktów w plecy. A były to 4 i 5 faul Jarkowskiej więc uśmiechnięta mogła zejść z boiska i odpocząć po wyczerpującej skandalicznej akcji.


Jarkowska nie wyzywala sedziego tylko ze złosci ze jej sedzia odgwizdal faul rzucila pilka o konstrukcje kosza.
a o ile mi wiadomo to po technicznym zawodniczki jest jeden rzut osobisty a nie dwa tak wiec 5 ptk. w plecy jak juz :D


Jednak są dwa rzuty osobiste :wink: :)

Awatar użytkownika
Gwynbleidd
Kadet
Posty: 1046
Rejestracja: 02 lipca 2005, 22:42
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Gwynbleidd » 31 października 2005, 11:38

Ej no co sie dzieje z Poznaniem.Czekam na waszą wygrana,a tutaj ciągle wpadki.Jezeli mozecie to zmobilizujcie jakoś dziewczyny do gry :D
Z Wyrazami Szczerej Niewdzięcznosci,Za To Ze Byłem Z Wami. A Teraz Jesteście Przeciwko MNIE!!!Obrazek

Awatar użytkownika
Bury
Żak
Posty: 420
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: KuraKura
Kontaktowanie:

Postautor: Bury » 31 października 2005, 12:53

tak wogole to sie zastanawiam jak one mogly wygrac z chelmem na wyjezdzie?? czyzby bez kibicow graly lepiej??...
Jakby ktoś mnie szukał to jestem w Muzeum Ziemi Podlaskiej...
http://www.historia-sportu.cba.pl portal o historii nie tylko koszykówki...

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 31 października 2005, 13:59

Seba pisze:Boziuuuuuuuuuuuuuuuu... NO COMMENT!!!! ... zresztą obustronnie!


[b]dokladnie :twisted: :twisted: :twisted:


:twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
Ostatnio zmieniony 31 października 2005, 14:12 przez Mytek, łącznie zmieniany 1 raz.
reloaded :]

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 31 października 2005, 14:07

Bury pisze:tak wogole to sie zastanawiam jak one mogly wygrac z chelmem na wyjezdzie?? czyzby bez kibicow graly lepiej??...


K*U*R .......jeszcze ze dwa takie mecze i ...... bedzie jedno wielkie dowidzenia :[

jak widze te niedojde Szajka to juz w ogole najchętniej bym wyciągnął kostkę pozbruku z chodnika i przylożył mu w łepetyne :twisted: :twisted:

byl trenerem za czasow Quay'a i wszyscy wiemy jak sie to skonczylo: teraz to samo zaczyna sie dzial z AZSem :?

jestem zdegustowany i poirytowany po tym meczu do granic ludzkich mozliwoscie :evil: :evil: :evil:

PS: zgadzam sie z przedmowcami: w zespole gorzowkim wcale Karpiowa nie zagrala rewelki...

PS2: jak moze byc takie cos ze Reda jest sam na sam z PUSTYM koszem, nikt obok niej nie stal, a ta wycofuje pilke na obwod......boze swiety, n/c
reloaded :]

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 31 października 2005, 14:18

Gwynbleidd pisze:Ej no co sie dzieje z Poznaniem.Czekam na waszą wygrana,a tutaj ciągle wpadki.Jezeli mozecie to zmobilizujcie jakoś dziewczyny do gry :D



Musimy koniecznie sie spotkać z koszykarkami i przedstawić im nasze stanowisko co do ich gry. Trzeba zacząć od tego że od jakiegoś czasu wogóle nie podziękują nam za doping! Są małe wyjątki ( Mrozik, Wera) a inne przechodząc koło naszego sektora spuszczają głowe w dół i przechodzą obojętnie. Tak być nie może, my przychodzimy dla nich i nasz doping ma im pomóc w grze i zwycięstwie! Taki mecz jak z Gorzowem szczególnie nas mobilizował a widać że koszykarki kompletnie przeszły obok niego. Kto by pomyślał że 2 lata z hakiem grając wtedy w Pucharze Polski z I ligowy wtedy Gorzowem mogliśmy przegrać! Chyba nikt kto ma równo pod sufitem. Aż do dnia wczorajszego gdzie role sie odwróciły! :evil:
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

oprawca
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 16 września 2005, 17:01

Postautor: oprawca » 31 października 2005, 15:15

Ale zrobilismy hałas w arenie hehe. I chyba było nas wiecej niz ludzi z Poznania:p ale siara. No ale coz... W ogole mialem wrazenie ze pod koniec 3 kwarty kibice z Poznania gdzies sie zmyli... :/


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości