Wisła Canpack Kraków - AZS Poznań 83:55
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Wisła Canpack Kraków - AZS Poznań 83:55
Wisła Canpack Kraków - AZS Poznań 83:55 (27:11, 31:12, 11:19, 14:13)
Punkty dla Wisły: Johnson 15, Perovanovic 15, Kress 14, Kenig 8, Trafimova 8, Gburczyk 8, Krawiec 6, Radwan 3, Skerovic 2, Czarnecka 2, Czepiec 2
Punkty dla AZS: Ciecierska 18, Karpińska 13, Jarkowska 8, Lorek 7, Krupska-Tyszkiewicz 4, Mrozińska 4, Sibora 1
staty: http://plkk.pl/mecz.asp?r=EK4&m=4
Punkty dla Wisły: Johnson 15, Perovanovic 15, Kress 14, Kenig 8, Trafimova 8, Gburczyk 8, Krawiec 6, Radwan 3, Skerovic 2, Czarnecka 2, Czepiec 2
Punkty dla AZS: Ciecierska 18, Karpińska 13, Jarkowska 8, Lorek 7, Krupska-Tyszkiewicz 4, Mrozińska 4, Sibora 1
staty: http://plkk.pl/mecz.asp?r=EK4&m=4
Szymon pisze:Poczekajmy. Na tle słabego Poznania to nie problem błyszczeć. Zobaczymy co to dalej będzie. Ale fakt, początek niezwykle udany.
Hey hey - tylko bez takich . Skład Poznania moze w tym sezonie nie jest najsliniejszy , ale na 5 miejsce w lidze w sam raz . AZS gral tylko 4albo 6 sparingów i to wszystko i to bez Karpiny bo musiała odpoczywać i Redy ,któr leczy kontuzję . Także debiut nie wypadł zbyt okazale. Tym niemniej zobaczysz , że z czasem Poznanianki sprawią jescze niejedną niespodziankę , kto wie może pokonają u siebie Polfę ( będzie to w tym sezonie arcytrudne ale może np znakomita dyspozycja dnia da znać o sobie)
Zrobiły co chciały
WISŁA Can-Pack Kraków - AZS Poznań 83:55 (27:11, 31:12, 11:19, 14:13)
WISŁA: Johnson 15 (1x3), Kress 14 (1x3), Gburczyk 8 (1x3), Trafimowa 8 (1x3), Czepiec 2 - Perovanović 15, Kenig 8 (1x3), Krawiec 6, Radwan 3 (1x3), Czarnecka 2, Skerović 2, Skorek.
AZS: Ciecierska 16 (1x3), Karpińska 13, Krupska-Tyszkiewicz 4, Mrozińska 4, Aleliunaite-Jankowska - Jarkowska 10, Lorek 7 (1x3), Sibora 1, Molendowicz, Pamuła.
Sędziowali Grzegorz Dziopak i Grzegorz Czajka (obaj Stalowa Wola). Widzów 500.
Warto było przyjść do hali przy ul. Reymonta, żeby zobaczyć nową drużynę koszykarek. Tak silnej ekipy krakowski klub nie miał bardzo dawno - wiele wskazuje, że na koniec sezonu będzie z czego się cieszyć - choć brakowało jeszcze dwóch zawodniczek pozyskanych przed sezonem. Zresztą niewiadomo, czy Tangela Smith w ogóle zagra. Okazało się, że jest kontuzjowana i leczenie może długo potrwać, a zamiast niej Wisła może pozyska inną koszykarkę. Ale nawet obecny skład wydaje się gwarantować, że wiślaczki będą się liczyły. Jedynie w 3 min po trafieniu Ciecierskiej przegrywały 2:4, a za chwilę od rzutu Trafimowej za trzy punkty rozpoczęły proces demolowania drużyny rywalek i robiły co chciały Trafiały prawie wszystkie zawodniczki, gdyż trener Koniecki dokonywał częstych zmian. W 9 min po trafieniu Krawiec prowadziły 24:7. Nie powstrzymała je nawet krótka przerwa po pierwszej kwarcie. Raz za razem trafiały do kosza (w tej części meczu miały 70 procent skuteczności) i w 19 min po trójce Kenig prowadziły 53:19.
Po przerwie oczekiwano takiej samej gry krakowianek, tymczasem zaskoczyły one wszystkich obserwatorów. Może poza trenerem Konieckim, który już w 23 min dopytywał się ich. - Co my gramy w obronie?. Ale także w ataku im się nie wiodło, bo trzeba jednak oddać poznaniakom, że obawiając się pogromu rzuciły się do walki. Wisła miała jednak taką przewagę, że przegrać nie mogła, zwłaszcza, że choć akademiczki częściej podchodziły pod tablicę krakowianek, to nie były zbyt skuteczne. Najmniejszą stratę miały w 36 min po rzutach wolnych Karpińskiej (75:54), na więcej gospodynie im nie pozwoliły.
Bogdan PRZYBYŁO - Gazeta Krakowska
WISŁA Can-Pack Kraków - AZS Poznań 83:55 (27:11, 31:12, 11:19, 14:13)
WISŁA: Johnson 15 (1x3), Kress 14 (1x3), Gburczyk 8 (1x3), Trafimowa 8 (1x3), Czepiec 2 - Perovanović 15, Kenig 8 (1x3), Krawiec 6, Radwan 3 (1x3), Czarnecka 2, Skerović 2, Skorek.
AZS: Ciecierska 16 (1x3), Karpińska 13, Krupska-Tyszkiewicz 4, Mrozińska 4, Aleliunaite-Jankowska - Jarkowska 10, Lorek 7 (1x3), Sibora 1, Molendowicz, Pamuła.
Sędziowali Grzegorz Dziopak i Grzegorz Czajka (obaj Stalowa Wola). Widzów 500.
Warto było przyjść do hali przy ul. Reymonta, żeby zobaczyć nową drużynę koszykarek. Tak silnej ekipy krakowski klub nie miał bardzo dawno - wiele wskazuje, że na koniec sezonu będzie z czego się cieszyć - choć brakowało jeszcze dwóch zawodniczek pozyskanych przed sezonem. Zresztą niewiadomo, czy Tangela Smith w ogóle zagra. Okazało się, że jest kontuzjowana i leczenie może długo potrwać, a zamiast niej Wisła może pozyska inną koszykarkę. Ale nawet obecny skład wydaje się gwarantować, że wiślaczki będą się liczyły. Jedynie w 3 min po trafieniu Ciecierskiej przegrywały 2:4, a za chwilę od rzutu Trafimowej za trzy punkty rozpoczęły proces demolowania drużyny rywalek i robiły co chciały Trafiały prawie wszystkie zawodniczki, gdyż trener Koniecki dokonywał częstych zmian. W 9 min po trafieniu Krawiec prowadziły 24:7. Nie powstrzymała je nawet krótka przerwa po pierwszej kwarcie. Raz za razem trafiały do kosza (w tej części meczu miały 70 procent skuteczności) i w 19 min po trójce Kenig prowadziły 53:19.
Po przerwie oczekiwano takiej samej gry krakowianek, tymczasem zaskoczyły one wszystkich obserwatorów. Może poza trenerem Konieckim, który już w 23 min dopytywał się ich. - Co my gramy w obronie?. Ale także w ataku im się nie wiodło, bo trzeba jednak oddać poznaniakom, że obawiając się pogromu rzuciły się do walki. Wisła miała jednak taką przewagę, że przegrać nie mogła, zwłaszcza, że choć akademiczki częściej podchodziły pod tablicę krakowianek, to nie były zbyt skuteczne. Najmniejszą stratę miały w 36 min po rzutach wolnych Karpińskiej (75:54), na więcej gospodynie im nie pozwoliły.
Bogdan PRZYBYŁO - Gazeta Krakowska
KOSZYKÓWKA Zawiodły centra
Poniedziałek, 18 października 2004r.
Wysokiej porażki 55:83 doznały w Krakowie koszykarki AZS Poznań.
[AD]
Według szkoleniowca akademiczek Romana Habera, Wisła to główny kandydat na mistrza Polski. Poznański zespół, mocno zmieniony w porównaniu z ubiegłym sezonem (wicemistrzostwo Polski), w pierwszych 20 minutach wczorajszego spotkania zdecydowanie oddał pole dobrze grającej Wiśle. Pierwsze skrzypce w ekipie gospodarzy grały amerykańska rozgrywająca Johnson oraz środkowa z Serbii - Perovanovic. Podopieczne trenera Herkta zupełnie sobie nie radziły pod koszem. Dość powiedzieć, że Reda Aleliunaite-Jankowska przebywała na parkiecie tylko 10 minut i musiała opuścić boiska za pięć przewinień, natomiast Natalia Mrozińska zdobyła tylko cztery punkty. Po pierwszych 20 minutach krakowianki prowadziły bardzo wyraźnie 58:23.
Następną kwartę poznanianki wygrały 19:11. Wreszcie akademiczki podjęły walkę. Dobrze spisywała się Monika Ciecierska, która zdobyła 18 punktów. Z dobrej strony pokazała się także Joanna Jarkowska, po raz pierwszy grająca na parkietach ekstraklasy. Także w ostatniej kwarcie ekipa gości była równorzędnym przeciwnikiem dla krakowianek (14:13 dla Wisły). Koszykarki trenera Habera losów spotkania nie były już w stanie zmienić i przegrały wysoko 55:83.
Jak stwierdził opiekun akademiczek - o naszej porażce zadecydowała przegrana walka pod koszami. Zawodniczka Wisły Perovanovic zupełnie zdominowała grę pod tablicami. U nas zabrakło punktów rozgrywającej Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz, której bardzo skutecznie przeszkadzała Amerykanka Johnson. Wisła to wyrównany, bardzo mocny zespół, który może w tym sezonie zdobyć tytuł mistrzowski - zakończył Roman Haber.
Wisła Can-Pack Kraków - AZS Poznań 83:55
(27:11, 31:12, 11:19, 14:13)
Wisła: Johnson 15, Kress 14, Czepiec 2, Trofimowa 8, Gburczyk 8 oraz Skerovic 2, Kenig 8, Perovanovic 15, Krawiec 6, Czarnecka 2, Skorek, Radwan 3.
AZS: Krupska-Tyszkiewicz 4, Ciecierska 18, Karpińska 13, Mrozińska 4, Aleliunaite-Jankowska oraz Sibora 1, Jarkowska 8, Lorek 7, Pamuła, Malendowicz.
JAC - Gazeta Poznańska
Poniedziałek, 18 października 2004r.
Wysokiej porażki 55:83 doznały w Krakowie koszykarki AZS Poznań.
[AD]
Według szkoleniowca akademiczek Romana Habera, Wisła to główny kandydat na mistrza Polski. Poznański zespół, mocno zmieniony w porównaniu z ubiegłym sezonem (wicemistrzostwo Polski), w pierwszych 20 minutach wczorajszego spotkania zdecydowanie oddał pole dobrze grającej Wiśle. Pierwsze skrzypce w ekipie gospodarzy grały amerykańska rozgrywająca Johnson oraz środkowa z Serbii - Perovanovic. Podopieczne trenera Herkta zupełnie sobie nie radziły pod koszem. Dość powiedzieć, że Reda Aleliunaite-Jankowska przebywała na parkiecie tylko 10 minut i musiała opuścić boiska za pięć przewinień, natomiast Natalia Mrozińska zdobyła tylko cztery punkty. Po pierwszych 20 minutach krakowianki prowadziły bardzo wyraźnie 58:23.
Następną kwartę poznanianki wygrały 19:11. Wreszcie akademiczki podjęły walkę. Dobrze spisywała się Monika Ciecierska, która zdobyła 18 punktów. Z dobrej strony pokazała się także Joanna Jarkowska, po raz pierwszy grająca na parkietach ekstraklasy. Także w ostatniej kwarcie ekipa gości była równorzędnym przeciwnikiem dla krakowianek (14:13 dla Wisły). Koszykarki trenera Habera losów spotkania nie były już w stanie zmienić i przegrały wysoko 55:83.
Jak stwierdził opiekun akademiczek - o naszej porażce zadecydowała przegrana walka pod koszami. Zawodniczka Wisły Perovanovic zupełnie zdominowała grę pod tablicami. U nas zabrakło punktów rozgrywającej Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz, której bardzo skutecznie przeszkadzała Amerykanka Johnson. Wisła to wyrównany, bardzo mocny zespół, który może w tym sezonie zdobyć tytuł mistrzowski - zakończył Roman Haber.
Wisła Can-Pack Kraków - AZS Poznań 83:55
(27:11, 31:12, 11:19, 14:13)
Wisła: Johnson 15, Kress 14, Czepiec 2, Trofimowa 8, Gburczyk 8 oraz Skerovic 2, Kenig 8, Perovanovic 15, Krawiec 6, Czarnecka 2, Skorek, Radwan 3.
AZS: Krupska-Tyszkiewicz 4, Ciecierska 18, Karpińska 13, Mrozińska 4, Aleliunaite-Jankowska oraz Sibora 1, Jarkowska 8, Lorek 7, Pamuła, Malendowicz.
JAC - Gazeta Poznańska
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
MARAS pisze:Nie nawiązały walki z Wisełką! Ale swoją drogą Wisła tak urosła w siłe a Azs tak osłabł że role się odmieniły! Przypomne że w zeszłym sezonie to Wisełka dostała baty w Poznaniu 55:73
Ale w rewanżu będzie lepiej
Zaczynaj się przyzwyczajać MARAS. przed Tobą i resztą kibiców z Poznania, jeszcze co najmniej 6-7 podobnych wyników w lidze
pozdrawiam
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości






