Koszykarki ŁKS podpisały kontrakty
Trenerzy i koszykarki klubu z al. Unii podpisali już kontrakty na nowy sezon. Zwycięstwo ełkaesianek w inauguracji ligi było największym zaskoczeniem sportowego weekendu
ŁKS pokonał Odrę Brzeg 77:69. Bohaterką meczu była Litwinka Birute Dominauskaite, która aż sześć razy trafiła do kosza za trzy punkty. Prostują się też sprawy organizacyjne w klubie. Według zapewnień Daivy Jodeikaite, prezes sekcji, wszystkie koszykarki i trenerzy podpisali już nowe kontrakty.
Przemysław Iwańczyk: Spodziewała się Pani tak udanego początku rozgrywek?
Daiva Jodeikaite: Tak, bo jestem z natury optymistką. Jednak liczyłam się z tym, że nie będzie nam łatwo rywalizować z takim zespołem jak Odra. Jesteśmy młodym zespołem, ale mamy umiejętności. Kwestią było uwierzyć we własne możliwości. Ta wygrana bardzo nam pomoże. Dziewczyny wiedzą w końcu, na jakim są etapie, na co je stać. Proszę zobaczyć, jak wspaniale zagrały Birute Dominauskaite i Milena Owczarek.
Pozostałe koszykarki też nie zawiodły.
- Magda Włodarska też miała dobre momenty, ale tak doświadczona zawodniczka nie może pozwalać sobie na błędy. Chodzi mi o pudła spod kosza, czy grę w obronie. Agata Kasprzak, choć jest najwyższa w zespole, nie potrafi jeszcze zachowywać się jak typowa centerka. Nie idzie jej gra tyłem do kosza. Ostatnia z podstawowej piątki, czyli Agnieszka Makowska, to gorąca głowa. W pierwszej połowie zagrała dobrze, przeprowadziła kilka akcji, miała zbiórki, ale po przerwie było już gorzej. Miała kilka strat i to w kluczowych momentach, kiedy rywalki zaczynały się do nas zbliżać. Muszę wytłumaczyć dziewczynom, że w takich sytuacjach liczy się spokój. To przeciwnik ma mało czasu, a nie my.
Zaskoczeniem było to, że ełkaesianki zaczęły mecz na luzie, bez obciążeń. Odra musiała wygrać, ŁKS - mógł.
- Tak było, bo dziewczyny zagrały dla siebie. Odra bez problemów przygotowywała się do sezonu, jej zawodniczki miały spokój, a u nas odwrotnie. Ciągła niepewność, kłopoty. Nikt nie dawał nam szans, mówili o nas tylko w kontekście strat kadrowych, nawet media nisko nas oceniały. Dlatego zagraliśmy na luzie, mimo że mamy młodą drużynę.
A jak wyglądają sprawy organizacyjne? Podobno nie wszystkie koszykarki mają podpisane kontrakty.
- Już mają. Wszystkie koszykarki i trenerzy. W trakcie przygotowania jest tylko umowa z kierownikiem drużyny.
Rozmawiał Przemysław Iwańczyk 18-10-2004 Gazeta Wyborcza
http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35137,2344829.html
Koszykarki ŁKS podpisały kontrakty
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
No, no - tak bez problemów to Odra Cukierki się nie przygotowywała!
Od dłuższego czasu nie ma sali i graczki są wożone po okolicznych wichurkach i ćwiczą w jakiś gospodarstwach agroturystycznych.
I jeszcze sporo czasu tak będzie.
To zafundował dzieciom ze szkoły, sponsorowi, klubowi, koszykarkom i kibicom burgemajster zas... piastowskiego Brzegu.
Po drugie, to chyba wiadomo, że kapitan zespołu, podstawowa rozgrywająca i najbardziej doświadczona ( sportowo ) zawodniczka
Olena Proszczenko po przybyciu na Ziemie Odzyskane załapała nieciekawą kontuzję i od dłuższego czasu nie trenuje i w tym meczu też nie grała!
Po trzecie kasy to w Brzegu też nie ma i są długi - z tym, że nie wobec zawodniczek ( bo to to jest skurwielstwo ).
I po ostatnie ( co mi przyszło do głowy )- dziewczyny na mecze jeżdżą
w ostatniej chwili ciasną taczką na 4 kołach.
O, nie - jeszcze 2 rozgrywająca N. Drozd ( ta co grała 40 min. )
przebywała na kadrze Białorusi i przyjechała do drużyny niedawno i jeszcze nie jest zgrana z zespołem, co było widać po ilości asyst.
Jeszcze życzenia dla pani prezes D.J., aby w wywiadach szło tak samo
dobrze jak na boisku.

Od dłuższego czasu nie ma sali i graczki są wożone po okolicznych wichurkach i ćwiczą w jakiś gospodarstwach agroturystycznych.
I jeszcze sporo czasu tak będzie.
To zafundował dzieciom ze szkoły, sponsorowi, klubowi, koszykarkom i kibicom burgemajster zas... piastowskiego Brzegu.
Po drugie, to chyba wiadomo, że kapitan zespołu, podstawowa rozgrywająca i najbardziej doświadczona ( sportowo ) zawodniczka
Olena Proszczenko po przybyciu na Ziemie Odzyskane załapała nieciekawą kontuzję i od dłuższego czasu nie trenuje i w tym meczu też nie grała!
Po trzecie kasy to w Brzegu też nie ma i są długi - z tym, że nie wobec zawodniczek ( bo to to jest skurwielstwo ).
I po ostatnie ( co mi przyszło do głowy )- dziewczyny na mecze jeżdżą
w ostatniej chwili ciasną taczką na 4 kołach.
O, nie - jeszcze 2 rozgrywająca N. Drozd ( ta co grała 40 min. )
przebywała na kadrze Białorusi i przyjechała do drużyny niedawno i jeszcze nie jest zgrana z zespołem, co było widać po ilości asyst.
Jeszcze życzenia dla pani prezes D.J., aby w wywiadach szło tak samo
dobrze jak na boisku.
Don Igłata pisze:Po trzecie kasy to w Brzegu też nie ma i są długi - z tym, że nie wobec zawodniczek ( bo to to jest skurwielstwo ).
Interesująca definicja "skurwielstwa". Ciekawe czy podzielają ją wierzyciele Cukierków, czyli ci dzięki którym długi Odry nie są "skurwielskie". Nie oceniaj żeby samemu nie być ocenionym. Załózmy np: , że jesteś prezesem klubu mającym terminy płatności. Płacisz za wodę światło, telefon, i nagle kidy zbliża się termin wypłaty dla zawodniczek twój spnsor nie wypłaca ci obiecanych pieniędzy, i co? ...Ano musi jesteś "skurwielem" i basta.
Co do osłabienia Brzegu. W ŁKSie nie mogła zagrać chora Szymańska, a Arażny jeszce kilka na dni przed meczem miała rękę w gipsie. Z pewnością też Brzeg był przed sezonem w porównywalnej do ŁKS sytuacji, czyli odejście 4 zawodniczek pierwszej piątki, brak trenera i jakiegokolwiek budżetu. Co do sali - serdeczne współczucia, ale prosze podziękować swojemu "burgmajstrowi".
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
No, kolego Majezon - w zasadzie się zgadzamy - co to za różnice?
Nie próbowałem zdefiniować słowa " skurwielstwo " - mogło być inne
o podobnym znaczeniu ( nawet mniej dosadne ).
Jednak co do długów, to sądze, że długi są różne.
Sądzę, że w Brzegu wygląda to tak ( podkreślam - sądzę! ).
" Odra " ( Cukierki ) wzięła klub po Kamie z długami wobec kogo tam było można. Pospłacała zawodniczkom, też te tel. , c. o., wodę itp.
Zostały długi wobec ZUS, Urząd Skarbowy i może coś podobnej maści.
O! - I tu zaczyna się problem!
Otóż te instytucje mogą coś ( lub całość ) umorzyć, zmniejszyć, zrzec
się odsetek, prolongować termin spłaty i może jeszcze coś.
I robią to - na " ładne oczy ", za posmarowanie lub z dobrej woli, po
znajomościach, lub dla świętego spokoju.
Tych długów nie zrobiła " Odra ". Rozmowy trwają - jak kiedyś tam innym
odpuściliście, to może teraz nam?
A prawnik rzecze - poczekajcie! To rzecz interpretacji, a sprawa w NSA.
Co innego jest dług wobec zawodniczki, która nie ma np. za co opłacić
wynajętego mieszkania ( to nie jest aluzja ), a co innego wobec instytucji, która jednym - " dziwnym trafem " idzie na rękę, a drugim wbrew.
Pozdrowienia.
P.S.
A już ... ( tu pasuje słowo skurwielstwo ) jest podpisywanie kontraktów
z zawodniczkami z góry zakładając, że się z nich nie wywiąże.
Takie przykłady mieliśmy ( oby ich już nie było ). Tu absolutnie nie pije do Was, bo o waszych długach mało wiem.
Nie próbowałem zdefiniować słowa " skurwielstwo " - mogło być inne
o podobnym znaczeniu ( nawet mniej dosadne ).
Jednak co do długów, to sądze, że długi są różne.
Sądzę, że w Brzegu wygląda to tak ( podkreślam - sądzę! ).
" Odra " ( Cukierki ) wzięła klub po Kamie z długami wobec kogo tam było można. Pospłacała zawodniczkom, też te tel. , c. o., wodę itp.
Zostały długi wobec ZUS, Urząd Skarbowy i może coś podobnej maści.
O! - I tu zaczyna się problem!
Otóż te instytucje mogą coś ( lub całość ) umorzyć, zmniejszyć, zrzec
się odsetek, prolongować termin spłaty i może jeszcze coś.
I robią to - na " ładne oczy ", za posmarowanie lub z dobrej woli, po
znajomościach, lub dla świętego spokoju.
Tych długów nie zrobiła " Odra ". Rozmowy trwają - jak kiedyś tam innym
odpuściliście, to może teraz nam?
A prawnik rzecze - poczekajcie! To rzecz interpretacji, a sprawa w NSA.
Co innego jest dług wobec zawodniczki, która nie ma np. za co opłacić
wynajętego mieszkania ( to nie jest aluzja ), a co innego wobec instytucji, która jednym - " dziwnym trafem " idzie na rękę, a drugim wbrew.
Pozdrowienia.
P.S.
A już ... ( tu pasuje słowo skurwielstwo ) jest podpisywanie kontraktów
z zawodniczkami z góry zakładając, że się z nich nie wywiąże.
Takie przykłady mieliśmy ( oby ich już nie było ). Tu absolutnie nie pije do Was, bo o waszych długach mało wiem.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
