Oświadczenie Klubu Kibica po meczu Z AZS PWSZ Gorzów
- Łukasz-fan
- Młodzik
- Posty: 647
- Rejestracja: 11 lutego 2005, 15:03
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Oświadczenie Klubu Kibica po meczu Z AZS PWSZ Gorzów
Szanowni Państwo,
Sternicy Akademickiego Związku Sportowego
Sekcji Koszykówki Kobiet,
Paweł Leszek Klepka, Tomasz Szponder, Roman Haber.
Członkowie Klubu Kibica koszykarek AZS Poznań czują się rozgoryczeni postawą drużyny w obecnych rozgrywkach ekstraklasy. Szale goryczy przelało ostatnie spotkanie rozegrane w poznańskiej Arenie z AZS PWSZ Gorzów. Od samego początku sezonu My jako Klub Kibica obraliśmy sobie za cel zachęcanie coraz to większej ilości ludzi do przybywania na mecze koszykarek w Poznaniu. Podjęliśmy różnego rodzaju środki, aby to postanowienie realizować i w ten sposób zdecydowaliśmy o wydawaniu cyklicznego programu meczowego począwszy od pierwszego meczu w sezonie 2005/06 z pabianicką Polfą (łącznie 500 szt.)
W Poznaniu i jego okolicach oraz w dużej części placówek oświatowych pojawiły się plakaty zapraszające na spotkania ekstraklasy (łącznie około 1800 szt.) rozwieszane i sfinansowane przez nas samych. W wielu rozmowach widać było, iż powoli zespół AZS Poznań jako „zespół” był już coraz częściej utożsamiany właśnie z sekcją koszykówki. Dla niektórych, którzy nawet nie mieli pojęcia wcześniej o istnieniu takiego zespołu. Mieliśmy i mamy świadomość, że taki proces trwa długo i byliśmy, jesteśmy do tego przygotowani, aby dalej prowadzić promocje poznańskiego basketu na terenie Poznania, ale cały nasz trud oraz poświęcany czas na te starania tracą najmniejszy sens przy takiej postawie na boisku jaką prezentują koszykarki. Może w tym miejscu najlepiej przytoczyć autentyczną rozmowę trojga fanów koszykówki, którzy po klęsce z zespołem z Gorzowa stwierdzili do członka KK AZS, że: „ na takie widowisko to nawet organizatorzy powinny dopłacić ludziom za obecność na nim” po czym zaraz stwierdzili, że długo potrwa zanim jeszcze kiedykolwiek przyjdą na jakieś spotkanie tego zespołu w tym samym składzie personalnym.
Ta rozmowa, ale nie tylko, ponieważ również tytuły artykułów w poznańskiej prasie: „Klęska poznańskich koszykarek w meczu z Gorzowem” , „Kompromitacja” mówią wszystko o tym spotkaniu. My jako kibice nie mamy pretensji do koszykarek o to, że przegrywają dlatego porażki z Polfą Pabianice, Wisłą Kraków czy Lotosem Gdynia przyjęliśmy ze spokojem, chodź postawa już w tych meczach budziła wiele zastrzeżeń, ale mamy świadomość, że zespoły te są poza zasięgiem zarówno sportowym jak i organizacyjnym naszego klubu.
Natomiast ostatnie spotkanie z rywalem potencjalnie w naszym zasięgu doprowadziło do tego, iż zastanawiamy się nad tym czy jest jeszcze jakikolwiek sens, abyśmy zachęcali ludzi do oglądania czegoś czego nie można nazwać koszykówką i w tym miejscu chcielibyśmy wytoczyć zarzuty naszym „gwiazdom”.
Po wspólnym przeanalizowaniu spotkania doszliśmy do wniosku, że wszystkie koszykarki, które były wpisane w protokół spotkania najprościej mówiąc „przeszły obok meczu”. Nie chcemy aby to zostało źle zrozumiane, że my tylko wymagamy zwycięstw, to jest sport i wszystko jest możliwe, my wymagamy, a nawet żądamy aby każdy sportowiec obojętnie jakiej dyscypliny sportowej dawał z siebie wszystko, walczył i ukazywał ambicję do osiągnięcia celu. Tego niestety nie można dostrzec u koszykarek naszego klubu. My żądamy walki i gry na całego. Po drugie jesteśmy zażenowani tym ,że mimo tego iż poprzednie przegrane spotkania zawodniczki nie potrafią podziękować za doping, który prowadziliśmy nieustannie przez 40 min trwania meczu, co wedle nas ukazuje również, iż zawodniczki te nie identyfikują się z barwami zespołu, w którym występują. Takie lekceważenie kibica wpływa na to, iż funkcjonowanie tej sekcji zaczyna być po prostu bezsensowne, ponieważ sport jest dla kibiców, a nie tylko po to aby zawodniczki mogły zapełnić sobie kieszeń astronomicznymi kontraktami, nie dając w zamian nic. Zdajemy sobie sprawę, że zainteresowanie w tej chwili koszykówką jest znikome, ale jeśli się nie ma czegoś to trzeba szanować to co się ma.
Mamy nadzieję, że już więcej takiej kompromitacji nie będziemy musieli oglądać nigdy więcej!!
Od tej chwili na czas nieokreślony zawieszamy jakiekolwiek działania mające na celu zachęcanie ludzi do przychodzenia na mecze, gdyż naszym zdaniem nie mamy jakichkolwiek argumentów aby tym ludziom zaproponować obejrzenie spotkania (nie chcemy zniechęcać ludzi do koszykówki).
Prosimy o pilne przeczytanie tego listu Państwa i pełne przeanalizowanie tego co ma miejsce w naszym zespole, my ze swojej strony jesteśmy za tym i proponujemy aby Państwo ukarali finansowo wszystkie koszykarki, które znalazły się w protokole spotkania z AZS PWSZ Gorzów, gdyż taka postawa nie jest godna profesjonalnego zawodnika, a prościej mówiąc pracownika, bo koszykarki pobierając swoje kontrakty właśnie nim są. Prosimy również o powielenie albo odczytanie tego oświadczenia całemu zespołowi i uświadomić im, że naszym wspólnym celem i dobrem jest klub AZS Poznań, a nie poszczególna koszykarka, która nie ma ochoty ani ambicji zagrać w meczu chociażby na 50 % swoich możliwości, a rzucanie sobie po kilka razy w czasie jednego meczu w nogę piłką uważamy za przynajmniej przejaw kompletnego braku profesjonalizmu.
Prosimy również o spotkanie rady drużyny z przedstawicielami KK w celu przedyskutowania dalszego sensu jego działania i współpracy na linii kibice-zespół. Pozostawiamy tutaj możliwość dobrania terminu odpowiadającego zespołowi, gdyż nie chcemy zakłócać cyklu treningów, zwracamy się tylko, aby spotkanie owo odbyło się w godzinach późno popołudniowych lub wieczornych...
Z poważaniem Łukasz Zarzycki przewodniczący Klubu Kibica AZS Poznań
prosze o podjęcie dyskusji na ten temat, pismo owo zostało wysłane droga elektroniczną do wyżej wymienionych adresatów.
Sternicy Akademickiego Związku Sportowego
Sekcji Koszykówki Kobiet,
Paweł Leszek Klepka, Tomasz Szponder, Roman Haber.
Członkowie Klubu Kibica koszykarek AZS Poznań czują się rozgoryczeni postawą drużyny w obecnych rozgrywkach ekstraklasy. Szale goryczy przelało ostatnie spotkanie rozegrane w poznańskiej Arenie z AZS PWSZ Gorzów. Od samego początku sezonu My jako Klub Kibica obraliśmy sobie za cel zachęcanie coraz to większej ilości ludzi do przybywania na mecze koszykarek w Poznaniu. Podjęliśmy różnego rodzaju środki, aby to postanowienie realizować i w ten sposób zdecydowaliśmy o wydawaniu cyklicznego programu meczowego począwszy od pierwszego meczu w sezonie 2005/06 z pabianicką Polfą (łącznie 500 szt.)
W Poznaniu i jego okolicach oraz w dużej części placówek oświatowych pojawiły się plakaty zapraszające na spotkania ekstraklasy (łącznie około 1800 szt.) rozwieszane i sfinansowane przez nas samych. W wielu rozmowach widać było, iż powoli zespół AZS Poznań jako „zespół” był już coraz częściej utożsamiany właśnie z sekcją koszykówki. Dla niektórych, którzy nawet nie mieli pojęcia wcześniej o istnieniu takiego zespołu. Mieliśmy i mamy świadomość, że taki proces trwa długo i byliśmy, jesteśmy do tego przygotowani, aby dalej prowadzić promocje poznańskiego basketu na terenie Poznania, ale cały nasz trud oraz poświęcany czas na te starania tracą najmniejszy sens przy takiej postawie na boisku jaką prezentują koszykarki. Może w tym miejscu najlepiej przytoczyć autentyczną rozmowę trojga fanów koszykówki, którzy po klęsce z zespołem z Gorzowa stwierdzili do członka KK AZS, że: „ na takie widowisko to nawet organizatorzy powinny dopłacić ludziom za obecność na nim” po czym zaraz stwierdzili, że długo potrwa zanim jeszcze kiedykolwiek przyjdą na jakieś spotkanie tego zespołu w tym samym składzie personalnym.
Ta rozmowa, ale nie tylko, ponieważ również tytuły artykułów w poznańskiej prasie: „Klęska poznańskich koszykarek w meczu z Gorzowem” , „Kompromitacja” mówią wszystko o tym spotkaniu. My jako kibice nie mamy pretensji do koszykarek o to, że przegrywają dlatego porażki z Polfą Pabianice, Wisłą Kraków czy Lotosem Gdynia przyjęliśmy ze spokojem, chodź postawa już w tych meczach budziła wiele zastrzeżeń, ale mamy świadomość, że zespoły te są poza zasięgiem zarówno sportowym jak i organizacyjnym naszego klubu.
Natomiast ostatnie spotkanie z rywalem potencjalnie w naszym zasięgu doprowadziło do tego, iż zastanawiamy się nad tym czy jest jeszcze jakikolwiek sens, abyśmy zachęcali ludzi do oglądania czegoś czego nie można nazwać koszykówką i w tym miejscu chcielibyśmy wytoczyć zarzuty naszym „gwiazdom”.
Po wspólnym przeanalizowaniu spotkania doszliśmy do wniosku, że wszystkie koszykarki, które były wpisane w protokół spotkania najprościej mówiąc „przeszły obok meczu”. Nie chcemy aby to zostało źle zrozumiane, że my tylko wymagamy zwycięstw, to jest sport i wszystko jest możliwe, my wymagamy, a nawet żądamy aby każdy sportowiec obojętnie jakiej dyscypliny sportowej dawał z siebie wszystko, walczył i ukazywał ambicję do osiągnięcia celu. Tego niestety nie można dostrzec u koszykarek naszego klubu. My żądamy walki i gry na całego. Po drugie jesteśmy zażenowani tym ,że mimo tego iż poprzednie przegrane spotkania zawodniczki nie potrafią podziękować za doping, który prowadziliśmy nieustannie przez 40 min trwania meczu, co wedle nas ukazuje również, iż zawodniczki te nie identyfikują się z barwami zespołu, w którym występują. Takie lekceważenie kibica wpływa na to, iż funkcjonowanie tej sekcji zaczyna być po prostu bezsensowne, ponieważ sport jest dla kibiców, a nie tylko po to aby zawodniczki mogły zapełnić sobie kieszeń astronomicznymi kontraktami, nie dając w zamian nic. Zdajemy sobie sprawę, że zainteresowanie w tej chwili koszykówką jest znikome, ale jeśli się nie ma czegoś to trzeba szanować to co się ma.
Mamy nadzieję, że już więcej takiej kompromitacji nie będziemy musieli oglądać nigdy więcej!!
Od tej chwili na czas nieokreślony zawieszamy jakiekolwiek działania mające na celu zachęcanie ludzi do przychodzenia na mecze, gdyż naszym zdaniem nie mamy jakichkolwiek argumentów aby tym ludziom zaproponować obejrzenie spotkania (nie chcemy zniechęcać ludzi do koszykówki).
Prosimy o pilne przeczytanie tego listu Państwa i pełne przeanalizowanie tego co ma miejsce w naszym zespole, my ze swojej strony jesteśmy za tym i proponujemy aby Państwo ukarali finansowo wszystkie koszykarki, które znalazły się w protokole spotkania z AZS PWSZ Gorzów, gdyż taka postawa nie jest godna profesjonalnego zawodnika, a prościej mówiąc pracownika, bo koszykarki pobierając swoje kontrakty właśnie nim są. Prosimy również o powielenie albo odczytanie tego oświadczenia całemu zespołowi i uświadomić im, że naszym wspólnym celem i dobrem jest klub AZS Poznań, a nie poszczególna koszykarka, która nie ma ochoty ani ambicji zagrać w meczu chociażby na 50 % swoich możliwości, a rzucanie sobie po kilka razy w czasie jednego meczu w nogę piłką uważamy za przynajmniej przejaw kompletnego braku profesjonalizmu.
Prosimy również o spotkanie rady drużyny z przedstawicielami KK w celu przedyskutowania dalszego sensu jego działania i współpracy na linii kibice-zespół. Pozostawiamy tutaj możliwość dobrania terminu odpowiadającego zespołowi, gdyż nie chcemy zakłócać cyklu treningów, zwracamy się tylko, aby spotkanie owo odbyło się w godzinach późno popołudniowych lub wieczornych...
Z poważaniem Łukasz Zarzycki przewodniczący Klubu Kibica AZS Poznań
prosze o podjęcie dyskusji na ten temat, pismo owo zostało wysłane droga elektroniczną do wyżej wymienionych adresatów.
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
ja mysle po prostu ze nic dodac nic ujac. sorry za wyrażenie ale po prostu wymiotowac mi sie chcialo jak widzialem te gre wczoraj. w koncu sam nie wytrzyalem, pozwolilem sobie przerwac doping i pojsc gdzie indziej, ze o fladze juz nie wspomne.
ale co to najwazniejsze: nie zawodniczki sa winne tego ze przeszly "obok meczu"(choc to tez na pewno w jakims stopniu) ale moim zdaniem trener. Za kadencji Romana Habera byla żywiołowość, odnioslem takze wrazenie o pewnej dyscyplinie i zaangazowaniu. teraz tego nie ma
ale co to najwazniejsze: nie zawodniczki sa winne tego ze przeszly "obok meczu"(choc to tez na pewno w jakims stopniu) ale moim zdaniem trener. Za kadencji Romana Habera byla żywiołowość, odnioslem takze wrazenie o pewnej dyscyplinie i zaangazowaniu. teraz tego nie ma
reloaded :]
- FAIR PLAY
- Młodzik
- Posty: 908
- Rejestracja: 29 września 2005, 19:29
- Lokalizacja: POZNAŃ :)
- Kontaktowanie:
tez odnioslem takie wrazenie ze sytuacja w zespole "zepsuła sie" po odejsciu p. Romana Habera! Nie chciał bym zeby nastapila zmiana trenera ale jakies konsekfencje musza poniesc i zawodniczki ale takze sztab szkoleniowy...
mam nadzieje ze oswiadczenie KK przyniesie jakis oddzwięk chociaz szczerze mowiac w to watpie skoro zawodniczki maja nas kibicow w d... to dlaczego cala reszta nie ma miec!
Mam nadzieje ze zawodniczki poniosa konsekfencje i bedzie tego oswiadczenia jakis oddzwięk...
mam nadzieje ze oswiadczenie KK przyniesie jakis oddzwięk chociaz szczerze mowiac w to watpie skoro zawodniczki maja nas kibicow w d... to dlaczego cala reszta nie ma miec!
Mam nadzieje ze zawodniczki poniosa konsekfencje i bedzie tego oswiadczenia jakis oddzwięk...
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Wrona pisze:CO...!!!!MARAS pisze:Wrona pisze:Wiadomo ze kazdy chce aby było lepiej...Ale czy będzie...????Przekonamy sie po meczu z Łks-em.....MirU <poznań> pisze:Zobaczymy ale lepiej żeby było dobrze!!
Ah Wrona te twoje głupkowate wypowiedziJa pisze to co uwazam.....
Pierdy fixy piszesz i zaśmicasz to forum! Pozdro
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
- Łukasz-fan
- Młodzik
- Posty: 647
- Rejestracja: 11 lutego 2005, 15:03
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Yo
Doszły mnie słuchy, że zarząd przeczytał ten list koszykarkom. Nic więcej nie wiem :] Pozdrawiam.
Nowy adres - http://www.unia.swarzedz.pl
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości



ja mysle ze nie jest jeszcze tragicznie mam nadzieje ze najblizszy mecz z ŁKS-em pokaze ze dziewczyny maja zdolnosci koszykarskie i wierze w to głeboko ze wygraja, a jesli nie ...
