Lotos Gdynia - Euroleasing Sopron
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Lotos Gdynia - Euroleasing Sopron
Przed meczem koszykarskiej Euroligi Lotos Gdynia - Euroleasing Sopron
Mecz Lotosu Gdynia z węgierskim Euroleasing Sopron to tak naprawdę pierwsze spotkanie tegorocznej Euroligi, w którym gdynianki mają szansę na zwycięstwo. Zdają sobie z tego sprawę, dlatego mobilizacja w zespole jest duża
- Nasze cele są powszechnie znane. W każdym meczu musimy walczyć o zwycięstwo i w spotkaniu z Węgierkami także pobijemy się o wygraną - mówi trener mistrzyń Polski Krzysztof Koziorowicz. Nie tylko mówi, ale robi też wszystko, aby słowa przekuć w czyn. W poniedziałek i wtorek gdynianki miały po dwa treningi dziennie. W środę dodatkiem do zajęć będzie sesja wideo z obszernymi fragmentami spotkań rywalek. W klubie robią wszystko, aby odwdzięczyć się wiernym kibicom, którzy nawet w wysoko przegranym w Gdyni meczu z Gambrinusem Brno głośno dopingowali swoje pupilki do ostatnich minut.
Tym razem z pewnością będzie podobnie, ale Lotos nie stoi na straconej pozycji. Euroleasing to zespół "otrzaskany" w europejskich bojach, ale na pewno nie jest taką potęgą, jak Gambrinus czy francuskie Bourges Basket, które pokonało gdynianki w pierwszej kolejce Euroligi.
W czwartek na pewno nie zagra w Lotosie Czeszka Katerina Krizova, która od ubiegłego tygodnia nie jest już zawodniczką Lotosu. Trener Koziorowicz przyznaje, że w meczu z Sopronem dużo więcej niż do tej pory spodziewa się po grze zawodzącej ostatnio środkowej Rankicy Serenac.
- Na pewno oczekujemy od niej lepszej postawy, zwłaszcza jeśli chodzi o zbiórki. Liczę na jej doświadczenie i to, że bardziej włączy się w zdobywanie punktów - zaznacza trener.
Żadna koszykarka Lotosu nie jest kontuzjowana, więc gdynianki przystąpią do meczu w pełnym składzie. Na niewielki ból stopy narzeka jedynie Gordana Kovacević, ale nie jest to uraz, który choćby w najmniejszym stopniu mógłby wpłynąć na jej dyspozycję. A od Kovacević będzie sporo zależeć, bo skrzydłowa Agnieszka Bibrzycka nie może być w nieskończoność jedyną skuteczną zawodniczką Lotosu w Eurolidze. Równie ważny będzie występ Serenac, która na treningach daje z siebie wszystko, bo sama najlepiej zdaje sobie sprawę, że nie jest w najwyższej formie, zwłaszcza fizycznej.
- Opowiadanie, że trenujemy ciężko, może być uznane za truizm, ale tak naprawdę jest. Zespół jest niedoświadczony i nie tylko młode koszykarki, ale także te starsze, muszą skupić się na treningach, aby dojść do optymalnej formy. Ostatnio po raz chyba piąty oglądałem kasetę z poprzedniego meczu i widziałem, że mieliśmy kilka momentów fenomenalnej gry. Ten zespół stać na wiele - kończy optymistycznie trener Koziorowicz.
Mecz Lotos Gdynia - Euroleasing Sopron odbędzie się w hali GOSiR przy ul. Olimpijskiej w Gdyni w czwartek o godz. 17.30. Bilety 10, 15, 25 zł. Retransmisję spotkania w piątek o godz. 18 przeprowadzi telewizja TELE TOP
Michał Sielski (Gazeta Wyborcza)
Mecz Lotosu Gdynia z węgierskim Euroleasing Sopron to tak naprawdę pierwsze spotkanie tegorocznej Euroligi, w którym gdynianki mają szansę na zwycięstwo. Zdają sobie z tego sprawę, dlatego mobilizacja w zespole jest duża
- Nasze cele są powszechnie znane. W każdym meczu musimy walczyć o zwycięstwo i w spotkaniu z Węgierkami także pobijemy się o wygraną - mówi trener mistrzyń Polski Krzysztof Koziorowicz. Nie tylko mówi, ale robi też wszystko, aby słowa przekuć w czyn. W poniedziałek i wtorek gdynianki miały po dwa treningi dziennie. W środę dodatkiem do zajęć będzie sesja wideo z obszernymi fragmentami spotkań rywalek. W klubie robią wszystko, aby odwdzięczyć się wiernym kibicom, którzy nawet w wysoko przegranym w Gdyni meczu z Gambrinusem Brno głośno dopingowali swoje pupilki do ostatnich minut.
Tym razem z pewnością będzie podobnie, ale Lotos nie stoi na straconej pozycji. Euroleasing to zespół "otrzaskany" w europejskich bojach, ale na pewno nie jest taką potęgą, jak Gambrinus czy francuskie Bourges Basket, które pokonało gdynianki w pierwszej kolejce Euroligi.
W czwartek na pewno nie zagra w Lotosie Czeszka Katerina Krizova, która od ubiegłego tygodnia nie jest już zawodniczką Lotosu. Trener Koziorowicz przyznaje, że w meczu z Sopronem dużo więcej niż do tej pory spodziewa się po grze zawodzącej ostatnio środkowej Rankicy Serenac.
- Na pewno oczekujemy od niej lepszej postawy, zwłaszcza jeśli chodzi o zbiórki. Liczę na jej doświadczenie i to, że bardziej włączy się w zdobywanie punktów - zaznacza trener.
Żadna koszykarka Lotosu nie jest kontuzjowana, więc gdynianki przystąpią do meczu w pełnym składzie. Na niewielki ból stopy narzeka jedynie Gordana Kovacević, ale nie jest to uraz, który choćby w najmniejszym stopniu mógłby wpłynąć na jej dyspozycję. A od Kovacević będzie sporo zależeć, bo skrzydłowa Agnieszka Bibrzycka nie może być w nieskończoność jedyną skuteczną zawodniczką Lotosu w Eurolidze. Równie ważny będzie występ Serenac, która na treningach daje z siebie wszystko, bo sama najlepiej zdaje sobie sprawę, że nie jest w najwyższej formie, zwłaszcza fizycznej.
- Opowiadanie, że trenujemy ciężko, może być uznane za truizm, ale tak naprawdę jest. Zespół jest niedoświadczony i nie tylko młode koszykarki, ale także te starsze, muszą skupić się na treningach, aby dojść do optymalnej formy. Ostatnio po raz chyba piąty oglądałem kasetę z poprzedniego meczu i widziałem, że mieliśmy kilka momentów fenomenalnej gry. Ten zespół stać na wiele - kończy optymistycznie trener Koziorowicz.
Mecz Lotos Gdynia - Euroleasing Sopron odbędzie się w hali GOSiR przy ul. Olimpijskiej w Gdyni w czwartek o godz. 17.30. Bilety 10, 15, 25 zł. Retransmisję spotkania w piątek o godz. 18 przeprowadzi telewizja TELE TOP
Michał Sielski (Gazeta Wyborcza)
Lotos obiecuje wygraną
Wtorek, 8 listopada 2005r.
Koszykarki Lotosu pilnie trenują przed czwartkowym meczem Euroligi z węgierskim MKB Euroleasing Sopron. Obie drużyny dwa pierwsze mecze przegrały i na gwałt potrzebują punktów.
Trener Krzysztof Koziorowicz stara się wpoić swoim zawodniczkom jak najwięcej zagrywek taktycznych i dlatego zwiększył częstotliwość zajęć.
- Trenowaliśmy nawet w niedzielę. W zespole jest wiele nowych zawodniczek, które z meczu na mecz będą grać lepiej. Potrzeba tylko czasu i cierpliwości - zapewnia gdyński szkoleniowiec.
We wczorajszych zajęciach uczestniczyła Beata Predhel. Choć mistrzyniom Polski bardzo przydałaby się klasowa rozgrywająca, to pani Beata raczej kontraktu nie podpisze. Jest zawodniczką I-ligowej drużyny Nova Trading VIII LO Toruń, której pomaga w wywalczeniu awansu do ekstraklasy. Na stałe mieszka jednak w Gdyni i stąd jej obecność w hali.
Po przedpołudniowych zajęciach taktycznych, które zakończyły się treningiem rzutowym, trener Koziorowicz demonstrował nagrane na video wybrane fragmenty z meczu Gambrinus - Sopron.
Wszystkie akcje węgierskiej drużyny zaczynały się od Nikki Teasley. Amerykanka w sezonie letnim gra w Los Angeles Sparks. Jest koszykarką, która znakomicie czyta grę. Potrafi błyskawicznie uruchomić szybki atak oraz zaskoczyć przeciwnika rzutem z dystansu po zwodzie. - Choć Sopron ma więcej od nas doświadczonych zawodniczek, spróbujemy go pokonać - obiecał Koziorowicz.
W siedzibie klubu przy ul. Olimpijskie trwa przedsprzedaż biletów na czwartkowy mecz w hali GOSiR, który rozpocznie się o godz. 17.30.
Adam Suska - NaszeMiasto.pl
Wtorek, 8 listopada 2005r.
Koszykarki Lotosu pilnie trenują przed czwartkowym meczem Euroligi z węgierskim MKB Euroleasing Sopron. Obie drużyny dwa pierwsze mecze przegrały i na gwałt potrzebują punktów.
Trener Krzysztof Koziorowicz stara się wpoić swoim zawodniczkom jak najwięcej zagrywek taktycznych i dlatego zwiększył częstotliwość zajęć.
- Trenowaliśmy nawet w niedzielę. W zespole jest wiele nowych zawodniczek, które z meczu na mecz będą grać lepiej. Potrzeba tylko czasu i cierpliwości - zapewnia gdyński szkoleniowiec.
We wczorajszych zajęciach uczestniczyła Beata Predhel. Choć mistrzyniom Polski bardzo przydałaby się klasowa rozgrywająca, to pani Beata raczej kontraktu nie podpisze. Jest zawodniczką I-ligowej drużyny Nova Trading VIII LO Toruń, której pomaga w wywalczeniu awansu do ekstraklasy. Na stałe mieszka jednak w Gdyni i stąd jej obecność w hali.
Po przedpołudniowych zajęciach taktycznych, które zakończyły się treningiem rzutowym, trener Koziorowicz demonstrował nagrane na video wybrane fragmenty z meczu Gambrinus - Sopron.
Wszystkie akcje węgierskiej drużyny zaczynały się od Nikki Teasley. Amerykanka w sezonie letnim gra w Los Angeles Sparks. Jest koszykarką, która znakomicie czyta grę. Potrafi błyskawicznie uruchomić szybki atak oraz zaskoczyć przeciwnika rzutem z dystansu po zwodzie. - Choć Sopron ma więcej od nas doświadczonych zawodniczek, spróbujemy go pokonać - obiecał Koziorowicz.
W siedzibie klubu przy ul. Olimpijskie trwa przedsprzedaż biletów na czwartkowy mecz w hali GOSiR, który rozpocznie się o godz. 17.30.
Adam Suska - NaszeMiasto.pl
tu sie zapowiada ciekawy ( miejmy nadzieje ) pojedynek, Hodges to zmienniczka Teasley w LA SPARKS, niestety taką padake jak pokazała z Gambrinusem to pewnie w czwartek tez pokaze, a moze w Pawlak z Kavacevic bedą grały... tu chyba musi Kozioł zaryzykować i postawić na plastra a czarną posadzić...
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość




