Super mecz Chełmianek
Moderator: Moderatorzy
-
Kibic 123
Super mecz Chełmianek
Ekstra mecz Chełmianek dobra postawa Magdy Paluszek i reszty zespołu bardzo dobra gra w obronie ktora była kluczowym elementem sobotniej gry Chełmskiej drużyny dzięki wspaniałym przechwytom Pauliny Gozdur i Kamili Klejny Chełmianki mogły cieszyć się zwycięstwem co prawda trener zagrał praktycznie 8 zaodniczkami ale to własnie chyba to zadecydowało o tak dużej wygranej Brawo dziewczyny oby tak dalej!!Trening czyni mistrza pamietjacie o tym i walczcie bo naprawde macie szanse na wysokie miejce pozdarwiam!!
Trzeba pamiętać ,że Pułaski Bemowo to najsłabsza drużyna w naszej grupie.Rzeczywiście Magda Paluszek rozegrała bardzo dobry mecz.Widać ze będzie z niej dobra zawodniczka,potrafi dobrze rzucić,prawidłowo zastawić się pod koszem,dużo zbiera.Gra w obronie zespołu bardzo dobra widać że trener poświęca temu elementowi bardzo dużo czasu, a w sobotnim meczu właśnie gra w obronie była kluczem do sukcesu.Gorzej ze skutecznością,bo jeżeli nie trafia się spod dziury ponad 20 razy (zresztą przestałem wkońcu liczyć) i to w dużej liczbie przypadków sam na sam to w konfrontacji z silniejszym przeciwnikiem nie wróży sukcesu.Na ten element gry trener powinien położyć nacisk.I jeszcze jedna drobna uwaga,w 4 kwarcie przy dość wyraźnym prowadzeniu nastąpiło u dziewcząt coś w rodzaju odpuszczenia,rozprężenia,myślę że z powodu myśli o wygranym meczu.Ja rozumiem,że są to młode dziewczęta i nie zawsze potrafią poskromić swoje emocje ,ale od tego jest trener aby natychmiast zareagować,ponieważ w meczu z silniejszym przeciwnikiem natychmiast odbije się to na wyniku.
Życzę powodzenia w nstępnych meczach
Życzę powodzenia w nstępnych meczach
- ludzik76
- Amator
- Posty: 120
- Rejestracja: 25 października 2005, 10:10
- Lokalizacja: lublin
- Kontaktowanie:
troszkę danych z meczu
Wynik 71:56
Kwarty: I - 15:16
II - 28:16
III - 14:14
IV - 14:10
Punkty dla chełmianek: Gozdur - 22, Paluszek - 20, Miszczuk - 6, Szykuła - 5, Klejna - 5, Stasiak - 4, Kozak - 4, Furman - 3, Kołacz - 2
Statystyka ogólna (szczegółowa dostępna u II trenera Artura Szykuły)
Skuteczność za 2 - 49%
Skuteczność za 3 - 66%
Przechwyty 15
Straty 16
A tak ogólnie dobre zawody!! Brawo dziewczęta:) i ukłon dla Madzi Paluszek : dobry mecz na urodziny!!!!!!!
Kwarty: I - 15:16
II - 28:16
III - 14:14
IV - 14:10
Punkty dla chełmianek: Gozdur - 22, Paluszek - 20, Miszczuk - 6, Szykuła - 5, Klejna - 5, Stasiak - 4, Kozak - 4, Furman - 3, Kołacz - 2
Statystyka ogólna (szczegółowa dostępna u II trenera Artura Szykuły)
Skuteczność za 2 - 49%
Skuteczność za 3 - 66%
Przechwyty 15
Straty 16
A tak ogólnie dobre zawody!! Brawo dziewczęta:) i ukłon dla Madzi Paluszek : dobry mecz na urodziny!!!!!!!
-
kibic123
i moje obserwacjie meczowe jednak sie sprawdzaja widac kto najwiecej punktuje dziewczyny rosnał na gwiazdy!!ale nie zapominajmy ze one maja przygode z ekstraklasa i tak powinno byc a po za tym mozemy chwalic młode dziewczyny ktore dają z siebie wszystko nie zapominajmy o Aldonie, Kozakowej, Furmanie, Kołaczowej Komarowej a przede wszytskim o Madzi Koniuszewskiej ktora doruwnuje swoja grą nawet najlepszej w drużynie Paulinie Gozdur pozdrawiam jesczez raz i trzymajcie się dziewczyny!!pokażcie ze potraficie!!
BIOMLEK ZNÓW WYGRAŁ
Pierwsza kwarta meczu o mistrzostwo I ligi pomiędzy Biomlekiem Chełm a Pułaskim Bemowo daleka była od pierwszoligowego poziomu, za to mogłaby posłużyć jako świetny materiał szkoleniowy dotyczący błędów w grze, prostych strat i necelnych rzutów spod kosza.
Więcej błędów popełniły chełmianki i przegrały pierwszą część spotkania jednym punktem, choć widząc tak usposobionego rywala jakim był w sobotę Pułaski, już po pierwszej kwarcie powinny wysoko prowadzić.
Druga kwarta rozpoczęła się od czterech punktów zdobytych przez gości. potem do akcji wkroczyła Magda Paluszek, dając sygnał do odrabiania strat. Po niej dwa punkty i celny osobisty w wykonaniu Pauliny Gozdur dały prowadzenie chełmiankom. Przy stanie 22:20 jedna z podstawowych zawodniczek gości, czarnoskóra Maria Engele, przewiniła po raz czwarty. Nie mogąc się pogodzić z decyzją sędziów, w dosadnych słowach powiedziala, co myśli o ich pracy, za co otrzymała przewinienie techniczne. Już z ławki rezerwowych nadal krytykowała pracę sędziów i dzięki temu kolejne przewinienie spadło na trenera gości.Biomlek uzyskał cztery rzuty wolne i piłkę z boku.
To z pewnością był przełomowy moment spotkania.Rzuty wolne wykorzystała Magda Paluszek. Za chwilę celnymi "trójkami" popisały się Katarzyna Furman i Ewelina Miszczuk. Do przerwy Biomlek prowadził różnicą jedenastu punktów.
Na początek czwartej kwarty czwarte przewinienie "złapała" Kamila Klejna, ale Gozdur ponownie trafiła.Bohaterką kolejnej akcji była Katarzyna Stasiak, która zdobyła dwa punkty, przechwyciła piłkę w kontrze i ponownie oddała celny rzut. W zespole gości tylko Magda Peńsko i Teresa Kiełbasińska próbowały skutecznie walczyć z chełmiankami, ale każdy ich udany rzut spotykał się ze skuteczną odpowiedzią.
Już było blisko dwudziestopunktowej przewagi, kiedy goście zaczęli odrabiać straty. Wynikało to bardziej z pewności siebie Biomleku. Ostatecznie podopieczne Krzysztofa Strusa wygrały drugi mecz różnicą piętnastu punktów i już mogą planować pokonanie kolejnego rywala. Będzie nim zespół KS Piaseczno, z którym MKS Biomlek zmierzy się w w pierwszej rundzie Pucharu Polski. Za tydzień jednak chełmianki wyjadą do Wołomina, a tam o sukces będzie niezwykle trudno.
MKS BIOMLEK CHEŁM - PUŁASKI BEMOWO 71:56 (15:16, 28:16, 14:14, 14:10)
BIOMLEK: Gozdur 22, Paluszek 20, Miszczuk 6, Klejna 5, Szykuła 5, Kozak 4, Stasiak 4, Furman 3, Kołacz 2
PUŁASKI: Kiełbasińska 14, Peńsko 10, Engele 9, Natalia Jedlińska 8, Szczupska 7, Guryń 3, Wójcik 3, Ewa Jedlińska 2.
Zdaniem trenera
Krzysztof Strus BIOMLEK - Powoli dzieje się to, co powinno się stać. Nasze dziewczyny ogrywają się, nabierają pewności, choć do ligowego poziomu jeszcze daleko. Nie chcę nikogo wyróżniac. To są młode dziewczęta i mogłyby zaistnieć niepotrzebne waśnie. Cały zespół zagrał ambitnie i czekamy na kolejnych rywali. Co do najbliższego rywala - cóż, teraz będziemy walczyć z drużyną o ligowych aspiracjach, ale etap lęku przed przeciwnikiem dziewczyny powinny mieć już za sobą. Losowanie Pucharu Polski korzystne, bo jeśli przejdziemy pierwszą rundę, zmierzymy się albo z Widzewem albo z SKS Warszawa. To zespoły w naszym zasięgu.
Pierwsza kwarta meczu o mistrzostwo I ligi pomiędzy Biomlekiem Chełm a Pułaskim Bemowo daleka była od pierwszoligowego poziomu, za to mogłaby posłużyć jako świetny materiał szkoleniowy dotyczący błędów w grze, prostych strat i necelnych rzutów spod kosza.
Więcej błędów popełniły chełmianki i przegrały pierwszą część spotkania jednym punktem, choć widząc tak usposobionego rywala jakim był w sobotę Pułaski, już po pierwszej kwarcie powinny wysoko prowadzić.
Druga kwarta rozpoczęła się od czterech punktów zdobytych przez gości. potem do akcji wkroczyła Magda Paluszek, dając sygnał do odrabiania strat. Po niej dwa punkty i celny osobisty w wykonaniu Pauliny Gozdur dały prowadzenie chełmiankom. Przy stanie 22:20 jedna z podstawowych zawodniczek gości, czarnoskóra Maria Engele, przewiniła po raz czwarty. Nie mogąc się pogodzić z decyzją sędziów, w dosadnych słowach powiedziala, co myśli o ich pracy, za co otrzymała przewinienie techniczne. Już z ławki rezerwowych nadal krytykowała pracę sędziów i dzięki temu kolejne przewinienie spadło na trenera gości.Biomlek uzyskał cztery rzuty wolne i piłkę z boku.
To z pewnością był przełomowy moment spotkania.Rzuty wolne wykorzystała Magda Paluszek. Za chwilę celnymi "trójkami" popisały się Katarzyna Furman i Ewelina Miszczuk. Do przerwy Biomlek prowadził różnicą jedenastu punktów.
Na początek czwartej kwarty czwarte przewinienie "złapała" Kamila Klejna, ale Gozdur ponownie trafiła.Bohaterką kolejnej akcji była Katarzyna Stasiak, która zdobyła dwa punkty, przechwyciła piłkę w kontrze i ponownie oddała celny rzut. W zespole gości tylko Magda Peńsko i Teresa Kiełbasińska próbowały skutecznie walczyć z chełmiankami, ale każdy ich udany rzut spotykał się ze skuteczną odpowiedzią.
Już było blisko dwudziestopunktowej przewagi, kiedy goście zaczęli odrabiać straty. Wynikało to bardziej z pewności siebie Biomleku. Ostatecznie podopieczne Krzysztofa Strusa wygrały drugi mecz różnicą piętnastu punktów i już mogą planować pokonanie kolejnego rywala. Będzie nim zespół KS Piaseczno, z którym MKS Biomlek zmierzy się w w pierwszej rundzie Pucharu Polski. Za tydzień jednak chełmianki wyjadą do Wołomina, a tam o sukces będzie niezwykle trudno.
MKS BIOMLEK CHEŁM - PUŁASKI BEMOWO 71:56 (15:16, 28:16, 14:14, 14:10)
BIOMLEK: Gozdur 22, Paluszek 20, Miszczuk 6, Klejna 5, Szykuła 5, Kozak 4, Stasiak 4, Furman 3, Kołacz 2
PUŁASKI: Kiełbasińska 14, Peńsko 10, Engele 9, Natalia Jedlińska 8, Szczupska 7, Guryń 3, Wójcik 3, Ewa Jedlińska 2.
Zdaniem trenera
Krzysztof Strus BIOMLEK - Powoli dzieje się to, co powinno się stać. Nasze dziewczyny ogrywają się, nabierają pewności, choć do ligowego poziomu jeszcze daleko. Nie chcę nikogo wyróżniac. To są młode dziewczęta i mogłyby zaistnieć niepotrzebne waśnie. Cały zespół zagrał ambitnie i czekamy na kolejnych rywali. Co do najbliższego rywala - cóż, teraz będziemy walczyć z drużyną o ligowych aspiracjach, ale etap lęku przed przeciwnikiem dziewczyny powinny mieć już za sobą. Losowanie Pucharu Polski korzystne, bo jeśli przejdziemy pierwszą rundę, zmierzymy się albo z Widzewem albo z SKS Warszawa. To zespoły w naszym zasięgu.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości