Derby

Moderator: Moderatorzy

Wachu
Nowy na forum
Posty: 7
Rejestracja: 23 listopada 2005, 00:34
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Derby

Postautor: Wachu » 29 listopada 2005, 23:56

jakie emocje sie wam z tym kojaza?

ja osobiscie nie moge sie doczekac

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 30 listopada 2005, 00:55

Derby...... kawał historii, wiele wydarzeń, wiele wspomnień... ehhh.....
Jeśli chodzi o Derby w Łodzi to pierwszy raz byłem z ojcem w 1991 roku, gdy zdobywaliśmy 3 Mistrzostwo Polski! Ale się wtedy cieszyłem....
Pierwszy raz sam (bez opieki) byłem jakoś chyba w 1993. pamietam że wówczas kibice ŁKs-u nas zaatakowali przed meczem i nasza grupa się rozproszyła. Hehe... pamiętam, że z kumplem wpadliśmy na górę do jakiejś szatni pod prysznice :lol: .
Był też słynny półfinał w 1994 roku i "Rzeź w pociągu" (kumaci wiedzą o co chodzi). Później, gdy stosunki między kibicami Włókniarza i ŁKS-u były przyjazne też było ciekawie. Libacje przed meczem w "Karolku", walki z widzewiakami (że też zawsze "wioskowi" musieli jeździć tym samym pociągiem co my :lol:). Pamiętam też akcję gdy wracaliśmy tramwajem i wpadły do niego "psy" z "winczesterami" i nas przetrzepali i zrysowali. Ehhh.... długo by wspominać....
Derby w Pabianicach :?: Hmm.... też bywało fajnie. Niezapomnę nigdy tłumów przed naszą halą i barierek w 1991 roku podczas finałów. Fajna też była akcja, gdy chcieliśmy zrobić odwet za "Rzeź w pociągu". Psy uczulone wtedy jak cholera, ale my-kibice pomyślelismy i wyprowadziliśmy ich w pole, czego efektem było kilkadziesiąt osób czekających na torach na pociąg z ŁKSiakami. O szczegółach tej akcji nie będę się rozpisywał na forum publicznym, bo patent może się jeszcze kiedyś przydać :lol: :wink: i trzeba być ostrożnym :lol: .
Ostatnie Derby w Pabianicach które mi utkwiły w pamięci, to te z przed bodajże 3 lat, gdy zjechało się mnóstwo łodzian (150-200 :?: , chłopaki z Łodzi będą wiedzieć lepiej)

Jeśli chodzi o aspekty sportowe, to nigdy nie zapomnę wspomnianego już finału w 1991 roku oraz półfinału w 1994. Ponadto bodajże w 1997 był taki mecz w Łodzi, gdy zwycięstwo w końcówce zagwarantowały nam celne osobiste, młodziutkiej wówczas Agaty Nowackiej :!: Fantastyczny był też mecz w sezonie 1998-99, gdy ŁKS w drugiej połowie rzucił nam raptem 8 punktów :!: :!: :!: W Pabianicach wiele było wspaniałych meczy i ciężko tutaj coś wyróżnić konkretnego. Chociaż nie. Był taki mecz w roku 1995 (chyba), gdy po pierwszej połowie ŁKS prowadził 15 punktami. W drugiej odsłonie, NASZE WŁÓKNIARKI zagrały z PRAWDZIWYM, PABIANICKIM CHARAKTEREM i wygrały ten mecz bodajże 6 punktami :!:

Muszę przyznać, że od kilku już lat, Derby nie emocjonują mnie jak dawniej :? :( . Traktuje je jak zwykły mecz. ... To już nie TE Derby :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 30 listopada 2005, 01:19

Ech... o niektórych poruszonych to faktach mógłbym chyba z rozdzialik w derbowej książce dopisać... :wink: :lol:

Pamiętam, po tej słynnej "Rzezi w pociągu" (bez przesady - nikt nie zginął, podkładów nie zdemontowano, pociąg się nie wykoleił...) - w "Życiu Pabianic" ukazały się zdjęcia totalnie zdemolowanego składu - z tym, że to był zupełnie inny pociąg :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Na jednych derbach pamiętam nasi się "szykowali" na Włókniarz, ale chłopaków z Pabów równo z syreną końcową wręcz sprintem wyprowadzono przez tylne wejście do hali na bieżnię stadionu i przez boisko wprost na dworzec... (czy to nie te same derby co pociąg?)

Kiedyś z kolei duuużo już czasu po meczu zaplątałem się na Kaliskim po coś i zostałem zdemaskowany przez Włókniarz (po czym wspaniałomyślnie oszczędzony), który jakoś strasznie długo czekał na pociąg - w życiu bym nie pomyślał, że oni jeszcze tam są...

Niezapomniane były dawno, dawno temu także "podchody" po zakup wcześniej biletów w Pabianicach - tak jakoś dalej się kupowało - w zupełnie innym budynku niż hala - tam hotel teraz jest, czy coś?

"Sztuczne" było również - jak się nie jechało "z młynem" wcześniejsze pojawienie pod halą... Zwykle sporo ludzi "się kręciło" i dziwne spojrzenia były niepokojące... :wink:
Kiedyś pamiętam spoko walę pod kasę (wcześniej, bo nie miałem biletu) i proszę bilet (nie pamiętałem z której strony sektor jak się nazywa) Pani pyta: gdzie, na który sektor? - mówię "ten od ściany" (w tym momencie stwierdzam, że jestem bacznie obserwowany) - otrzymuję bilet i myślę sobie - cholera, czy aby na pewno właściwy? pytam - a jak się patrzy na boisko to który to sektor - pani - no, boczny - ja na to: tak, ale z której strony? - Pani - z prawej... Ja: a to ja na ten po drugiej stronie poproszę. Pani: nie mogę, ten sektor jest zarezerwowany dla gości - ja na to - no właśnie... :lol:

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 30 listopada 2005, 01:40

simon pisze:
Pamiętam, po tej słynnej "Rzezi w pociągu" (bez przesady - nikt nie zginął, podkładów nie zdemontowano, pociąg się nie wykoleił...) - w "Życiu Pabianic" ukazały się zdjęcia totalnie zdemolowanego składu - z tym, że to był zupełnie inny pociąg :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Na jednych derbach pamiętam nasi się "szykowali" na Włókniarz, ale chłopaków z Pabów równo z syreną końcową wręcz sprintem wyprowadzono przez tylne wejście do hali na bieżnię stadionu i przez boisko wprost na dworzec... (czy to nie te same derby co pociąg?)




Tak.... to te same Derby były :lol: :!:

A z tym pociągiem to niezła lipa była :lol: :lol: :lol: Redaktor wziął sobie spraja i namalował na wagonie "Zabić Włókniarz" :lol: :lol: .... a pociąg był inny :lol: :lol: .

Poszukam w materiałach, bo powinienem mieć gdzieś ten wycinek z prasy. Jak znajde to go zamieszczę na forum.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Wachu
Nowy na forum
Posty: 7
Rejestracja: 23 listopada 2005, 00:34
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Wachu » 30 listopada 2005, 12:38

a jakie sa teraz uklady miedzy klubami? moge sie bezpiecznie poruszac po hali w koszulce ŁKSu czy raczej srednio?:>

Awatar użytkownika
Lisu
Kadet
Posty: 1079
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:04
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Lisu » 30 listopada 2005, 13:50

Aktualnie nie ma żadnych układów między kibicami ŁKSu i Włókniarza, po za oczywiście prywatnymi np. z KKForum.

Można powiedzieć że raczej nie darzymy się sympatią biorąc np. pod uwagę zajścia z derbów w Pabianicach 2 lata temu (chyba dwa, w każdym bądź razie wtedy gdy było nas tak dużo) ale o wielkiej kosie też raczej nie może być mowy. Doszły mnie nawet słuchy że młodzi Ełkaesiacy z Pabianic kibicują Włókniarzowi ale nie wiem czy to prawda.

Czekam na wypowiedź w tym temacie "kumatych" z Włókniarza :D

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Trenejro » 30 listopada 2005, 13:54

No ja kumaty nie jestem w temacie historii Łódź-Pabianice, ale do wszystkich staram się podchodzić sympatycznie, więc... Może nawet z Lisem pogadam na meczu, jak będzie miał ochotę :lol: :lol: :lol:

Pozdrawiam wszystkich i życzę emocji na meczu 8)

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 30 listopada 2005, 14:34

No i znalazłem :lol: :lol: :lol:


Obrazek

Obrazek
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 30 listopada 2005, 15:34

ale jaja... :lol: :lol: "barykada na torach" :lol: :lol: :lol: nic takiego co prawda nie widziałem, ale może... ja wiem - jakaś malutka, tyciuteńka... - a może byłem zbyt 'podpitym gówniarzem"... :?:

Co to "żądny tekstu" może wymyślić :lol: :lol: - był hamulec zerwany - to tak - ale skąd pismak widział 2 agentów (był 1) :lol: :lol:
300 podpitych gówniarzy - ale dokładność... nie 300 to nie było - ja wiem, ze 150-200 góra...

Ps. Podobają mi się dzisiejsze relacje... (nie mówię o prasowych tylko między kibicami)

Awatar użytkownika
majkel*
Amator
Posty: 124
Rejestracja: 25 listopada 2005, 21:44

Postautor: majkel* » 30 listopada 2005, 17:27

8) ta jasne akurat dobre sobie żarty.Pewnie Chelsea to była a nie..... :wink: :lol: ehhh wtedy to były zajebiste czasy,a teraz.... :( "Włókniarz,eŁKSa dwa bratanki i do kosza i do szklanki"...ehh :(

Awatar użytkownika
majkel*
Amator
Posty: 124
Rejestracja: 25 listopada 2005, 21:44

Postautor: majkel* » 30 listopada 2005, 17:33

Lisu pisze:Aktualnie nie ma żadnych układów między kibicami ŁKSu i Włókniarza, po za oczywiście prywatnymi np. z KKForum.

Można powiedzieć że raczej nie darzymy się sympatią biorąc np. pod uwagę zajścia z derbów w Pabianicach 2 lata temu (chyba dwa, w każdym bądź razie wtedy gdy było nas tak dużo) ale o wielkiej kosie też raczej nie może być mowy. Doszły mnie nawet słuchy że młodzi Ełkaesiacy z Pabianic kibicują Włókniarzowi ale nie wiem czy to prawda.

Czekam na wypowiedź w tym temacie "kumatych" z Włókniarza :D


Tak masz racje i dobry słuch :D bo to prawda :wink: sorry za 2 posty :roll:

Gość

Postautor: Gość » 30 listopada 2005, 18:07

Co do akcji odwetowej, to tak jak pisał Szymon w 1995 r., zrobiliśmy z psów idiotów i całą ekipą pojawiliśmy się na torach (nie pamiętam dokładnie ale było nas ponad 70 i to chyba więcej). To nasze "przemieszczenie się" z okolic hali na tory, przypominało mi trochę opisy koncentracji oddziałów AK przed godziną "W" podczas Powstania Warszawskiego. Wiem że to może nie jest zbyt trafne porównanie ale, jest wiele wspólnych cech (oczywiście nie będę tego opisywał dokładnie). W rowie obok torów leżały metalowe beczki, ktoś rzucił hasło aby ustawiać barykadę (nawet wiem kto... :lol: ), nie pamiętam jak to się stało ale ostatecznie pociąg przejachał, zaliczając parę kamieni (ponoć następnego dnia w łódzkich gazetach ten incydent został opisany, podobno ktoś był ranny - to jest do sprawdzenia). Równie imponująco wyglądał nasz powrót do centrum. Pamiętam jak w oddali pojawił się samochód z jakimś "świecącym szyldem" na dachu. Część rzuciła się do rowów, część zaczęła w niewiarygodnym tempie biec do betonowego płotu... a to była tylko taksówka!!!!!! Na meczu rewanżowym, pojawiłem się razem z kumplem, około 4 przyjechało z koszykarkami.
Jeśli chodzi o aspekty sportowe, to niewątpliwie mecz w którym ŁKS zdobył w drugiej połowie ... :lol: punktów. Czy to nie jest aktualny jeszcze rekord? Pamiętam też kiedy po jakimś meczu w play offach staliśmy pod halę przy autokarze koszykarek i wychodziła Małgosia Błoch (która pod koniec nie wykorzystała jakiejś okazji na zdobycie kosza i Włokniarz mógłby wtedy wygrać) cała ekipa zaczęła skandować "Gosia Błoch" i "Nic się nie stało, Gosia nic się nie stało". Nigdy nie zapomnę łez Małgosi...
B.

ŁKSIAK

Postautor: ŁKSIAK » 30 listopada 2005, 19:05

DERBY TO DERBY!!! JEDZIEMY DO PABIANIC PO ZWYCIĘSTWO!!! ILU ŁKSIAKÓW BĘDZIE DOPINGOWAĆ??

Gość

Postautor: Gość » 30 listopada 2005, 19:12

ŁKSIAK pisze:DERBY TO DERBY!!! JEDZIEMY DO PABIANIC PO ZWYCIĘSTWO!!! ILU ŁKSIAKÓW BĘDZIE DOPINGOWAĆ??


Tysiąc pincet :lol: sie zobaczy :wink: coś czuje tęgie lanie :?

ŁKSIAK

Postautor: ŁKSIAK » 30 listopada 2005, 19:13

Ja pytam na serio. wybiera się ktoś z łodzi na mecz?


Wróć do „Archiwum”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość