CCC Polkowice - Lotos Gdynia 53:73

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Gość

Postautor: Gość » 11 grudnia 2005, 15:06

ginda pisze:Mecz byl spoko, kibice lotosu zaprezentowali oprawe ultras:) i caly czas dopingowali, moze nie za glosno ale bylo ich slychac. Podobala mi sie kolesiana, ktora burzyla caly czas do sedziow i wypominala arbitrom bledy ktore jej zdaniem nie potrzebnie gwizdal na nie korzysc lotosu. po meczu gdy juz kibice LG poszli podziekowac swoim koszykarka za zwyciestwo wszedlem z kolega miedzy kibocowLG i moj kolega zaczal krzyczec stare powiedzonko "z drogi sledzie po krol jedzie"itp. na temat tych ryb. potem stalelismy za reklama i znow zaczal cos glosno gadac na temat sledzi i gdyni i sie okazalo ze kolo nas stala rodzina z Gdyni(maz, zona, syn) ubrana na cywila i nie kibicujaca druzynie tylko siedzaca na trybunie z publicznoscia z polkowic i maz gdy to slyszal zaczal burzyc do kumpla i chcial sie bic ale blisko stojaca ochrona powstrzymala obu panow od bojki:( :) Na tym sie skanczyla przygoda z kibicami z Gdyni. POZDRO


Ta rodzina ( maz, zona, syn ) nie byla z Gdyni tylko z Grodziska ale kibicowala Lotosowi pomiewaz ich corka Magda leciejewska gra w Lotosie. Nie wypowiadaj sie wiec jak nie wiesz kto to byl.

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 11 grudnia 2005, 18:11

Anonymous pisze:
ginda pisze:Mecz byl spoko, kibice lotosu zaprezentowali oprawe ultras:) i caly czas dopingowali, moze nie za glosno ale bylo ich slychac. Podobala mi sie kolesiana, ktora burzyla caly czas do sedziow i wypominala arbitrom bledy ktore jej zdaniem nie potrzebnie gwizdal na nie korzysc lotosu. po meczu gdy juz kibice LG poszli podziekowac swoim koszykarka za zwyciestwo wszedlem z kolega miedzy kibocowLG i moj kolega zaczal krzyczec stare powiedzonko "z drogi sledzie po krol jedzie"itp. na temat tych ryb. potem stalelismy za reklama i znow zaczal cos glosno gadac na temat sledzi i gdyni i sie okazalo ze kolo nas stala rodzina z Gdyni(maz, zona, syn) ubrana na cywila i nie kibicujaca druzynie tylko siedzaca na trybunie z publicznoscia z polkowic i maz gdy to slyszal zaczal burzyc do kumpla i chcial sie bic ale blisko stojaca ochrona powstrzymala obu panow od bojki:( :) Na tym sie skanczyla przygoda z kibicami z Gdyni. POZDRO



Ta rodzina ( maz, zona, syn ) nie byla z Gdyni tylko z Grodziska ale kibicowala Lotosowi pomiewaz ich corka Magda leciejewska gra w Lotosie. Nie wypowiadaj sie wiec jak nie wiesz kto to byl.

nie wnikam kto to byl
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
Wojtek pl
Nowy na forum
Posty: 25
Rejestracja: 15 października 2005, 16:07
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Wojtek pl » 11 grudnia 2005, 21:47

Ginda! nikt Ci nie dał prawa do obrażania i prowokowania.Po raz kolejny okazało się, że jesteś mocny tam gdzie nie trzeba. A szkoda. Gratulacje dla kibiców z Gdyni. Nasi musz a się uczyć i jeszcze raz uczyć. I niestety nie sprawdziło się:" Czy wygrywasz czy nie ja i tak kocham Cię CCC"

Awatar użytkownika
Wojtek pl
Nowy na forum
Posty: 25
Rejestracja: 15 października 2005, 16:07
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Wojtek pl » 11 grudnia 2005, 21:50

Gratki dla Lotosu, słowa ortuchy dla CCC. Dziewczyny nic się nie stało, ale trzeba wziąć się do pracy,przede wszystkim nad głową.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 11 grudnia 2005, 21:51

Rodzice Magdy z tego, co ich trochę poznałem należą do spokojnych i kulturalnych ludzi .. ehhh... tym bardziej szkoda, że, przyjazdzając całkiem daleko tylko po to, żeby w końcu spotkać się z córką - spotkali się z przejawami agresji :(

Pozdrawiam rodzinkę Leci!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 11 grudnia 2005, 22:24

nie mowie ze to bylo dobre to co sie stalo, bo ja tego nie gadalem tylko bylem w centrum wydarzen i mowie o calym zajsciu jakie mialo miejsce i uwazam ze prowokatorem byl moj znajomy a nie rodzice, czemu wojtku uwazasz mnie za prowokatora, fakt bylem tam ale nie prowokowalem.
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Gość

Postautor: Gość » 12 grudnia 2005, 00:02

ginda pisze:nie mowie ze to bylo dobre to co sie stalo, bo ja tego nie gadalem tylko bylem w centrum wydarzen i mowie o calym zajsciu jakie mialo miejsce i uwazam ze prowokatorem byl moj znajomy a nie rodzice, czemu wojtku uwazasz mnie za prowokatora, fakt bylem tam ale nie prowokowalem.


Ż A Ł O S N E (do autora tej wypowiedzi)

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 12 grudnia 2005, 00:05

Anonymous pisze:
ginda pisze:nie mowie ze to bylo dobre to co sie stalo, bo ja tego nie gadalem tylko bylem w centrum wydarzen i mowie o calym zajsciu jakie mialo miejsce i uwazam ze prowokatorem byl moj znajomy a nie rodzice, czemu wojtku uwazasz mnie za prowokatora, fakt bylem tam ale nie prowokowalem.


Ż A Ł O S N E (do autora tej wypowiedzi)

Co jest w tej wypowiedzi załosne???
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 12 grudnia 2005, 08:05

CCC Polkowice - Lotos Gdynia 53:73

KOSZYKÓWKA. Koszykarki CCC Polkowice tylko statystowały w meczu z Lotosem Gdynia. Podopieczne Andrzeja Nowakowskiego zostały rozgromione przez Lotos Gdynia 53:73. - Zawodniczki muszą się zastanowić, gdzie jest ich miejsce - grzmiał po meczu trener polkowiczanek

Kibice w Polkowicach przeżyli kolejny srogi zawód. Od meczu z Wisłą ekipa Andrzeja Nowakowskiego zupełnie sobie nie radzi. I tym razem przegrała z kretesem, a jedynym pocieszeniem może być fakt, że choć chwilami polkowiczanki nawiązywały walkę z rywalkami.

Pierwszą połowę ekipa gospodarzy zupełnie przespała. Z potężną Sarenac zupełnie nie radziła sobie chora Trześniewska. Pod koszem dominowały mistrzynie Polski, więc zawodniczki CCC próbowały rzutów z dystansu, ale to było zdecydowanie za mało, aby powalczyć o zwycięstwo. Szybkie ataki prowadzone przez Pawlak zupełnie rozbijały obronę miejscowych, a łatwość, z jaką gdynianki zdobywały punkty, była wyraźnym sygnałem, że tym razem niespodzianki nie będzie.

Tylko w trzeciej kwarcie polkowiczanki spróbowały powalczyć, ale niewiele z tego wyszło. Charakterystyczne dla tego meczu było zachowanie Nowackiej, która była niemiłosiernie ogrywana przez Pawlak, ale też nie walczyła do końca. Gdy rozgrywająca Lotosu ją mijała, zawodniczka gospodarzy już tylko przypatrywała się, co będzie działo się dalej. Najlepsze wrażenie sprawiała Żytomirska, starająca się grać agresywnie - rzucała jednak bez wsparcia koleżanek i jej wysiłki były skazane na niepowodzenie. Fatalnie prezentowała się Marczewska, zupełnym nieporozumieniem były występy Pazur i Jaroszewicz.

Po meczu trener Andrzej Nowakowski nie miał chyba nic do powiedzenia swoim zawodniczkom, bo niemal natychmiast przyszedł na konferencję prasową. - Przegraliśmy w każdym elemencie gry. Mam swoje przemyślenia na temat naszej postawy w ostatnich meczach - mówił Nowakowski. - Zawodniczki muszą się zastanowić, gdzie jest ich miejsce. To tyle, co chciałbym powiedzieć na gorąco. Może pomoże nam ta przerwa w rozgrywkach.

Pełen kurtuazji Krzysztof Koziorowicz, szkoleniowiec Lotosu, starał się przekonać, że znowu w Polkowicach jego zespół miał trudną przeprawę, ale słowa brzmiały nieszczerze. - To był ważniejszy mecz niż najbliższe spotkanie w Eurolidze - przyznała natomiast Ewelina Kobryń, która zaliczyła świetne spotkanie.

CCC Polkowice - Lotos Gdynia 53:73

Kwarty: 12:20, 17:23, 12:16, 12:14

CCC: Janowska 14 (4), Trześniewska 13, Koryna 9 (1), Nowacka 7 (1), Marczewska 2 oraz Żytomirska 8, Jaroszewicz 0, Pazur 0, Pietrzak 0.

Lotos: Bibrzycka 18 (2), Kobryn 17, Kovacević 15 (2), Sarenac 14, Pawlak 7 (1) oraz Leciejewska 2, Cikosova 0, Janyga 0, Niewrzawa 0, Głocka 0, Gatialova 0.

Grzegorz Szczepaniak (Gazeta Wyborcza)

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 12 grudnia 2005, 08:07

CCC Polkowice - Lotos Gdynia 53:73

Niedziela, 11 grudnia 2005r.

Koszykarki Lotosu zrewanżowały się drużynie CCC Polkowice za porażkę (81:85) w Gdyni na inaugurację rozgrywek polskiej ligi. Na parkiecie rywalek nawiązką odrobiły straty. Wygrały 73:53 i umocniły się na trzecim miejscu w tabeli. Było to pierwsze, ale mamy nadzieję że nie ostatnie, zwycięstwo mistrzyń Polski w tym miesiącu.
Grudniowe mecze koszykarki Lotosu rozpoczęły od porażki na własnym parkiecie z Bourges. Później w bardzo ważnym meczu polskiej ligi uległy pod Wawelem Wiśle, a następnie w kiepskim stylu przegrały w Brnie z Gambrinusem. Do spotkania w Polkowicach gdyńskie koszykarki przystąpiły z chęcią rewanżu za przegrany mecz w Gdyni i mocnym postanowieniem przerwania grudniowej serii porażek. Choć w ich szeregach brakowało kontuzjowanej Doneeki Hodges (naderwała mięsień dwugłowy uda) od początku przejęły inicjatywę. Amerykankę na pozycji rozgrywającej zastępowała Paulina Pawlak, którą w zadaniu prowadzenia gry zespołu wspierały Gordana Kovacevic i Agnieszka Bibrzycka.
W piątej minucie gry podopieczne trenera Krzysztofa Koziorowicza prowadziły 11:5, a po 13 już 27:13. Agresywna gra obronna na obwodzie uniemożliwiała polkowiczankom oddawanie celnych rzutów z dystansu, a odbijana od obręczy gdyńskiego kosza piłka stawała się łupem wysokich, Rankicy Sarenac i Eweliny Kobryn. W akcjach ofensywnych pierwszoplanową postacią w Lotosie była Bibrzycka, która w tym spotkaniu otrzymała dobre wsparcie ze strony swych koleżanek. Do końca drugiej kwarty przewaga gdyńskiego zespołu powiększała się i po pierwszej połowie wynosiła już 14 punktów (43:29).
Do drugiej części gry trener Andrzej Nowakowski bojowo usposobił swoje zawodniczki. Impetu polkowiczankom wystarczyło jednak zaledwie na pięć minut. W tym okresie przewaga Lotosu stopniała do 9 "oczek" (46:37), ale za chwilę znów gdynianki zaczęły zwiększać prowadzenie. Na pięć minut przed końcem spotkania wygrywały już 67:43 i trener Koziorowicz wpuścił na parkiet rezerwowe, a Wśród nich debiutantki, Barbarę Głocką i Natalię Niewrzawę. Choć koszykarki Lotosu kończyły zawody drugą piątką, przewaga 20 punktów utrzymała się do końca meczu.
- To było nasze najlepsze spotkanie w polskiej lidze w tym sezonie. Cała drużyna zagrała ofiarnie w obronie, a nasze wysokie całkowicie dominowały na tablicach - ocenił zawody w Polkowicach prezes Bogusław Witkowski.
Po tym spotkaniu koszykarki Lotosu pozostały w Polkowicach, skąd w poniedziałek wyruszą w drogę na środowy mecz Euroligi do Sopronu. Rok 2005 gdynianki zakończą we własnej hali w niedzielę 18 grudnia spotkaniem z Gwiazdami Polskiej Ligi. Początek gali o godz. 16.

Konsekwentnie

Krzysztof Koziorowicz
trener Lotosu
- Zagraliśmy dobre zawody. Agresywna obrona oraz konsekwentna gra w ataku poprzez zawodniczki wysokie dały pozytywny efekt. Od początku spotkania kontrolowaliśmy wynik i odnieśliśmy pewne zwycięstwo. Paulina Pawlak na pozycji rozgrywającej udanie zastąpiła kontuzjowaną Doneekę Hodges. Cieszy mnie też postawa naszej młodzieży, która w końcówce meczu zmieniła podstawowe zawodniczki. Dla tych koszykarek każda minuta spędzona na parkiecie powinna procentować w przyszłości.

Polkowice - Lotos 53:73 (12:20, 17:23, 12:16, 12:14)

Polkowice: Jasnowska 14, Trześniewska 13, Koryzna 9, Żytomirska 8, Nowacka 7, Marczewska 2, Pazur, Jaroszewicz, Pietrzak.
Lotos: Bibrzycka 18, Kobryn 17, Kovacevic 15, Serenac 14, Pawlak 7, Leciejewska 2, Cikosova, Głocka, Janyga, Gatialova.
Sędziowali: Tomasz Kudlicki (Warszawa) i Arkadiusz Fiedler (Poznań). Widzów: 900.

Na testach

Do gry w Lotosie przymierzana jest 19-letnia Rosjanka Irina Ruchina. Zawodniczka z St. Petersburga występuje na pozycji rozgrywającej i ma na koncie złoty medal mistrzostw świata juniorek. Jeśli w tym tygodniu dojdzie do odpisania kontraktu, będzie kolejną bardzo młodą koszykarką w ekipie trenera Koziorowicza.

Adam Suska - NaszeMiasto.pl

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 12 grudnia 2005, 09:55

ginda pisze:Mecz byl spoko, kibice lotosu zaprezentowali oprawe ultras:) i caly czas dopingowali, moze nie za glosno ale bylo ich slychac. Podobala mi sie kolesiana, ktora burzyla caly czas do sedziow i wypominala arbitrom bledy ktore jej zdaniem nie potrzebnie gwizdal na nie korzysc lotosu. po meczu gdy juz kibice LG poszli podziekowac swoim koszykarka za zwyciestwo wszedlem z kolega miedzy kibocowLG i moj kolega zaczal krzyczec stare powiedzonko "z drogi sledzie po krol jedzie"itp. na temat tych ryb. potem stalelismy za reklama i znow zaczal cos glosno gadac na temat sledzi i gdyni i sie okazalo ze kolo nas stala rodzina z Gdyni(maz, zona, syn) ubrana na cywila i nie kibicujaca druzynie tylko siedzaca na trybunie z publicznoscia z polkowic i maz gdy to slyszal zaczal burzyc do kumpla i chcial sie bic ale blisko stojaca ochrona powstrzymala obu panow od bojki:( :) Na tym sie skanczyla przygoda z kibicami z Gdyni. POZDRO



"GRATULUJE" :?
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 12 grudnia 2005, 10:24

KIBIC pisze:
ginda pisze:Mecz byl spoko, kibice lotosu zaprezentowali oprawe ultras:) i caly czas dopingowali, moze nie za glosno ale bylo ich slychac. Podobala mi sie kolesiana, ktora burzyla caly czas do sedziow i wypominala arbitrom bledy ktore jej zdaniem nie potrzebnie gwizdal na nie korzysc lotosu. po meczu gdy juz kibice LG poszli podziekowac swoim koszykarka za zwyciestwo wszedlem z kolega miedzy kibocowLG i moj kolega zaczal krzyczec stare powiedzonko "z drogi sledzie po krol jedzie"itp. na temat tych ryb. potem stalelismy za reklama i znow zaczal cos glosno gadac na temat sledzi i gdyni i sie okazalo ze kolo nas stala rodzina z Gdyni(maz, zona, syn) ubrana na cywila i nie kibicujaca druzynie tylko siedzaca na trybunie z publicznoscia z polkowic i maz gdy to slyszal zaczal burzyc do kumpla i chcial sie bic ale blisko stojaca ochrona powstrzymala obu panow od bojki:( :) Na tym sie skanczyla przygoda z kibicami z Gdyni. POZDRO



"GRATULUJE" :?


no nie kibic jakie to bulwersujace :wink:
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 33 gości