hellraiser pisze:Szymon pisze:hellraiser pisze:Rozumiem ze są to pretensje do TV3 Łódz
NIE
Są to pretenesje do organizatorów tej śledziowej gali i misiów z plkk

Skoro nie potrafią zagwarantować ogólnodostepnej transmisji z takiego spotkania, to niech nie odwołują KOLEJKI LIGOWEJ

Czasem prawda boli i nie da się jej zrzucic na kogoś innego.
Mieliście transmisje na wyciągnięcie ręki.Ale z głupoty,niewiedzy ludzi z własnego miasta nie mieliście nic-kompletne gó..wno.
Pretensje do organizatorów...dobre
No cóz niektórym trzeba podać smoczek pod nos i poklepać po pupci.
Tłumaczyć to powinni się ludzi z TV3 Łódz i innych ośrodków którzy nie puścili gali bo woleli np.powtórke 'M jak miłosc.'
No cóz ale jak zwykle zasada 'Co złego to nie my'
Ależ hellraiser - mylisz się i mijasz w tym przypadku KOMPLETNIE i w 100% z prawdą!
Nie mogę mieć pretensji do TVP3 - bo zwyczajnie nie mam o co. Czy ktoś twierdzi, że problemem dyskusji jest "szkoda" że nie mogliśmy oglądać gali - czy "nieprawda" o tym, że była wspaniałą promocją basketu i że kilkanaście (

- ze 2...) ośrodków ją pokazywało? - to jest sedno wątku...
Z tą galą to jeszcze większe "kreowanie faktów" niż ze słynnym "sukcesem" naszej reprezentacji na ME...
Osobiście nie czuję straty z powodu braku transmisji - wiem natomiast, że blablabla o "wspaniałej promocji" jest nieprawdą - i to o to wszystkim (nam) chodzi. Nie było to wydarzenie godne ani prawe rezygnacji z rozegrania w najbardziej "marketingowym" momencie roku kilku meczy w kilku ośrodkach (okraszonych kilkoma transmisjami).
W tak niedocenianej przez media dyscyplinie jaką jest kk to od organizatorów (szeroko pojętych ludzi odpowiedzialnych za marketing) zależy kto, gdzie i o której godzinie ją pokaże. Jeśli prawie nikt nie pokazał - znaczy widać nie "uznali" jej za tego wartą - a jak wiemy media wygłupy polityków dość chętnie i szeroko pokazują...
A Ty myślisz, że ile osób (np.) w Łodzi tak naprawdę czekałoby na taką relację (a nie oglądało równie chętnie jak tygodnik katolicki - przy rosole) - 17? - bo już 170 jest dla mnie odważnym wyzwaniem...
Słowem - niech sobie będzie co tam chce w Gdyni - ale "doskonałej promocji kk w trójmieście" żądam by nie nazywać "doskonałą promocją kk w Polsce" - i nie karać za ten niestety obowiązkowy i „z urzędu” - "sukces" wszystkich związanych z kk w kraju.