Olimpia grała w tych strojach jeszcze na samym początku sezonu 1991/92... ale Qiero ma rację - najpewniej to był sezon 1990/91 (ewentualnie rok wcześniej).Co do napisu na koszulce... hmmm.. przyznam się, że nie pamiętam

Sprawdzałem na zdjęciach, które ja posiadam i niestety też nie jestem w stanie go ze 100-procentową pewnością odczytać. Popytam się starszych Olimpiaków
A co do Kotulskiego... to był GOŚĆ!!! Nawet gdy sędziowanie mu nie wychodziło (tzn gdy się mylił, co mu się zdarzało), to robił to zawsze z uśmiechem na twarzy, a teatr, który dodawał do meczu to była REWELA! Ukłony w stronę kibiców, zabawy z piłką, dyskusje z koszykarkami, żarciki... szkoda, że teraz sędziowie tacy smętni

Zawsze się tylko zastanawialiśmy jakim cudem nasz ulubiony sędzia zalicza testy sprawnościowe
