taa oni gramofonik podłączyli..i wzieli winyle o tamtego dziadka z 3 rzędu...Piotro pisze:majoneez pisze:Manic pisze:doping podczas przerwy z płyty
Zacofani jacyś, z winampa powinni polecieć![]()
![]()
![]()
oni tam jeszcze nie maja winampa, co tam oni nawet mp3-ojek nie maja.... zart
CCC Polkowice - AZS PWSZ Gorzów
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
http://www.plkk.pl/mecz.asp?r=EK5&m=56 statystyki
- Konstanty Indelfons Gałcz
- Żak
- Posty: 230
- Rejestracja: 18 grudnia 2004, 21:38
- Lokalizacja: Gorzów
- Kontaktowanie:
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Konstanty Indelfons Gałcz pisze:wielkie brawa dla Justyny oby tak w kazdym meczu! Cos karpińskiej nie poszło szkoda ale ogolnie podziekowania za walke zabraklo nie wiele.
pochodzi z p-ce to gorzej grala:P
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
mecz tragiczny, to były zapasy w stylu dowolnym. K-1. na łokcie, ręce, na wszystko. z obu stron. mecz mógł sie podobac tylko ze względu na dreszczowiec. zadne wielkie widowisko. komentarze ludzi z Brzegu troche mnie śmieszą, tymbardziej ze opierali się oni na transmisji a nie byli w sali. nasze wciąż są ebz formy ... Wkrotce napisze cos wiecej.
gratulacje dla dziewczyn za wygrana! wytrzymaly to pieklo i dzieki im za to. pierwsza polowa - bardzo slaba w naszym wykonaniu; kiepska skutecznosc, brak rozegrania, pomyslu na akcje. graly tak jak za 'rzadow' Spisackiego: schemat, schemat, a jak nie idzie to... jeszcze raz schemat. koszmar. dobrze, ze chociaz w obronie bylo bardzo dobrze. AZS w tym czasie rowniez swietnie bronil. gorzowianki dobrze czytaly nasze akcje, czesto wymuszajac podania w aut, albo przechwytywaly pilki i to one sprawialy lepsze wrazenie. od 3 kwarty przebudzila sie Nowacka, ktora do spolki z Koryzna trzymaly wynik. swietnie w tym okresie grala rowniez Aga Pazur; najpierw wylaczyla z gry Karpinska, a nastepnie niezle kryla Szott. kiedy Koryzna rzucila 2 razy za 3p, a nastepnie Pazur dorzucila kolejna trojke wydawalo sie, ze nasze nie odpuszcza juz i pewnie dowioza zwycieztwo... niestety, na 6 minut przed koncem padla elektryka... mecz przerwano na ok 30min (bodajze przy stanie50-46). po wznowieniu walka trawala dalej. na kazda nasza udana akcje, Gorzow odpowiadal swoja. do dogrywki doprowadzila rzutem na 3 sek przed koncem - Justyna Zurowska. w dogrywce nasze szybko wypracowaly przewage, ktorej na szczescie nie oddaly do konca.
mecz to jedna historia, druga to to, co wyprawiali dzisiaj sedziowie, a w szczegolnosci p. Piotr Pastusiak. szkoda mi klawiatury by opisywac jego popisy. mam nadzieje, ze ten gosc juz nigdy nie posedziuje meczow PLKK.
mecz to jedna historia, druga to to, co wyprawiali dzisiaj sedziowie, a w szczegolnosci p. Piotr Pastusiak. szkoda mi klawiatury by opisywac jego popisy. mam nadzieje, ze ten gosc juz nigdy nie posedziuje meczow PLKK.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości







