CCC Polkowice - AZS PWSZ Gorzów

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Postautor: MARIO » 09 stycznia 2006, 08:48


Mecz sędziowali Dariusz Lenczowski i Piotr Pastusiak


Ciekawe jak następnym razem zachowają się Ci panowie. Jak zachowa się ktoś, kto wyznacza obsady sędziowskie na mecze. Dlaczego głównym tematem na konferencji prasowej była praca panów z gwizdkiem, a nie wydarzenia meczowe - panowie sędziowie głównymi bohaterami meczu? Tak nie powinno być! Dobry sędzia jest 'niewidoczny' nawet w tak zaciętym meczu i tak jak powiedziała Edyta Koryzna - albo pozwalają na bardziej agresywną grę albo są aptekarzami i gwiżdżą wszystko..
..you got to lose, to know how to win..

Piotro
Młodzik
Posty: 584
Rejestracja: 18 grudnia 2005, 16:11

Postautor: Piotro » 09 stycznia 2006, 15:08

a zazwyczaj sa aptekarzami dla jednych a drugim pozwalaja na ostrzejsza gra niestety... ale to nie sa tylko polskie realia zdaje sie :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 09 stycznia 2006, 18:59

Ekstraklasa koszykarek: CCC – AZS Gorzów 69:65, Meblotap – AZS KK 63:68
Obrazek


Dopiero dodatkowe pięć minut gry pozwoliło wyłonić zwycięzcę w spotkaniu CCC z akademiczkami z Gorzowa. Ostatecznie górą były polkowiczanki i to podopieczne trenera Andrzeja Nowakowskiego są praktycznie pewne miejsca w pierwszej czwórce przed play-off.
– Najważniejsze, że wygraliśmy. Potrzebowaliśmy takiego meczu na przełamanie. Była ambicja, wola walki, ale poziom pozostawiał jeszcze wiele do życzenia – podsumował mecz II trener CCC, Wojciech Spisacki.
Na 6 sekund przed końcem CCC prowadziło 2 oczkami (po punktach rozgrywającej świetny mecz Pazur), ale goście zdołali wyrównać (Żurowska – 2 sekundy przed syreną).
Gospodarze mieli problemy nie tylko na parkiecie, ale także poza nim. Na 5 minut przed końcem awaria prądu spowodowała ponad 17-minutową przerwę. Niewiele brakowało, by spotkanie było dokończone w niedzielę. Ostatecznie awarię usunięto, a przerwana została jedynie relacja telewizyjna.

Historyczne, pierwsze wyjazdowe zwycięstwo odniósł zespół AZS KK Jelenia Góra. Akademiczki wygrały w Chełmie i ten sukces może mieć istotne znaczenie w walce o utrzymanie w ekstraklasie.

CCC Polkowice 69
AZS Gorzów 65
16:18, 6:11, 16:12, 20:17, 11:7
CCC: Nowacka 17 (3), Trześniewska 15, Koryzna 13 (2), Marczewska 10, Pazur 7 (1), Żytomirska 5, Jasnowska 2, Jaroszewicz 0.
AZS: Żurowska 20, Szott 19, Żyłczyńska 11, Kaszewska 6 (1), Karpińska 4, Czarnecka 3, Czubak 2, Toporowska 0, Banaszkiewicz 0.
Meblotap Chełm 63
AZS KK Jelenia Góra 68
18:25, 10:10, 19:15, 16:18
AZS: Piątkowska 12, Sazonenko 12, Szyćko 10, Marczanka 9, Da Silva 7, Szymczak-Górzyńska 6, Piestrzyńska 5, Żurkowska 2.
KK AZS: Małaszewska 18, Dulnik 16, Bogdan 14, Kaszuwara 12, Wójcik 4, Gawrońska 2, Myćka 2.
W innych meczach:
Lotos Gdynia – ŁKS Łódź 89: 75, Wisła Kraków – AZS Poznań 78:56, Polfa Pabianice – Cukierki Odra Brzeg 77:54

1. Wisła 12 24 +284
2. Polfa 11 20 +255
3. Lotos 11 19 +105
4. CCC 11 19 +39
5. AZS Gorzów 11 17 +55
6. Cukierki 11 15 -84
7. Meblotap 11 15 -131
8. AZS KK 12 14 -279
9. AZS Poznań 11 13 -134
10. ŁKS Łódź 11 12 -109 zrodlo:SP I GW
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 10 stycznia 2006, 11:07

Brutalny kierunek

- Koszykówka, którą dziś oglądaliśmy i którą obecnie obserwuję, to już nie jest gra. To walka wręcz, w parterze i na łokcie - powiedział po sobotnim meczu w Polkowicach Dariusz Maciejewski, trener AZS PWSZ Sowood Gorzów.


Widzów tego pojedynku raczej nie zdziwią słowa szkoleniowca, bo brutalnych fauli było w tym meczu aż nadto. Do celowych i nieprzepisowych zagrań przyznały się nawet publicznie Justyna Żurowska i Edyta Koryzna na pomeczowej konferencji. Niestety, na taką grę pozwolili sędziowie. - Koszykówka nie powinna zmierzać w tym kierunku. Trenujemy w siłowni dwa razy w tygodniu. Trzeba będzie zmienić system i ćwiczyć w niej codziennie - mówił rozgoryczony Maciejewski. - W tej grze nie ma finezji, nie ma możliwości zagrania jeden na jeden, bo jest walka, łapanie za nogi, ręce i szyję.

Górę wzięły emocje


- Graliśmy z dużą zmiennością w obronie. Przez trzy kwarty dobrze to funkcjonowało. Dużo piłek poleciało w aut, albo trafiło w nasze ręce. Jednak zespół z Polkowic lepiej zagrał w końcówce. O jego zwycięstwie przesądziło doświadczenie i „czarny koń”, czyli Ola Żytomirska, która w ostatnich minutach rzuciła pięć bardzo ważnych punktów - dodał trener gorzowianek.

Zmotywowane polkowiczanki


Drugą przyczyną porażki naszych reprezentantek (65:69) była słaba skuteczność w rzutach za trzy punkty i osobistych - Z rzutami „za trzy” mamy kłopoty. Z wolnymi dotychczas nie było tak źle. W tym przypadku górę wzięły emocje - tłumaczył Maciejewski.
O meczu walki mówił także trener miejscowych Andrzej Nowakowski. - W pierwszej połowie przegraliśmy zdecydowanie deskę, nie wyprowadzaliśmy kontr i popełnialiśmy pojedyncze błędy w kryciu. To zadecydowało o wyniku. Polemizowałbym z kolei, czy doświadczenie miało w tym meczu znaczenie. Był moment, kiedy wygrywaliśmy dziewięcioma punktami i właśnie wtedy zabrakło nam doświadczenia. Jednak dziewczęta dały z siebie bardzo dużo, walczyły do końca i były zmotywowane.


PAWEŁ KOZŁOWSKI Gazeta Lubuska


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości