Najlepsza koszykarka w historii brzeskiego basketu
Moderator: qBK
-
hiszpan
Urszula Wąsik
Nikt tak w lidze ani kiedyś ani teraz nie potrafi wejść pod kosz i rzucić hakiem jak Urszula Wąsik. A duet Wąsik Golda to było to co człowiek oglądał z przyjemnoscią. glos na Urszule wąsik
- 19andrew81
- Żak
- Posty: 241
- Rejestracja: 05 grudnia 2005, 23:49
- Lokalizacja: Brzeg
-
barten
Gabriela Mróz, była królową strzelczyń rzucała po 40 pkt i to nie były przypadki jednego meczu a punkty zdobywała z każdej pozycji, to świadczy o jej przygotowaniu i przyjemności z gry, w każdym praktycznie meczu przez parę sezonów być najlepszą zawodniczką zespołu to jest jest naprawdę godne uwagi. Więc oddaję swój głos na Gabi.
Nie sposób wspomnieć o Uli Wąsik, to była wg mnie jedna z najlepszych rozgrywających w historii ligi. Obie te zawodniczki z pomocą Kaśki Kowalskiej-Kulwickiej, Ewy Listowskiej, Ani Wojewódki, Bożeny Ogorzelec, Ewy Świerk i innych przyczyniły się do wielkości brzeskiej koszykówki na przełomie lat 80tych i 90tych, Szkoda tylko że zespól ten musiał się rozpaść, gdy część z nich zakończyła karierę oraz z powodu braku funduszy.
Te dziewczyny całe swoje życie koszykarskie i nie tylko poświęciły dla Brzegu, dlatego należą się im wszystkim wyrazy uznania.
I chyba już nie zobaczymy tak wspaniałego szybkiego ataku w wykonaniu Ani Goldy, Uli Wąsik i Ewy Listowskiej. To była armata ukryta wśród kwiatów.
O późniejszym czasie trochę trudno mi pisać gdyż zawodniczki już nie były tak związane z miastem i klubem tylko raczej z pieniędzmi i kontraktami i dziś zawodniczka gra sezon w Brzegu a jutro występuje już w Łodzi czy Polkowicach. Nie ma więc przywiązania do tradycji i takiej chęci zrobienia czegoś dla drużyny, miasta i kibiców. Więc tęsknię za starymi dobrymi czasami.
Nie sposób wspomnieć o Uli Wąsik, to była wg mnie jedna z najlepszych rozgrywających w historii ligi. Obie te zawodniczki z pomocą Kaśki Kowalskiej-Kulwickiej, Ewy Listowskiej, Ani Wojewódki, Bożeny Ogorzelec, Ewy Świerk i innych przyczyniły się do wielkości brzeskiej koszykówki na przełomie lat 80tych i 90tych, Szkoda tylko że zespól ten musiał się rozpaść, gdy część z nich zakończyła karierę oraz z powodu braku funduszy.
Te dziewczyny całe swoje życie koszykarskie i nie tylko poświęciły dla Brzegu, dlatego należą się im wszystkim wyrazy uznania.
I chyba już nie zobaczymy tak wspaniałego szybkiego ataku w wykonaniu Ani Goldy, Uli Wąsik i Ewy Listowskiej. To była armata ukryta wśród kwiatów.
O późniejszym czasie trochę trudno mi pisać gdyż zawodniczki już nie były tak związane z miastem i klubem tylko raczej z pieniędzmi i kontraktami i dziś zawodniczka gra sezon w Brzegu a jutro występuje już w Łodzi czy Polkowicach. Nie ma więc przywiązania do tradycji i takiej chęci zrobienia czegoś dla drużyny, miasta i kibiców. Więc tęsknię za starymi dobrymi czasami.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości





