Piotro pisze:i tak macie szczescie z w Poznaniu jest kilka hal.... przynajmniej jest z vzego wybierac bo od przybytku glowa nie boli
no tak, zgadza sie - tylko ze 95% z nich to totalne rudery {no moze ciut przesadzilem - 95% z nich nie nadaje sie do takich imprez jak mecz koszykowki }
Mówiąc szczerze ,to zajmujecie się najmniejszym problemem. Jeżeli MUKS awansuje ,to żadna hala nie będzie wam potrzebna. Chyba nie macie wątpliwości,że w tym mieście nie ma miejsca na 2 zespoły w ekstraklasie. Więc życzmy im aby zostały. Sorry. Wy im życzcie.
a zatem wracajac do spaw hali: w tym sezonie i tak juz Areny na nic innego nie zmienimy, ale pojawia sie za to druga sprawa: rzecz sie ma "dostepności" Areny dla naszych zawodniczek - a nie jest w tym najlepiej:/ Mecz z Lotosem przelozony ze wzgledu na impreze w Arenie wlasnie, poza tym nasze zawodniczki nie odbywaja wszystkich treningow w planetarium. Mysle ze JEŚLI JUŻ Arena (mam na mysli ten sezon) to powinna byc ona dla Akademiczek bardziej dostepna niz zwykle. Najlepszym (smutnym niestety) tego przykładem jest sytuacja gdy klub sopnsorowała Grażyna Kulczyk: wtedy Arenę mieliśmy wtedy kiedy chcielismy) a teraz jest na odwrot: mamy Arene wtedy kiedy mozemy ja miec kasa, kasa i jeszcze raz kasa
Kasa nie gra na boisku Mytek! Liczą sie umiejętności i ambicja koszykarek. A na Arene powinni sie wypiąć bo co to ma być że łaske nam robią że w niej gramy! Co to jest że nasze czują sie w Arenie jak intruzi. Zaraz po meczu zwijają wszystko bo już ktoś następny ma wynajętą hale. Paranoja. Przyjąłbym hale w podstawówce, byle ona była własna i koszykarki a także kibice sie w niej dobrze czuli.