ŁKS Siemens AGD Łódź - AZS PWSZ Gorzów
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
ŁKS Siemens AGD Łódź - AZS PWSZ Gorzów
Liczą na zwycięstwa
Piątek, 13 stycznia 2006r.
Koszykarki ŁKS Siemens AGD i PZU Polfy Pabianice znajdują się na przeciwległych krańcach tabeli ekstraklasy.
Pierwsze walczą o utrzymanie się w gronie najlepszych, drugie chcą sięgnąć co najmniej po tytuł wicemistrza kraju.
ŁKS pozyskał ostatnio Katarzynę Kenig z Wisły Kraków. Było to posunięcie korzystne zarówno dla samej zawodniczki, która "grzała" ławę w Wiśle, jak i dla łódzkiej drużyny.
Już w pierwszym meczu z Lotosem Gdynia gra pani Kasi wpłynęła dodatnio na styl i poziom walki jej nowych koleżanek.
Dzisiaj na treningu w hali przy al. Unii pojawi się koszykarka z Serbii, Biljana Pavicević, mająca 192 cm wzrostu. Może grać na centrze lub na skrzydle.
Jaka jeszcze koszykarka dojdzie w tym miesiącu do pańskiej drużyny?
Mirosław Trześniewski (trener ŁKS): - Jeżeli podpiszemy kontrakt z Pavicević, to wyczerpią się w tym sezonie nasze możliwości finansowe. Liczę więc, że Pavicević, podobnie jak Kenig, stanie się bardzo wartościowym nabytkiem naszej drużyny, którą czeka w sobotę, o godz. 18.30, trudny mecz we własnej hali przeciwko AZS Gorzów.
W sobotę (godz. 18) w Pabianicach Polfa spotka się po raz trzeci z zespołem CCC Polkowice. Pabianiczanki we własnej hali nie doznały porażki.
(m.st.) - Express Ilustrowany
Piątek, 13 stycznia 2006r.
Koszykarki ŁKS Siemens AGD i PZU Polfy Pabianice znajdują się na przeciwległych krańcach tabeli ekstraklasy.
Pierwsze walczą o utrzymanie się w gronie najlepszych, drugie chcą sięgnąć co najmniej po tytuł wicemistrza kraju.
ŁKS pozyskał ostatnio Katarzynę Kenig z Wisły Kraków. Było to posunięcie korzystne zarówno dla samej zawodniczki, która "grzała" ławę w Wiśle, jak i dla łódzkiej drużyny.
Już w pierwszym meczu z Lotosem Gdynia gra pani Kasi wpłynęła dodatnio na styl i poziom walki jej nowych koleżanek.
Dzisiaj na treningu w hali przy al. Unii pojawi się koszykarka z Serbii, Biljana Pavicević, mająca 192 cm wzrostu. Może grać na centrze lub na skrzydle.
Jaka jeszcze koszykarka dojdzie w tym miesiącu do pańskiej drużyny?
Mirosław Trześniewski (trener ŁKS): - Jeżeli podpiszemy kontrakt z Pavicević, to wyczerpią się w tym sezonie nasze możliwości finansowe. Liczę więc, że Pavicević, podobnie jak Kenig, stanie się bardzo wartościowym nabytkiem naszej drużyny, którą czeka w sobotę, o godz. 18.30, trudny mecz we własnej hali przeciwko AZS Gorzów.
W sobotę (godz. 18) w Pabianicach Polfa spotka się po raz trzeci z zespołem CCC Polkowice. Pabianiczanki we własnej hali nie doznały porażki.
(m.st.) - Express Ilustrowany
Jeszcze bez Serbki
Bez Biljany Pavicević, ale z Katarzyną Kenig przyjdzie walczyć we własnej hali koszykarkom ŁKS Siemens z AZS Gorzów. Dla środkowej z Serbii piątek 13 stycznia okazał się bardzo pechowy, bo podczas treningu nabawiła się kontuzji. - Nie wiem, co o tym myśleć. Biljana miała wystąpić w sobotnim meczu, a tu taki pech - żali się Mirosław Trześniewski, trener ŁKS Siemens.
Szkoleniowiec bardzo liczył na występ Pavicević, która miała pomóc drużynie w walce pod koszem z wysokimi zawodniczkami AZS Gorzów. Z powodu kontuzji zawodniczka węgierskiego DKSM Miszkolc przynajmniej przez tydzień będzie musiała też poczekać na podpisanie kontraktu z klubem z al. Unii.
- Mam nadzieję, że za kilka dni wróci do treningów i sfinalizujemy kontrakt - dodaje trener.
Mimo to ełkaesianki liczą na przerwanie serii pięciu porażek. Łodzianki po raz ostatni cieszyły się ze zwycięstwa w lidze dwa miesiące temu, kiedy jednym punktem pokonały AZS Poznań. Trener Trześniewski liczy na kolejny dobry występ Kening, która tydzień temu rzuciła Lotosowi Gdynia aż 19 punktów.
W pierwszej rundzie górą były akademiczki, które wygrały 75:60. Szkoleniowiec ŁKS zdradza, że przygotowywał kilka taktycznych niespodzianek. - Jednak bez wiary w sukces nie wygra się nawet z juniorkami - dodaje Trześniewski.
ŁKS Siemens - AZS Gorzów, sobota,. godz. 17.30
jw (Gazeta Wyborcza)
Bez Biljany Pavicević, ale z Katarzyną Kenig przyjdzie walczyć we własnej hali koszykarkom ŁKS Siemens z AZS Gorzów. Dla środkowej z Serbii piątek 13 stycznia okazał się bardzo pechowy, bo podczas treningu nabawiła się kontuzji. - Nie wiem, co o tym myśleć. Biljana miała wystąpić w sobotnim meczu, a tu taki pech - żali się Mirosław Trześniewski, trener ŁKS Siemens.
Szkoleniowiec bardzo liczył na występ Pavicević, która miała pomóc drużynie w walce pod koszem z wysokimi zawodniczkami AZS Gorzów. Z powodu kontuzji zawodniczka węgierskiego DKSM Miszkolc przynajmniej przez tydzień będzie musiała też poczekać na podpisanie kontraktu z klubem z al. Unii.
- Mam nadzieję, że za kilka dni wróci do treningów i sfinalizujemy kontrakt - dodaje trener.
Mimo to ełkaesianki liczą na przerwanie serii pięciu porażek. Łodzianki po raz ostatni cieszyły się ze zwycięstwa w lidze dwa miesiące temu, kiedy jednym punktem pokonały AZS Poznań. Trener Trześniewski liczy na kolejny dobry występ Kening, która tydzień temu rzuciła Lotosowi Gdynia aż 19 punktów.
W pierwszej rundzie górą były akademiczki, które wygrały 75:60. Szkoleniowiec ŁKS zdradza, że przygotowywał kilka taktycznych niespodzianek. - Jednak bez wiary w sukces nie wygra się nawet z juniorkami - dodaje Trześniewski.
ŁKS Siemens - AZS Gorzów, sobota,. godz. 17.30
jw (Gazeta Wyborcza)
-
Marcin1010
- Amator
- Posty: 152
- Rejestracja: 07 grudnia 2005, 21:00
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 125 gości




