Jednym słowem: dla AZS-u Poznań było to "słodkie" zwycięstwo
AZS Poznań - Cukierki Odra Brzeg 69:54
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Mecz przegraliśmy zdecydowanie zbiórkami (o czym wspomniał już Seba) oraz brakiem koncepcji na akcje podkoszowe. Nasze rozgrywające klepały ponad 15 sekund piłkę w obrębie 6,25m od kosza i nic z tego nie wynikało... Brak konsekwencji ze strony trenera Krzysztofa Kubiaka, nieprzemyślane zmiany i trzymanie na siłę na parkiecie Cichej i Dolores, które nie boję się użyć tego słowa - skompromitowały się na boisku... Lena była bezradna, Martyna i Puszek walczyły, ale nie miały zupełnie wsparcia. Dobre wrażenie zrobiła Nadja Drozd, a Kristina i Gosia Babicka jak zwykle ostatnio - bez szans na grę... Aśka Chełczyńska próbowała szarpać od czasu do czasu, ale również brakowało wsparcia ze strony koleżanek. Brakuje zdecydowanie koncepcji i pomysłu na grę. Niby zagrywki są, ale tak na prawdę ich nie ma, bo tak czy tak w pewnym momencie akcji któraś zawodniczka nie widząc już pomysłu na dogranie partnerce bierze grę na siebie, widać jak się to skończyło...
Jesli chodzi o doping ze strony AZS-u to kilka faktów - na Arenie było 180 ludzi w tym skromna grupka kibicujących chłopaków - w tym Maras, MirU chyba się nie zjawił. Co do dopingu to zostawię to bez komentarza, albo skomentuję jutro, bo obecnie jestem zbyt zmęczony podróżą i przybity kolejną porażką...
Jesli chodzi o doping ze strony AZS-u to kilka faktów - na Arenie było 180 ludzi w tym skromna grupka kibicujących chłopaków - w tym Maras, MirU chyba się nie zjawił. Co do dopingu to zostawię to bez komentarza, albo skomentuję jutro, bo obecnie jestem zbyt zmęczony podróżą i przybity kolejną porażką...
..you got to lose, to know how to win..
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
brawo za zwyciestwo z cukierkami!!!
Mario!dzieki za przybycie do Areny!jak Ci sie podobalo?
moim zdaniem szczegolne wyrazy uznania naleza sie N.Mrozinskiej iB.Tyszkiewicz, ktora zagrala bdb druga polowe!
Seba!twoje uwagi o "'dopingu klonow" mam GLEBOKO W !!! pisz sobie co chcesz, nie obchodzi mnie to![przepraszam za uzycie kolokwializmow...]
AZS!-oby tak dalej![lub lepiej!]!
Mario!dzieki za przybycie do Areny!jak Ci sie podobalo?
moim zdaniem szczegolne wyrazy uznania naleza sie N.Mrozinskiej iB.Tyszkiewicz, ktora zagrala bdb druga polowe!
Seba!twoje uwagi o "'dopingu klonow" mam GLEBOKO W !!! pisz sobie co chcesz, nie obchodzi mnie to![przepraszam za uzycie kolokwializmow...]
AZS!-oby tak dalej![lub lepiej!]!
Mytek pisze:(...)pisz sobie co chcesz (...)
Dokładnie tak robię i będe robił
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Wracając do kibiców The Best AZS-u - doping jako taki był, ale zupełnie nie podobały mi się chamskie odzywki w kierunku naszych zawodniczek - zwłaszcza gdy kontuzji doznała Lena Proszczenko... Maras i spółka lekko mówiąc - przesadzili! Ale co tam - zapraszam na mecz do Brzegu
Stawiam skrzynę browarów (czy tam Kubusiów - jak kto woli...) i idę o to, że nie odwiedzicie Brzegu podczas meczu Cukierki - AZS...
Tak po za tym - Maras i spóła byli bardzo "gościnni" - sądząc po jego minie był z lekka zszokowany, że jednak ktoś z Brzegu przyjechał na mecz
Rozmowny to Maras jest bardzo
Ogólnie mówiąc wycieczka do poznańskiej Areny dała mi wiele do myślenia, nie tylko dotycząca spraw czysto koszykarskich, ale również kibicowskich...
Tak po za tym - Maras i spóła byli bardzo "gościnni" - sądząc po jego minie był z lekka zszokowany, że jednak ktoś z Brzegu przyjechał na mecz
Ogólnie mówiąc wycieczka do poznańskiej Areny dała mi wiele do myślenia, nie tylko dotycząca spraw czysto koszykarskich, ale również kibicowskich...
..you got to lose, to know how to win..
Kapitańskie tango
Czwartek, 4 listopada 2004r.
Tak jak w sobotę, bohaterką wczorajszego meczu z Cukierkami Odrą Brzeg była Beata Krupska-Tysziewicz. Kapitan akademiczek koncertowo zagrała w drugiej połowie, a poznanianki odniosły zwycięstwo 69:54.
Bohaterka wczorajszego meczu Beata Krupska-Tyszkiewicz. Fot. W. Wylegalski
Szybkie prowadzenie na początku spotkania (10:4 - 6 min) chyba uśpiło nasze zawodniczki, bo w ciagu zaledwie 120 sekund przeciwniczki zdołały odrobić straty. Później aż do końca pierwszej połowy byliśmy świadkami słabego widowiska. Mnożyły się proste błędy, łatwe straty piłek i niecelne rzuty.
- W przerwie powiedzieliśmy sobie kilka mocnych słów. Być może wpływ na naszą postawę miała świąteczna przerwa. Moje zawodniczki rozjechały się do domów i nie było treningów. Prawie dwadzieścia minut trwało aż się ,,rozkręciły - mówił po meczu trener AZS-u Roman Haber.
Na szczęście po zmianie stron oglądaliśmy inne oblicze akademiczek. To lepsze. Sygnał do bardziej agresywnej gry dała Beata Krupska - Tyszkiewicz, która trafiła z dystansu. Chwilę później wsparła ją celnym rzutem Monika Ciecierska. Nasze koszykarki poprawiły też grę w defensywie. Udało się odciąć od podań Nadieżdę Drozd, której znacznie trudniej było już znaleźć dobrą pozycję rzutową. Ciężar gry spadł na wysokie zawodniczki Cukierków, które jednak nie mogły poradzić sobie z Redą Aleliunaite -Jankowską. 20 zbiórek i 4 bloki centerki to godny odnotowania wynik. Szkoda, że najwyższa zawodniczka AZS-u nie była tak skuteczna pod koszem rywalek. Trafiła tylko 3 z 10 swoich rzutów.
Litwinka jednak rozpoczynała większość kontrataków poznanianek, a to była wczoraj najgroźniejsza broń zespołu Romana Habera. Gdy piłka trafiała do ,,Krupy'' przeciwniczki były już bezradne.
- Po wyjściu z szatni Beatę aż rozpierała energia, a celne rzuty z dystansu dodały jej pewności siebie - zdradził drugi trener Piotr Neyder.
Losy meczu rozstrzygnęły się na początku IV kwarty. Wtedy to akademiczki zdobyły 7 punktów nie tracąc żadnego i powiększyły swoje prowadzenie do 12 ,,oczek''. Chwilę później było już 57:41. Tej straty drużyna gości nie była już w stanie odrobić.
- Jestem zadowolony z rezultatu, ale nie z gry. Zbyt dużo mieliśmy strat. Potrzebna jest też mała korekta gry w ataku. Wygraliśmy trzy z czterech spotkań, więc plan minimum został wykonany - stwierdził po meczu szkoleniowiec akademiczek.
AZS Poznań - Cukierki Brzeg 69:54
(16:15, 10:11, 18:13, 25:15)
AZS: Krupska - Tyszkiewicz 25, Ciecierska 14, Mrozińska 13, Lorek 7, Aleliunaite-Jankowska 6, Karpińska 2, Sibora 2.
Cukierki: Drozd 20, Pietraszek 10, Proszczenko 9, Kędzior 5, Koc 5, Pietrzak 3, Dąbowska 2.
LEM - Gazeta Poznańska
Czwartek, 4 listopada 2004r.
Tak jak w sobotę, bohaterką wczorajszego meczu z Cukierkami Odrą Brzeg była Beata Krupska-Tysziewicz. Kapitan akademiczek koncertowo zagrała w drugiej połowie, a poznanianki odniosły zwycięstwo 69:54.
Bohaterka wczorajszego meczu Beata Krupska-Tyszkiewicz. Fot. W. Wylegalski
Szybkie prowadzenie na początku spotkania (10:4 - 6 min) chyba uśpiło nasze zawodniczki, bo w ciagu zaledwie 120 sekund przeciwniczki zdołały odrobić straty. Później aż do końca pierwszej połowy byliśmy świadkami słabego widowiska. Mnożyły się proste błędy, łatwe straty piłek i niecelne rzuty.
- W przerwie powiedzieliśmy sobie kilka mocnych słów. Być może wpływ na naszą postawę miała świąteczna przerwa. Moje zawodniczki rozjechały się do domów i nie było treningów. Prawie dwadzieścia minut trwało aż się ,,rozkręciły - mówił po meczu trener AZS-u Roman Haber.
Na szczęście po zmianie stron oglądaliśmy inne oblicze akademiczek. To lepsze. Sygnał do bardziej agresywnej gry dała Beata Krupska - Tyszkiewicz, która trafiła z dystansu. Chwilę później wsparła ją celnym rzutem Monika Ciecierska. Nasze koszykarki poprawiły też grę w defensywie. Udało się odciąć od podań Nadieżdę Drozd, której znacznie trudniej było już znaleźć dobrą pozycję rzutową. Ciężar gry spadł na wysokie zawodniczki Cukierków, które jednak nie mogły poradzić sobie z Redą Aleliunaite -Jankowską. 20 zbiórek i 4 bloki centerki to godny odnotowania wynik. Szkoda, że najwyższa zawodniczka AZS-u nie była tak skuteczna pod koszem rywalek. Trafiła tylko 3 z 10 swoich rzutów.
Litwinka jednak rozpoczynała większość kontrataków poznanianek, a to była wczoraj najgroźniejsza broń zespołu Romana Habera. Gdy piłka trafiała do ,,Krupy'' przeciwniczki były już bezradne.
- Po wyjściu z szatni Beatę aż rozpierała energia, a celne rzuty z dystansu dodały jej pewności siebie - zdradził drugi trener Piotr Neyder.
Losy meczu rozstrzygnęły się na początku IV kwarty. Wtedy to akademiczki zdobyły 7 punktów nie tracąc żadnego i powiększyły swoje prowadzenie do 12 ,,oczek''. Chwilę później było już 57:41. Tej straty drużyna gości nie była już w stanie odrobić.
- Jestem zadowolony z rezultatu, ale nie z gry. Zbyt dużo mieliśmy strat. Potrzebna jest też mała korekta gry w ataku. Wygraliśmy trzy z czterech spotkań, więc plan minimum został wykonany - stwierdził po meczu szkoleniowiec akademiczek.
AZS Poznań - Cukierki Brzeg 69:54
(16:15, 10:11, 18:13, 25:15)
AZS: Krupska - Tyszkiewicz 25, Ciecierska 14, Mrozińska 13, Lorek 7, Aleliunaite-Jankowska 6, Karpińska 2, Sibora 2.
Cukierki: Drozd 20, Pietraszek 10, Proszczenko 9, Kędzior 5, Koc 5, Pietrzak 3, Dąbowska 2.
LEM - Gazeta Poznańska
O samym meczu krotko i zwiezle, pierwsza polowa-mnostwo niecelnych zagran i slaba skutecznosc. Druga polowa zupelnie odmienna od pierwszej chociaz tez zdarzaly sie bledy.Mniej tych bledow popelnil AZS i dlatego wygral spotkanie, w sumie gdyby Odra miala lepsza skutecznosc to prawdopodopodobnie bysmy ogladali wyrownane spotkanie do konca.
Ciesze sie z dobrego wystepu Krupy poniewaz w poprzednich meczach nie zachwycala tak bardzo swoja gra jak wczoraj, mam nadzieje ze teraz z meczu na mecz dziewczyny beda graly coraz lepiej. Niepokoi mnie jednak fakt ze trener zaczyna grac jedna piatka, myslalem ze w koncowce spotkania beda mialy okazje zadebiutowac byle Olimpijki Borak i Urban, ale niestety na zamyslach sie tylko skonczylo.
Co do dopingu to tez bardzo mi sie nie podobaja chamskie odzywki niektorych kibicow. Chlopaki wy chyba jeszcze nie dorosliscie do koszykowki... a tak poza tym to tam graja kobiety jakbyscie nie zauwazyli, a podobno prawdziwi gentelmeni kobiet nie wyzywaja...
A tak abstrahujac od koszykowki to zapraszam wszystkich na mecz Warty Poznan w sobote na 14 na boisku przy Drodze Debinskiej.
Ciesze sie z dobrego wystepu Krupy poniewaz w poprzednich meczach nie zachwycala tak bardzo swoja gra jak wczoraj, mam nadzieje ze teraz z meczu na mecz dziewczyny beda graly coraz lepiej. Niepokoi mnie jednak fakt ze trener zaczyna grac jedna piatka, myslalem ze w koncowce spotkania beda mialy okazje zadebiutowac byle Olimpijki Borak i Urban, ale niestety na zamyslach sie tylko skonczylo.
Co do dopingu to tez bardzo mi sie nie podobaja chamskie odzywki niektorych kibicow. Chlopaki wy chyba jeszcze nie dorosliscie do koszykowki... a tak poza tym to tam graja kobiety jakbyscie nie zauwazyli, a podobno prawdziwi gentelmeni kobiet nie wyzywaja...
A tak abstrahujac od koszykowki to zapraszam wszystkich na mecz Warty Poznan w sobote na 14 na boisku przy Drodze Debinskiej.
Ręce opadają
Co się dzieje z tą drużyną
Patrząc na statystyki przecieram oczy i prawie nie mogę uwierzyć. Może nie mogę uwierzyć datego, że nie ma meczów w naszej hali (gdybym zobaczył to wszystko co się od początku sezonu dzieje na własne oczy to może bym uwierzył, usiadł i zapłakał). Dziewczyny które grały przed sezonem, teraz nic nie grają (albo nie dostają szansy).
Dolores: 1 z 7 za 2pkt, 0 zbiórek
Hołowczyc: 7 min. (przed sezonem powiedziałbym że zdecydowanie za mało) ale nie zaistniała w statsach
(dlatego już się nie dziwię dlaczego siedzi)
Gośka Babicka: cały mecz na ławie
Cheła: 29min. 0pkt.
(chociaż miała najwięcej zbiórek w całym zespole
)
Olena: 1 z 7 za 3pkt. (gdzie się podziała jej dawna skuteczność?)
Pochwalić można chyba tylko Nadję Drozd i (ku memu zdziwieniu) Agę Pietraszek, która pomimo największej liczby strat (jak zwykle) wspina się na szczyty swoich możliwości. Przecież ona była wyśmiewana pna przedsezonowych turniejach a teraz przyćmiewa te wszystkie młode i "zdolne" koszykarki
Jeżeli tak dalej pójdzie to po raz pierwszy od dawna nie będzie po sezonie chętnych na zawodniczki z Brzegu (i skąd Polkowice zakupią wzmocnienia
). Albo w zespole jest jakaś chora atmosfera albo po prostu Kubiak jest tak kompletnym oszołomem, że zapomniał nawet podstaw trenerskich, których miał szansę się nauczyć asystując przed laty Algisowi.
Przed nami (nie czarujmy się) kolejna porażka w Polkowicach, a dopiero później (miejmy nadzieję, że wreszcie na własnym parkiecie) szansa (iluzoryczna przy obecnym stanie rzeczy) na 1-sze zwycięstwo.
Dolores: 1 z 7 za 2pkt, 0 zbiórek
Hołowczyc: 7 min. (przed sezonem powiedziałbym że zdecydowanie za mało) ale nie zaistniała w statsach
Gośka Babicka: cały mecz na ławie
Cheła: 29min. 0pkt.
Olena: 1 z 7 za 3pkt. (gdzie się podziała jej dawna skuteczność?)
Pochwalić można chyba tylko Nadję Drozd i (ku memu zdziwieniu) Agę Pietraszek, która pomimo największej liczby strat (jak zwykle) wspina się na szczyty swoich możliwości. Przecież ona była wyśmiewana pna przedsezonowych turniejach a teraz przyćmiewa te wszystkie młode i "zdolne" koszykarki
Jeżeli tak dalej pójdzie to po raz pierwszy od dawna nie będzie po sezonie chętnych na zawodniczki z Brzegu (i skąd Polkowice zakupią wzmocnienia
Przed nami (nie czarujmy się) kolejna porażka w Polkowicach, a dopiero później (miejmy nadzieję, że wreszcie na własnym parkiecie) szansa (iluzoryczna przy obecnym stanie rzeczy) na 1-sze zwycięstwo.
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Mario ty też za gadatliwy nie byłeś! Lepsze wrażenie zrobił na mnie Qiero!
A tak poza tym to dotarliście dopiero na drugą połowe meczu?
Lekko się zdziwiłem ale was przyuważyłem jak tam do góry się czailiście!
A co do tekstów (chamskich) to głownym ich inicjatorem jest Kaziu doświadczony kibic, ale troche przesadza! Ej no bez przesady jak ta wasze murzynka się wywaliła to jej nie zbrechtaliśmy, tylko kaziu coś zaczął o kózce spiewać! Ale daliśmy jej oklaski! Tacy chamscy to my nie jesteśmy! A co do meczu w Brzegu niczego nie można wykluczyć?
Powiedz coś więcej Mario o wrażeniach! Widziałem że po meczu byłeś w autokarze Cukierków!
A tak poza tym to dotarliście dopiero na drugą połowe meczu?
Lekko się zdziwiłem ale was przyuważyłem jak tam do góry się czailiście!
A co do tekstów (chamskich) to głownym ich inicjatorem jest Kaziu doświadczony kibic, ale troche przesadza! Ej no bez przesady jak ta wasze murzynka się wywaliła to jej nie zbrechtaliśmy, tylko kaziu coś zaczął o kózce spiewać! Ale daliśmy jej oklaski! Tacy chamscy to my nie jesteśmy! A co do meczu w Brzegu niczego nie można wykluczyć?
Powiedz coś więcej Mario o wrażeniach! Widziałem że po meczu byłeś w autokarze Cukierków!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Relacja z tego spotkania (co prawda trochę spóżniona za co serdecznie przepraszam) znajduje się na naszej stronce internetowej przypomnę adres: www.azspoznan.prv.pl Serdecznie zapraszam do lektury!
p.s
mam też bardzo ciekawe nagrania z meczu
Dzięki Byrek za nagrania
p.s
mam też bardzo ciekawe nagrania z meczu
Dzięki Byrek za nagrania
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
Miru! nie ma za co! wszystko dla AZS-u!
a tak kwoli wyjasnienia: mam na imie bartek, wiec niech sie nikt nie dziwi ze Miru napisal "byrek".
po drugie: na meczu z cukierkami nie bylem, ale musze przyznac racje innym forumowiczom: w naszym KK jest pan kazimierz, ktory[co tu duzo mowic] lubi sobie rzucic miesem. jak juz powiedzialem nie bylo mnie na meczu, ale ręczę ze te wyzwiska nie wyplywaly z ust moich kolegow z KK, lecz byly owocem cietego jezyka pana kazimierza.
a tak kwoli wyjasnienia: mam na imie bartek, wiec niech sie nikt nie dziwi ze Miru napisal "byrek".
po drugie: na meczu z cukierkami nie bylem, ale musze przyznac racje innym forumowiczom: w naszym KK jest pan kazimierz, ktory[co tu duzo mowic] lubi sobie rzucic miesem. jak juz powiedzialem nie bylo mnie na meczu, ale ręczę ze te wyzwiska nie wyplywaly z ust moich kolegow z KK, lecz byly owocem cietego jezyka pana kazimierza.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 91 gości

