Gambrinus Brno - Wisła Kraków 80:59
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Rzecz jasna i oczywista. Jeśli kibicuję koszykarkom to co nie moge byc kibicem moich piłkarzy? Bzdura do kwadratu. Jestem kibicem ŁKS i nie wyobrazam sobie zeby ktos wymagal ode mnie deklaracji czy jestem kibicem koszykarskim czy piłkarskim. Chodze na jedno i drugie i g.... komuś do tego co lubię bardziej a co mniej i czy częściej jestem w hali czy na stadionie. Kierowca nie dotrzymał warunków umowy a pacta sunt servanda i nalezy dochodzic od firmy transportowej zadośćuczynienia.

-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
Szymon pisze:To co zrobił ten kierowca to...... szkoda słów. Tak jak simon napisał to on wiedział z kim jedzie, zgodził się,wziął kase więc powinien siedzieć cicho i zająć się tylko prowadzeniem pojazdu i koniec!!! Owszem, nie można tolerować złych zachowań ale skoro ten drajwer taki święty to mógł nie jechać z kibicami. Co on myślał, że to zwykła wycieczka emerytów będzie?
A ja się nie zgadzam. Uważam, że kierowca bardzo dobrze zrobił.
Prowadzić autobus przy pijaństwie, wrzaskach i krzykach oraz pretensjach i jednak jakimś zagrożeniu to nie jest łatwo . Mogło skończyć się na drzewie - wtedy część kibiców wróciłaby do Krakowa w trumnach.
Też jeździłem na mecze z kibicami - bywało różnie!
Ale była organizacja i pomyślunek!!! 2-3 z tych największych osiłków wchodziło w sztamę z kierowcą! Niech się pan nie boi! My dopilnujemy porządku! A jak ktoś za dużo sobie pozwalał to mógł zarobić!
Ludzie, przecież to autobus, w którym jadą ludzie - to, że może dojść do tragedii trzeba mieć na pierwszym względzie!
Winię zdecydowanie organizatorów za brak pomyślunku!
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Don Igłata pisze:Szymon pisze:To co zrobił ten kierowca to...... szkoda słów. Tak jak simon napisał to on wiedział z kim jedzie, zgodził się,wziął kase więc powinien siedzieć cicho i zająć się tylko prowadzeniem pojazdu i koniec!!! Owszem, nie można tolerować złych zachowań ale skoro ten drajwer taki święty to mógł nie jechać z kibicami. Co on myślał, że to zwykła wycieczka emerytów będzie?
A ja się nie zgadzam. Uważam, że kierowca bardzo dobrze zrobił.
Prowadzić autobus przy pijaństwie, wrzaskach i krzykach oraz pretensjach i jednak jakimś zagrożeniu to nie jest łatwo . Mogło skończyć się na drzewie - wtedy część kibiców wróciłaby do Krakowa w trumnach.
Też jeździłem na mecze z kibicami - bywało różnie!
Ale była organizacja i pomyślunek!!! 2-3 z tych największych osiłków wchodziło w sztamę z kierowcą! Niech się pan nie boi! My dopilnujemy porządku! A jak ktoś za dużo sobie pozwalał to mógł zarobić!
Ludzie, przecież to autobus, w którym jadą ludzie - to, że może dojść do tragedii trzeba mieć na pierwszym względzie!
Winię zdecydowanie organizatorów za brak pomyślunku!
To moze zacznijmy od tego. Ze skad wiesz ze bylo pijanstwo??? Ile mieli promili we krwi?? jelsi byli pijani to jakim cudem weszli na hale?? To normalne ze jadac w autobusie spiewa się jakos nie bylo z tym problemu gdy jechalismy do Brukseli do Schalke do Nijemegen do Rzymu zawsze wypilo sie piwo , pospiewało itp. Wiec jelsi Cie tam nie bylo to sie nie wypowiadaj. O jakich pretensjach mowisz??? o jakim zarozeniu mowisz?? Argumenty i konkrety a nie puste slowa wyjete z oblokow fantazji poprosze.


WislaLive.pl
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Hersi pisze:Nie chcę tu bronić przewoźnika, ale w każdym autokarze jest wywieszony regulamin, chyba nawet w randze rozporządzenia ministerialnego, są tam też prawa i obowiązki pasażerów. Złamanie któregoś paragrafu ze strony pasażera pociąga za sobą pewne konsekwencje. I oby się tylko na tym skończyło.
Hersi regulamin regulaminem przy tkaim podejsciu do nie ujechalibysmy nigdy 100 metrów od miejsca wyjazdu bo odrauz ktos otiwera piwo x 40 osob


WislaLive.pl
Przykra sytuacja... pewnie dla obu stron niestety. W Polsce raczej małokto chętnie godzi się na wożenie gdziekolwiek kibiców - sami się kilka razy spotkalismy z problemami. Stąd najlepiej mieć już zaprzyjaznioną firmę, znajomego kierowcę, by dogadywać się na tyle, żeby obie strony poszły na konieczne w takiej sytuacji ustępstwa. Wiadomo - kibic też człowiek
A kierowca musi się czuć bezpiecznie...
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Można wypić piwo i nie jest to nic złego. Niech sobie nawet Wiślacy wypili po 0,3 l i jedna osoba zapaliła papierosa - to przecież w tej historii nie jest najważniejsze. Poszło o to, że kierowcy przestraszyli się kibiców z Krakowa i na pewno było to uzasadnione ich zachowaniem, a nie tym ile wypili przed tym piw. A w 40 x piwo na cały autobus to Marco nie uwierze 
Ostatnio zmieniony 12 listopada 2004, 14:49 przez Adam, łącznie zmieniany 1 raz.
Marco TS pisze:Hersi pisze:Nie chcę tu bronić przewoźnika, ale w każdym autokarze jest wywieszony regulamin, chyba nawet w randze rozporządzenia ministerialnego, są tam też prawa i obowiązki pasażerów. Złamanie któregoś paragrafu ze strony pasażera pociąga za sobą pewne konsekwencje. I oby się tylko na tym skończyło.
Hersi regulamin regulaminem przy tkaim podejsciu do nie ujechalibysmy nigdy 100 metrów od miejsca wyjazdu bo odrauz ktos otiwera piwo x 40 osob
Marco Wiem jak jest, poprostu mieliście pecha, bo trafiliście na kierowce - służbistę
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Adam pisze:Można wypić piwo i nie jest to nic złego. Niech sobie nawet Wiślacy wypili po 0,3 l i jedna osoba zapaliła papierosa - to przecież w tej historii nie jest najważniejsze. Poszło o to, że kierowcy przestraszyli się kibiców z Krakowa i na pewno było to uzasadnione ich zachowaniem, a nie tym ile wypili przed tym piw. A w 40 x piwo na cały autobus to Marco nie uwierze
Zle zrozumiales chodizlo o to ze 40 osob odrazu jak autonus rusza otwiera piwo a potem to mozme ymnozyc x 10 , 100 ,........


WislaLive.pl
Marco TS pisze:Adam pisze:Można wypić piwo i nie jest to nic złego. Niech sobie nawet Wiślacy wypili po 0,3 l i jedna osoba zapaliła papierosa - to przecież w tej historii nie jest najważniejsze. Poszło o to, że kierowcy przestraszyli się kibiców z Krakowa i na pewno było to uzasadnione ich zachowaniem, a nie tym ile wypili przed tym piw. A w 40 x piwo na cały autobus to Marco nie uwierze
Zle zrozumiales chodizlo o to ze 40 osob odrazu jak autonus rusza otwiera piwo a potem to mozme ymnozyc x 10 , 100 ,........
Hehe... ale to naprawdwdę nie ma znaczenia. Chciałem powiedzieć, że ktoś może być agresywny po jednym, pięciu piiwach, a kto inny może być "nieznośny" i bez kropli alkoholu.
Pozdro Marco!
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Kierowca skompromitował siebie i firme dla której pracuje. Miałbym srednie zaufanie jadąc np z takim kierowcą za granicę. Stzreliłoby mu cos takiego do głowy i zostawił mnie np gzdieś na stepach Ukrainy i co?Opuszczenia miejsca pracy bez uzasadnionego powodu a takowego jak czytam nie było dyskredytuje takiego pracownika. Mało tego, zabierając bagaże i paszporty kibiców naraził ich na kłopoty, ewentualne wydatki, nie dotarcie do kraju na czas itp. Sprawa bezdyskusyjnie powinna skończyc się w sądzie i jeśli tak się nie stanie bedzie to przyzwolenie na podobne wybryki kierowców którzy odtąd beda sie zasłaniac tym, ze ktoś gdzies zabluxnił a inny wypił piwo


- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Również jestem zdania, że sprawa powinna się zakończyć w sądzie. Nie przekonują mnie również żadne względy bezpieczeństwa, że niby przez picie alkoholu, śpiewanie czy używanie wulgarnych słów przez kibiców kierowca mógł się zdekoncentrować. Śmiechu warte. Śmiem twierdzić że dzięki temu że w autobusie jest głośno to jest bezpieczniej
. Na potwierdzenie tej tezy przykład z wojaży kibiców Włókniarza. Powrót z Gdyni autobusem, chóralne śpiewy, litry alkoholu, jednym słowem swietna zabawa. Jednak każdy ma swoją wytrzymałość
i w pewnym momencie w autobusie robi się cicho. I naszemu drajwerowi też się oko przymyka. Dobrze że miał pod reką butelke z wodą, to sobie twarz przemywał. Szczerze mówiąc nieciekawie się czuliśmy widząc co nasz kierowca wyprawia. Na szczęście było już niedaleko do domu i dotarliśmy szczęśliwie.
A wracając do sprawy to ci kierowcy zachowali się jak dzieci. Obrazili się, wzieli swoje zabawki i poszli do innej piaskownicy.
A wracając do sprawy to ci kierowcy zachowali się jak dzieci. Obrazili się, wzieli swoje zabawki i poszli do innej piaskownicy.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Mikey:
A słyszałem że w Panatinaikosie dochodzi nawet do "ustawek" - oni tam mają "kosę" między sobą (nie trzeba szukać wrogów daleko, jak się ma własnych blisko) - mówię oczywiście o kibolach piłkarskich i koszykarskich.
A moje zdanie jest takie - bywałem na meczach reprezentacji Polski w piłce, w koszykówce, siatkówce, tenisie stołowym, piłce wodnej, na "Małyszu", na hokeju - nie widzę powodu abym (jako kibic oczywiście) miał dopingować w którejkolwiek z wymienionych, lub z tych na których nie byłem, dyscyplin - rywali biało-czerwonych. Darłem się "Polska" i w Chorzowie (nie tylko oczywiście) i w Pałacu Sportu i w "Arenie" i na "Wielkiej Krokwi"...
Nie widzę również powodu aby będąc fanem Republiki był skazany przez całe życie tylko na muzę Grześka...
Nie znam przyczyn, dla których miałbym wybierać także między pobytem na derbach tych z zeszłego tygodnia a tych jutrz... sory - dzisiejszych
nie wyobrazam sobie zeby ktos wymagal ode mnie deklaracji czy jestem kibicem koszykarskim czy piłkarskim
A słyszałem że w Panatinaikosie dochodzi nawet do "ustawek" - oni tam mają "kosę" między sobą (nie trzeba szukać wrogów daleko, jak się ma własnych blisko) - mówię oczywiście o kibolach piłkarskich i koszykarskich.
A moje zdanie jest takie - bywałem na meczach reprezentacji Polski w piłce, w koszykówce, siatkówce, tenisie stołowym, piłce wodnej, na "Małyszu", na hokeju - nie widzę powodu abym (jako kibic oczywiście) miał dopingować w którejkolwiek z wymienionych, lub z tych na których nie byłem, dyscyplin - rywali biało-czerwonych. Darłem się "Polska" i w Chorzowie (nie tylko oczywiście) i w Pałacu Sportu i w "Arenie" i na "Wielkiej Krokwi"...
Nie widzę również powodu aby będąc fanem Republiki był skazany przez całe życie tylko na muzę Grześka...
Nie znam przyczyn, dla których miałbym wybierać także między pobytem na derbach tych z zeszłego tygodnia a tych jutrz... sory - dzisiejszych
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości




