AZS PWSZ Gorzów - Lotos Gdynia
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
AZS PWSZ Gorzów - Lotos Gdynia
Zatrzymają Bibrzycką?
AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. przegrał mecz w Pabianicach, lecz wrócił z podniesionym czołem.
- Było łatwo i trudno - rzekł filozoficznie trener pabianiczanek Tomasz Herkt. - W trzeciej kwarcie prowadziliśmy już różnicą 18 punktów, więc trudno mówić o dramaturgii. Rywalki walczyły jednak z determinacją i zmniejszyły straty do dziewięciu ,,oczek''. Czwarta kwarta przebiegała znów pod nasze dyktando, więc mogłem wysłać do gry zawodniczki rezerwowe.
Brazylijski masaż
Zapytany, czy po niedawnym rekordzie strzeleckim Aleksandry Karpińskiej przygotował na nią jakąś receptę, ekstrener kadry dodał: - Ola jeszcze nie gra na poziomie Agnieszki Bibrzyckiej, by w każdym meczu rzucać po 30 punktów. Z taktyki rywalek wyłowiliśmy więc te momenty, które wyprowadzają ją na pozycje rzutowe i pokryliśmy za pomocą zorganizowanej obrony zespołowej.
Nieco inaczej ocenia to sama zawodniczka. - Szczególnie ,,troskliwą'' opieką otaczała mnie Brazylijka Karla Martins da Costa - tłumaczy Karpińska. - Przez cały mecz mnie ,,masowała'', odcinała od piłki i była uczulona na każdą naszą zasłonę. Znała po prostu taktykę i wszystkie nasze ruchy. Niestety, nie zawsze też trafiałam z tych pozycji, które miałam, stąd gorsza skuteczność.
Kasia bez kompleksów
- Był to ciężki mecz, bo przeciw nam grały przecież doświadczone reprezentantki Polski, świetne Brazylijki i Czeszka Leona Krystofova - dodała Katarzyna Czubak. - Nam też nie brakowało motywacji, bo chciałyśmy pokazać, że również potrafimy grać.
Intrygująco zapowiada się walka o prymat w lidze... - Zespół z Pabianic był chyba najmądrzej budowany - ocenia gorzowski trener Dariusz Maciejewski. - Miał od początku rozgrywek praktycznie kompletny skład, choć kontuzja Olgi Pantelejewej trochę te szyki pomieszała. PZU Polfa jest drużyną zgraną, prezentującą koszykówkę zorganizowaną, ale ma także na każdej pozycji indywidualności.
Lotos już z Bibą
JUTRO LOTOS
Czy do walki o tytuł włączą się broniące go gdynianki? - Lotosu ostatnio nie widziałem, więc dopiero jutro będziemy się mogli przekonać, jaką prezentuje siłę - dodaje Maciejewski. - Jest budowany nieco inaczej, ale jeśli jego wzmocnienia są indywidualnościami, będzie na pewno groźny. A jak będzie w środę w meczu z Lotosem? - Chcemy zagrać dobry mecz, a jeśli się uda, nawet powalczyć o zwycięstwo - deklaruje gorzowski szkoleniowiec.
źródło : gazeta lubuska
AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. przegrał mecz w Pabianicach, lecz wrócił z podniesionym czołem.
- Było łatwo i trudno - rzekł filozoficznie trener pabianiczanek Tomasz Herkt. - W trzeciej kwarcie prowadziliśmy już różnicą 18 punktów, więc trudno mówić o dramaturgii. Rywalki walczyły jednak z determinacją i zmniejszyły straty do dziewięciu ,,oczek''. Czwarta kwarta przebiegała znów pod nasze dyktando, więc mogłem wysłać do gry zawodniczki rezerwowe.
Brazylijski masaż
Zapytany, czy po niedawnym rekordzie strzeleckim Aleksandry Karpińskiej przygotował na nią jakąś receptę, ekstrener kadry dodał: - Ola jeszcze nie gra na poziomie Agnieszki Bibrzyckiej, by w każdym meczu rzucać po 30 punktów. Z taktyki rywalek wyłowiliśmy więc te momenty, które wyprowadzają ją na pozycje rzutowe i pokryliśmy za pomocą zorganizowanej obrony zespołowej.
Nieco inaczej ocenia to sama zawodniczka. - Szczególnie ,,troskliwą'' opieką otaczała mnie Brazylijka Karla Martins da Costa - tłumaczy Karpińska. - Przez cały mecz mnie ,,masowała'', odcinała od piłki i była uczulona na każdą naszą zasłonę. Znała po prostu taktykę i wszystkie nasze ruchy. Niestety, nie zawsze też trafiałam z tych pozycji, które miałam, stąd gorsza skuteczność.
Kasia bez kompleksów
- Był to ciężki mecz, bo przeciw nam grały przecież doświadczone reprezentantki Polski, świetne Brazylijki i Czeszka Leona Krystofova - dodała Katarzyna Czubak. - Nam też nie brakowało motywacji, bo chciałyśmy pokazać, że również potrafimy grać.
Intrygująco zapowiada się walka o prymat w lidze... - Zespół z Pabianic był chyba najmądrzej budowany - ocenia gorzowski trener Dariusz Maciejewski. - Miał od początku rozgrywek praktycznie kompletny skład, choć kontuzja Olgi Pantelejewej trochę te szyki pomieszała. PZU Polfa jest drużyną zgraną, prezentującą koszykówkę zorganizowaną, ale ma także na każdej pozycji indywidualności.
Lotos już z Bibą
JUTRO LOTOS
Czy do walki o tytuł włączą się broniące go gdynianki? - Lotosu ostatnio nie widziałem, więc dopiero jutro będziemy się mogli przekonać, jaką prezentuje siłę - dodaje Maciejewski. - Jest budowany nieco inaczej, ale jeśli jego wzmocnienia są indywidualnościami, będzie na pewno groźny. A jak będzie w środę w meczu z Lotosem? - Chcemy zagrać dobry mecz, a jeśli się uda, nawet powalczyć o zwycięstwo - deklaruje gorzowski szkoleniowiec.
źródło : gazeta lubuska
...:::Literka A, literka Z, literka S jak AZS!!!
Bo najlepszy w świecie jest nasz GORZOWSKI AZS:::...
Bo najlepszy w świecie jest nasz GORZOWSKI AZS:::...
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Koszykarki Lotosu Gdynia grają w środę w Gorzowie z AZS
Bez kontuzjowanej Agnieszki Szott AZS Gorzów nie jest już tą samą drużyną. Gra słabiej, przegrał dwa ostatnie spotkania i stać go na niespodzianki. Dlatego mistrzynie Polski nie lekceważą rywalek i już we wtorek pojechały do Gorzowa
Agnieszka Szott to skrzydłowa nadal związana kontraktem z Lotosem Gdynia. Trudno sobie jednak wyobrazić Lotos z dwiema Agnieszkami w składzie, bo na tej samej pozycji w Gdyni gra imienniczka Szott, Bibrzycka. Najlepsza polska koszykarka mogłaby grać wprawdzie na pozycji rzucającego obrońcy, ale na razie nie ma sensu zmieniać jej pozycji, bo spisuje się znakomicie. Wprawdzie w mniej ważnych meczach pozwala sobie na chwile dekoncentracji, ale w kluczowych momentach można na nią liczyć.
Dlatego Szott została wypożyczona do Gorzowa i grała tam znakomicie. W barwach Lotosu nigdy nie miała tak udanego sezonu. Po czternastu meczach doznała jednak kontuzji i po pierwszych w miarę optymistycznych prognozach, okazało się, że może nie zagrać nawet przez najbliższy rok.
Bez niej AZS przegrał dwa ostatnie spotkania, ale spokojnie zakwalifikuje się do play off. O jak najwyższe miejsce po sezonie zasadniczym walczy też Lotos. Jeśli gdynianki wygrają w Gorzowie, awansują na trzecie miejsce i przed play off zostanie im już tylko prestiżowe spotkanie z Wisłą Kraków w Gdyni. Dlatego mistrzynie Polski wyjechały do Gorzowa już we wtorek.
- W środę rano będziemy mieli jeszcze czas na trening na miejscu i zespół powinien przystąpić do meczu wypoczęty - mówi trener gdynianek Krzysztof Koziorowicz, który będzie w komfortowej sytuacji. Wszystkie zawodniczki w jego zespole są już zdrowe i Lotos zagra w pełnym składzie.
Michał Sielski
(źródło: www.gazeta.pl - Trójmiasto)
Bez kontuzjowanej Agnieszki Szott AZS Gorzów nie jest już tą samą drużyną. Gra słabiej, przegrał dwa ostatnie spotkania i stać go na niespodzianki. Dlatego mistrzynie Polski nie lekceważą rywalek i już we wtorek pojechały do Gorzowa
Agnieszka Szott to skrzydłowa nadal związana kontraktem z Lotosem Gdynia. Trudno sobie jednak wyobrazić Lotos z dwiema Agnieszkami w składzie, bo na tej samej pozycji w Gdyni gra imienniczka Szott, Bibrzycka. Najlepsza polska koszykarka mogłaby grać wprawdzie na pozycji rzucającego obrońcy, ale na razie nie ma sensu zmieniać jej pozycji, bo spisuje się znakomicie. Wprawdzie w mniej ważnych meczach pozwala sobie na chwile dekoncentracji, ale w kluczowych momentach można na nią liczyć.
Dlatego Szott została wypożyczona do Gorzowa i grała tam znakomicie. W barwach Lotosu nigdy nie miała tak udanego sezonu. Po czternastu meczach doznała jednak kontuzji i po pierwszych w miarę optymistycznych prognozach, okazało się, że może nie zagrać nawet przez najbliższy rok.
Bez niej AZS przegrał dwa ostatnie spotkania, ale spokojnie zakwalifikuje się do play off. O jak najwyższe miejsce po sezonie zasadniczym walczy też Lotos. Jeśli gdynianki wygrają w Gorzowie, awansują na trzecie miejsce i przed play off zostanie im już tylko prestiżowe spotkanie z Wisłą Kraków w Gdyni. Dlatego mistrzynie Polski wyjechały do Gorzowa już we wtorek.
- W środę rano będziemy mieli jeszcze czas na trening na miejscu i zespół powinien przystąpić do meczu wypoczęty - mówi trener gdynianek Krzysztof Koziorowicz, który będzie w komfortowej sytuacji. Wszystkie zawodniczki w jego zespole są już zdrowe i Lotos zagra w pełnym składzie.
Michał Sielski
(źródło: www.gazeta.pl - Trójmiasto)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Przeciwko drużynie premiera
Wtorek, 21 lutego 2006r.
Koszykarki Lotosu Gdynia po raz drugi w tym roku musiały odbyć podróż do Gorzowa Wlkp. W środę rozegrają w tym mieście zaległy mecz z miejscowym AZS PWSZ Sowood. Spotkanie to pierwotnie miało się odbyć 28 stycznia, ale z powodu wprowadzenia żałoby narodowej po zawaleniu się dachu hali w Katowicach zostało odwołane.
Mistrzynie Polski w przypadku zwycięstwa nie sprawią przykrości premierowi Kazimierzowi Marcinkiewiczowi, który jest wiceprezesem gorzowskiej drużyny. Niezależnie od wyniku środowego spotkania oba zespoły poprawią swoje dotychczasowe pozycje w tabeli. Lotos awansuje na trzecie, a gorzowianki na piąte miejsce.
Gdyńskie koszykarki zagrają w pełnym składzie i będą zdecydowanymi faworytkami. Pierwszy mecz tych drużyn w Gdyni miał jednak nieoczekiwanie wyrównany przebieg i zakończył się wygraną Lotosu 79:73. Agnieszka Bibrzycka zdobyła w tym meczu 30 pkt., a najskuteczniejsze koszykarki z Gorzowa, Aleksandra Karpińska 24 i Agnieszka Szott 20.
Wszystko wskazuje na to, że ostatnia kolejka spotkań w rundzie zasadniczej nie przyniesie już większych zmian. Jeśli Lotos wygra dzisiejsze spotkanie, to niezależnie od wyniku ostatniego meczu z Wisłą, do play off przystąpi z trzeciej pozycji. W pierwszej rudzie najprawdopodobniej rywalizować będzie z Cukierkami Odrą Brzeg. Gorzowianki, nawet w przypadku porażki z Lotosem, powinny zachowa piąte miejsce, bowiem w ostatniej kolejce podejmują Meblotap Chełm. Jeśli wygrają, w play off trafią na CCC Polkowice. Alternatywą jest dla nich ponowna konfrontacja z Lotosem.
(sus) - NaszeMiasto.pl
Wtorek, 21 lutego 2006r.
Koszykarki Lotosu Gdynia po raz drugi w tym roku musiały odbyć podróż do Gorzowa Wlkp. W środę rozegrają w tym mieście zaległy mecz z miejscowym AZS PWSZ Sowood. Spotkanie to pierwotnie miało się odbyć 28 stycznia, ale z powodu wprowadzenia żałoby narodowej po zawaleniu się dachu hali w Katowicach zostało odwołane.
Mistrzynie Polski w przypadku zwycięstwa nie sprawią przykrości premierowi Kazimierzowi Marcinkiewiczowi, który jest wiceprezesem gorzowskiej drużyny. Niezależnie od wyniku środowego spotkania oba zespoły poprawią swoje dotychczasowe pozycje w tabeli. Lotos awansuje na trzecie, a gorzowianki na piąte miejsce.
Gdyńskie koszykarki zagrają w pełnym składzie i będą zdecydowanymi faworytkami. Pierwszy mecz tych drużyn w Gdyni miał jednak nieoczekiwanie wyrównany przebieg i zakończył się wygraną Lotosu 79:73. Agnieszka Bibrzycka zdobyła w tym meczu 30 pkt., a najskuteczniejsze koszykarki z Gorzowa, Aleksandra Karpińska 24 i Agnieszka Szott 20.
Wszystko wskazuje na to, że ostatnia kolejka spotkań w rundzie zasadniczej nie przyniesie już większych zmian. Jeśli Lotos wygra dzisiejsze spotkanie, to niezależnie od wyniku ostatniego meczu z Wisłą, do play off przystąpi z trzeciej pozycji. W pierwszej rudzie najprawdopodobniej rywalizować będzie z Cukierkami Odrą Brzeg. Gorzowianki, nawet w przypadku porażki z Lotosem, powinny zachowa piąte miejsce, bowiem w ostatniej kolejce podejmują Meblotap Chełm. Jeśli wygrają, w play off trafią na CCC Polkowice. Alternatywą jest dla nich ponowna konfrontacja z Lotosem.
(sus) - NaszeMiasto.pl
bo przegralismy z odra?!ananas pisze:skoro odra sobie poradziła to czemu my nie mamy dać rady![]()
![]()
![]()
![]()
CokolwiekPomiedzyLudzmiKonczySie
ZnaczyNigdySieNieZaczelo
GdybyPrawdziwieSieZaczeloNieSkonczylobySie
SkonczyloSieBoSieNieZaczelo
CokolwiekPrawdziwieSieZaczynaNigdySieNieKonczy
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 110 gości



