Ostrovia Ostrów Wlkp - Meblotap Chełm 69:67
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Ostrovia Ostrów Wlkp - Meblotap Chełm 69:67
Do przerwy Ostrovia prowadzi 1 punktem.
info Zizu
info Zizu
Ostatnio zmieniony 13 listopada 2004, 19:31 przez Viallos, łącznie zmieniany 3 razy.
Meblotap!!!!
DO BOJU MEBLOTAP!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :d:d
Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK
hihihi... w takim razie DO BOJU oba zespoły (ze wskazaniem na Ostrovię
) - muszę mykać na kabareciki, mam nadzieję, że jak wrócę dane mi będzie się cieszyć pierwszym zwycięstwem Olimpijek w Ostrovii. I tak na zapas ... NIE SMUĆ SIĘ NATALIO!!!
Pozdrowionka!
Pozdrowionka!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
:(:(:(:(:(:(:(:(:(
No i znowu przegrana! Zalamac sie mozna! To juz naprawde jest meczace! Bylam pewna ze ten mecz bedzie wygrany! Zastanawialam sie tylko iloma punktami! A tu prosze przegrana!:(:(:(:( Brawa naleza sie jedynie A.Szycko! Ale niestety jedna zawodniczka meczu nie wygra! TAk wiec Mebloap w pierwszej rundzie zostanie z 1 zwyciestwem! Bo jezeli nie wygral ze slaba Ostrovia to napewno nie zwyciezy z Lotosem,Polfa i CCC! Gorzej niz w tamtym roku! Coraz bardziej trace wiare w ten zespol...


Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Brawo Ostrovia!!! Nareszcie, ucieszyliśmy sie bardzo słysząc ten rezultat w Pabianicach. Ciesze się ze w końcu udało się odniesc Wam zwycięstwo, bo waleczny macie zespół i nalezalo Wam się. Widzę ze mati się jeszce nie pojawił, pewnie świętuje. Natalio! Nie martw sie, nie bardzo co prawda wiem jak Cię pocieszyc ale macie przeciez jeszcze rewanż u siebie 

- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
"Jest to moje pierwsze zwycięstwo w ekstraklasie.[...] Chciałem to zadedykować koszykówce ostrowskiej."
Dziś we własnej hali koszykarki Ostrovii zmierzyły się z drużyną AZS PWSZ Meblotap Chełm. Pojedynek zacięty trzymał kibiców do ostatnich sekund. Jednak to Ostrovia odniosła upragnione zwycięstwo. Trenera Mirosława Orczyka wygrana mogła cieszyć podwójnie, ponieważ jest jego pierwszą w karierze trenera ekstraklasy kobiet.
Początek spotkania to bardzo wyrównana gra obydwóch drużyn. Żaden z zespołów nie może wyrobić sobie znaczącej przewagi. Gra toczy się punkt za punkt. Ostatecznie pierwsza odsłona spotkania kończy się sprawiedliwym remisem 19-19.
Początek drugiej kwarty. Karolina Zurkowska popisuje się pięknym przechwytem. Anna Szyćko popełnia faul na ?Siwej?, która trafia jeden rzut wolny. Chwilę później ponownie Szyćko tym razem celnie za dwa punkty. Jest 20-21. Piękną serią rzutów popisują się ostrowianki. Obejmują wyraźne prowadzenie 27-21. Nasze rywalki jednak szybko odrabiają straty i na 3 minuty do końca pierwszej połowy meczu mamy 32-30. Tutaj znów okres wyrównanej gry. Ostatecznie druga kwarta kończy się jednopunktowym prowadzeniem Ostrovii (36:35).
Trzecia kwarta to lekka przewaga Ostrovii. Nasze zawodniczki grają z głową starają się wykorzystać wszystkie sytuacje. Po szybkiej kontrze Ostrovii, Karolina Zurkowska trafia i mamy już 47-38. Chwilę później Karolina Kaczmarek wpada na jedną z zawodniczek Meblotapu. Znokautowana niestety zmuszona jest opóscić parket. Po zejściu ?Kary? nasze zawodniczki wyraźnie nie mogły znaleźć się na parkiecie stąd też szybko dobrobone straty przez zespół z Chełma. Kwarta kończy się wynikiem 57-52.
Ostatnia najważniejsza odsłona meczu to wspaniała walka zawodniczek obydwóch drużyn. Po trafieniu przez Ilonę Mądrą jednego rzutu wolnego jest 65-63. Chwilę później Monika Siwczak- Dajksler za dwa punkty. Jeszcze raz ta sama zawodniczka za dwa. Błąd kroków popełnia Anioła. Emocje sięgają zenitu. Znów kolejna strata naszych zawodniczek. Na 9 sekund przed końcem następna strata, jest 69-67. Równo z końcową syreną Mablotap nie trafia za trzy punkty. Kibice Ostrovii odetchnęli z ulgą.
Na konferencji prasowej powiedzieli:
Agnieszka Pazur (zawodniczka Meblotapu)
Zagrałyśmy beznadziejnie w obronie, praktycznie nie dawałyśmy sobie rady jeden na jeden. Trudno wygrać mecz, jeżeli nie ma podstawowych rzeczy chociażby w obronie. Ciężko mi cokolwiek teraz powiedzieć, ponieważ przegrałyśmy trzeci wygrany mecz. Cały czas musiałyśmy gonić do zespołu z Ostrowa. Przyjechałyśmy w roli faworytów, nie wiem, dlaczego przegrałyśmy. Nie wiem jak to się stało. Jestem w szoku i zamiast mieć cztery wygrane mamy kolejną porażkę. Zespół musi się podnieść i pozbierać, wyjaśnić sobie wszystkie rzeczy i zacząć grać to, na co nas stać.
Karolina Żurkowska (zawodniczka Ostrovii)
Ja myślę, że nie miałyśmy innego wyjścia. Wiadomo jak jest u nas w klubie, praktycznie trzeba było postawić wszystko na jedną kartę i wygrać to spotkanie. Mam nadzieję, że to zwycięstwo pomoże nam odbudować siły i wiarę w to, że jednak możemy wygrywać. Jak wiadomo potrzebujemy trochę wsparcia i mam nadzieję, że tym meczem, tą wygraną jakoś przełamiemy złą passę. Będziemy walczyć do końca!
Teodor Mołłow (trener Meblotapu)
Na początek uważam, że był to dobry mecz. Myślę, że jeśli chodzi o zespoły kobiet naprawdę grają na dobrym poziomie. To nasz kolejny mecz przegrany przy takiej dramatycznej końcówce. Dlaczego przgraliśmy? Ja uwazam, że nas emocje i nerwy wzięły troszkę. Troszeczkę chłodna głowa. Mogliśmy wygrać. Napalaliśmy się na bezsensowne rzuty za trzy punkty. Dzisiaj mielismy słaby procent. Zawodniczki nie wykonały taktycznych zadań. Mielismy grać jeden na jeden, mieliśmy grać szeroko. Mieliśmy wykorzystać to że cztery przeciwniczki mają po cztery faule.Przegaliśmy dużo pojedynków jeden na jeden, przegralismy walkę pod tablicami.Myślę, że my zastawialiśmy mocno, przepychaliśmy wysokie zawodniczki. Pozwoliliśmy dwum środkowym za długo przebywać w polu trzech sekund. Naliczyliśmy z kolegą na ławce trzy akcje w których wasz zespół cztery razy pod rząd rzucał do kosza. Myślę, że to jest główny powód naszej przegranej. Myślę, że wasza publicznośc jest na maksa zadowolona. Dobra koszykówka, emocje i wygrany mecz. Może nasza zła passa.
Mirosław Orczyk (trener Ostrovii)
Przede wszystkim chciałem pogratulować zespołowi, bo to jest dla mnie najistotniejsze. Zespół wyszedł z nad determinacją, bo myślę, ze ten mecz był z kategorii tych, co jak nie wygrać dzisiaj to, kiedy?. Chciałem podziękować zespołowi jeszcze raz, bo jest to duże wydarzenie dla nas wszystkich. Myślę, ze zrealizowaliśmy to, co sobie założyliśmy, przede wszystkim wysocy nasi gracze. Znów chcieliśmy grać przez wysokie i właśnie one dzisiaj pokazały, że możemy na nie stawiać. Musimy tak grać. Mimo tego, ze Aśka Górzyńska tylko 9 punktów zaliczyła i przez to, ze mieliśmy tą przewagę wzrostu to mogliśmy obwód otworzyć. Oni musieli się skupić nad grą wysokich. My dzisiaj uruchomiliśmy manewr z Moniką Siwczak- Dajksler na dwójce. Uruchomiliśmy obwód. Znów jest sytuacja taka, że Karolinę Żurkowska dzisiaj zdobyła 15 punktów, miała możliwości rzutów, gry i jakby troszkę to wyglądało inaczej. Założenie przed meczem było takie, że zespół z Lublina no nie może nam rzucić trójek[...] Myślę, że to nam się udało. Tutaj gracze obwodowi stanęli na wysokości zadania. Doprowadziliśmy do tego, ze oni mają 19% za, trzy, czyli cztery rzuty celne na dwadzieścia jeden. W szatni powiedziałem przed meczem, ze oni przegrali w Poznaniu na dwie dziesiąte sekundy przed końcem a prowadzili przez cały czas. To będzie zespół który szuka swojej szansy do końca. Nam się udało, ze te dwie, może pół sekundy przetrzymaliśmy tą piłkę. Błędy w końcówce pojawiły się, bo 14 sekund do końca i właściwie my mamy piłkę po drugiej stronie. Robimy trzy straty. Graliśmy już na cztery małe. Ilona była jedyną wysoką. Zdaję sobie sprawę, ze my takich końcówek nie graliśmy w tym sezonie. Takie błędy się zdarzyły, ponieważ wszystkie te mecze jakby do tej pory nie wymagały takiego stresu. Meblotap już tak kilka razy miał.
Ja jeszcze chciałem powiedzieć taką rzecz, to, że wygraliśmy mecz, z czego się bardzo cieszę, jestem zadowolony. Natomiast zdaję sobie sprawę, że utrzymać taką grę będzie bardzo ciężko. To zwycięstwo oczywiście daje nam przewagę. Czeka nas wyjazd do Lubluna, czeka nas wyjazd do Brzegu. Czekają nas inne mecze. Ja dzisiaj sobie postanowiłem, że mimo zwycięstwa to będę rozmawiał z prezesem za chwilę na temat dalszego funkcjonowania tutaj. Ponieważ czas jest też na to taki żebyśmy pewne rzeczy ustalili. Pewne rzeczy do końca przemyśleli. Będę chciał też rozmawiać bo po prostu zdaję sobie sprawę, cieszę się, ze to zwycięstwo jest. Cieszę się też, powiem tak prywatnie, że z takim trenerem jak Teodor Mołłow, który jest tutaj w Polsce już legendą udało mi się odnieść zwycięstwo. Dzięki zespołowi jeszcze raz to powtórzę. Jest to moje pierwsze zwycięstwo w ekstraklasie. Czekaliśmy długo. Cieszę się z tego niezmiernie. Chciałem to zadedykować koszykówce ostrowskiej. Żeby tutaj przyszli sponsorzy. Żeby ujrzeli takie zielone światełko dla tej żeńskiej koszykówki, bo te dziewczyny mają charakter. To taka moja skromna dedykacja. Chciałbym żeby tu była ekstraklasa, żeby się to wszystko udało. Mówię jeszcze raz ja
Też musze rozmawiać na temat składu, temat możliwości organizacyjnych. Być może to jest takie trochę dziwne, bo wygraliśmy powinienem się cieszyć. Ja tak naprawdę zmęczony jestem bardzo mocno i przeżywam to. Nie jestem nawet w stanie okazać tego. Natomiast już myślę o przyszłości. Staram się o tej przyszłości myśleć bardzo mocno.
Punkty dla Ostrovii: Ilona Mądra 19, Karolina Żurkowska 15 (1x3), Monika Siwczak - Dajksler 14 (1x3), Joanna Górzyńska - Szymczak 9 (1x3), Monika Szymańska 6, Dominika Górczak 4, Karolina Kaczmarek 2, Urszula Biela 0, Paulina Anioła 0, Danuta Przybylak 0.
Punkty dla Meblotapu: Anna Szyćko 21 (1x3), Natalia Marchanka 16 (1x3), Agnieszka Pazur 12 (1x3), Ludmiła Zdzesińska 10 (1x3), Daria Cybulak 6, Kimya Murray 2, Maryna Sazonenko 0, Luaren Bull 0.
www.ostrovia.pl
Dziś we własnej hali koszykarki Ostrovii zmierzyły się z drużyną AZS PWSZ Meblotap Chełm. Pojedynek zacięty trzymał kibiców do ostatnich sekund. Jednak to Ostrovia odniosła upragnione zwycięstwo. Trenera Mirosława Orczyka wygrana mogła cieszyć podwójnie, ponieważ jest jego pierwszą w karierze trenera ekstraklasy kobiet.
Początek spotkania to bardzo wyrównana gra obydwóch drużyn. Żaden z zespołów nie może wyrobić sobie znaczącej przewagi. Gra toczy się punkt za punkt. Ostatecznie pierwsza odsłona spotkania kończy się sprawiedliwym remisem 19-19.
Początek drugiej kwarty. Karolina Zurkowska popisuje się pięknym przechwytem. Anna Szyćko popełnia faul na ?Siwej?, która trafia jeden rzut wolny. Chwilę później ponownie Szyćko tym razem celnie za dwa punkty. Jest 20-21. Piękną serią rzutów popisują się ostrowianki. Obejmują wyraźne prowadzenie 27-21. Nasze rywalki jednak szybko odrabiają straty i na 3 minuty do końca pierwszej połowy meczu mamy 32-30. Tutaj znów okres wyrównanej gry. Ostatecznie druga kwarta kończy się jednopunktowym prowadzeniem Ostrovii (36:35).
Trzecia kwarta to lekka przewaga Ostrovii. Nasze zawodniczki grają z głową starają się wykorzystać wszystkie sytuacje. Po szybkiej kontrze Ostrovii, Karolina Zurkowska trafia i mamy już 47-38. Chwilę później Karolina Kaczmarek wpada na jedną z zawodniczek Meblotapu. Znokautowana niestety zmuszona jest opóscić parket. Po zejściu ?Kary? nasze zawodniczki wyraźnie nie mogły znaleźć się na parkiecie stąd też szybko dobrobone straty przez zespół z Chełma. Kwarta kończy się wynikiem 57-52.
Ostatnia najważniejsza odsłona meczu to wspaniała walka zawodniczek obydwóch drużyn. Po trafieniu przez Ilonę Mądrą jednego rzutu wolnego jest 65-63. Chwilę później Monika Siwczak- Dajksler za dwa punkty. Jeszcze raz ta sama zawodniczka za dwa. Błąd kroków popełnia Anioła. Emocje sięgają zenitu. Znów kolejna strata naszych zawodniczek. Na 9 sekund przed końcem następna strata, jest 69-67. Równo z końcową syreną Mablotap nie trafia za trzy punkty. Kibice Ostrovii odetchnęli z ulgą.
Na konferencji prasowej powiedzieli:
Agnieszka Pazur (zawodniczka Meblotapu)
Zagrałyśmy beznadziejnie w obronie, praktycznie nie dawałyśmy sobie rady jeden na jeden. Trudno wygrać mecz, jeżeli nie ma podstawowych rzeczy chociażby w obronie. Ciężko mi cokolwiek teraz powiedzieć, ponieważ przegrałyśmy trzeci wygrany mecz. Cały czas musiałyśmy gonić do zespołu z Ostrowa. Przyjechałyśmy w roli faworytów, nie wiem, dlaczego przegrałyśmy. Nie wiem jak to się stało. Jestem w szoku i zamiast mieć cztery wygrane mamy kolejną porażkę. Zespół musi się podnieść i pozbierać, wyjaśnić sobie wszystkie rzeczy i zacząć grać to, na co nas stać.
Karolina Żurkowska (zawodniczka Ostrovii)
Ja myślę, że nie miałyśmy innego wyjścia. Wiadomo jak jest u nas w klubie, praktycznie trzeba było postawić wszystko na jedną kartę i wygrać to spotkanie. Mam nadzieję, że to zwycięstwo pomoże nam odbudować siły i wiarę w to, że jednak możemy wygrywać. Jak wiadomo potrzebujemy trochę wsparcia i mam nadzieję, że tym meczem, tą wygraną jakoś przełamiemy złą passę. Będziemy walczyć do końca!
Teodor Mołłow (trener Meblotapu)
Na początek uważam, że był to dobry mecz. Myślę, że jeśli chodzi o zespoły kobiet naprawdę grają na dobrym poziomie. To nasz kolejny mecz przegrany przy takiej dramatycznej końcówce. Dlaczego przgraliśmy? Ja uwazam, że nas emocje i nerwy wzięły troszkę. Troszeczkę chłodna głowa. Mogliśmy wygrać. Napalaliśmy się na bezsensowne rzuty za trzy punkty. Dzisiaj mielismy słaby procent. Zawodniczki nie wykonały taktycznych zadań. Mielismy grać jeden na jeden, mieliśmy grać szeroko. Mieliśmy wykorzystać to że cztery przeciwniczki mają po cztery faule.Przegaliśmy dużo pojedynków jeden na jeden, przegralismy walkę pod tablicami.Myślę, że my zastawialiśmy mocno, przepychaliśmy wysokie zawodniczki. Pozwoliliśmy dwum środkowym za długo przebywać w polu trzech sekund. Naliczyliśmy z kolegą na ławce trzy akcje w których wasz zespół cztery razy pod rząd rzucał do kosza. Myślę, że to jest główny powód naszej przegranej. Myślę, że wasza publicznośc jest na maksa zadowolona. Dobra koszykówka, emocje i wygrany mecz. Może nasza zła passa.
Mirosław Orczyk (trener Ostrovii)
Przede wszystkim chciałem pogratulować zespołowi, bo to jest dla mnie najistotniejsze. Zespół wyszedł z nad determinacją, bo myślę, ze ten mecz był z kategorii tych, co jak nie wygrać dzisiaj to, kiedy?. Chciałem podziękować zespołowi jeszcze raz, bo jest to duże wydarzenie dla nas wszystkich. Myślę, ze zrealizowaliśmy to, co sobie założyliśmy, przede wszystkim wysocy nasi gracze. Znów chcieliśmy grać przez wysokie i właśnie one dzisiaj pokazały, że możemy na nie stawiać. Musimy tak grać. Mimo tego, ze Aśka Górzyńska tylko 9 punktów zaliczyła i przez to, ze mieliśmy tą przewagę wzrostu to mogliśmy obwód otworzyć. Oni musieli się skupić nad grą wysokich. My dzisiaj uruchomiliśmy manewr z Moniką Siwczak- Dajksler na dwójce. Uruchomiliśmy obwód. Znów jest sytuacja taka, że Karolinę Żurkowska dzisiaj zdobyła 15 punktów, miała możliwości rzutów, gry i jakby troszkę to wyglądało inaczej. Założenie przed meczem było takie, że zespół z Lublina no nie może nam rzucić trójek[...] Myślę, że to nam się udało. Tutaj gracze obwodowi stanęli na wysokości zadania. Doprowadziliśmy do tego, ze oni mają 19% za, trzy, czyli cztery rzuty celne na dwadzieścia jeden. W szatni powiedziałem przed meczem, ze oni przegrali w Poznaniu na dwie dziesiąte sekundy przed końcem a prowadzili przez cały czas. To będzie zespół który szuka swojej szansy do końca. Nam się udało, ze te dwie, może pół sekundy przetrzymaliśmy tą piłkę. Błędy w końcówce pojawiły się, bo 14 sekund do końca i właściwie my mamy piłkę po drugiej stronie. Robimy trzy straty. Graliśmy już na cztery małe. Ilona była jedyną wysoką. Zdaję sobie sprawę, ze my takich końcówek nie graliśmy w tym sezonie. Takie błędy się zdarzyły, ponieważ wszystkie te mecze jakby do tej pory nie wymagały takiego stresu. Meblotap już tak kilka razy miał.
Ja jeszcze chciałem powiedzieć taką rzecz, to, że wygraliśmy mecz, z czego się bardzo cieszę, jestem zadowolony. Natomiast zdaję sobie sprawę, że utrzymać taką grę będzie bardzo ciężko. To zwycięstwo oczywiście daje nam przewagę. Czeka nas wyjazd do Lubluna, czeka nas wyjazd do Brzegu. Czekają nas inne mecze. Ja dzisiaj sobie postanowiłem, że mimo zwycięstwa to będę rozmawiał z prezesem za chwilę na temat dalszego funkcjonowania tutaj. Ponieważ czas jest też na to taki żebyśmy pewne rzeczy ustalili. Pewne rzeczy do końca przemyśleli. Będę chciał też rozmawiać bo po prostu zdaję sobie sprawę, cieszę się, ze to zwycięstwo jest. Cieszę się też, powiem tak prywatnie, że z takim trenerem jak Teodor Mołłow, który jest tutaj w Polsce już legendą udało mi się odnieść zwycięstwo. Dzięki zespołowi jeszcze raz to powtórzę. Jest to moje pierwsze zwycięstwo w ekstraklasie. Czekaliśmy długo. Cieszę się z tego niezmiernie. Chciałem to zadedykować koszykówce ostrowskiej. Żeby tutaj przyszli sponsorzy. Żeby ujrzeli takie zielone światełko dla tej żeńskiej koszykówki, bo te dziewczyny mają charakter. To taka moja skromna dedykacja. Chciałbym żeby tu była ekstraklasa, żeby się to wszystko udało. Mówię jeszcze raz ja
Też musze rozmawiać na temat składu, temat możliwości organizacyjnych. Być może to jest takie trochę dziwne, bo wygraliśmy powinienem się cieszyć. Ja tak naprawdę zmęczony jestem bardzo mocno i przeżywam to. Nie jestem nawet w stanie okazać tego. Natomiast już myślę o przyszłości. Staram się o tej przyszłości myśleć bardzo mocno.
Punkty dla Ostrovii: Ilona Mądra 19, Karolina Żurkowska 15 (1x3), Monika Siwczak - Dajksler 14 (1x3), Joanna Górzyńska - Szymczak 9 (1x3), Monika Szymańska 6, Dominika Górczak 4, Karolina Kaczmarek 2, Urszula Biela 0, Paulina Anioła 0, Danuta Przybylak 0.
Punkty dla Meblotapu: Anna Szyćko 21 (1x3), Natalia Marchanka 16 (1x3), Agnieszka Pazur 12 (1x3), Ludmiła Zdzesińska 10 (1x3), Daria Cybulak 6, Kimya Murray 2, Maryna Sazonenko 0, Luaren Bull 0.
www.ostrovia.pl
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
no k**** nawet nie wiecie jak mi się chce płakać ze szczęscia...prześpię się z tym jutro napisze coś więcej o meczu (zresztę widzę, że viallos moją relację już skopiował)...powiem tylko...
brawo dla Orczyk i dziewczyn należało Wam się!!!!!!!! Dla Oriego jeszcze raz gratki pierwszy raz jako I trener w ekstraklasie. chciałem też pogratulowac kibicą Meblotapu...Ostrowiacy się zapadnijcie pod ziemię bo dali Wam taką szkółkę kibicowania, ze masakra! Ale co tam! Najważniejsze, że OSTRRRRRRRROOOOOOOOVVVVVVVVIIIIIIIIAAAAAAAAAAAAAA!!!
brawo dla Orczyk i dziewczyn należało Wam się!!!!!!!! Dla Oriego jeszcze raz gratki pierwszy raz jako I trener w ekstraklasie. chciałem też pogratulowac kibicą Meblotapu...Ostrowiacy się zapadnijcie pod ziemię bo dali Wam taką szkółkę kibicowania, ze masakra! Ale co tam! Najważniejsze, że OSTRRRRRRRROOOOOOOOVVVVVVVVIIIIIIIIAAAAAAAAAAAAAA!!!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 67 gości





