a no właśnie Mikey. Jesli rodzicie z dziećmi i inni ludzie przychodzili do nas(co normalnie sie nie zdaza) bo dzieci płakały od tych trzech bebnów, to chyba juz o czyms świadczy. Poza tym nawet niektóre Olimpijki (o dziwo) siedzialy w naszym sektorze - moze im tez bylo za głośno?( chociaz ja tam nie wiem, byc moze Bury je tak przyciąga

). Skoro mieliscie swoje trzy bebny i po wejsciu na hale (a raczej sale) zobaczyliście jak mała ona jest, to trzeba bylo zrezygnować z np: dwoch bebnow, trzeba bylo po prostu pomyślec troszkę

No, ale dobra, mniejsza o bebny, bylo, minelo - juz w gorszych warunkach sie dopingowało
Meczyk mi sie bardzo podobal - poczatek troche niemrawy w wykonaniu naszych zawodniczek, ale potem to po prostu naszym wychodzilo prawie wszystko. O pięknych trójkach Wery i Siby mówił nie bede, bo to trzeba po prostu zobaczyć, tego sie nie da opisać

Troszke szybko Kulfon zszedla z boiska, ale sytuacja w ktorym zaliczyla piąte rpzwiwnieie byla lekko mowiąc dyskusyjna:/ Sedziowanie tez nijakie:/ choc trzeba obiektywnie przyznac, ze wiekszosc spornych byla gwizdana na nasza korzyśc. (od razu oswiadczam ze nikt w tym palcow nie maczał

)
Coś wiecej jeszcze napisze jak obejrze jeszcze raz ten mecz
jeszcze raz pozdrowienia dla gości z Brzegu - podobało mi sie to, ze umalowaliście sie w klubowe barwy - bardzo oryginalne
PS: "luj" to synonim

(niezbyt z resztą wyszukany

) słowa "duży, ogromny, potężny"