1 liga - VII kolejka

Wiadomości z niższych lig

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

1 liga - VII kolejka

Postautor: MARIO » 13 listopada 2004, 23:58

Grupa A

Włókniarz Białystok - Pogoń Siedlce
Kania Toruń - MUKS Poznań
Piątka Tczew - AZS Warszawa
Unia Swarzędz - Basket 25 Bydgoszcz

Grupa B

Filar Sosnowiec - SMS Łomianki
MOS Wrocław - AZS KK Jelenia Góra
Kasprowiczanka Ostrovia II Ostrów Wlkp. - Wisła II Kraków
..you got to lose, to know how to win..

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Re: 1 liga - VII kolejka

Postautor: MARIO » 14 listopada 2004, 00:03

Filar Sosnowiec - SMS Łomianki

Minimalne zwycięstwo SMS-u Łomianki (chyba 4 pkt.)



MOS Wrocław - AZS KK Jelenia Góra

Wielka niespodzianka - MOS pokonał 3 pkt. lidera i dotychczs niepokonaną Jelenią Górę. Brawo Mosiaczki!!!
..you got to lose, to know how to win..

gosc

Postautor: gosc » 14 listopada 2004, 00:31

Troche szczegółów z meczu MOS Wrocław-AZS KK Jelenia Góra . Wynik 72:69 /18:18,12:21,17:18,25:12/ Pkt. Mos:Ćmikiewicz 25,Pawlaczyk 15,Winnicka 11, Krupowicz 8 , Krzysztofczyk 8, Rybak 3, Podziemska 2, Smektała 0, Micków 0
AZS KK Jelenia Góra : Bogdan 16,Kaszuwara 15, Małaszewska 14, Myćka 14,Lara 6,Wójcik 2, Smajda 2
Mecz bardzo emocjonujacy ,rozstrzygniety w ostatniej minucie :D

Waldi
Kadet
Posty: 1488
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 14:42

Postautor: Waldi » 14 listopada 2004, 00:35

Piątka Tczew - AZS Warszawa 58:62

Waldi
Kadet
Posty: 1488
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 14:42

Postautor: Waldi » 14 listopada 2004, 01:27

13.11.2004 - godz. 21.30 - Dario

Zwycięstwo u siebie

Pierwszy występ w sezonie przed własną publicznością Unijki mogą uznać za udany. Zwycięstwo 75 : 42 nad Kadusem Bydgoszcz na pewno zadowoliło Swarzędzkich kibiców, którzy oprócz ciekawego spotkania byli również świadkami uroczystego pożegnania Wioletty Lewandowskiej.

Wyjście Wioletty Lewandowskiej na środek parkietu wywołało owację na stojąco wśród kibiców. Burza oklasków, gratulacje od pani burmistrz Anny Tomickiej, przedstawicieli Wielkopolskiego Związku Koszykówki, prezesa Unii pana Wojciecha Cerby oraz przedstawiciela Klubu Kibica spowodowały, że można było dostrzec wzruszenie na twarzy naszej byłej pani kapitan. Serdeczne podziękowania i gratulacje składają pani Wioletcie prezes i viceprezes naszej strony :) .

Dzisiejszy mecz miał dosyć monotonny przebieg. Cały czas przewagę punktową miały Swarzędzanki, a zawodniczki przyjezdne tylko raz zniwelowały różnicę do kilku punktów pod koniec 2 kwarty. Dobry mecz w barwach Unii rozegrały Agnieszka Budnik oraz Ewa Borys, które celnie trafiały spod kosza a także rządziły na obu tablicach. Po pierwszej połowie Unijki prowadziły 37 :23. Po przerwie jeszcze bardziej powiększyły swoją przewagę wygrywając ostatecznie różnicą 33 punktów. Zdobycze punktowe zawodniczek oraz galeria zdjęć z meczu już wkrótce na naszej stronie.

www.swarzedz.e-basket.pl

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 14 listopada 2004, 02:44

DZIĘKUJĘ również Wiolu! ... ehhh... nie wiedziałem, że dziś planują żegnać wieloletnią zawodniczkę Olimpii :((( bym się chętnie wybrał ...
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Gość

Postautor: Gość » 14 listopada 2004, 19:04


Awatar użytkownika
ZiZu
Nowy na forum
Posty: 61
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:50
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontaktowanie:

Postautor: ZiZu » 14 listopada 2004, 21:12

Ostrovia II Ostrów - Wisła II Kraków 54:50
W VII kolejce 1 ligi kobiet Ostrovia II Ostrów zmierzyła się z Wisłą II Kraków. Spotkanie to trzymało w napięciu do ostatniej sekundy meczu. Ostatecznie udało się wygrać ostrowiankom 54:50 (13:15, 11:7, 14:17, 16:11)


Pierwsze punkty w meczu trafia Magdalena Skorek. Kolejne akcje Wisły przynoszą prowadzenie 6:0.Po chwili ostrowianki zaczęły odrabiać stratę i po zbiórce w ataku Judyty Banaszkiewicz, a także jej trafieniu spod kosza Ostrovia wychodzi na prowadzenie 7:6 w 6 minucie meczu. Następnie po solowej akcji Aleksandry Łuczak na tablicy wyników mamy 11:10 dla gospodyń. Ostatecznie I kwarta kończy się przegrana ostrowianek 13:15.
W pierwszych minutach II kwarty w obu drużynach panuje chaos na boisku. Wiele nieudanych akcji z obu stron. W 16 minucie meczu pierwszą trójką popisuje się Urszula Biela, a po szybkim kontrataku punkty zdobywa Ola Łuczak i pierwsza połowa kończy się wynikiem 24:22 na korzyść Ostrovii.
III kwarta to bardzo dobra gra Wisły Kraków. W 3 pierwszych minutach drugiej połowy zdobyły 8 punktów z rzędu nie tracąc ani jednego. Widząc nieporadność swoich podopiecznych, trener Zdzisław Machowski postanawia wziąć czas. Dzięki temu ostrowianki zaczęły powoli odrabiać stracone punkty. Po trójce Moniki Śniegockiej oraz 2 punktów Judyty Banaszkiewicz Ostrovia miała już tylko 1 punkt straty do przeciwniczek. W ostatniej akcji tej kwarty pięknym rzutem tuż przed końcową syreną popisuje się Karolina Ambrosiewiczm, która już wcześniej bardzo dobrze spisywała się na parkiecie. Na tablicy wyników jest 38:39 dla Wisły.
W IV kwarcie podobnie jak w poprzedniej na początku nerwowo na parkiecie. Pierwsze punkty w tej kwarcie zdobywa Aleksandra Łuczak, następnie po trójce Karoliny Ambrosiewicz Ostrovia obejmuje prowadzenie 43:39. Na 5 minut przed końcem meczu na tablicy jest 43:41 dla Ostrovii. W tym okresie w drużynie Wisły Kraków znakomicie spisuje się Magdalena Skorek, która jako jedyna zdobywa punkty dla swojego zespołu. Jednak ostrowianki dobrze spisywał się zarówno w ataku jak i w obronie. Dzięki temu udało im się utrzymać korzystny wynik i ostatecznie pokonały Wisłę Kraków 54:50


Punkty zdobywały:
Ostrovia: Judyta Banaszkiewicz 13, Aleksandra Łuczak 11, Urszula Biela 10, Karolina Ambrosiewicz 9, Monika Szymańska 8, Monika Śniegocka 3, Kamila Krzysztofiak 0, Barbara Walas 0
Wisła: Magdalena Skorek 23, Angelika Miszkiel 8, Agnieszka Wilk 6, Jolanta Janiszewska 5, Agata Szołtysek 4, Karolina Zając 2, Katarzyna Pasek 2, Katarzyna Gawor 0


zródło: www.ostrovia.pl
|| www.zizufoto.pl ||
Serwis zdjęciowy południowej wielkopolski
!!! ZAPRASZAM !!!


|| www.ostrovia.pl ||
Strona Koszykarek Ostrovii Ostrów Wlkp
!!! ZAPRASZAM !!!

Waldi
Kadet
Posty: 1488
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 14:42

Postautor: Waldi » 15 listopada 2004, 02:12

Szósta z kolei wygrana koszykarek Włókniarza PJG


Koszykarki Włókniarza PJG nie miały problemów z rozgromieniem Pogoni Siedlce, outsidera ligi. - W drugiej połowie dostosowaliśmy się poziomem gry do rywalek - mówi Magdalena Gawrońska, rozgrywająca PJG

Dla białostoczanek to szóste już zwycięstwo z rzędu. Tym razem podopieczne Bogusława Bobki nie musiały się za bardzo przemęczać, bo miały słabego rywala. Wynik 96:47 odzwierciedla różnicę poziomów. Mimo to trener Bobka nie był do końca zadowolony z rezultatu.

- Niepotrzebnie pozwoliliśmy tak słabej drużynie narzucać tyle punktów w drugiej połowie - stwierdził. - To efekt zlekceważenia, bo w pierwszych minutach spotkania nie pozostawiliśmy Pogoni złudzeń, kto na parkiecie jest lepszy.

Dobre w wykonaniu gospodyń były pierwsze dwie kwarty, w których zespół gości praktycznie nie istniał na boisku. Było to widoczne zwłaszcza w drugiej kwarcie, wygranej przez PJG aż 34:4. Trzykrotnie skutecznymi rzutami za trzy punkty popisywała się Małgorzata Chomicka. Aktywnie poczynała sobie także liderka włókniarek Eliza Gołumbiewska.

- To zdecydowanie najsłabsza drużyna, z którą miałyśmy okazję się zmierzyć - wyjaśnia Magdalena Gawrońska, która rzuciła w meczu 19 oczek. - Grając z takim przeciwnikiem, trudno o koncentrację, bo i tak wiadomo, że wygramy. Niestety, już w drugiej połowie dostosowaliśmy się poziomem do takiej gry.

W najbliższą sobotę białostoczanki w Toruniu w pierwszym spotkaniu rundy rewanżowej zmierzą się z AZS-em, z którym u siebie przegrały jednym punktem.

- W tym przypadku na pewno inna będzie motywacja, dlatego jestem dobrej myśli - dodaje trener Bobka.

- Torunianki to dobry zespół, mający niezłe zawodniczki podkoszowe - dodaje Gawrońska. - Będziemy się starały ograniczyć im swobodę gry, choć w przypadku Jolanty Sowińskiej-Broczek nie będzie to łatwe. To nie tylko liderka torunianek, ale i motor napędowy całej drużyny.



WŁÓKNIARZ PJG BIAŁYSTOK - POGOŃ SIEDLCE 96:47

Kwarty: 25:13, 34:4, 21:18, 16:12.

Włókniarz: Gawrońska 19 (3), Kuraś 19 (1), Gołumbiewska 17 (2), Chomicka 13 (3), Skardzińska 9, Kalinowska 8, Nowak 7 (1), Kołos 4, Dobrzyniewicz 0, Wolska 0.

Wyniki innych spotkań 7. kolejki grupy północnej: AZS Toruń - MUKS Poznań 81:51; Unia Swarzędz - Kadus Bydgoszcz 75:42; Piątka Tczew - AZS Uniwersytet Warszawa 58:62.

TABELA

1. Unia 7 13 486:304
2. Włókniarz PJG 7 13 561:401
3. AZS Toruń 7 13 558:404
4. MUKS Poznań 7 10 553:562
5. Uniwersytet 7 10 401:464
6. Kadus 7 9 479:528
7. Piątka 7 8 390:456
8. Pogoń 7 7 357:652
O awans z zespołami z innej grupy II ligi będą walczyć cztery najlepsze drużyny. Cztery pozostałe będą rywalizować o utrzymanie.

aw (Gazeta Wyborcza)

Waldi
Kadet
Posty: 1488
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 14:42

Postautor: Waldi » 15 listopada 2004, 02:19

Koszykarki Kani/AZS wygrały z MUKS Poznań


Mecz Kani/AZS Toruń z MUKS Poznań miał dwa oblicza. Najpierw nasze koszykarki skompromitowały się w pierwszej kwarcie. Potem zagrały jednak doskonale.



Tylko w pierwszej kwarcie torunianki wyglądały na sparaliżowane obecnością rekordowej ilości widzów. Tak szczelnie wypełniona hala przy ul. Grunwaldzkiej nie była nawet jeszcze w czasie występów drużyny z grodu Kopernika w ekstraklasie.

Na początku meczu publiczność nie miała powodów do zadowolenia. W 5 min. poznanianki znakomicie prowadzone przez filigranową blondwłosą Aleksandrę Jabłońską, która ma za sobą występy w młodzieżowej reprezentacji kraju, prowadziły już 9:0. Gospodyniom nie udawało się nic. W obronie nie potrafiły zatrzymać schematycznych, ale skutecznych akcji ekipy z Wielkopolski, a w ataku prześcigały się w rzutach, które nie tylko trafiały jedynie w obręcz, ale nawet w ogóle jej dotykały.

W efekcie szkoleniowiec gospodyń Maciej Broczek wspólnie ze swoim asystentem Grzegorzem Sowińskim irytowali się na zmianę, albo na wyraźnie nie skoncentrowane zawodniczki, albo na popełniających kuriozalne pomyłki arbitrów.

- Co wy robicie? - krzyczał raz za razem trener Kanii/AZS zarówno w kierunku sędziów jak i koszykarek.

Uspokoił się dopiero, gdy torunianki wyszły na prowadzenie, którego już nie oddały do końca meczu. W 9 min. wyprowadziły dwa udane kontrataki i wygrywały już 14:13. Na dodatek chwilę później już 4 faul popełniła Beata Bąk, która na początku spotkania nieźle spisywała się w defensywie. W efekcie od drugiej kwarty gospodynie grały nie tylko efektywnie zdobywając punkt za punktem, ale przede wszystkim efektownie. Doskonale spisywała się Katarzyna Januszek, która zdecydowała się zagrać mimo, że zmaga się z kontuzją ścięgna Achillesa, praktycznie wykluczającej jej udział w treningach poprzedzających mecz. - Trochę boli - przyznała już po spotkaniu, w którym trafiła 4 z 5 rzutów za 2 punkty i 3 z 4 z dystansu. - Czasami jest tak, że dobry dzień do rzutów mam ja, czasami ktoś inny. Najważniejsze, że po trudnym początku udało nam się zmobilizować - skromnie podkreślała.

Jednak największą bohaterką torunianek była Katarzyna Maksel. Skrzydłowa Kanii/AZS nie popełniała błędów w defensywie, w której świetnie spisywała się pod tablicami (7 zbiórek), ale przede wszystkim ośmieszała nastoletnie poznanianki pod koszem. Żadna z koszykarek z Wielkopolski nie miała pomysłu na to, jak powstrzymać ją przed agresywnymi wejściami pod kosz, po których spokojnym i precyzyjnym rzutem o tablicę trafiała do obręczy. Maksel w sobotnim meczu trafiła 6 z 7 rzutów osobistych oraz 8 z 10 za dwa punkty.

Najwięcej satysfakcji ekipie z Torunia przyniosło jednak nie efektowne, bo 30-punktowe zwycięstwo, ale ostatnia akcja meczu. Równo z syreną kończącą spotkanie Januszek z 9 metrów trafiła do kosza zapewniając gospodyniom triumf. Po tym, jak piłka wpadła do środka, wszystkie zawodniczki Kani/AZS w euforii wbiegły na parkiet. - Z każdą chwilą w grze eliminowałyśmy coraz więcej błędów. To dobry znak na przyszłość - przyznała zdobywczyni ostatnich punktów dla gospodyń.

Paweł Rzekanowski





Wynik meczu

KANIA/AZS - MUKS 81:51

Kwarty: 15:14, 24:14, 26:12, 16:11

Kania/AZS: Maksel 22, Sowińska - Broczek 15, Czajkowska 7, Rumińska 6, Zaniewska 5 oraz Januszek 17 (3), Wiśniewska 4, Nijaki 4, Budzińska 0, Hołownia 0



Liczby meczu

17

Taką skuteczność rzutów z gry miały torunianki w I kwarcie, gdy trafiły 3 z 17 rzutów

Paweł Rzekanowski (Gazeta Wyborcza)

Waldi
Kadet
Posty: 1488
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 14:42

Postautor: Waldi » 15 listopada 2004, 02:43

KOSZYKÓWKA

I liga kobiet

UKS PIĄTKA TELKAB TCZEW – AZS SURE SHOT UNIWERSYTET WARSZAWSKI 58:62 (14:15, 18:11, 14:16, 12:20)

Uniwersytet:
Kuncewicz 14, Błaszczak 11, Załoga 9, Trela 8, Parobczy 6, Żbikowska 4, Sitarek 4, Györ 2, Wiśniewska 2, Żuchlewska 2, Snopek, Majerowicz.

Podopieczne Witolda Ziółkowskiego po morderczym meczu w Tczewie pokonały Piątkę czterema punktami. 2,5 minuty przed końcem meczu stołeczne koszykarki prowadziły dziewięcioma punktymi. Minutę później już tylko dwoma. Na szczęście utrzymały, a nawet powiększyły w ostatnich sekundach przewagę.
– W rundzie rewanżowej, która zaczyna się za tydzień, zespół powinien
osiągać lepsze wyniki. Największym mankamentem tej drużyny jest gra obronna. W meczu przeciwko Piątce zdecydowanie się jednak poprawiła – ocenił trener Uniwersytetu Witold Ziółkowski.


FILAR SOSNOWIEC – ARCUS SMS PZKOSZ ŁOMIANKI 53:57 (10:19, 20:20, 12:12, 11:6)

SMS:
Kopczyk 4, Pietrzak 12, Daniel 6, Suknarowska, Kowalczyk 2, Urbaniak 6, Płazińska 17, Półtorak 6, Bibrzycka, Baran 4.
– Wyjściowa piątka zagrała bardzo dobrze przez 15 minut. Moje podopieczne prowadziły wówczas 34:12. Później dałem szansę gry rezerwowym. Dublerki zagrały poniżej oczekiwań. Mimo to prowadziliśmy przez cały czas. Jestem przekonany, że młode koszykarki będą jednak spisywać się coraz lepiej – stwierdził trener SMS Remigiusz Koć.

ROW (Życie Warszawy)


Wróć do „I/II liga”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości