CCC Polkowice - AZS PWSZ Gorzów

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 13 marca 2006, 16:24

walki Gorzowskim koszykarkom nie mozna odmowic
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
BartekO
Żak
Posty: 314
Rejestracja: 12 lutego 2006, 10:25
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Postautor: BartekO » 13 marca 2006, 16:30

Ale zaraz zaraz, jakie szybkie 3:0? :) Dobra, nie ma co gdybać - wczoraj i przedwczoraj Polkowice były minimalnie lepsze ale nie spodziewajcie się, że w Gorzowie będzie łatwiej... :twisted: :twisted: :twisted: Wkońcu atut własnej hali dlatego myśle, że w sobotni wieczór będe mógł na stronie AZSu napisać, że jest 2-1, w niedziele, że jest 2-2, a co napisze w następną niedziele to już naprawde nie wiem :)

Awatar użytkownika
elen
Kadet
Posty: 1461
Rejestracja: 23 stycznia 2006, 17:31
Lokalizacja: Gorzów - Miasto cudów nad Wartą
Kontaktowanie:

Postautor: elen » 13 marca 2006, 16:31

Tak jak powiedziałem Kubie w Polkowicach, licze na ten 5 mecz
Obrazek

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 13 marca 2006, 17:55

elen pisze:Tak jak powiedziałem Kubie w Polkowicach, licze na ten 5 mecz


Elen, chciałbym aby wszystkie twoje przypuszczenia się spełniały, tak jak ostatnio ;-) przed neidzielnym meczem, liczyłes na wygrana.

ja choć bardzo się bałem konfrontacji z gorzowem, to bardzo liczę na 3:0 i Maciejewski nabierze troche szacunku i pokory dla mocniejszych rywali. z całym szacunkiem, ale Gorzów jest piątą siłą w lidze. nic poza tym. Bo (jak już pisałem) jeśli nie potrafi wygrać z tak słabo grającym CCC, mając juz praktycznie zwycięstwo w kieszeni, to "znakomity" trener M. chyba nie ejst taki wspaniały :D niech wymysla taktyke na cały mecz, a nie tylko na początki.

Pozdrowienia jeszcze raz dla chłopaków z Gorzowa

ps. Mikey - nie ma sprawy. to Ty do mnie dzwoniłeś ;-)

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 13 marca 2006, 18:38

Koszykarki Polkowice wygrywają, Jelenia Góra spada



- Jesteśmy faworytem tego pojedynku i każdy inny wynik dwumeczu niż 2:0 dla nas będzie dla mnie zmartwieniem - mówił przed meczami z AZS-em Gorzów prezes CCC Polkowice.



Prezes po obu spotkaniach był zadowolony, ale mecze kosztowały go sporo nerwów. Oba mecze były bardzo zacięte. Sobotnie spotkanie rozpoczęło się od dominacji koszykarek z Gorzowa, które prowadziły już różnicą kilkunastu punktów. Dopiero po przerwie polkowiczanki zaczęły nadrabiać straty i już w 22. minucie doprowadziły do remisu (32:32).

Później mecz miał wyrównany przebieg. Przełom nastąpił w końcówce czwartej kwarty, gdy parkiet za pięć fauli musiała opuścić liderka gorzowianek Justyna Żurowska. Od tego momentu coś się zacięło w grze drużyny gości. Między 35. a 38. minutą gorzowianki nie trafiły ani razu, a polkowiczanki powiększyły swój dorobek o 7 oczek i było po meczu.

Niedzielne spotkanie było jeszcze bardziej zacięte, a o końcowym wyniku zadecydowała dogrywka. W niej lepsze okazały się koszykarki z Polkowic, które po dramatycznej końcówce wygrały jednym punktem.


Sobota: CCC Polkowice - AZS PWSZ Gorzów 65:61. Kwarty: 12:24, 16:8, 17:17, 20:12

CCC: Trześniewska 14, Janowska 11 (1), Nowacka 9 (1), Marczewska 2, Pazur 0 oraz Jeziorna 12, Żytomirska 10, Jaroszewicz 7 (1).

Niedziela: CCC Polkowice - AZS PWSZ Gorzów 64:63.

Kwarty: 10:20, 10:13, 17:11, 22:15

CCC: Trześniewska 14, Nowacka 13 (3), Jasnowska 11, Pazur 6, Marczewska 1 oraz Jeziorna 6, Jaroszewicz 7, Żytomirska 6.


Grzegorz Szczepaniak, dk




(źródło: www.gazeta.pl - Wrocław)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
kyS
Kadet
Posty: 1362
Rejestracja: 21 listopada 2004, 19:40
Lokalizacja: gw

Postautor: kyS » 13 marca 2006, 18:53

Pytanie do Kuby, albo kogokolwiek z Polkowic: wiadomo czy Koryzna bedzie juz grala w Gorzowie?
Obrazek

CokolwiekPomiedzyLudzmiKonczySie
ZnaczyNigdySieNieZaczelo
GdybyPrawdziwieSieZaczeloNieSkonczylobySie
SkonczyloSieBoSieNieZaczelo
CokolwiekPrawdziwieSieZaczynaNigdySieNieKonczy

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 13 marca 2006, 18:57

kyS pisze:Pytanie do Kuby, albo kogokolwiek z Polkowic: wiadomo czy Koryzna bedzie juz grala w Gorzowie?

dziś pojechała na badania do Poznania i lekarz ma zadecydować, czy będzie mogła zagrać, czy nie
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 13 marca 2006, 19:11

Edzia pisze:
kyS pisze:Pytanie do Kuby, albo kogokolwiek z Polkowic: wiadomo czy Koryzna bedzie juz grala w Gorzowie?

dziś pojechała na badania do Poznania i lekarz ma zadecydować, czy będzie mogła zagrać, czy nie


Edzia to bylo pytanie do Polkowiczanow, a nie Pabianiczanow:) heh
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 13 marca 2006, 19:16

ginda pisze:
Edzia pisze:
kyS pisze:Pytanie do Kuby, albo kogokolwiek z Polkowic: wiadomo czy Koryzna bedzie juz grala w Gorzowie?

dziś pojechała na badania do Poznania i lekarz ma zadecydować, czy będzie mogła zagrać, czy nie


Edzia to bylo pytanie do Polkowiczanow, a nie Pabianiczanow:) heh

o jej, przepraszam :oops: ale nie mogłam się powstrzymać :lol: :wink:




PSik. Aaa... i pabianiczan, a nie pabianiczanów :? :P
Ostatnio zmieniony 13 marca 2006, 19:24 przez Edzia, łącznie zmieniany 1 raz.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 13 marca 2006, 19:21

wybaczam, w sumie masz prawo jaka fanka tej zawodniczki
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 13 marca 2006, 19:30

Potrzeba psychologa?



Dwa pierwsze mecze fazy play off w żeńskiej ekstraklasie przyniosły gorzowskiej drużynie porażki, choć w obu prowadziły jeszcze po trzech kwartach...



Punktowe konto sobotniego meczu otworzyła Katarzyna Czubak, a po kolejnych akcjach jej, Justyny Żurowskiej i skutecznej w sobotę Joanny Czarneckiej, przewaga akademiczek wzrosła do 12 ,,oczek’’. W drugiej odsłonie inicjatywę przejął zespół z Polkowic, zmniejszając straty po akcjach Olgi Żytomirskiej, Ilony Jasnowskiej i Justyny Jeziornej. W rewanżu trafiły Marta Żyłczyńska i Czubak (zza linii 6,25 m), ale po rzutach wolnych Jeziornej i akcji Żytomirskiej, było już tylko 32:28. Raziła nieskuteczność rzutowa akademiczek, zwłaszcza Aleksandry Karpińskiej i rodowitej polkowiczanki Magdaleny Kozdroń. - Byłam przed tym meczem umotywowana i pełna energii - mówiła później Kozdroń. - W obronie zagrałam dobrze, lecz zabrakło skuteczności, zwłaszcza przy rzutach ze skrzydła.
Trzecia kwarta to znów twardy bój i akcje ,,kosz za kosz’’. W 29 min był już remis (45:45), ale Żyłczyńska i Czarnecka przywróciły na koniec kwarty prowadzenie swemu zespołowi. Niestety, w ostatniej odsłonie rządziły już na parkiecie doświadczone polkowiczanki. A gdy pięć minut przed końcem meczu gorzowianki straciły Żurowską, a później także Czubak, prysły ich nadzieje. - Przegrałyśmy czterema punktami, nie wykorzystując aż siedmiu z 20 rzutów wolnych - powiedziała Żyłczyńska. - Wierzę jednak, że w niedzielę zdołamy wygrać, bo zespół z Polkowic nie jest chyba przygotowany na ostrą walkę dzień po dniu.
Niestety, słowa Żyłczyńskiej nie sprawdziły się, choć jej zespół znów prowadził od początku rewanżowego spotkania aż do końcówki czwartej kwarty. Skuteczność odzyskały Karpińska, Kaszewska i Kozdroń, lecz nie do końca... Ciężkie życie przy rutynowanej i bezpardonowo grającej Elżbiecie Trześniewskiej miała znów Żurowska, ale świetnie wykonywała rzuty wolne. Na przerwę gorzowianki zeszły przy 13-punktowej przewadze, ale w trzeciej odsłonie straciły sześć ,,oczek’’ z tego dorobku. W ostatniej kwarcie grały znów bardzo nerwowo, więc na minutę przed końcową syreną przegrywały już 57:59. Faulowana Żurowska przywróciła im remis z rzutów wolnych i doszło do dogrywki. Jeszcze dwukrotnie po rzutach Żurowskiej akademiczki prowadziły, lecz po ,,trójce’’ Jasnowskiej było już 64:63 dla CCC, a na 4 s przed końcem Karpińska nie wytrzymała presji i dwukrotnie przestrzeliła z rzutów wolnych. Szanse AZS na wejście do czołowej czwórki bardzo się oddaliły...

CCC POLKOWICE - AZS PWSZ SOWOOD GORZÓW WLKP. 65:61 (12:24, 16:8, 17:17, 20:12) i 64:63 (10:20, 10:13, 17:11, 22:15, dogrywka 5:4)


CCC: Trześniewska 14 i 14, Jasnowska 11 i 11, Nowacka 9 i 13, Pazur 0 i 6, Marczewska 2 i 1 oraz Jeziorna 12 i 6, Żytomirska 10 i 6, Jaroszewicz 7 i 7.
AZS PWSZ: Żurowska 11 i 26, Żyłczyńska 12 i 6, Karpińska 2 i 16, Czubak 9 i 3, Kozdroń 2 i 5 oraz Czarnecka 15 i 2, Kaszewska 3 i 5, Zalesiak 4 i -, Toporowska 3 i 0, Banaszkiewicz 0 i -, Semerda 0 i -.
Sędziowali: Wacław Woźniewski i Robert Aleksandrowicz (obaj z Łodzi) w sobotę oraz Maciej Kotulski (Warszawa) i Piotr Pastusiak (Szczecin) w niedzielę. Widzów 900 i 800.


JANUSZ DOBRZYŃSKI




(źródło: www.gazetalubuska.pl )
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 13 marca 2006, 22:11

kyS pisze:Pytanie do Kuby, albo kogokolwiek z Polkowic: wiadomo czy Koryzna bedzie juz grala w Gorzowie?

Jak juz raczyła Ci powiedzieć Edzia ;-) Edka pojechała dziś do Poznania. podejrzewam, że jutro bedę wiedział więcej ;-)

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 13 marca 2006, 22:14

Dobrze będzie, spoko :wink:

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 13 marca 2006, 22:16

musi byc dobrze:)
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 13 marca 2006, 22:19

Bo jest dobrze. Traktujcie to jak sprawdzoną informację :wink:


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości