GURU pisze:(...)Po trzecie PRIMO więcej mordą strzępiła jakas baba w podeszłym wieku siedząca w pierwszym rzędzie za koszem niz Madzia.
(...)
Lotos Gdynia - Cukierki ODRA Brzeg
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Kilka mych słów z wyjazdu:
..bardzo pozytywny weekendowy wyjazd nad morze, szkoda, że tak zimno, ale było całkiem przyjemnie. Jeśli chodzi o mecze, nasze zawodniczki nie zagrały porywająco, ale próbowały powalczyć i chwała im za to, jest szansa, że w Brzegu pokuszą się o niespodziankę. Drugi pojedynek to bardzo twarda walka na parkiecie o każdy metr - sędziowie pozwolili na ostrą grę i obie drużyny dostosowały się do tego. Nie wnikam już kto faulował, a kto nie ale zawodniczki obu drużyn aniołkami nie były
Gra toczyła się na bardzo bliskim kontakcie i spięć było bardzo wiele. Zawiodła u nas gra na obwodzie, za dużo strat Leny i słabsza dyspozycja Szopena spowodowały, że tego meczu nie udało się zagrać na styku. Nawet słabiej grający Lotos aby pokonać należy zagrać na 120 % swoich umiejętności. Takie są realia. Jeśli chodzi o kibiców - my oczywiście piknikowo, co by nam nikt nie zarzucał, że zagłuszamy bębnami halę, a barw nikt nie musiał brać i tak jesteśmy rozpoznawani w Gdyni
Jeśli chodzi o zagłuszanie - kibice Lotosu swoją wyjącą syreną zagłuszyli wszystko
Na basketmani nie brakuje już komentarzy o nas
Pozrowienia dla KIBICA, szkoda, że nie było okazji pogadać.
Szczególne pozdrówy dla moich weekendowych kompanów: Andrew (żula), Guru (Zenka) i Młodego
Pozdrawia Was "drugi" 
..bardzo pozytywny weekendowy wyjazd nad morze, szkoda, że tak zimno, ale było całkiem przyjemnie. Jeśli chodzi o mecze, nasze zawodniczki nie zagrały porywająco, ale próbowały powalczyć i chwała im za to, jest szansa, że w Brzegu pokuszą się o niespodziankę. Drugi pojedynek to bardzo twarda walka na parkiecie o każdy metr - sędziowie pozwolili na ostrą grę i obie drużyny dostosowały się do tego. Nie wnikam już kto faulował, a kto nie ale zawodniczki obu drużyn aniołkami nie były
Na basketmani nie brakuje już komentarzy o nas
Pozrowienia dla KIBICA, szkoda, że nie było okazji pogadać.
Szczególne pozdrówy dla moich weekendowych kompanów: Andrew (żula), Guru (Zenka) i Młodego
..you got to lose, to know how to win..
GURU pisze:KIBIC pisze:a co do dzisiejszego meczu tak krzykliwej i głosnej koszykarki jak 7 z Cukierków dawno nie widziałem i słyszałem na wszystkich krzyczała od sędziów do koleżanek z zespołu nawet znokautowała naszą 4Resztę pisać czy widzieliście w tv
bo relacja była live
Po pierwsze PRIMO to nie 7 tylko Madzia Rzeźnik,
Po drugie PRIMO to ona została znokautowana pierwsza przez Johnson i to był cios bokserski bez gry
Po trzecie PRIMO więcej mordą strzępiła jakas baba w podeszłym wieku siedząca w pierwszym rzędzie za koszem niz Madzia.
napisałem 7 bo nie wiedziałem , jak ma na nazwisko potem sprawdziłem{po za tym to tak jest szybciej } a , że była krzykliwa i głośna to fakt {żeby nie było to nie była krytyka tylko stwierdzenie
a co do 3 punktu to jeśli myślimy o tej samej kobiecie to ona nawet na mnie krzyczy w przerwie meczu więc spoko po za tym baby to masz może w nosie a nie wśród kibiców
MARIO pisze:Kilka mych słów z wyjazdu:
..bardzo pozytywny weekendowy wyjazd nad morze, szkoda, że tak zimno, ale było całkiem przyjemnie. Jeśli chodzi o mecze, nasze zawodniczki nie zagrały porywająco, ale próbowały powalczyć i chwała im za to, jest szansa, że w Brzegu pokuszą się o niespodziankę. Drugi pojedynek to bardzo twarda walka na parkiecie o każdy metr - sędziowie pozwolili na ostrą grę i obie drużyny dostosowały się do tego. Nie wnikam już kto faulował, a kto nie ale zawodniczki obu drużyn aniołkami nie byłyGra toczyła się na bardzo bliskim kontakcie i spięć było bardzo wiele. Zawiodła u nas gra na obwodzie, za dużo strat Leny i słabsza dyspozycja Szopena spowodowały, że tego meczu nie udało się zagrać na styku. Nawet słabiej grający Lotos aby pokonać należy zagrać na 120 % swoich umiejętności. Takie są realia. Jeśli chodzi o kibiców - my oczywiście piknikowo, co by nam nikt nie zarzucał, że zagłuszamy bębnami halę, a barw nikt nie musiał brać i tak jesteśmy rozpoznawani w Gdyni
![]()
Jeśli chodzi o zagłuszanie - kibice Lotosu swoją wyjącą syreną zagłuszyli wszystko
![]()
![]()
Na basketmani nie brakuje już komentarzy o nas![]()
![]()
![]()
![]()
Pozrowienia dla KIBICA, szkoda, że nie było okazji pogadać.
Szczególne pozdrówy dla moich weekendowych kompanów: Andrew (żula), Guru (Zenka) i MłodegoPozdrawia Was "drugi"
dzięki za pozdrowienia
-----------------------------------------------------------------------------------
Najadły się cukierków (Lotos Gdynia - Odra Brzeg)
2006-03-11 17:40 | plkk | redakcja
Zawodniczki Lotosu Gdynia zrobiły pierwszy krok do obrony tytułu mistrza Polski. Po łatwym spotkaniu bez problemów pokonały drużynę Cukierków Odra Brzeg 97:64 (27:21, 21:13, 19:20, 30:10) w pierwszym meczu 1/8 finału play off ekstraklasy. Jutro o godz. 18.30 drugie spotkanie obu drużyn.
Wygraną różnicą aż 33 punktów gdynianki zawdzięczają dziś głównie dzielnie walczącej pod tablicami Ewelinie Kobryn (20 punktów) oraz Agnieszce Bibrzyckiej (18 punktów, 8 asyst, 2 przechwyty). Duet ten wspomagała Gordana Kovacević i Rankica Sarenać, obie dołożyły po 14 "oczek".
W zespole Krzysztofa Kubiaka najskuteczniejsza była Małgorzata Babicka, zdobywczyni 14 punktów. Team z Brzegu popełnił aż 28 strat, co według trenera było główną przyczyną porażki jego drużyny.
statystyki, relacja, zdjecia
- Lotos udowodnił dziś, że potrafi mocno stanąć w obronie. Wspaniałą defensywę pokazał w meczu z USA, a dzisiaj dało to efekty - powiedział po spotkaniu trener Krzysztof Koziorowicz. - Dałem szansę pograć rezerwowym zawodniczkom (Marta Urbaniak, Natalia Niewrzawa - przyp.red.), które zaprezentowały się całkiem poprawnie. Wierzę, że jutro ponownie wyjdziemy zwycięsko z tej konfrontacji.
----------------------------
Lotos Gdynia - Cukierki Odra Brzeg
2006-03-11 | 97:64 (27:21, 21:13, 19:20, 30:10, )
Festiwal strzelecki rozpoczęła wspomniana Ewelina Kobryn. W pierwszej kwarcie gdynianki zaprezentowały wzorowy atak i po 10 minutach, głównie za sprawą Eweliny i Kovacević, prowadziły 27:21.
W drugiej kwarcie na parkiecie pojawiły się Chelsea Newton i Paulinę Pawlak. W 19 minucie ujrzeliśmy przepiękną zespołową akcję mistrza Polski (Bibrzycka - Pawlak - Sarenać), zakończoną punktami tej ostatniej. Ostatecznie na przerwę gdynianki schodziły z przewagą 14 "oczek".
W trzeciej kwarcie zespół Cukierków wyraźnie opadł z sił. W tej części meczu byliśmy też świadkami dwóch nagrodzonych przez pubiczność przechwytów: Temeki Johnson, a chwilę później Agnieszki Bibrzyckiej. Po tych akcjach Lotos prowadził już 63:42, a kwartę skończył wynikiem 67:54.
Ostatnia część meczu to pełna kontrola ze strony gospodyń. W 36 minucie "trójką" popisała się Rosjanka Irina Ryukhina. Na 3 minuty przed końcem ujrzeliśmy rezerwowe: Martę Urbaniak (celny rzut "za trzy" w ostatniej minucie) oraz 16-letnią Natalię Niewrzawę.
----------------------------------------------
Replay z soboty (Lotos Gdynia - Odra Brzeg)
2006-03-12 21:02 | plkk | redakcja
Podobnie jak wczoraj, zawodniczki Lotosu Gdynia pokonały w pierwszej rundzie play off zespół Cukierków Odra Brzeg 65:51 (15:14, 17:13, 18:11, 15:13). Stan rywalizacji: 2-0 dla gdynianek. Aby awansować do najlepszej czwórki ekstraklasy, gdynianki muszą wygrać trzeci mecz. Następna okazja już 18 marca w Brzegu.
Najlepszym strzelcem w Lotosie okazała się Agnieszka Bibrzycka, rzucając rywalowi 21 pkt, w tym dwukrotnie "za trzy". Dobre spotkanie rozegrała również Chelsea Newton, niesamowicie walcząca na parkiecie i pod tablicami. Amerykanka zdobyła 13 pkt.
statystyki, zdjęcia
Faworytkami obu spotkań były mistrzynie Polski, choć dzisiejsze zwycięstwo nie przyszło gdyniankom łatwo. Zespół Krzysztofa Kubiaka wyciągnął wnioski z wczorajszej potyczki i od początku starał się przeszkodzić gospodyniom. Po pierwszych 10 minutach Lotos prowadził zaledwie 15:14, a do przerwy 32:27.
Wyraźną przewagę gdynianek dało się zobaczyć dopiero w następnych odsłonach. Po 25 minutach wynik wynosił 39:29 i od tego momentu na parkiecie królowały już gdynianki. Pod koniec spotkania Lotos systematycznie powiększał przewagę i wygrał 65:51.
Dopóki piłka w grze
Obaj trenerzy byli po spotkaniu zadowoleni. - Z walki i zaangażowania można się cieszyć, ale przegraliśmy niestety na desce. Póki piłka będzie w grze, będziemy walczyć o zwycięstwo w Brzegu - stwierdził trener Odry, Krzysztof Kubiak. - Widzieliśmy dziś zupełnie inne zawody. Ostatnio graliśmy z częstotliwością meczy co dwa dni, więc było ciężko. Najważniejsza jest jednak wygrana - ocenił zaś szkoleniowiec Lotosu Gdynia, Krzysztof Koziorowicz.
Zmęczona podróżą – Agnieszka Bibrzycka
2006-03-13 07:52 | plkk | Wojciech Walder
- Teraz nadszedł czas na odpoczynek i przygotowanie się na, miejmy nadzieję, decydujący mecz w Brzegu – mówi optymistycznie Agnieszka Bibrzycka. „Biba” była dziś zdecydowanie wyróżniającą się zawodniczką Lotosu, a zarazem postrachem drużyny Odry. Zdobyła 21 punktów (dwukrotnie trafiając zza linii 6,25), zebrała też 6 piłek. Agnieszka nie odczuwa już trudów pojedynku z Pecsu i jest gotowa do najważniejszych meczów o mistrzostwo Polski.
Agnieszka BibrzyckaCieszy to drugie zwycięstwo, ale w zasadzie nie było odniesione aż tak łatwo jak w pierwszym spotkaniu.
Rzeczywiście, jednak tych meczów w ostatnim czasie było naprawdę dużo: dwa spotkania z Amerykankami, dzisiaj z Cukierkami, także jest już czwarty mecz w tym tygodniu. Kiedyś niestety musiał przyjść ten mały „upadek sił”. Starałyśmy się, jak mogłyśmy – szczególnie w ataku skuteczność była dość słaba, więc musiałyśmy sobie poradzić więcej w obronie.
Odczuwasz jeszcze trudy pokazowego spotkania w Pecsu, czy już zregenerowałaś siły?
Właściwie tam nie było tak trudno, to był bardziej mecz dla kibiców, także za bardzo dużej agresji nie było. Bardzie zmęczyła mnie podróż tam i z powrotem (jechałam całą noc, niestety takie miałam połączenie). Teraz więc jest czas na odpoczynek i przygotowanie się na, miejmy nadzieję, ostatni mecz w Brzegu.
Skąd dziś ten nie za wysoki wynik? Po trzech kwartach Lotos rzucił zaledwie pięćdziesiąt punktów.
Jak wspomniałam zabrakło dziś skuteczności, ale wynikało to też chyba trochę ze zmęczenia. Drużyna z Brzegu kryła dość agresywnie, co niestety dało się odczuć, bo zarówno ja jak i kilka innych zawodniczek dostałyśmy kilka „łokci”. Myślę, że powinna być jakaś reakcja sędziów, a takich reakcji nie było.
Agnieszka BibrzyckaJest szansa, że w trzecim meczu z Cukierkami wspomoże Was już Lisdeivi Victores Pompa? Może wtedy będzie łatwiej.
Mam nadzieję… ja już powiedziałam, że dopóki jej nie zobaczę, to nie uwierzę, że przyjedzie (śmiech). Słyszałam już kilkanaście wersji, kiedy ma przyjechać, także czekam na nią tak samo jak wszyscy. A wtedy na pewno będzie jeszcze łatwiej.
Jak skomentujesz niespodziewaną porażkę Polfy z AZS-em Poznań?
W zasadzie każdemu się może zdarzyć, ale szczerze gratuluję Poznaniowi, który wygrał z Pabianicach, co jest nie lada sztuką. Musiało to chyba wynikać jedynie z dużej koncentracji Poznania oraz zlekceważenia Pabianic, bo inaczej tego wytłumaczyć nie można.
http://www.lotosgdynia.pl/galeria.php?a ... 2006-03-12
http://www.lotosgdynia.pl/galeria.php?a ... 2006-03-11
wszystko z www.lotosgdynia.pl
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
"no ale byli i za to należą się słowa uznania. Nie wszystkie zespoły mogą liczyć choćby na wyjazdową czwórkę. Ciekawe natomiast czy wśród nich był ten amigo co to aszokowi chciał syrenę wsadzić w ten...wiecie."
Heh a oto wypowiedz jakiegos buca tatasa czy jeden h... jak mu tam na temat slynnej syreny hehe, napisze to tutaj bo tam nie warto, ale nie bylo mnie, moze kiedys sie wybiore
Heh a oto wypowiedz jakiegos buca tatasa czy jeden h... jak mu tam na temat slynnej syreny hehe, napisze to tutaj bo tam nie warto, ale nie bylo mnie, moze kiedys sie wybiore
MuFa pisze:"no ale byli i za to należą się słowa uznania. Nie wszystkie zespoły mogą liczyć choćby na wyjazdową czwórkę. Ciekawe natomiast czy wśród nich był ten amigo co to aszokowi chciał syrenę wsadzić w ten...wiecie."
Heh a oto wypowiedz jakiegos buca tatasa czy jeden h... jak mu tam na temat slynnej syreny hehe, napisze to tutaj bo tam nie warto, ale nie bylo mnie, moze kiedys sie wybiore
Przestań
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
złego słowa bym nie napisał o Lotosie, ale oczywiście na basketmani musieli napisać o nas
panna Aszok czy Aszon już skomentowała brzeskie "bydło" które przyjechało na mecz w roli pikników siedzących na loży "vipów" i nie mających ani barw, ani nie dopingujących swoich dziewczyn, o zgrozo! I jak tu potem nie pisać źle o fanach Lotosu jak czepiają się wszystkiego, nawet tego, że rozmawiamy z zawodniczkami Lotosu
Po raz kolejny potwierdzili, że są zadumani w sobie.. na szczęście jest jeszcze pare osób w Gdyni, które warto poznać i z którymi można porozmawiać - pozdrowienia dla nich!
..you got to lose, to know how to win..
MARIO pisze:złego słowa bym nie napisał o Lotosie, ale oczywiście na basketmani musieli napisać o naspanna Aszok czy Aszon już skomentowała brzeskie "bydło" które przyjechało na mecz w roli pikników siedzących na loży "vipów" i nie mających ani barw, ani nie dopingujących swoich dziewczyn, o zgrozo! I jak tu potem nie pisać źle o fanach Lotosu jak czepiają się wszystkiego, nawet tego, że rozmawiamy z zawodniczkami Lotosu
![]()
![]()
Po raz kolejny potwierdzili, że są zadumani w sobie.. na szczęście jest jeszcze pare osób w Gdyni, które warto poznać i z którymi można porozmawiać - pozdrowienia dla nich!
Zgadzam sie z Mariem chociaz niestety nie było mnie na tym meczu to mam takie samo zdanie na temat kibiców Lotosu
-
Gość
GURU pisze:Po pierwsze PRIMO(...)
Po drugie PRIMO (...)
Po trzecie PRIMO (...).
Normalnie nie komentuję takich rzeczy, ale nie mogę...
Wyjaśnię pokrótce powody dlaczego Twój post guru jest zajefajny...
Napisałeś - tłumacząc na język polski:
cutuję:
"Po pierwsze PO PIERWSZE (...)
Po drugie PO PIERWSZE (...)
Po trzecie PO PIERWSZE (...)"
Prawda, że śmiesznie?
Popełniłeś kilka błędów w każdym z tych zdań:
- powtórzenie wyrażenia (po pierwsze, po pierwsze)
- mieszanie zwrotów polskich z zagranicznymi - pisze się albo PO PIERWSZE, albo PRIMO
- zwrot "Po drugie PO PIERWSZE" - jest absurdalny - nie ma żadnego sensu
I na koniec: Jeśli chcesz napisać po łacińsku (przyjęte w naszym języku jako poprawne) to używaj zwrotu: PRIMO (po pierwsze), SECUNDO (po drugie), TERCIO (po trzecie).
Rozumiem, że nie każdy musi być wybitnym lingwistą, ale...
"Gościu" - z całym szacunkiem... - "kulą w płot" teraz trafiłeś...
Mam nadzieję, że nie tłumaczyłeś "Szturowi", że śpiwając "śpiewać każdy może" - tak naprawdę fałszuje i nie powinien tego robić...
Nie zakumałeś dowcipu związanego z zacytowaniem (i żartobliwym użyciem) znanego gagu - trudno.
Zacząłeś przydługą wypowiedź w sposób (normalnie nie komentuję takich rzeczy, ale nie mogę... ) godny podpisania donosu - życzliwy - trudno.
Wystąpiłeś jako "gość" - bez sensu w kontekście wykładu - trudno.
przegiąłeś - trudno - wszystko da się wytrzymać...
Zakończyłeś wypowiedz
co sugeruje... coś czego nie masz - tego nie wytrzymałem...
Jak się po jakiemuś "nie rozumie" - to nie znaczy, że nie ma takiego języka...

Mam nadzieję, że nie tłumaczyłeś "Szturowi", że śpiwając "śpiewać każdy może" - tak naprawdę fałszuje i nie powinien tego robić...
Nie zakumałeś dowcipu związanego z zacytowaniem (i żartobliwym użyciem) znanego gagu - trudno.
Zacząłeś przydługą wypowiedź w sposób (normalnie nie komentuję takich rzeczy, ale nie mogę... ) godny podpisania donosu - życzliwy - trudno.
Wystąpiłeś jako "gość" - bez sensu w kontekście wykładu - trudno.
I na koniec: Jeśli chcesz napisać po łacińsku (przyjęte w naszym języku jako poprawne) to używaj zwrotu: PRIMO (po pierwsze), SECUNDO (po drugie), TERCIO (po trzecie).
Rozumiem, że nie każdy musi być wybitnym lingwistą, ale...![]()
Zakończyłeś wypowiedz
Jak się po jakiemuś "nie rozumie" - to nie znaczy, że nie ma takiego języka...
-
Gość
OK. Simon.
Wygłupiłem się... teraz mi głupio...
Rozpoznałeś we mnie starego komucha... (ach! te donosy...)
Znasz simon takie pojęcia jak amfibolia, niedopowiedzenie???
Jeśli nie, to proszę Cię, nie pisz, że zacytowany przeze mnie tekst jest ok, skoro nie jest.
Więcej nikomu nie zwrócę uwagi, bo to nie forum języka polskiego i poprawnego wysławiania się... jeszcze tylko jedna mała dygresyjka... malutka (i ostatnia zarazem).
Jak wytłumaczysz, jeśli chcesz brać na siebie rolę "ambasadora innych forumowiczów" zwrot używany przez Sebę: "Z PO ZA" w znaczeniu przyimka SPOZA???
Oczywiście z chęcią wysłucham też autora tego interesującego zwrotu...
Wygłupiłem się... teraz mi głupio...
Rozpoznałeś we mnie starego komucha... (ach! te donosy...)
Znasz simon takie pojęcia jak amfibolia, niedopowiedzenie???
Jeśli nie, to proszę Cię, nie pisz, że zacytowany przeze mnie tekst jest ok, skoro nie jest.
Więcej nikomu nie zwrócę uwagi, bo to nie forum języka polskiego i poprawnego wysławiania się... jeszcze tylko jedna mała dygresyjka... malutka (i ostatnia zarazem).
Jak wytłumaczysz, jeśli chcesz brać na siebie rolę "ambasadora innych forumowiczów" zwrot używany przez Sebę: "Z PO ZA" w znaczeniu przyimka SPOZA???
Oczywiście z chęcią wysłucham też autora tego interesującego zwrotu...
Oczywiście zabiorę głos.. a jakże... Odpowiadając - może trochę nie na temat... bardzo, bardzo, BARDZO sie cieszę, że każdy mój wpis nad polskim morzem jest tak wnikliwie czytany i dogłębnie pózniej analizowany pod każdym względem. Jestem niezmiernie zaszczycony i obiecuję, że postaram się więcej czasu poświęcać sprawdzaniu wszystkiego, co napiszę... pod względem ortografii zwłaszcza. Do pisania o koszykówce nie zapraszam, bo może się to okazać w przypadku tych regionów kraju jednak bardziej skomplikowane niż ortografia... Oczywiście prosić o podpisanie się także nie będę, bo to już zadanie wręcz arcytrudne... widać nie sama znajomość zasad pisowni tworzy czlowieka kulturalnego...
Pozdrowionka gościu z ...hmmm... Gdyni-Karwiny(?)
Anonymous pisze:OK. Simon.
Wygłupiłem się... teraz mi głupio...![]()
Rozpoznałeś we mnie starego komucha... (ach! te donosy...)
Znasz simon takie pojęcia jak amfibolia, niedopowiedzenie???
Jeśli nie, to proszę Cię, nie pisz, że zacytowany przeze mnie tekst jest ok, skoro nie jest.![]()
Więcej nikomu nie zwrócę uwagi, bo to nie forum języka polskiego i poprawnego wysławiania się... jeszcze tylko jedna mała dygresyjka... malutka (i ostatnia zarazem).
Jak wytłumaczysz, jeśli chcesz brać na siebie rolę "ambasadora innych forumowiczów" zwrot używany przez Sebę: "Z PO ZA" w znaczeniu przyimka SPOZA???
no co ty... - przecież wszyscy się tu wygłupiamy - ba, dla mnie to byłby nawet komplement - np: "wygłup miesiąca" - zwycięzca - simon (brawa). Właśnie o to chodzi - by "poważne" dywagacje zostawić w pracy, szkole - a do kkforum usiąść z loooozem (a może i z browarkiem czasem?)
Seby nie wytłumaczę - bo nie znam żadnej scenki kabaretowej z użyciem przyimka "spoza" w niepoprawnej pisowni. Wogóle nie znam żadnych gagów "ortograficznych" - być może całe szczęście, bo sam robię kupę błędów. U mnie z "bykami" jest tak, jak u innych z paleniem - niby każdy doskonale wie, że szkodzi ale... nie no - jak później czytam własne posty to oczywiście czasem mi aż szczęka opada...
Ambasadora "nie biorę"
Co do forum językowego - sam wnioskowałem, aby raczej koncentrować się na treści postów (o ile da się ją odszyfrować - lub jeśli wogóle występuje) pozostawiając ortografię zdecydowanie indywidualnej ocenie (a i dzięki niej wizerunkowi) danego forumowicza. Słowem - jak ktoś jest skłonny twierdzić, że "jak szłem i przyszła kontrol, to lubiałem włanczać ogrzewanie - bo mię gzyzł swetr" - to wyłącznie jego sprawa.
Komucha owszem rozpoznałem - w końcu my się znamy wszyscy "jak łyse konie" z komitetu lub z jakiejś egzekutywy...
Anonymous pisze:Normalnie nie komentuję takich rzeczy, ale nie mogę...
![]()
![]()
![]()
To może bedzie lepiej jak nie bedziesz komentował więcej, bo nie idzie ci to najlepiej.
Anonymous pisze:
Wyjaśnię pokrótce powody dlaczego Twój post guru jest zajefajny...![]()
Też mi się podoba!!!
Anonymous pisze:Napisałeś - tłumacząc na język polski:
cutuję:
"Po pierwsze PO PIERWSZE (...)
Po drugie PO PIERWSZE (...)
Po trzecie PO PIERWSZE (...)"
Prawda, że śmiesznie?![]()
![]()
Wiem bardzo dobrze co pisałem bo w tym był mój cel i to miało być własnie choć troche śmieszne ale tylko dla tych kótrzy znają ten żart (gag)
Anonymous pisze:Popełniłeś kilka błędów w każdym z tych zdań:
- powtórzenie wyrażenia (po pierwsze, po pierwsze)
- mieszanie zwrotów polskich z zagranicznymi - pisze się albo PO PIERWSZE, albo PRIMO
- zwrot "Po drugie PO PIERWSZE" - jest absurdalny - nie ma żadnego sensu
Dziekuje ci bardzo drogi gościu że mnie o tym uświadomiłes, twój wpis pozwolił mi pojąć cały sens języka polskiego, nie wiem czeu nie masz jeszcze własnego programu w tv jak prof. Miodek a moze masz?
Anonymous pisze:Rozumiem, że nie każdy musi być wybitnym lingwistą, ale...
Chyba nigdy ci nie dorównam ale bede sie staral, prosze koryguj moje wszystkie kolejne posty bo chcę być taki jak ty.
IDŹ SWOJĄ DROGĄ NIE DAJ SATYSFAKCJI WROGOM
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 156 gości






