AZS Poznań - PZU Polfa Pabianice 61:63 i 83:80 - stan 2:2

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

AZS Poznań - PZU Polfa Pabianice 61:63 i 83:80 - stan 2:2

Postautor: Wojteg » 16 marca 2006, 07:56

Wygrać dwa razy w Wielkopolsce celem PZU Polfy Pabianice

Czwartek, 16 marca 2006r.

Koszykarki PZU Polfy Pabianice dochodzą już do siebie po zaskakującej wpadce w meczu z AZS Poznań w drugim spotkaniu pierwszej rundy play off. Najwyższy czas, bowiem już jutro o godz. 16 podopieczne trenera Tomasza Herkta zmierzą się ponownie z poznaniankami.

Obrazek
Liczymy, że brazylijska skrzydłowa Polfy Jacintho Martons (z lewej) będzie miło wspominała mecze w Poznaniu.

Mamy nadzieję, że tym razem pabianiczanki będą w pełni skoncentrowane i wrócą ze stolicy Wielkopolski już z awansem.

Umiejętności naszych koszykarek są przecież znacznie wyższe, niż poznanianek, przy całym szacunku dla ich ambicji i wielkiej woli walki.

Z pewnością nie ma sensu na razie robić tragedii z porażki Polfy, niemal w każdym sezonie pabianiczankom zdarzały się przecież zaskakujące przegrane.

Ważne tylko, by szybko wyciągnąć z tego wnioski i osiągnąć pełną mobilizację. Szkoda, że w szeregach Polfy brakuje największej indywidualności. Bez wątpienia taką właśnie była skuteczna rozgrywająca Olga Pantelejewa, która z powodu kontuzji już do końca sezonu nie pojawi się na parkiecie. Jej absencja jest bardzo widoczna.

Jaka atmosfera panuje w drużynie?

Tomasz Herkt: - Wbrew pozorom, jest bardzo dobra. Dziewczyny zrozumiały, że na własne życzenie narobiły sobie kłopotów. Mieliśmy wspólny seans wideo, który bezlitośnie udowodnił, że w naszej grze zabrakło przede wszystkim niezbędnej agresji. A przecież to w głównej mierze dzięki niej wygrywaliśmy dotąd większość spotkań. Zawsze powtarzałem, że nawet przez chwilę nie możemy odpuszczać, bo może się to źle skończyć.

Kiedy wyjeżdżacie do Poznania?

- Jutro. Według mnie to w zupełności wystarczy. Nasz cel się nie zmienia. Wciąż walczymy o miejsce na podium. Chcemy udowodnić, iż nasza dobra postawa w sezonie zasadniczym nie była przypadkowa.

(bart) - Express Ilustrowany
Ostatnio zmieniony 17 marca 2006, 17:42 przez Wojteg, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 16 marca 2006, 10:54

No ja mysle, że wszyscy wyciągnęli wnioski z niedzieli i w sobotę będe mógł się cieszyć w Poznaniu z awansu :P
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
GURU
Młodzik
Posty: 597
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 23:19
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: GURU » 16 marca 2006, 10:59

Obawiam sie że nie skończy sie ta rywalizacja w Poznaniu i zostanie mecz w Pabianicach,ale z całego serca życze Włókniarzowi awansu.
IDŹ SWOJĄ DROGĄ NIE DAJ SATYSFAKCJI WROGOM

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 16 marca 2006, 15:58

Zobaczymy jak to będzie wyglądało!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 16 marca 2006, 16:14

ja juz nie moge sie doczekacz tego pojedynku, moim zdaniem moze byc gladkie zwyciestwo Pabianic lub wyrownany mecz do konca, wtedy bedzie wszystko mozliwe
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Gość

Postautor: Gość » 16 marca 2006, 18:14

ginda pisze:ja juz nie moge sie doczekacz tego pojedynku, moim zdaniem moze byc gladkie zwyciestwo Pabianic lub wyrownany mecz do konca, wtedy bedzie wszystko mozliwe


Paby ograją Poznań z zamkniętymi oczami a przegrana w Poznaniu to nic innego niż mały proteścik w związku z zaległościami. ot i cała zagadka

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 16 marca 2006, 20:36

Anonymous pisze:
ginda pisze:ja juz nie moge sie doczekacz tego pojedynku, moim zdaniem moze byc gladkie zwyciestwo Pabianic lub wyrownany mecz do konca, wtedy bedzie wszystko mozliwe


Paby ograją Poznań z zamkniętymi oczami a przegrana w Poznaniu to nic innego niż mały proteścik w związku z zaległościami. ot i cała zagadka
Jeżeli już to chyba w Pabianicach :?
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Bart83
Młodzik
Posty: 608
Rejestracja: 27 września 2005, 17:54
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Bart83 » 16 marca 2006, 21:37

Będzie sensacja?

Beata Oryl ostatnia aktualizacja: 2006/03/16 20:53:48

Niespodzianka już była, teraz pora na sensację. Mało kto wierzył, że koszykarkom AZS-u uda się wygrać z Polfą, w dodatku na wyjeździe. A jednak. Poznanianki zagrały najlepsze w tym sezonie spotkanie i pokonały faworyzowane podopieczne Tomasza Herkta.

Podwójną satysfakcję z pokonania Polfy ma z pewnością trener Grzegorz Szajek, który przez lata był asystentem Tomasza Herkta w poznańskiej Olimpii. Przed jutrzejszym spotkaniem szkoleniowiec akademiczek ma jednak dylemat. Trzy jego podopieczne grają od wczoraj w Gorzowie w Mistrzostwach Polski juniorek starszych. To oznacza, że występ w piątkowym spotkaniu Agaty Rafałowicz, Alicji Szarowskiej i przede wszystkim Weroniki Idczak stoi pod znakiem zapytania.

Na ostatnim treningu akademiczki trenowały przede wszystkim grę w ataku bowiem Polfa znana jest z agresywnej gry w obronie.

Jedno jest pewne - do walki, zarówno w obronie, jak i w ataku muszą włączyć się wszystkie zawodniczki. Jeśli w piątek uda się pokonać drużynę Polfy, powtórzenie sukcesu sprzed dwóch lat stanie się bardzo realne.

Źródło: www.epoznan.pl
Obrazek

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 16 marca 2006, 21:38

Koszykarki AZS Poznań grają z Polfą Pabianice

Po dwóch meczach ćwierćfinału play-off jest remis 1:1. Teraz dwa mecze w Poznaniu - w piątek i sobotę.

Po dwóch pierwszych meczach play-off ekstraklasy koszykarek AZS Poznań nieoczekiwanie remisuje z faworytką, Polfą Pabianice 1:1. Teraz - dwa mecze w Poznaniu. Pierwszy już dziś.

Mecze na pewno będą dwa, bo gra się do trzech zwycięstw, a poznaniankom udało się to, czego w tym sezonie nie zdołały jeszcze dokonać koszykarki Wisły Kraków, Lotosu Gdynia czy CCC Polkowice. Wygrały z Polfą Pabianice w jej hali i jest to jedna z większych sensacji tego sezonu. - Zakładałem, że w fazie zasadniczej wygramy wszystko, co powinniśmy, a do tego sprawimy jedną niespodziankę. Nie udało się, ale na szczęście niespodzianka przyszła w fazie play-off. Lepiej późno niż wcale - mówi trener AZS Grzegorz Szajek, który cieszy się, że pokonał trenera Polfy, doskonale znanego w Poznaniu Tomasza Herkta. Jeszcze 10 lat temu - w czasach świetności poznańskiej Olimpii - Szajek był w tej drużynie asystentem Herkta.

Dziś dwaj byli szkoleniowcy wielkiej Olimpii znów staną więc przeciwko sobie. Do niedzieli zdecydowanie lepszy w tej konfrontacji był Herkt - jego Polfa wygrywała w tym sezonie z AZS 74:42, 111:64 i 86:51. No, ale raz przegrała. - Raczej trudno mówić o tym, że rywalki nas zlekceważyły, bo dość szybko dostały ostrzeżenie, że coś jest nie tak. Pierwszą kwartę wygraliśmy 26:11, Polfa miała więc jeszcze sporo czasu na odrobienie strat - mówi Szajek i dodaje: - Zespół zagrał nieźle w obronie, a przecież już w fazie zasadniczej byliśmy bodaj na czwartym miejscu w klasyfikacji drużyn, które tracą najmniej punktów. Gdyby nie feralny mecz w styczniu w Pabianicach (AZS stracił 111 pkt), byłoby jeszcze lepiej.

Poznanianki wystąpią w dzisiejszym meczu w najsilniejszym składzie - z młodziutką Weroniką Idczak, która wczoraj poprowadziła Olimpię Poznań do drugiej wygranej w Mistrzostwach Polski Juniorek Starszych - tym razem 83:54 nad Stalą Stalowa Wola. 17-letnią zawodniczkę do Poznania przywiózł sam trener Szajek - wieczorem wróci jednak do Gorzowa, by w sobotę wystąpić w półfinałowym meczu juniorek. Nie zagra więc w drugim spotkaniu AZS z Polfą.

Oba pojedynki poznanianek z ekipą z Pabianic odbędą się w hali przy ul. Chwiałkowskiego - początek dzisiejszego meczu o godz. 16, jutrzejszego - o godz. 17. Jeżeli któraś z drużyn wygra oba spotkania, wówczas awansuje ona do półfinału. Jeżeli znów będzie remis - zwycięzcę wyłoni piąty mecz w Pabianicach.

grand (Gazeta Wyborcza)

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 16 marca 2006, 23:13

Anonymous pisze:
ginda pisze:ja juz nie moge sie doczekacz tego pojedynku, moim zdaniem moze byc gladkie zwyciestwo Pabianic lub wyrownany mecz do konca, wtedy bedzie wszystko mozliwe


Paby ograją Poznań z zamkniętymi oczami a przegrana w Poznaniu to nic innego niż mały proteścik w związku z zaległościami. ot i cała zagadka


:lol: :lol: :lol:


skoro juz zaczales to mozesz rozwinac ten watek?
widziales mecz?
reloaded :]

kula
Amator
Posty: 162
Rejestracja: 06 stycznia 2005, 13:24
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

FGBL: Każdy mecz jest do wygrania

Postautor: kula » 17 marca 2006, 00:56

Niedzielna wygrana poznańskiego AZS nad PZU Polfą Pabianice była największą sensacją pierwszych spotkań fazy play – off Ford Germaz Basket Ligi. Czy w ten weekend w Poznaniu będziemy świadkami podobnej sensacji ?

Absolutnym faworytem tej pary nadal pozostają podopieczne trenera Tomasza Herkta. Jednak Monika Ciecierska nie traci optymizmu –Teoretycznie wszystko w sporcie jest możliwe, każdy mecz jest do wygrania. Zobaczymy jak będzie przebiegać dzisiejsze spotkanie . Czy będzie korzystny wynik dla nas ? Zobaczymy- mówi.

Początek potyczki między obiema ekipami rozpoczął się zgodnie z planem – pewnie zwyciężyły faworytki 86:51. W niedzielę nieoczekiwanie role się odwróciły- triumfowały poznanianki 64:51. – W niedzielnym pojedynku myślę, że zwyciężyła wola walki, ambicja. No i lepsza dyspozycja dnia. Pokazaliśmy, że nie ma nigdy faworyta. – opowiada Ciecierska.

Trener Szajek tak, jak i jego podopieczne nadal zdają sobie sprawę z siły przeciwnika. – Nadal zdajemy sobie sprawę z siły rywalek i szanujemy je . Ale nie położymy się na parkiecie. Nie ukrywam też, że kilkoma wariantami gry będziemy chcieli zaskoczyć przeciwnika – kończy szkoleniowiec AZS, Grzegorz Szajek.

Pozostaje tak, jak i na początku rywalizacji obydwu drużyn wiara i nadzieja, że akademiczki pokuszą się o sprawienie kolejnej sensacji. Wykrzesają z siebie maksimum sił, by osiągnąć najlepszy z możliwych rezultatów na zakończenie obecnych rozgrywek. Realizując przy okazji swój cel, którym jest zapewnienie sobie miejsca pracy i godziwego zarobku na kolejny sezon.

Łukasz Klin/Poznań
www.wp.pl
www.e-basket.pl

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 17 marca 2006, 06:50

Bart83 pisze:(...)Trzy jego podopieczne grają od wczoraj w Gorzowie w Mistrzostwach Polski juniorek starszych. To oznacza, że występ w piątkowym spotkaniu Agaty Rafałowicz, Alicji Szarowskiej i przede wszystkim Weroniki Idczak stoi pod znakiem zapytania.
(...)


Po pierwsze nie "jego podopieczne" tylko Ryszarda Cudaka... a jedynie pozostające do dyspozycji trenera AZSu... jeśli nie grają akurat w swoim zespole - czyli OLIMPII... o którym jak zwykle w poznańskiej prasie nie ma ani słowa :( (wyjątek - ostatni artykuł GRANDa o Werze! BRAWO!)

Po drugie - amatorstwo dziennikarza... a raczej tego, kto mu podsunął informację, że Alicja Szarowska gdziekolwiek wyjechała... no chyba, że tym razem ona sama nawciskała komuś, że pojechała zdobyć medal. Otóż panie dziennikarzu - kto nie trenuje ten o walce o medal mistrzostw Polski może zapomnieć. Pani Szarowskiej zabrakło charakteru i o udziale w tym zespole może ZAPOMNIEĆ! Ku wielkie zresztą radości kibiców i jak widać z korzyścią sportową dla Olimpii!

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 17 marca 2006, 06:54

Wojteg pisze:(...)Poznanianki wystąpią w dzisiejszym meczu w najsilniejszym składzie - z młodziutką Weroniką Idczak, która wczoraj poprowadziła Olimpię Poznań do drugiej wygranej w Mistrzostwach Polski Juniorek Starszych - tym razem 83:54 nad Stalą Stalowa Wola. 17-letnią zawodniczkę do Poznania przywiózł sam trener Szajek - wieczorem wróci jednak do Gorzowa, by w sobotę wystąpić w półfinałowym meczu juniorek. Nie zagra więc w drugim spotkaniu AZS z Polfą.
(...)


Krytykując niestety z konieczności dziennikarzy, nie można zapominać o przypadkach odwrotnych - naprawdę dobrej roboty przez nich wykonywanej. Taka sytuacja ma miejsce w zacytowanym przypadku... już drugi w ostatnim czasie artykuł poświęcony (tutaj we fragmencie) Werze i drugi raz pełen zasób informacji, żadnych błędów, niedokładnosci, przekłamań... jest wszystko to, co powinno + ciekawostka o trenerze Szajku w roli kierowcy Olimpijki;) Naprawdę WIELKIE BRAWA p. GRAND! Cieszę się, że ktoś w Poznaniu jeszcze zadaje sobie trud, by pisać o koszykówce w sposób fachowy! Dziękuję...

Pozdrawiam serdecznie!

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 17 marca 2006, 07:51

Pabianiczanki pojechały po awans

Piątek, 17 marca 2006r.

Dzisiaj koszykarki PZU Polfa pojechały autokarem na dwa mecze do Poznania, gdzie jeszcze dziś o godz. 16 zmierzą się z miejscowym AZS. Drugie spotkanie odbędzie się jutro o godz. 17.

Obrazek
Rozgrywająca PZU Polfa – Beata Krupska-Tyszkiewicz.

Pabianiczanki muszą wygrać oba mecze, aby zakwalifikować się do półfinału mistrzostw Polski. W najgorszym wypadku mogą jeden przegrać, a wówczas piąty, decydujący, mecz odbędzie się ponownie w Pabianicach. Żadna z zawodniczek nie dopuszcza myśli, aby tym razem miały schodzić z poznańskiego parkietu pokonane.

(m. st.) - Express Ilustrowany

Gość

Postautor: Gość » 17 marca 2006, 10:06

na przeciwko herkta stanie przedewszystkim pan haber!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: maciej84 i 123 gości