Tarbes - Lotos 74:82
(26-21, 18-21, 17-25, 13-15)
Źródło: Hersi (forumkk)
TGB Tarbes - Lotos Gdynia 74:82
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
WIELKIE GRATULACJE!!! ... szkoda tylko, że nie troszkę niżej - miałbym "trójkę" w Lidze Typerów
Dzisiejsze wyniki:
GRUPA A:
BALTIYSKAYA ZVEZDA - LIETUVOS TELEKOMAS 45:70
EUROLEASING SOPRON - KOZACZKA ZALK 89:77
USVO - GAMBRINUS BRNO 58:65
GRUPA B:
DELTA KOSZYCE - SPORTING ATENY 63:68
DYNAMO MOSKWA - MIZO VSK PECS 63:56
BOURGES - ROS CASARES VALENCIA 66:63
GRUPA C:
VBM SGAU SAMARA - SZOLNOKI MAV COOP 82:44
TARBES - LOTOS GDYNIA 74:82
BASKET PARMA - VOJVODINA NIS GAS (jutro)
wyniki za http://www.ntext.cz/teletext/nTTX.asp?Pg=287
Dzisiejsze wyniki:
GRUPA A:
BALTIYSKAYA ZVEZDA - LIETUVOS TELEKOMAS 45:70
EUROLEASING SOPRON - KOZACZKA ZALK 89:77
USVO - GAMBRINUS BRNO 58:65
GRUPA B:
DELTA KOSZYCE - SPORTING ATENY 63:68
DYNAMO MOSKWA - MIZO VSK PECS 63:56
BOURGES - ROS CASARES VALENCIA 66:63
GRUPA C:
VBM SGAU SAMARA - SZOLNOKI MAV COOP 82:44
TARBES - LOTOS GDYNIA 74:82
BASKET PARMA - VOJVODINA NIS GAS (jutro)
wyniki za http://www.ntext.cz/teletext/nTTX.asp?Pg=287
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Euroliga: Drugie zwycięstwo Lotosu
Zespół Lotosu Gdynia pokonał Gespe Bigorre Tarbes 82:74 w meczu trzeciej kolejki grupy C Euroligi koszykarek. Było to drugie zwycięstwo Lotosu w grupie.
Początkowo mecz w położonym w Pirenejach Tarbes nie układał się po myśli wicemistrzyń Europy. Francuzki postanowiły wyeliminować z gry Małgorzatę Dydek i Agnieszkę Bibrzycką.
"Na szczęście ciężar gry wzięły na siebie występujące w Lotosie Amerykanki i to głównie dzięki ich doskonałej grze gdynianki mecz ten wygrały. Dzięki temu, że rywalki kryły Małgosię i Agnieszkę, Amerykankom udawało się przedostać pod kosz na czyste pozycje i zdobywać punkty" - powiedział prezes rady nadzorczej gdyńskiego zespołu, Bogusław Witkowski.
Mistrzyniom Polski dopiero na początku trzeciej kwarty udało się doprowadzić do wyrównania i objąć prowadzenie.
"Zespół przeżywał też ciężkie chwile z innego powodu. W drugiej kwarcie na plecy upadła Agnieszka Bibrzycka i dość długo dochodziła do siebie na ławce rezerwowych. Na szczęście wróciła do gry w trzeciej kwarcie i dołożyła cenne punkty" - opowiada Witkowski.
"Po 'zbadaniu' stylu gry rywalek, udało nam się w trzeciej i czwartej kwarcie znaleźć skuteczny sposób nie. Małgorzata Dydek wyraźnie zniechęcała rywalki do gry pod koszem notując 18 zbiórek i 6 asyst" - powiedział po meczu trener wicemistrzyń Europy Krzysztof Koziorowicz.
Podkreślił, że zwycięstwo jest zasługą całego zespołu - zawodniczek z pierwszej piątki jak i zmienniczek.
Gespe Bigorre - Lotos Gdynia 74:82 (26:21, 18:21, 17:25, 13:15)
Gespe Bigorre: Penda Sy 19, Katryna Gaither 16, Lubica Shultze 10, Laure Savaska 9, Gunta Basko 8, Carla Boyd, Florence Lepron i Paulina Czekowa Boyer po 4.
Lotos Gdynia: Deanna Nolan 23, Elaine Powell 17, Małgorzata Dydek 13, Ewelina Kobryn 12, Agnieszka Bibrzycka 11, Tatiana Troina 4, Paulina Pawlak i Monika Veselovski po 1.
PAP
Zespół Lotosu Gdynia pokonał Gespe Bigorre Tarbes 82:74 w meczu trzeciej kolejki grupy C Euroligi koszykarek. Było to drugie zwycięstwo Lotosu w grupie.
Początkowo mecz w położonym w Pirenejach Tarbes nie układał się po myśli wicemistrzyń Europy. Francuzki postanowiły wyeliminować z gry Małgorzatę Dydek i Agnieszkę Bibrzycką.
"Na szczęście ciężar gry wzięły na siebie występujące w Lotosie Amerykanki i to głównie dzięki ich doskonałej grze gdynianki mecz ten wygrały. Dzięki temu, że rywalki kryły Małgosię i Agnieszkę, Amerykankom udawało się przedostać pod kosz na czyste pozycje i zdobywać punkty" - powiedział prezes rady nadzorczej gdyńskiego zespołu, Bogusław Witkowski.
Mistrzyniom Polski dopiero na początku trzeciej kwarty udało się doprowadzić do wyrównania i objąć prowadzenie.
"Zespół przeżywał też ciężkie chwile z innego powodu. W drugiej kwarcie na plecy upadła Agnieszka Bibrzycka i dość długo dochodziła do siebie na ławce rezerwowych. Na szczęście wróciła do gry w trzeciej kwarcie i dołożyła cenne punkty" - opowiada Witkowski.
"Po 'zbadaniu' stylu gry rywalek, udało nam się w trzeciej i czwartej kwarcie znaleźć skuteczny sposób nie. Małgorzata Dydek wyraźnie zniechęcała rywalki do gry pod koszem notując 18 zbiórek i 6 asyst" - powiedział po meczu trener wicemistrzyń Europy Krzysztof Koziorowicz.
Podkreślił, że zwycięstwo jest zasługą całego zespołu - zawodniczek z pierwszej piątki jak i zmienniczek.
Gespe Bigorre - Lotos Gdynia 74:82 (26:21, 18:21, 17:25, 13:15)
Gespe Bigorre: Penda Sy 19, Katryna Gaither 16, Lubica Shultze 10, Laure Savaska 9, Gunta Basko 8, Carla Boyd, Florence Lepron i Paulina Czekowa Boyer po 4.
Lotos Gdynia: Deanna Nolan 23, Elaine Powell 17, Małgorzata Dydek 13, Ewelina Kobryn 12, Agnieszka Bibrzycka 11, Tatiana Troina 4, Paulina Pawlak i Monika Veselovski po 1.
PAP
Tarbes - Lotos 74:82 (26:21, 18:21, 17:25, 13:15)
Środa, 17 listopada 2004r.
Lotos: Nolan 23 pkt., Powell 17, Dydek 12, Kobryn 12, Bibrzycka 11, Troina 4, Pawlak 1, Veselovsky 1, Chomać 1.
Najwięcej dla Tarbes: Penda Sy 19 i Katryna Gaither 16Koszykarki Lotosu niepokonane w rozgrywkach Euroligi. Wczoraj gdyńska drużyna zwyciężyła na wyjeździe Gespe Bigorre Tarbes 82:74. Była to dopiero pierwsza porażka francuskiego zespołu.
Z nadzieją na drugie zwycięstwo w Eurolidze jechały do Tarbes, małego miasteczka w południowo-zachodniej Francji, koszykarki Lotosu. Liderujące po dwóch kolejkach spotkań w grupie gospodynie nie zamierzały jednak gdyniankom ułatwiać zadania. Pierwsza kwarta należała do miejscowych, które imponowały bardzo wysoką skutecznością i po 10 minutach wygrywały pięcioma punktami (26:21).
W drugiej kwarcie gra się wyrównała. Koszykarki Lotosu lepiej zagrały w obronie, dzięki czemu prowadzenie zmieniało się kilkakrotnie. Na przerwę gospodynie schodziły jednak z przewagą dwóch punktów (44:42).
W trzeciej kwarcie gdynianki przejęły inicjatywę. Agresywna obrona zaczęła przynosić spodziewane efekty. Udało się zdobyć kilka piłek po przechwytach i wyprowadzić z tego skuteczne kontry. Na ostatnie 10 minut meczu podopieczne trenera Krzysztofa Kozirowicza wychodziły prowadząc 67:61.
Mimo nacisków ze strony przeciwniczek, ciężko wywalczonej przewagi gdynianki nie dały już sobie odebrać. Na siedem minut przed końcem wygrywały 71:63 i kontrolując wynik, przewagę ośmiu punktów utrzymały do syreny oznajmiającej koniec zawodów.
Paulina Pawlak
rozgrywająca Lotosu
- W bardzo zimnej hali panowała gorąca atmosfera. Miejscowi kibice bardzo żywiołowo dopingowali nasze przeciwniczki. One skupiły swoją obronę na Małgosi Dydek i Agnieszce Bibrzyckiej. Wykorzystałyśmy to kierując piłki na Amerykanki, które w tym spotkaniu były naszymi najskuteczniejszymi zawodniczkami.
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Środa, 17 listopada 2004r.
Lotos: Nolan 23 pkt., Powell 17, Dydek 12, Kobryn 12, Bibrzycka 11, Troina 4, Pawlak 1, Veselovsky 1, Chomać 1.
Najwięcej dla Tarbes: Penda Sy 19 i Katryna Gaither 16Koszykarki Lotosu niepokonane w rozgrywkach Euroligi. Wczoraj gdyńska drużyna zwyciężyła na wyjeździe Gespe Bigorre Tarbes 82:74. Była to dopiero pierwsza porażka francuskiego zespołu.
Z nadzieją na drugie zwycięstwo w Eurolidze jechały do Tarbes, małego miasteczka w południowo-zachodniej Francji, koszykarki Lotosu. Liderujące po dwóch kolejkach spotkań w grupie gospodynie nie zamierzały jednak gdyniankom ułatwiać zadania. Pierwsza kwarta należała do miejscowych, które imponowały bardzo wysoką skutecznością i po 10 minutach wygrywały pięcioma punktami (26:21).
W drugiej kwarcie gra się wyrównała. Koszykarki Lotosu lepiej zagrały w obronie, dzięki czemu prowadzenie zmieniało się kilkakrotnie. Na przerwę gospodynie schodziły jednak z przewagą dwóch punktów (44:42).
W trzeciej kwarcie gdynianki przejęły inicjatywę. Agresywna obrona zaczęła przynosić spodziewane efekty. Udało się zdobyć kilka piłek po przechwytach i wyprowadzić z tego skuteczne kontry. Na ostatnie 10 minut meczu podopieczne trenera Krzysztofa Kozirowicza wychodziły prowadząc 67:61.
Mimo nacisków ze strony przeciwniczek, ciężko wywalczonej przewagi gdynianki nie dały już sobie odebrać. Na siedem minut przed końcem wygrywały 71:63 i kontrolując wynik, przewagę ośmiu punktów utrzymały do syreny oznajmiającej koniec zawodów.
Paulina Pawlak
rozgrywająca Lotosu
- W bardzo zimnej hali panowała gorąca atmosfera. Miejscowi kibice bardzo żywiołowo dopingowali nasze przeciwniczki. One skupiły swoją obronę na Małgosi Dydek i Agnieszce Bibrzyckiej. Wykorzystałyśmy to kierując piłki na Amerykanki, które w tym spotkaniu były naszymi najskuteczniejszymi zawodniczkami.
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Zwycięstwo koszykarek Lotosu w Eurolidze
Lotos wygrał drugi mecz w Eurolidze. We francuskim Tarbes tylko w pierwszej kwarcie miał mniej do powiedzenia od Gespe Bigorre. Dobrze grały Amerykanki Deanna Nolan i Elaine Powell oraz Małgorzata Dydek.
W grupie C jest czterech absolutnych debiutantów w Eurolidze. - Z jednej strony dobrze, że dołączyły nowe zespoły, bo w rozgrywkach zrobiło się trochę ruchu. Z drugiej nie do końca wiemy, na co te zespoły stać - mówił niedawno trener gdyńskich koszykarek Krzysztof Koziorowicz. Taką niewiadomą był także środowy rywal Gespe Bigorre Tarbes. Wiadomo było, że w lidze francuskiej nie wiedzie mu się najlepiej (ostatnio cztery przegrane mecze), ale za to świetnie - bo od dwóch zwycięstw - rozpoczął występy w Eurolidze. Wiadomo też było, że w tej drużynie najwięcej zależy od środkowej z USA Katryny Gaither.
W Europie z zawodniczek Lotosu najgłośniej jest o Małgorzacie Dydek i Agnieszce Bibrzyckiej, która od czasu niespodziewanego zwycięstwa w plebiscycie włoskiego dziennika "La Gazetta dello Sport" na najlepszą koszykarkę Europy 2003 roku w każdym spotkaniu ma anioła stróża. Podobnie było w środę. Francuski trener Pascal Pisan postanowił obie zawodniczki wyeliminować z gry. Jeżeli w pierwszej kwarcie to się jakoś udawało, to później gdynianki zaczęły w pełni kontrolować wydarzenia na boisku.
Dobrze grały Deanna Nolan i Elaine Powell, świetną zmianę dała Ewelina Kobryń, która w ciągu 17 minut, jakie przebywała na parkiecie, zdobyła 12 punktów, miała 8 zbiórek. - Wyraźnie zniechęcała rywalki do gry pod koszem - cieszył się Koziorowicz.
Pecha miała Bibrzycka, która w drugiej kwarcie po jednej z akcji boleśnie upadła na plecy. Na szczęście ten upadek nie okazał się na tyle niebezpieczny, by nie pozwolić jej dalej grać. Po kilku minutach odpoczynku, w trzeciej kwarcie, ponownie powróciła na boisko. W innym meczu grupy C VBM-SGAU Samara pokonała zdecydowanie węgierski Szolnoki MAV COOP 82:44. Lavezzini Basket Parma w czwartek wieczorem gra z Vojvodiną Nis-Gas Nowy Sad. Pauzowała Dexia Namur.
Po środowym zwycięstwie Lotos zajmuje trzecie miejsce w grupie. Na drugim, także z kompletem zwycięstw, są koszykarki z Samary. Prowadzi Gespe Bigorre, które ma jeden mecz rozegrany więcej.
Prosto na ligę
Z Francji gdyńskie koszykarki jadą prosto do Chełma, gdzie w piątek (godz. 16.30) rozegrają mecz w ramach Torell Basket Ligi. Rywalem będzie miejscowy Meblotap AZS PWSZ, jeden ze słabszych zespołów żeńskiej ekstraklasy.
Rywal Lotosu zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, z sześciu rozegranych spotkań wygrał tylko jedno: z Cukierkami Odra Brzeg 58:57, jedynym zespołem w lidze, który nadal jest bez zwycięstwa. Czego można spodziewać się po Meblotapie? Co najwyżej ambitnej gry, bo ten zespół w konfrontacji z mistrzem Polski nie ma szans choćby na nawiązanie równorzędnej walki.
Dla trenera Koziorowicza będzie to doskonała okazja, by po raz kolejny sprawdziły się młode zawodniczki, które nie mają jeszcze szansy zagrania w Eurolidze. Więcej na parkiecie niż choćby w środowym meczu w Torbes będą przebywały także Paulina Pawlak (8 minut we Francji) i Monika Veselovsky (10).
Gespe Bigorre Torbes 74
Lotos Gdynia 82
Kwarty: 26:21, 18:21, 17:25, 13:15 Gespe Bigorre: Gaither 16, Shultze 10, Savasta 9 (1), Basko 8 (1), Lepron 4 oraz Sy 19, Boyd 4, Czekowa-Boyer 4Lotos: Nolan 23 (2), Powell 17, Dydek 13, Bibrzycka 11 (1), Troina 4 oraz Kobryń 12, Veselovski 1, Pawlak 1
wag (Gazeta Wyborcza)
Lotos wygrał drugi mecz w Eurolidze. We francuskim Tarbes tylko w pierwszej kwarcie miał mniej do powiedzenia od Gespe Bigorre. Dobrze grały Amerykanki Deanna Nolan i Elaine Powell oraz Małgorzata Dydek.
W grupie C jest czterech absolutnych debiutantów w Eurolidze. - Z jednej strony dobrze, że dołączyły nowe zespoły, bo w rozgrywkach zrobiło się trochę ruchu. Z drugiej nie do końca wiemy, na co te zespoły stać - mówił niedawno trener gdyńskich koszykarek Krzysztof Koziorowicz. Taką niewiadomą był także środowy rywal Gespe Bigorre Tarbes. Wiadomo było, że w lidze francuskiej nie wiedzie mu się najlepiej (ostatnio cztery przegrane mecze), ale za to świetnie - bo od dwóch zwycięstw - rozpoczął występy w Eurolidze. Wiadomo też było, że w tej drużynie najwięcej zależy od środkowej z USA Katryny Gaither.
W Europie z zawodniczek Lotosu najgłośniej jest o Małgorzacie Dydek i Agnieszce Bibrzyckiej, która od czasu niespodziewanego zwycięstwa w plebiscycie włoskiego dziennika "La Gazetta dello Sport" na najlepszą koszykarkę Europy 2003 roku w każdym spotkaniu ma anioła stróża. Podobnie było w środę. Francuski trener Pascal Pisan postanowił obie zawodniczki wyeliminować z gry. Jeżeli w pierwszej kwarcie to się jakoś udawało, to później gdynianki zaczęły w pełni kontrolować wydarzenia na boisku.
Dobrze grały Deanna Nolan i Elaine Powell, świetną zmianę dała Ewelina Kobryń, która w ciągu 17 minut, jakie przebywała na parkiecie, zdobyła 12 punktów, miała 8 zbiórek. - Wyraźnie zniechęcała rywalki do gry pod koszem - cieszył się Koziorowicz.
Pecha miała Bibrzycka, która w drugiej kwarcie po jednej z akcji boleśnie upadła na plecy. Na szczęście ten upadek nie okazał się na tyle niebezpieczny, by nie pozwolić jej dalej grać. Po kilku minutach odpoczynku, w trzeciej kwarcie, ponownie powróciła na boisko. W innym meczu grupy C VBM-SGAU Samara pokonała zdecydowanie węgierski Szolnoki MAV COOP 82:44. Lavezzini Basket Parma w czwartek wieczorem gra z Vojvodiną Nis-Gas Nowy Sad. Pauzowała Dexia Namur.
Po środowym zwycięstwie Lotos zajmuje trzecie miejsce w grupie. Na drugim, także z kompletem zwycięstw, są koszykarki z Samary. Prowadzi Gespe Bigorre, które ma jeden mecz rozegrany więcej.
Prosto na ligę
Z Francji gdyńskie koszykarki jadą prosto do Chełma, gdzie w piątek (godz. 16.30) rozegrają mecz w ramach Torell Basket Ligi. Rywalem będzie miejscowy Meblotap AZS PWSZ, jeden ze słabszych zespołów żeńskiej ekstraklasy.
Rywal Lotosu zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, z sześciu rozegranych spotkań wygrał tylko jedno: z Cukierkami Odra Brzeg 58:57, jedynym zespołem w lidze, który nadal jest bez zwycięstwa. Czego można spodziewać się po Meblotapie? Co najwyżej ambitnej gry, bo ten zespół w konfrontacji z mistrzem Polski nie ma szans choćby na nawiązanie równorzędnej walki.
Dla trenera Koziorowicza będzie to doskonała okazja, by po raz kolejny sprawdziły się młode zawodniczki, które nie mają jeszcze szansy zagrania w Eurolidze. Więcej na parkiecie niż choćby w środowym meczu w Torbes będą przebywały także Paulina Pawlak (8 minut we Francji) i Monika Veselovsky (10).
Gespe Bigorre Torbes 74
Lotos Gdynia 82
Kwarty: 26:21, 18:21, 17:25, 13:15 Gespe Bigorre: Gaither 16, Shultze 10, Savasta 9 (1), Basko 8 (1), Lepron 4 oraz Sy 19, Boyd 4, Czekowa-Boyer 4Lotos: Nolan 23 (2), Powell 17, Dydek 13, Bibrzycka 11 (1), Troina 4 oraz Kobryń 12, Veselovski 1, Pawlak 1
wag (Gazeta Wyborcza)
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
