Herbatka już nie pomaga ...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
lukaszm79
Nowy na forum
Posty: 66
Rejestracja: 26 stycznia 2006, 10:07
Lokalizacja: Bełchatów
Kontaktowanie:

Postautor: lukaszm79 » 19 marca 2006, 15:58

A co do dyskusji o porażkach z AZSem to mam tylko nadzieje, że ktoś wyciągnie wnioski i odpowiednio potraktuje finansowo nasze gwiazdy za zaangażowanie w tych meczach :twisted:
Włókniarz Pabianice F.C. Bełchatów ;-)

zawodniczka
Żak
Posty: 323
Rejestracja: 26 lutego 2006, 15:27
Lokalizacja: Z Nowej Wsi:P

Postautor: zawodniczka » 19 marca 2006, 16:07

a i jeszcze jedno pisalam to pod wplywem impulsu tak to prawda lubie szpile i pare innych zawodniczek ale sadze ze nie liczy sie dla nich az tak bardzo(co nie mowie ze sie wogole nie liczy) dobro klubu niz np (gdyby jeszcze graly) Reni Piestrzynskiej lub Marzeny Glaszcz nie wiem moze sie myle ale ja tak uwazam i raczej zdania nie zmienie chyba ze dasz mi jakies sline argumenty

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 19 marca 2006, 16:23

zawodniczka pisze:dobra moze z tym upadaniem to troche przesadzilam ale sama widzisz co sie dzieje w naszym sporcie tylko koszykarki sa duma naszego miasta(chodzi mi o sporty druzynowe a nie o poszczegolne zawodniczki)a teraz po meczu z poznaniem troche zawiodly (z tym sie chyba zgodzisz) jezeli chodzi o "przezycie tego meczu" to te mlode sa wychowankami noi klub sie dla nich bardziej liczy niz np karli bo ona miala za spoba wiele takich klubow a anita i marta sa tutaj od "zaczkow"

Ależ oczywiście. Zresztą, sama napisałam, że pewnie masz na myśli basket. I sama tesh się przyznałam, że ja za bardzo wyidealizowałam pabianicki sport... :oops: Zatem jesteśmy kwita :lol: :wink:.


Ale !! i tak się muszę przyczepić. Anita a i owszem - wychowanką jest. Ale Gosia Kudłak już nie. Zatem nie bardzo to wczuwanie się w mecz wychowanek... :P.
Ale ok, rozumiem, co chcesz powiedzieć. Czepiam się z charakteru :wink:.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 19 marca 2006, 16:26

lukaszm79 pisze:A co do dyskusji o porażkach z AZSem to mam tylko nadzieje, że ktoś wyciągnie wnioski i odpowiednio potraktuje finansowo nasze gwiazdy za zaangażowanie w tych meczach :twisted:

Nie wiem, jak się sprawa miała w piątek, ale w sobotę gryzły parkiet. Wierz mi !! !! !! I tego w tym meczu Im nie mogę odmówić.
A że zęby słabe i jakaś próchnica przeszkadza, to inna sprawa. I tym trzeba się martwić.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

zawodniczka
Żak
Posty: 323
Rejestracja: 26 lutego 2006, 15:27
Lokalizacja: Z Nowej Wsi:P

Postautor: zawodniczka » 19 marca 2006, 16:58

Edzia pisze:
zawodniczka pisze:dobra moze z tym upadaniem to troche przesadzilam ale sama widzisz co sie dzieje w naszym sporcie tylko koszykarki sa duma naszego miasta(chodzi mi o sporty druzynowe a nie o poszczegolne zawodniczki)a teraz po meczu z poznaniem troche zawiodly (z tym sie chyba zgodzisz) jezeli chodzi o "przezycie tego meczu" to te mlode sa wychowankami noi klub sie dla nich bardziej liczy niz np karli bo ona miala za spoba wiele takich klubow a anita i marta sa tutaj od "zaczkow"

Ależ oczywiście. Zresztą, sama napisałam, że pewnie masz na myśli basket. I sama tesh się przyznałam, że ja za bardzo wyidealizowałam pabianicki sport... :oops: Zatem jesteśmy kwita :lol: :wink:.


Ale !! i tak się muszę przyczepić. Anita a i owszem - wychowanką jest. Ale Gosia Kudłak już nie. Zatem nie bardzo to wczuwanie się w mecz wychowanek... :P.
Ale ok, rozumiem, co chcesz powiedzieć. Czepiam się z charakteru :wink:.
nie chodzi mi o gosie kudlak tylko o Marte i ANIte !!!!! jestesmy kwita

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 19 marca 2006, 18:22

Nie wydaje mi się zeby dziewczyny p****** to czy wygraja czy nie. Akurat byłem wczoraj na meczu i widziałem że były przejete tym że przegrały (no chyba ze tak je zmartwił mój stan :lol: :lol: :lol: )

edit: Wojteg
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 19 marca 2006, 19:52

:lol: na pewno, Kowalik, na pewno.

A najbardziej możliwość, że zostaniesz w Poznaniu :lol: :wink: :wink:.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 19 marca 2006, 19:54

Edzia pisze::lol: na pewno, Kowalik, na pewno.

A najbardziej możliwość, że zostaniesz w Poznaniu :lol: :wink: :wink:.


noooo :lol: :lol:


ps. sorry za bluzga :wink:
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

zawodniczka
Żak
Posty: 323
Rejestracja: 26 lutego 2006, 15:27
Lokalizacja: Z Nowej Wsi:P

Postautor: zawodniczka » 19 marca 2006, 21:46

[quote="Kowalik"]Nie wydaje mi się zeby dziewczyny p****** to czy wygraja czy nie. Akurat byłem wczoraj na meczu i widziałem że były przejete tym że przegrały (no chyba ze tak je zmartwił mój stan :lol: :lol: :lol: )

edit: Wojteg[/q
no ja wiem ze sie przejely bo napewno tak nie powiedzialy"a przegramy to nic sie nie stanie" chodzi mi o to ze one nigdy sie nie przejmia az tak jak przegrana w swoim klubie a nie w jakims innym (a tak wogole to tamto pisalam w impulsie wiec teraz jak to czytam na spokojnie to zle zinterpretowalam tamte slowa) pozdro dla edzi i wszystkich kibicow WLOKNIARZA

ktoś tam

Postautor: ktoś tam » 20 marca 2006, 11:47

małe info dla wszystko wiedzącej Edzi;Kuba Gołębiowski nigdy nie grał w akademickiej lidze w stanach...juz dawno wrócił do polski a obecnie przebywa w anglii gdzie pracuje bodajze w pralni(ale nadal dobrze gra w kosza!)....

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 20 marca 2006, 17:49

ktoś tam pisze:małe info dla wszystko wiedzącej Edzi;Kuba Gołębiowski nigdy nie grał w akademickiej lidze w stanach...juz dawno wrócił do polski a obecnie przebywa w anglii gdzie pracuje bodajze w pralni(ale nadal dobrze gra w kosza!)....

Hhmm..., a to dziwne... :roll:


___________________________________

Naszego Kubę kupili Amerykanie


19-letni koszykarz z Pabianic Jakub Gołębiowski będzie grał
i studiował w Teksasie. Tak oczarował trenerów z USA,
że bez mrugnięcia okiem podpisali z nim dwuletni kontrakt
płatny w dolarach.



Za ocean poleciał w piątek. Na lotnisku w Dallas czekał trener Pat Rafferty. Pabianiczanin zagra w jego zespole - Grayson CC. Będzie reprezentował college w Denison w stanie Teksas.

Amerykanie dają 14.000 dolarów rocznie na to, by Kuba
studiował, miał gdzie mieszkać i co jeść.

Gołębiowski oczarował Pata Rafferty oszałamiającą techniką.
Wyćwiczył ją na treningach u Wiesława Wincka. Pierwsze kroki
na parkiecie stawiał w Szkole Podstawowej nr 16.
Tam odkrył go Wincek.

- On pierwszy powiedział, że mam talent - wspomina Jakub.

Trenował niemal codziennie. Przez 10 lat. Godzinami ćwiczył
zwody i rzuty. Opłaciło się.

- Jest szybki i zwrotny, a do tego pracowity i zawzięty -
wylicza trener Wincek. - Nie ma lepiej wyszkolonego koszykarza w naszym regionie.

Listy z Ameryki (dwa) Jakub znalazł w skrzynce w połowie sierpnia.

- Oniemiałem, gdy je otworzyłem! - opowiada.
- Chciały mnie aż dwie drużyny.

O graczu z Pabianic marzyli: Pat Rafferty i Jay Watson z
uniwersytetu w Nashville. Ale w stolicy muzyki country Kuba nie mógł grać.

- Wymagali amerykańskiej matury. A ja mam tylko polską - mówi.
- Będę mógł przejść do nich za dwa lata, gdy skończę college w Teksasie.

"Łowcy głów" z USA wypatrzyli Jakuba w Warszawie. Przyglądali się 30 chłopakom, którzy grali w kosza na obozie treningowym.
Wybrali czterech najzdolniejszych. Oceniali szybkość, skoczność
i pewny rzut. Kuba był tam jedynym graczem z trzeciej ligi.

- Większość chłopaków gra w drugiej lidze. Było też kilku z
ekstraklasy - opowiada pabianiczanin.

Jakub nie był pewien, czy dostanie amerykańską wizę.
Do ambasady USA w Warszawie pojechał na dzień przed
planowanym odlotem.

- Na szczęście, konsul był kiedyś koszykarzem. Wbijał stempel
do mojego paszportu, szeroko uśmiechając się - opowiada.

Jeszcze tego samego dnia spakował plecak. Rano pożegnał się z
matką i pojechał na Okęcie. Do Dallas leciał 12 godzin.

W college'u Grayson Kuba spędzi dwa lata. W składzie drużyny będzie jednym z trzech Polaków.

- Już trenuję! Warunki są super! Do bólu mogę korzystać z sali i
siłowni. Tylko klimat mnie męczy. Są straszne upały - napisał w pierwszym liście z Ameryki.


***
JAKUB GOŁĘBIOWSKI - ma 19 lat. Uczył się w Szkole Podstawowej
nr 16 i I Liceum Ogólnokształcącym. Jest wychowankiem szkółki koszykarkiej Wiesława Wincka - WABS. Grał w naszym
PKK'99 (III liga). Jego mama - Magdalena Małolepsza i
babcia - Halina Zięba, są znanymi ginekologami.
Dziadek Kuby - Leszek Zięba, jest emerytowanym
ordynatorem chirurgii z naszego szpitala.

________________________________________

Art z 2003r. Zatem być może już wrócił, tego nie wiem. A i nie widziałam go np na hali. I co teraz robi, tesh nie wiem. Ale nie pisz, że nie grał w uniwersyteckiej amerykańskiej lidze.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

ktoś tam

Postautor: ktoś tam » 20 marca 2006, 18:18

edzia amo nie grał...grał w collegu,potem niestety nie dostał stypendium...zresztą nie zamierzam Cie przekonywac...w tamtym roku przyjechał na wakacje i już dostanów nie wrócił,może będziesz szansa za rok.Teraz jest w Londynie...i koniec polemiki!

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 20 marca 2006, 19:31

ktoś tam pisze:edzia amo nie grał...grał w collegu,potem niestety nie dostał stypendium...zresztą nie zamierzam Cie przekonywac...w tamtym roku przyjechał na wakacje i już dostanów nie wrócił,może będziesz szansa za rok.Teraz jest w Londynie...i koniec polemiki!

Nie chodzi o to, żebyś mnie przekonywał. Bo fakty są niezaprzeczalne. Był w Ameryce i grał w lidze uniwersyteckiej. Jeśli istnieje zasadnicza różnica między ligą uniwersytecką a akademicką, to przepraszam. Nieznajomość tamtych realiów :oops:.
A teraz zastanowiła mnie jeszcze inna rzecz: czy u nich college to to samo, co u nas uniwersytet? Chyba nie... :roll: Kurdę, zawsze miałam kłopot z rozróżnieniem ich poziomów nauki :?. Ale jeśli pojmuję, że college to nie to samo co u nas uniwersytet (a z ciekawości: co?), to już teraz jestem całkowicie pewna... swej wtopy. Choć opartej na dwóch artykułach w prasie. No, to koniec polemiki...



A na marginesie, szkoda, że nie dostał stypendium. Kurdę, zawsze podobała mi się Jego gra :D :oops:.
I w ogóle fajnie by było wiedzieć, jak sobie radzi w tym Londynie. Czy gra tylko dla przyjemności i niewypadnięcia z rytmu na boisku szkolnym czy tesh w jakimś klubie? Wiesz coś może?
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 20 marca 2006, 19:36

Chciałem tylko zaznaczyć, że to nie miejsce na pisanie o jakimś kolesiu co do Londynu sobie pojechał :!:
Więc proszę przestać spamować bo będę zmuszony rozpocząć kasowanie :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

ktoś tam

Postautor: ktoś tam » 21 marca 2006, 10:09

Edzia widze,źe dobrze zrozumiałaś swój błąd...właśnie jest taka różnica między grą w collegu a w lidze uniwersyteckiej...
A co do Kuby to niestety nie gra nigdzie po prostu pracuje...jak już pisałem może pojedzie do usa po wakacjach...
Jeśli Ci sie tak jego gra podoba to koło wakacji zaglądaj nie raz na 17-tkę...może go zobaczysz!!!

A Ty się Szymon tak nie "buldocz" bo Ci wara spuchnie!!!!
Dobra koniec tematu bo nas ojciec Szymon pokasuje...
Pozdro Edzia!!!


Wróć do „Archiwum”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości